viatora
15.03.06, 22:31
Czasami budzę się sporo za wcześnie, mam jeszcze ze 2 godziny do pory wstania
i nagle uderza mnie myśl o jakiejś niezałatwionej sprawie (często błahej). I
w tym momencie koszmar - nie mogę już spać. Brzuch mnie skręca, zbiera mi się
na wymioty, czuję ogarniający mnie strach, jakby zaraz miała się zawalić
ziemia:/
W dzień oczywiście objawy ustępują, tym bardziej, że sprawy z powody których
się tak denerwuję rano, są zupełnie błahe, ale wtedy nie potrafię sobie tego
uzmysłowić.
Jak z tym walczyć?