endoproteza biodra

02.04.06, 12:20
Bede operowana (prawdopodobnie) w czerwcu w Stocerze (Konstancin) u dr
Mikuly. Ma ktos jakies rady na temat lekarza/szpitala/operacji? Bardzo sie
przejmuje, ze mam lezec 3 dni plackiem - co z tzw. higiena?

    • etnavo Re: endoproteza biodra 02.04.06, 12:35
      3 dni plackiem to nie tak duzo .. wiem do lezalem likka tygodni po
      operacji serca ... przy chigienie pomoga pielegniarki .. nie ma sie co
      martwic :)
      • etnavo Re: endoproteza biodra 02.04.06, 12:37
        a pozatym to pewnie będziesz miala plukanie żołądka ... wiec itak masz z
        glowy 3-4 dni .... bo bedziesz miala pusty zołądek
        • felinecaline Re: endoproteza biodra 02.04.06, 13:54
          A niby po co "plukanie zoladka"?
          • etnavo Re: endoproteza biodra 02.04.06, 13:58
            hmm wydaje mi sie ze w wiekszosci przypadkowjak sie ma mieć operacje
            to sie robi TZW " Lewatywe" :D
            • moniak7 Re: endoproteza biodra 03.04.06, 11:14
              Lewatywa to nie plukanie zoladka, bez zartow. Poza tym teraz robi sie to raczej
              inaczej. Idzie sie do szpitala dzien wczesniej i jest ostry rezim, ponad 24
              godziny przed zabiegiem nic sie nie je, jedynie kroplowki. Przed zabiegiem
              ewentualnie czopek glicerynowy. Po operacji tez co najmniej kilka godzin nie
              wolno jesc. Ja w kazdym razie mialam operacje ortopedyczna 3 miesiace temu i
              tak to wygladalo. Wszyscy na sali w ktorej lezalam byli podobnie przygotowywani
              do operacji i to wlasnie endoprotez (ja jedyna na sali mialam lzejsza
              operacje). Nie bylo problemu z higiena. Panie pielegniarki pomagaja. Zreszta
              przez te pierwsze dni i tak bedziesz na silnych srodkach przeciwbolowych i
              bedzie ci obojetne, bo wiekszosc czasu przespisz, tak bylo u nas na sali. To
              naprawde nie jest zaden klopot, zapewniam cie. Monia
              • bibise Re: endoproteza biodra 04.04.06, 18:18
                dzieki za rozsadny i pomocny list. A w jakim szpitalu bylas? Moze jeszcze cos
                dodasz jako dobra rade? Co ze soba wziac? itd itd
                • moniak7 Re: endoproteza biodra 05.04.06, 10:44
                  Bylam w Szpitalu ortopedyczno rehabilitacyjnym na Modrzewiowej w Krakowie.
                  Ja do tego mialam operacje podczas okresu i tez dalo sie przezyc. Wez ze soba
                  chusteczki do higieny intymnej, bo nawet jak nie mozna wstawac to reka mozna
                  siegnac pod koldre i sie odswiezyc. Mokre husteczki higieniczne do wycierania
                  rak i buzi w ciagu dnia(nawet takie dla niemowlakow). jakis nieprzezroczysty
                  woreczek, zeby te smieci wyrzucac ( a salowa od ciebie odbierze). Ja mialam
                  duzo bielizny bawelnianej na zmiane, ale nie wiem, czy tobie bedzie wolno od
                  razu wkladac bielizne. Wez skarpety, bo niektore kobiety marzna w stopy.
                  Plastikowe klapki jak juz bedziesz mogla kustykac i cos niecos sobie przemyc.
                  Oczywiscie ze dwie, trzy koszule, szlafrok, przybory higieniczne (ale to na
                  pewno wiesz).
                  Jak masz jakies pytania to pytaj.
                  Ja mialam znieczulenie zewnatrzoponowe jak zreszta generalnie wszyscy w tym
                  szpitalu, lacznie z pacjentami do endoprotez. Czy tez tak bedziesz miala?MOnia
    • alkop5 Re: endoproteza biodra 06.04.06, 20:13
      Witam.
      W czerwcu miną 4 lata od protezoplastki stawu biodrowego. Leżałam w Wojskowym
      Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy. Rzeczywiście, po operacji leży się plackiem 1
      dobę, potem pomagają przekręcić się na bok (ten nieoperowany). Dla mnie ta
      pierwsza doba była koszmarna, ból kręgosłupa nie do zniesienia, nawet tramal nie
      pomagał. Kiedy wreszcie przewrócili mnie na bok, odżyłam. Co do higieny, owszem,
      pielęgniarki pomagają. Byłam w tragicznym położeniu, bo na drugi dzień po
      operacji dostałam okres:( . Dla mnie to było bardzo upokarzające, dla
      pielęgniarek to normalka. Bez chusteczek dla niemowląt nie byłabym w stanie
      utrzymać higieny w pierwszych dniach po operacji.
      Czwartego dnia zaczęła sie rehabilitacja (dla mnie to była prawdziwa orka). Po
      dwóch tygodniach zdjęcie szwów i do domu. Pierwsze 5 tygodni to był koszmar.
      Bardzo bolała mnie noga, ale o dziwo, od kolana w dół (chyba wskutek złego
      krążenia). Przy próbie chodzenia noga puchła, robiła się fioletowa, miałam
      wrażenie, że waży tonę. Potem z dnia na dzień było coraz lepiej. Po 6 tygodniach
      przewróciłam się (źle postawiłam kulę), ale na szczęście Bóg nade mną czuwał i
      nic mi się nie stało. Po 12 tygodniach wizyta kontrolna, RTG i nareszcie mogłam
      stanąć na operowaną nogę (mam protezę bezcementową i nie mogłam stawać na tę
      nogę dopóki proteza nie zrosła się z kością). Ulga niesamowita. Bardzo szybko
      noga przestawała puchnąć, po miesiącu odstawiłam jedną kulę, potem po domu
      poruszałam się bez kul, podpierałam się o meble. Na dworze używałam kuli jeszcze
      przez jakieś 3-4 miesiące, akurat była zima, więc wolałam się asekurować.
      Dziś chodzę tak, że nikt nie powiedziałby, że mam protezę. Czeka mnie operacja
      na drugie biodro, jest nieunikniona, ale czekam w kolejce. Dopóki będę mogła
      chodzić bez bólu, będę operację odwlekać.
      Opisała swoje przeżycia pooperacyjne, nie znaczy to jednak, że tak musi być u
      wszystkich. Każdy może znosić to inaczej.
      Życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności po operacji:)
      • bibise Re: endoproteza biodra 07.04.06, 17:35
        Dziekuje za pomocny list. Juz druga osoba mi mowi o chusteczkach, bez tej info
        wzielabym raczej recznik papierowy...
        Wszystko razem to koszmar, ale jestem unieruchomiona i wlasciwie w ogole nie
        chodze, tylko jakies sto metrow lub po domu. Mialam miec op w listopadzie, ale
        inne choroby sie wtedy przyplataly i nie moglam... Czyli musze to zrobic, bo
        nie warto tak zyc.
        pozdrawiam
        • bibise Re: endoproteza biodra 07.04.06, 17:40
          bibise napisała:

          > Dziekuje za pomocny list. Juz druga osoba mi mowi o chusteczkach, bez tej
          info
          >
          > wzielabym raczej recznik papierowy...
          > Wszystko razem to koszmar, ale jestem unieruchomiona i wlasciwie w ogole nie
          > chodze, tylko jakies sto metrow lub po domu. Mialam miec op w listopadzie,
          ale
          >
          > inne choroby sie wtedy przyplataly i nie moglam... Czyli musze to zrobic, bo
          > nie warto tak zyc.
          > pozdrawiam
Pełna wersja