Nie ufajcie oberonom i innym wynalazkom!

12.03.06, 20:03
Witam
Chciałbym Was przestrzec przed ślepym zaufaniem do oberonu i podobnym mu
wynalazkom. Moja kochana mama umarła dwa tygodnie temu na nowotwór.
Wielokrotnie się badała na dwóch oberonach i stranniku, które to urządzenia
nie wykazały nowotworu. Był to rak żołądka. Gdy prawdziwe już badanie w
szpitalu (gastroskopia z wycinkiem) pokazało, że to rak - mama jeszcze raz
udała się na badanie oberonem, pokazując obsługującej oberon lekarce wyniki
badań ze szpitala. Ku zdziwieniu również lekarki, która bardzo dokładnie
zbadała oberonem żołądek, urządzenie to po raz kolejny nie wykryło raka. Mama
zadzwoniła do Warszawy gdzie szkolą użytkowników oberonów i powiedziała im o
całej sprawie. Facet zaczął coś kręcić, że może to już było za późno, bo
oberon nie wykrywa (!) raka w późnym stadium itp. Dodam, że mama wielokrotnie
badała się na oberonie w odstępach czasu i nigdy nie wykrył raka w żadnej
fazie.
W innym mieście mojej mamy znajoma, która zachorowała na raka jelita również
się badała oberonem i nic nie wykazało. Po śmierci mamy rozmawiałem na temat
oberonu z jej dobrą przyjaciółką, która również jest chora na nowotwór i
również się badała oberonem. Powiedziała mi tak: u mnie też wiele rzeczy
oberon nie wykrył, np. przerzutów do kości, ale myślę że część rzeczy może
oberon wykryć za wczasu i w tym sensie byłoby to dobre urządzenie, ale trzeba
pamiętać żeby nie ufać oberonowi na 100% i badać się również tradycyjnymi
metodami . Po śmierci mojej mamy lekarka obsługująca oberon mówi swoim
pacjentom, że nie jest to do końca wiarygodne badanie i należy jak coś im
dolega zgłosić się do przychodni na badania - tak przynajmniej twierdzi
znajoma mojej mamy, która zna tą lekarkę.
Reasumując: mama wielokrotnie się badała się u dwóch lekarzy na oberonach i
nic jej nie wyszło. Badała się również na stranniku, który obsługiwała
kobieta z Rosji podająca się za lekarkę i również nie wykryło raka. Znajoma
mojej mamy badała się jeszcze u kogo innego w innym mieście na oberonie i nie
wyszedł u niej rak jelita, który ma potwierdzony badaniami ze szpitala. Tych
osób jest więcej.
Zwykła gastroskopia wykazała na 100% co jest przyczyną dolegliwości
żołądkowych mojej mamy a nie cudowne urządzenie, szczyt techniki oberon.
Najgorzej jak ludzie będą się badać na oberonie, który nie wykryje raka a oni
wierząc w jego niezawodność nie zrobią sobie prawdziwych, wiarygodnych badań
i opóźnią wykrycie i leczenie raka.
    • pia.ed Re: Nie ufajcie oberonom i innym wynalazkom! 12.03.06, 23:42
      Co to jest ten OBERON i STRANNIK?
      Czy to sa badania na ktore kieruje lekarz, czy tez ludzie ida na nie
      bo gdzies o tym przeczytali ? Tak jak odczytywanie stanu zdrowia
      z kropli krwi czy wlosa.
      • artur737 Re: Nie ufajcie oberonom i innym wynalazkom! 12.03.06, 23:45
        Oberon to juz przezytek. Teraz wchodzi wrozenie z fusow od kawy.
        Tam by nic nie przegapili.
      • piotrbbyd Re: Nie ufajcie oberonom i innym wynalazkom! 15.03.06, 07:57
        Z kropli krwi można jedynie uzyskać kod dna i na tej podstawie
        określić jakie są potrzeby organizmu- ale czy są one realizowane- tu
        już ciężej.
        Natomiast z włosów (nie jednego) można się dowiedzieć znacznie
        więcej. Właśnie we włosach odkłada się znacznie więcej minerałów niż
        w innych organach i na podstawie zaburzeń można wykryć wiele
        nieprawidłowości w organizmie- np normalne badania lekarskie wykażą
        nieprawidłowości trzustki dopiero gd zaczyna się jej zwłóknienie(
        widomość od lekarza). Badanie włosów może być bardzo dobrym
        UZUPEŁNIENIEM diagnozy i leczenia(NIE ALTERNATYWĄ), oraz świetnym
        sposobem wiedzy jak zachować zdrowie lub doprowadzić je do równowagi
        w przypadkach zawinionych przez badanego - chodzi o styl życia.
        • unhappy Re: Nie ufajcie oberonom i innym wynalazkom! 15.03.06, 12:10
          > Z kropli krwi można jedynie uzyskać kod dna i na tej podstawie
          > określić jakie są potrzeby organizmu- ale czy są one realizowane- tu
          > już ciężej.

          Że można to wiemy ale jak z DNA określić potrzeby organizmu? Wyjaśnisz bo coś
          czuję, że pojawa się nowa "supermetoda" diagnostyczna - zbadamy twoja krew i
          określimy potrzeby (oczywiście w reklamowym bełkocie pojawi się kilka razy słowo
          "DNA") a u "diagnosty" standardowa filiżanka z wypitą kawą i wysoce naukowe
          wróżenie z fusów.

          Co do badania włosów na okoliczność wczesnych stadiów chorób to ciekawi mnie czy
          na takie badanie kierują lekarze czy ludzie sami siebie napędzeni odpowiednią
          reklamą?
          • piotrbbyd Re: Nie ufajcie oberonom i innym wynalazkom! 15.03.06, 21:02
            Na podstawie kodu dna można określić z jakich rejonów świata
            GENETYCZNIE pochodzi organizm ( wiadomo że przed tysiącami lat odbywały
            się masowe wędrówki lódów) i na tej podstawie określić większe
            zapotrzebowanie na te lub inne minerały , witaminy itp, jadnak jest
            to bardzo niepełny obraz ponieważ na podstawie krwi nie da się w
            większości przypadków określić zaspokojenie tego zapotrzebowania- gdyż
            krew jest tylko nośnikiem i takie badanie niewiele daje.
            Przykładem może być cynk gdzie dzienna różnica może wynosić 30%,
            albo wapń którego we krwi jest cały czas podobna ilość a w razie
            braku w komórkach jest on pobierany z kości.
          • piotrbbyd Re: Nie ufajcie oberonom i innym wynalazkom! 15.03.06, 21:13
            Co do włosów w każdym większym mieście jest lekarz, który wspomaga
            się tą metodą w diagnozie i leczeniu.
            Z drugiej strony wiedza medyczna jest tak rozległą dziedziną że
            lekarze chcący się dowiedzieć o jak największej ilości nowinek w
            swojej dziedzinie po prostu nie mają czasu na zgłębianie tematów ,
            które odbiegają od ich specjalizacji i faktem jest że wiedza o tym
            sposobie diagnostyki jest niewielka, ale badania te są oparte o
            solidną wiedzę medyczną szczególnie z zakresu biochemii, a labolatium
            które przeprowadza takie badania prowadzi szkolenia - również dla
            lekarzy. Jeżeli chcesz mogę podać adres strony- są tam również
            telefony i można porozmawiać z lekarzami na ww temat, ale to na
            maila bo nie było moim celem reklamowanie badań a jedynie
            przybliżenie tematyki.
    • jef_f Re: Nie ufajcie oberonom i innym wynalazkom! 13.03.06, 02:58

      Przede wszystkim skladam panu wyrazy glebokiego wspolczucia.

      Dobrze, ze pana o tym pisze i naglasnia sprawe.
      Powinno sie rowniez podawac nazwiska takich nieodpowiedzialnych lekarzy do
      publicznej wiadomosci.
      Moze w koncu Komisja Etyki Lekarskiej zacznie sie powaznie interesowac szerzaca
      sie zupelnie bezkarnie, szarlataneria wsrod lekarzy.

      Takie sprawy powinny znalesc wlasciwy final u prokuratora.
      W USA za takie wyczyny lekarz musialby zaplacic wysokie odszkodowanie rodzinie
      pokrzywdzonej osoby.
      Polacy widocznie jeszcze nie wiedza jak dziala prawo w takich przypadkach w
      innych panstawch.

      Pozdrawiam Jeff


      • lealuc Re: Nie ufajcie oberonom i innym wynalazkom! 14.03.06, 07:58
        W Polsce również lekarz odpowiadalby przed sadem i w izbie lekarskiej za takia
        zle postawiona diagnoze i poslugiwanie sie metodami, ktore nie sa akceptowane
        przez oficjalna medycyne.
        • snajper55 Re: Nie ufajcie oberonom i innym wynalazkom! 14.03.06, 09:58
          lealuc napisała:

          > W Polsce również lekarz odpowiadalby przed sadem i w izbie lekarskiej za takia
          > zle postawiona diagnoze i poslugiwanie sie metodami, ktore nie sa akceptowane
          > przez oficjalna medycyne.

          Przecież ci wszyscy szarlatani to zwykli oszuści wysysający z ludzi pieniądze.
          Na oszustów są odpowiednie paragrafy.

          S.
    • unhappy Re: Nie ufajcie oberonom i innym wynalazkom! 15.03.06, 12:17
      Moja Mama odeszła w 1997 - niestety medycyna nie umiała określić przyczyn
      choroby i do końca mieliśmy nadzieję na całkowite wyleczenie. Ale jeśli chory
      wie co mu jest i wie, że sytuacja jest bardzo groźna to będzię próbował
      wszystkiego. I na tym żerują szarlatani - niestety instytucje prawa są zbyt
      słabe, żeby odpowiednio reagować na wyłudzanie pieniędzy od ciężko chorych ludzi
      i mamienie ich obietnicami powrotu do zdrowia.

      Kiedyś "specjalista" od Oberona zapytał się mnie - ile warta jest nadzieja.
      Wynik badania Oberonem jest losowy - urządzenie filtruje i wzmacnia szumy. Ale
      kiedy ktoś ciężko chory dowiaduje się, że jest zdrowy (bo tak pokazał cudowny
      aparat) to jego stan może się poprawić. Niestety tylko chwilowo.
Pełna wersja