tabletka utknęła-pomocy

28.03.06, 16:27
Mój mąż zażył wczoraj rano tabletke. Lek był w takiej kapsułce jajowatej ( w
środku proszek). Tabletka utkwiła mu w okolicy migdał-gardło.
Jadł po tym suchy chleb, popijał litrami zimnej wody i gorącej herbaty,
wywoływał wymioty- nic nie pomogło.
Dzis juz drugi dzien mówi, że wciąż "ją czuję".
Oczywiście do lekarza iśc nie chce.
Prosze podajcie sposób na zlikwidowanie problemu.
p.s.
ta tabletka była w takiej osłonie. Na moje ta osłona powinna rozpuścic sie po
jakims czasie-a tu nic:((
    • albertyna666 Re: tabletka utknęła-pomocy 28.03.06, 16:37
      histeryzuje i tyle
      a wspominał coś o zwolnieniu?
      • aagatha Re: tabletka utknęła-pomocy 28.03.06, 16:50
        no akurat to nie jest histeria. Znam go. O zwolnieniu nie ma mowy.
        chcialam porady, a widac ktos złośliwy sie napatoczył.
        Szkoda
        • albertyna666 Re: tabletka utknęła-pomocy 28.03.06, 16:59
          złośliwy???
          i ty wierzysz w tabletkę,która sobie siedzi w przełyku drugą dobę
          i się ani nie rozpuszcza,ani nie dusi delikwenta?
          daj spokój...
          • aagatha Re: tabletka utknęła-pomocy 28.03.06, 17:04
            nie prosiłam cie o ocene
            • ida37 Re: tabletka utknęła-pomocy 28.03.06, 17:13
              Idźcie z mężem do ambulatorium, powiedzcie, co się stało i niech to obejrzy
              ktoś w szpitalu od nagłych przypadków. Już po tak długim czasie nie można tego
              tak zostawić. A może mąż podrażnił sobie przełyk tą tabletką i ma takie
              odczucie, jakby tam coś siedziało. Spróbuj mu zajrzeć głęboko do gardziołka i
              może co wypatrzysz - migdały są przecież widoczne, jeśli to w tym miejscu coś
              utknęło. Zagoń mena do lekarza, albo go sama wezwij, jak będzie się tak dalej
              ociągał i marudził:)Faceci sami potrafią wysyłać baby do lekarza, a gdy tylko
              coś im dolega, to głowa w piasek. Pozdr. Napisz koniecznie, co zrobiliście.
              • ida37 Re: tabletka utknęła-pomocy 28.03.06, 17:14
                Sorki, a możesz podać nazwę tego leku, to może ktoś na forum się orientuje...
              • fraaszka Re: tabletka utknęła-pomocy 28.03.06, 17:29
                ida37 napisała:

                > Idźcie z mężem do ambulatorium, powiedzcie, co się stało i niech to obejrzy
                > ktoś w szpitalu od nagłych przypadków.


                a najlepiej to wezwijcie pogotowie..
                • snajper55 Re: tabletka utknęła-pomocy 28.03.06, 21:06
                  fraaszka napisała:

                  > a najlepiej to wezwijcie pogotowie..

                  Najlepiej karetkę reanimacyjną.

                  S.
            • trwam_tv Re: tabletka utknęła-pomocy 28.03.06, 21:43
              aagatha nie ośmieszaj sie !! Ile ty masz lat ? niewiesz ze takie tabletki
              rozpuszczają sie calkowicie najpózniej w dwie godziny. Chyba ładny mazgaj z tego
              twojego męża ??
              Nastepnym razem sie zastanów zanim twój mąż znow cie osmieszy
              • moniak7 Re: tabletka utknęła-pomocy 29.03.06, 11:46
                To nie tabletka. To lekki obrzek lub podraznienie po tabletce ktora sie dawno
                rozpuscila. Samo przejdzie. Bez przesady!Podejdz do tego rozsadnie.
    • neisselia Laryngolog 31.03.06, 19:08
      Idź z nim do laryngologa. A to nie raz komuś utkwiła marchewka w nosie? Ludzie,
      różne są wypadki.
      • snajper55 Re: Laryngolog 31.03.06, 20:29
        neisselia napisała:

        > Idź z nim do laryngologa. A to nie raz komuś utkwiła marchewka w nosie? Ludzie
        > różne są wypadki.

        Marchewka się nie rozpuszcza, tabletka - tak.

        S.
Pełna wersja