mariusz3223
23.02.06, 21:37
Witam wszystkich zainteresowanych tym problemem. Od okolo 6 miesiecy zaczalem
odczuwac bole w nadgarstku. Nie dretwieja mi palce ani reka, bol umiejscawia
sie dokladnie w nadgarstku, jest dokladnie punktowy (moga konkretnie wskazac
nieduzy obszar w gornej czesc nadgarstka gdzie odczuwam bol. Czasami sie on
lekko przemieszcza w lewo lub prawo (nigdy nie odczuwam go powyzej nadgarstka
na rece). Odczywany jest tylko podczas zginania nadgarstka (nie moge sie na
min opszec). Dreczy mnie przez okolo 3 do 5 dni a pozbyc sie go moge
unieruchamiajac nadgarstek za pomaca opaski dzieki ktorej nie moga go zginac.
Musze ja nosic od momentu wystapienia dolegliwosci przez okolo 3 do 5 dni.
Czasami uzywam jeszcze masci bengay.
Bol powraca spowrotem zaraz jak tylko podniose cos ciezszego (nie musi to byc
bardzo ciezki przedmiot wystarczy okolo 10 do 12kg). Wystarczy zwykla siatka
z zakupami. Jezeli bym zawiesil podobny ciezar na wyprostowaniej rece nie
zginajac nadgarstka bol by nie wrocil. Pisze tak dokladnie poniewaz obserwuje
ten bol juz od 6-ciu miesiecy.
Zaraz po nawrocie musze wykonac ten sam proces unieruchomienia nadgarstka na
wspomniany powyzej okres czasu zeby przestal bolec.
Moze cos o pracy jaka wykonuje;
W pracy z rozna intensywnoscia (zalezy od dnia) przenosze niewielkie woreczki
okolo 30/20cm wazace do 15kg. Nie robie to czesto (tylko wtedy kiedy trzeba
uzupelnic braki) zazwyczaj od 15 do 30 razy dziennie. Kiedys przed 10
miesiacami kiedy jeszcze nie mialem tego problemu z nadgarstkiem nosilem je
dwa razy a moze trzy razy czesciej (teraz prosze o pomoc innych).
CZY KTOS MOZE MI POWIEDZIEC CO SIE ZE MNA DZIEJE??? cZY BRAKUJE MI MOZE JAKIS
VITAMIN???