Wizyta u lekarza ,a praca...

10.03.06, 20:13
Czy jeśli się idzie na wizytę lekarską(w moim przypadku gastrologa),to lekarz
ma obowięzek wystawić ma na ten dzień L4,czy jakąś poradę,czy muszę wziąś tego
dnia poprostu urlop?
    • ab661 Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 11.03.06, 11:42
      Musisz powiedzieć lekarzowi że chcesz na ten dzień zwolnienie.Zabrać ze sobą
      trzeba :książeczkę ubezpieczenia,NIP zakładu pracy,swój pesel albo NIP.
      • p.atryk Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 11.03.06, 13:44
        ab661 napisała:

        > Musisz powiedzieć lekarzowi że chcesz na ten dzień zwolnienie.

        Bzdura.
        Nie ma zadnych "automatycznych" zwolnien lek. na dzien wizyty.
        • ab661 Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 11.03.06, 13:50
          p.atryk napisał:


          > Bzdura.
          > Nie ma zadnych "automatycznych" zwolnien lek. na dzien wizyty.

          Ja dostaję.Nawet zwolnienie na telefon.Może jestem w typie lekarza,
          rozsądz sam??
          • snajper55 Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 11.03.06, 14:41
            ab661 napisała:

            > Ja dostaję.Nawet zwolnienie na telefon.Może jestem w typie lekarza,
            > rozsądz sam??

            To chyba jedyne wytłumaczenie. ;) Zwolnienie wystawia się w przypadku choroby.
            Sama wizyta u lekarza nie uprawnia do zwolnienia.

            S.
            • p.atryk Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 11.03.06, 15:36
              snajper55 napisał:

              Zwolnienie wystawia się w przypadku choroby.
              > Sama wizyta u lekarza nie uprawnia do zwolnienia.

              Zeby uscislic-zwolnienie wystawia sie nie w przypadku choroby (kazdej) a tylko
              takiej,ktora uniemozliwia poprawne wykonywanie pracy lub istnieje ryzyko
              zaostrzenia ew. innych komplikacji.I o tym wlasnie rozstrzyga lekarz.
              Natomiast jesli lekarz ab661 stosuje wobec niej inne zasady-powinien w wyniku
              kontroli z ZUS stracic uprawnienia do wystawiania drukow ZUS ZLA.
              • fr-edza Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 11.03.06, 18:41
                No ale porade lekarską chyba ma obowiązek wystawić,w końcu naprawde byłam u
                niego,a nie na zakupach?
                :)
                • paulina.galli Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 11.03.06, 19:15
                  no wlasnie a co z sytuacja kiedy - TRZEBA isc na jakies wazne badanie - dajmy
                  na to kolonoskopie (caly dzien sie nie je potem na samo badanie czesto daja
                  glupiego jasia) a np. wykorzystało sie juz wszystkie dni z urlopu ?
                  hmmm?
                  • snajper55 Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 11.03.06, 19:54
                    paulina.galli napisała:

                    > no wlasnie a co z sytuacja kiedy - TRZEBA isc na jakies wazne badanie - dajmy
                    > na to kolonoskopie (caly dzien sie nie je potem na samo badanie czesto daja
                    > glupiego jasia) a np. wykorzystało sie juz wszystkie dni z urlopu ?
                    > hmmm?

                    Wtedy bierzesz dzień urlopu bezpłatnego.

                    S.
                • snajper55 Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 11.03.06, 19:54
                  fr-edza napisała:

                  > No ale porade lekarską chyba ma obowiązek wystawić,w końcu naprawde byłam u
                  > niego,a nie na zakupach?
                  > :)

                  Co to znaczy "wystawić poradę lekarska" ???

                  S.
                  • fr-edza Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 11.03.06, 20:01
                    No kiedyś tak było,lekarz do książeczki ubespieczeniowej wpisywał poradę
                    lekarską,która również obowiązywała w pracy jako zwolnienie tego dnia,ale to
                    było 5 lat temu,nie wiem jak jest teraz.
                    • snajper55 Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 11.03.06, 23:05
                      fr-edza napisała:

                      > No kiedyś tak było,lekarz do książeczki ubespieczeniowej wpisywał poradę
                      > lekarską,która również obowiązywała w pracy jako zwolnienie tego dnia,ale to
                      > było 5 lat temu,nie wiem jak jest teraz.

                      Nie ma czegoś takiego.

                      S.
                      • fr-edza Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 12.03.06, 10:07
                        To teraz nie ma,bo było napewno,zawsze dostawałam takie porady kiedy odbywałam
                        praktyki i wiem że lekarz nie mógł tego pacjentowi odmowić.
                        • lena575 Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 12.03.06, 10:58
                          fr-edza napisała:

                          > To teraz nie ma,bo było napewno,zawsze dostawałam takie porady kiedy odbywałam
                          > praktyki i wiem że lekarz nie mógł tego pacjentowi odmowić.
                          >
                          Zwolnienie z zajęć szkolnych czy "usprawiedliwienie" nieobecności na zajęciach
                          to zupełnie cos innego niż L-4.
                          • fr-edza Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 12.03.06, 10:59
                            leno wiem,to porada lekarska:)
                            • lena575 Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 12.03.06, 11:08
                              Może lepiej ustal z pracodawcą (szefem),że ten dzień lub kilka godzin
                              nieobecności odpracujesz.
                              • fr-edza Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 12.03.06, 11:17
                                hmm...sama nie wiem co robić,ciężko się z szefową dogadać,a odpracowanie nie
                                wchodzi w grę,jestem pracownikiem biurowym i wszyscy kończą punkt 15:00 i nie ma
                                mowy o nadgodzinach.
                                Już opdkładam tę wizytę lekarską od dwóch tygodni...
    • kwietniowe_cappuccino Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 12.03.06, 10:53
      a nie mozna pojsc na 7 albo na 18?
      • fr-edza Re: Wizyta u lekarza ,a praca... 12.03.06, 10:58
        Pracuje od 7 rano,a lekarz przyjmuje tylko od 8 do 12,więc niestety nie da rady:(
        Poza tym traci się tam zawsze pół dnia w kolejkach...
Pełna wersja