Dodaj do ulubionych

autoszczepionka w Trójmieście - który laryngolog

28.02.06, 21:03
Witam,
Od trzech lat mam przewlekły stan zapalny migdałków wywołany przez gronkowca złocistego. Trochę poczytałam o autoszczepionce i jej pozytywnym działaniu a także o oczyszczaniu organizmu (ale w to raczej wątpię). Czy ktoś może zna laryngologa, który zaleca autoszczepionkę w Trójmieście? Proszę także o opinie osób, które poddały się takiej formie leczenia.Dotychczas leczyłam się u laryngologa, który jest przeciwny wycinaniu migdałków, chociaż coś ostatnio napomknął o zabiegu.Czy ktoś słyszał o ewentualnych niepożądanych skutkach autoszczepionki.
Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • lida82 Re: autoszczepionka w Trójmieście - który laryngo 28.02.06, 21:17
      przechodzilam oczyszczanie organizmu..,usuniete mam migdaly ale jednak pomogla
      mi autoszczepionka stosowalam ja dwa lata szczerze Ci napisze, ze mnie ramiona
      bolaly przy wiekszych dawkach(dostawalm w fald ramenny)bardzo czesto bo co 2-3
      i 4 dni ale oplacalo sie czekac dla mnie najskuteczniejsza metoda na
      gronkowca.Pozdrawiam i cierpliwosci zycze
    • asiula14 Re: autoszczepionka w Trójmieście - który laryngo 01.03.06, 14:51
      Wiem, że takie migdałki sieją zarazę na cały organizm. Znam jednak wielu ludzi z takim problemem od dziecka i nic się nie dzieje. Nigdy nie chorowałam na anginy i właściwie oprócz delikatnego bólu i swędzenia od czasu do czasu nic większego nie odczuwam. Tej ropy wydobywa się o wiele mniej niż rok temu.Słyszałam natomiast, że po 10 latach od wycięcia mogą nastąpioć poważniejsze problemy. Poza tym jestem nauczycielem a więc migdałki odgrywają tu dużą rolę w procesie tworzenia głosu.
      Tak naprawdę nie wiem, co mam zrobić. Laryngolog, do którego chodzę dotychczas bardzo odradzał. Drugi mówi, że gdy nie następują boleśniejsze infekcje z gorączką lub nie ma ropnia czy podwyższonego ASO to nie powinno się wycinać migdałków.A szperać w internecie i czytać o autoszczepionce zaczęłam właśnie z powodu tych ponoć rzadkich przypadków groźnych powikłań.Odświeżyłam też stare wątki na tym forum dotyczące migdałków i z tego co przeczytałam nie jestem 100% pewna zabiegu wycięcia.Może jednak faktycznie się tu przekonam. Ktoś mi polecił, żebym poszła do trzeciego laryngologa ale nie ma to chyba większego sensu. Liczę więc na Wasze doświadczenia.
      • liina Re: autoszczepionka w Trójmieście - który laryngo 01.03.06, 17:34
        Hej Asia,

        moje doswiadczenia sa takie. Od dziecka chorowalam bardzo czesto na zapalenie
        ucha srodkowego. Potem jakos ustalo, ale tak w wieku lat 20, na studiach
        dostalam raz potwornej anginy i tak juz zostalo na dwa lata. Stawy nastomiast
        bolay mnie od dziecka, nikt nie kojarzyl raczej tego z tymi uszami, reumatolog
        nawet lekcewazyl moje skargi na kolana.
        Jadlam tysiace antybiotykow potem na te migdalki, przeszlo to w stan stalej
        goraczki ok. 38 %, jak bylam zmeczona to na wieczor czasem i wiecej bywalo.
        Czulam sie tragicznie, ciagle bole glowy, gardla, dziasel i bardzo chudlam, choc
        bardzo duzo jadlam.Stawiano mi bardzo rozne diagnozy, a w tym czasie stawy to
        juz mi tak dokopywaly, ze po nocach spac nie moglam. W koncu trafilam do
        laryngologa chirurga, nacisnal te migdalki szpatulka, to wyleciala z lyzeczka
        ropy z kazdego.
        Zdecydowalam sie na wyciecie, choc tez czytalam gdzies, ze potem moga byc
        krwotoki i czeste zapalenia pluc, bo migdalki pelnia fuknkcje obronna itd. POtem
        to juz sie czulam tak tragicznie, ze blagalam lekarza, zeby mi jak najszybciej
        to wycial. Efekt byl niesomowity, goraczka spadla, glowa przestala bolec itd.i
        tak jest do tej pory.Nie chorowalam na zadne zapalenie pluc, zadnych krowtokow.
        Owszem zdarzaja sie, ale to w 1 przypadku na tysiac.Teraz wiem, ze zyje.
        POtem jeszcze nerki mi poszly od tego paciorkowca...
        Poradze ci jedna rzecz. Piszesz, ze na aniginy nie chorujesz, wiec ja watpie aby
        to bylo u Ciebie zwiazane z paciorkowcem lub tym gronkowcem. Podejrzewam, ze u
        Ciebie to jest alergiczne i moze powinnas zaczac leczyc to u alergologa. Robilas
        testy na pylki? na jedzenie? itd.? Ropa o ktorej piszesz, to moze wcale nie
        ropa, tylko "wydzielina alergiczna", to sie jakos nazywa fachowo, ale teraz nie
        pamietam.
        Jesli chodzi o nauczycielstwo, to nie ma problemu zadnego, ja tez jestem z
        wyksztalcenia nauczycielem, w dodatku spiewalam jakis czas w zespole, glos
        wrocil do normy po 3 tygodniach od wyciecia i jest tak jak było.Natomiast jesli
        mialabym byc nauczycielem z tymi migdalkami, to gardlo by mi chyba uschlo z bolu
        do dzis.
        Sprobuj poszukac w kierunku alergologii bardziej.
        Pozdrawiam
      • asiula14 Re: autoszczepionka w Trójmieście - który laryngo 01.03.06, 20:49
        Dziękuję za odpowiedź. Współczuję Ci za to co przeszłaś. Za każdym razem w wymazie mam trzy plusy właśnie tego gronkowca złocistego. Właściwie raz pamiętam, że jako dziecko miałam anginę ale nie miałam żadnych powikłań. Od trzech lat jednak ta ropka pojawia się w migdałkach, trochę boli ale nie bardzo.
        Dlatego myślałam o tej autoszczepionce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka