Niedawno 120/80, teraz 150/60-70?

14.02.06, 10:25
No właśnie: o co chodzi? Praktycznie całe życie miałam ciśnienie w okolicach
120/80, a od paru tygodni wzrosło dziwnie do ok 150/60 do 70. Mierzę sobie
codziennie rano, przed śniadaniem. Ogólnie czuję się dobrze, ale to 150 mnie
martwi no i ta różnica między skurczowym i rozkurczowym jakoś wzrosła mocno.
Czy to jest jakiś powód do niepokoju, czy to może być przejściowe? Dzięki!
    • bardu Re: Niedawno 120/80, teraz 150/60-70? 14.02.06, 12:04
      To jest powód do wybrania się do lekarza. Najlepiej kardiologa. Póki co
      ogranicz sól, spróbuj się więcej poruszać - wystarczy dłuższy spacer.
      • betka-b Re: Niedawno 120/80, teraz 150/60-70? 14.02.06, 12:29
        Z tego co piszesz to rosnie Ci gorna norma a dolna jest nizsza.Z tego co ja
        wiem na ten temat to gorna granica czyli te 150 podnosi sie "z wiekiem" rosnie
        tez wraz z wysilkiem i stresem,niektorzy tak maja ( ja tez miewalam) ze podnosi
        sie podczas mierzenia-stres? strach?- zwlaszcza u lekarza -jest to
        tzw."cisnienie bialego fartucha".Natomiast bardziej istotna jest dolna granica
        aby nie przekroczyla skrajnej 90 -moze byc zmienna i nie widze tu
        nieprzwidlowosci jesli chodzi o dolna -jest ok a gorna rosnie raczej z tych
        przyczyn co opissalam wyzej.
        jeszcze taki przyklad-kiedy robilam badanie wysilkowe to cisnienie w spoczynku
        bylo 130(strach przed badaniem) na 80 i podczas badania gorna wzrosla do 190 a
        dolna pozostala 80 a po badaniu jak odpoczelam to bylo jak na poczatku w
        spoczynku-130/80
        Moja mama miala podczas badania obie wartosci barzo duzo podwyzszone i nie
        wrocily do stanu jaki byl w spoczynku -to wskazalo na nieprawidlowosci i dalsze
        badania wykazaly nadcisnienie.
        • betka-b Re: Niedawno 120/80, teraz 150/60-70? 14.02.06, 12:32
          Napewno przydala by sie konsultacja u lekarza skoro masz watpliwosci,a jak sie
          czujesz?
          • aurelia70 Re: Niedawno 120/80, teraz 150/60-70? 14.02.06, 13:11
            Dziękuję Ci Betko. Również podejrzewałam stresy, dlatego obawy wstrzymywałam. W
            pracy się uspokoiło, ale to dziwne cisnienie zostało.
            Teraz odkrywam, że mnie przeziebienie łapie. Moze toto? Ale co? Jasnowidz, żeby
            z takim wyprzedzeniem cisnienie skoczyło?
            Ogólnie czuję się właśnie dobrze, nic mie nie dolega, zreobiłam niedawno
            okresowe badania - cholesterol ogólny troszkę podwyższony (214) i cukier
            godzinę po obciązeniu 75g - 125, ale po dówch godzinach już 86. Tak o tym
            piszę, bo może to ma znaczenie :)
            Do lekarza chętnie się przejdę, ale wolałbym nie tracić czasu na internistę
            (zwykle są marnymi diagnostami i z góry podejrzewają hipochondrię lub chęć
            wyłudzenia zawolnienia), a pójść do lekarza, który pomoże. Choć może nie
            takiego powodu. Sama już nie wiem, dlatego się Was radzę. Dzięki!
            • betka-b Re: Niedawno 120/80, teraz 150/60-70? 14.02.06, 17:30
              Wiesz,moim zdaniem powinnas sie zglosic do internisty najpierw ,bo skoro sie
              dobrze czujesz i nie jest to sprawa nagla ,to mozesz sie poradzic.Do kardiologa
              trzeba skierowanie ,na badania kardiologiczne tez i jesli by internista Cie
              skierowal to mozesz spokojnie poczekac na zapis(sa bardzo dlugie terminy)bo
              prywatnie to sporo kasy .A jeszcze poobserwuj sie jakie masz tetno np.kiedy
              jestes zrelaksowana a kiedy poddenerwowana.
              • aurelia70 Re: Niedawno 120/80, teraz 150/60-70? 14.02.06, 21:00
                Bardzo pięknie Ci Betko dziękuję. Tak zrobię, poobserwuję, nic gwałtownego się
                nie dzieje. Wzięłam się tez za odchudzanie, więc może to coś poprawi :))
                A co do tętna, to ostatnio czułam podwyższone tempo (ok 95) i takie pulsowanie
                w organizmie. A wydedukowałam, że to może być reakcja na pseudoefedrynę zawartą
                w Gripexie, który zaczęłam brać. Odsatwiłam Gripex, tętno wróciło do normy.
                Dobrze, że do tego doszłam, choć jestem lekko zdziwiona, bo taka reakcja to
                nowość. Od dawna przeziebienia leczę np. Tabcinem (tez ma pseudoefedrynę) i
                takich pulsowań nie było. hmm, organizm się zmiania :)
                Jeszcze raz Ci Betko dziękuję :))
        • bardu Re: Niedawno 120/80, teraz 150/60-70? 14.02.06, 22:19
          > Z tego co piszesz to rosnie Ci gorna norma a dolna jest nizsza.Z tego co ja
          > wiem na ten temat to gorna granica czyli te 150 podnosi sie "z wiekiem"
          Nie powinno podnosić się z wiekiem - czy u osoby młodszej czy starszej norma
          jest taka sama: 140/90. Tak przynajmniej twierdzi moja kardiolog - a leczę się
          na nadciśnienie już 13 lat. I nie mam powodu jej nie wierzyć.
          • betka-b Re: Niedawno 120/80, teraz 150/60-70? 14.02.06, 23:27
            a ja to wiem tez od kardiologa ,oni nawet maja taka tabele jak wg wieku
            obliczac ale juz nie pamietam. Poza tym staruszka bedzie miala inna graniczna
            gorna niz mlody wysportowany czlowiek -tak wiec nie jest to wartosc
            stala.Przyjmuje sie ja jako graniczna -czyli 140/90 ,gdzie po przekroczeniu
            ustala sie dalsze postepowanie .Ja pisalam toche wiecej o przyczynach
            podwyzszania tej gornej niz ty przytoczyles,ale lepiej sie zapytac lekarza
Pełna wersja