aurelia70
14.02.06, 10:25
No właśnie: o co chodzi? Praktycznie całe życie miałam ciśnienie w okolicach
120/80, a od paru tygodni wzrosło dziwnie do ok 150/60 do 70. Mierzę sobie
codziennie rano, przed śniadaniem. Ogólnie czuję się dobrze, ale to 150 mnie
martwi no i ta różnica między skurczowym i rozkurczowym jakoś wzrosła mocno.
Czy to jest jakiś powód do niepokoju, czy to może być przejściowe? Dzięki!