Zaufanie czy lekceważenie?

25.03.06, 19:09
Zdumiewające zaufanie lekarza do lekarza. Czy Wy również spotkaliście się z
takim fenomenem. Otrzymując od lekarza skierowanie na rezonans tak naprawdę
to pozbył się on nas na około 6 m-cy. Bo tyle czeka się mniej więcej na
badanie opłacane przez nasz kochany fundusz. Kiedy już trzymam dumnie w ręku
klisze ,okazuje się że jest to zbędny rekwizyt.
Pan ,pani doktor zainteresowani są jedynie opisem. Żadne nie spojrzy nawet
na zdjęcie, po co maja nadwyrężać wzrok. A co jeśli wykonujący badanie lekarz
miał słabszy dzień. A to już nie ich problem to nasze ryzyko.
    • jola1211 Re: Zaufanie czy lekceważenie? 25.03.06, 19:28
      Bono, Ty nie bardzo wiesz o czym piszesz. Twoj lekarz wyslal Cie do INNEGO
      SPECJALSTY,technik wykonal, specjalista opisal. Twoj lekarz jest w porzadku.
      • g987 Re: Zaufanie czy lekceważenie? 25.03.06, 19:53
        Gó...
        W większości przypadków kolejnośc zdarzeń jest następująca:
        1 badanie opis, nic nie wyszło,
        2 badanie opis nic nie wyszło
        3 badanie opis nic nie wyszło
        W końcu choroba jest wyraźnie widoczna bez żadnych badań.
        No i oczywiście lekarze sa niewinni, przecież badania wykonuje technik.
        Lekarz: trzeba było przyjść wcześniej, teraz jest już za późno.
        • jola1211 Re: Zaufanie czy lekceważenie? 25.03.06, 20:03
          Nie masz racji IMR, to nie jest klisza jak napisal autor.Technik, to tez osoba z
          wyksztalceniem medycznym, szkoda czasu lekarza na te techniczne sprawy.
    • nessie-jp Re: Zaufanie czy lekceważenie? 26.03.06, 14:17
      Ty chyba nie masz pojęcia, o czym piszesz. Analizowanie kliszy czy obrazu z USG
      to nie popluł-kichnął. Lekarze wręcz specjalizują się w tej dziedzinie. Aby
      właściwie zinterpretować zdjęcie, trzeba nie tylko wiedzy, ale też ogromnego
      doświadczenia.

      Dlatego lekarz posyła cię do specjalisty-diagnostyka, aby na podstawie jego
      opinii poprowadzić terapię.

      Mój lekarz celowo posyła mnie do konkretnego diagnostyka, do którego ma zaufanie.
      • g987 Re: Zaufanie czy lekceważenie? 26.03.06, 15:32
        > Ty chyba nie masz pojęcia, o czym piszesz.
        Ty nie pasz zielonego pojęcia o rzeczywistości.

        > Analizowanie kliszy czy obrazu z USG
        > to nie popluł-kichnął. Lekarze wręcz specjalizują się w tej dziedzinie. Aby
        > właściwie zinterpretować zdjęcie, trzeba nie tylko wiedzy, ale też ogromnego
        > doświadczenia.
        Ja się z tym zgadzam, tylko, że w praktyce tak wcale nie jest, i tu jest pies
        pogrzebany.
        W praktyce to robią technicy, lekarze zaś przyjmują wynik jako miarodajny bo im
        tak wygodnie, a gy się wyda, że opis USG/RTG jest błędny wtedy lekarze mówią:
        to przecież robił technik.

        • wisienka36 Re: Zaufanie czy lekceważenie? 27.03.06, 05:35
          g987 napisała:

          > Ja się z tym zgadzam, tylko, że w praktyce tak wcale nie jest, i tu jest pies
          > pogrzebany.
          > W praktyce to robią technicy, lekarze zaś przyjmują wynik jako miarodajny bo
          im
          >
          > tak wygodnie, a gy się wyda, że opis USG/RTG jest błędny wtedy lekarze mówią:
          > to przecież robił technik.

          Ty chyba naprawde nie wiesz o czym piszesz! Lekarz miałby przystawić swoją
          pieczątkę pod opisem kogoś innego?! To jakaś bzdura! Technik wykonuje zdjęcie
          czy badanie za pomocą odpowiedniej aparatury, a nie opisuje zdjęcia! a dobry
          radiolog oglądjąc stara kliszę rtg zobaczy wszystko co potrzeba przy pomocy 100
          W żarówki.
      • bono20 Re: Zaufanie czy lekceważenie? 26.03.06, 15:57
        Nessie-jp ,uważasz że na tak obszernym forum jestem wyjatkim,że nie mam pojecia
        o czym piszę. Własnie analiza obrazu,kliszy USG, MRI to nie popluł-kichnął.A
        większość tych specjalistów nawet tego nie robi.Ile razy i jak sądze nie tylko
        ja obserwowałem specjaliste ,oglądającego klisze pod żarówkę dobrze jak była
        chociaż 100 watowa -to dopiero spec. I na podstawie opini takiego speca mam byc
        leczony.
        • snajper55 Re: Zaufanie czy lekceważenie? 26.03.06, 16:55
          Ty się w końcu zdecyduj do kogo i o co masz pretensje. Najpierw miałeś
          pretensje do lekarza, że opiera się na opisie, a nie na zdjęciu. Gdy Ci
          wytłumaczono, że tak jest, bo zdjęcie interpretuje specjalista, to teraz masz
          pretensje do interpretującego zdjęcie, że źle to robi. Mam wrażenie, że MUSISZ
          mieć pretensje. Nieważne do kogo i o co.

          S.
          • bono20 Re: Zaufanie czy lekceważenie? 26.03.06, 17:27
            Gdyby tylko chodziło o pretensje,dawno bym machnął ręką.
    • neisselia to normalne 31.03.06, 19:46
      Nie patrzą na zdjęcie, bo się na tym nie znają :) Rzadko kiedy neurolog potrafi
      sam czytać wykres EEG, a co dopiero oglądać zdjęcia z rezonansu. Ale nie
      przejmuj się, bo to też ma swój sens. Osoba wykonująca badanie mierzy itp. czy
      wszystko jest na swoim miejscu. Nikt nie ma miary w oku żeby to zrobić bez
      komputera. Poza tym nie wiem jak wielka musiałaby być anomalia żeby była
      widoczna na rzut oka.
Pełna wersja