Co mam zrobic?

05.04.06, 19:22
Mam taki problem - chcialbym schudnac a oprocz diety dobrym sposobem sa
jakies cwiczenia, zeby spalic ten tluszcz, co sie juz zalogowal na mnie. No i
tu zaczynaja sie schody. Zeby ten tluszcz zaczal sie spalac, trzeba cwiczyc
przez jakis czas i miec wysilek. A ja nie moge.

Nie dlatego, ze dostaje zakwasow czy zadyszki, chociaz to tez, ale nie to
mnie martwi. Problemem sa problemy psychiczne a nie fizyczne.

Otoz w jakies 5-10 minut po rozpoczeciu ostrego wysilku, np. po biegnieciu,
plywaniu, troche pozniej, przy innych cwiczeniach zaczynam miec zaburzenia
percepcji, a mianowicie, przestaje widziec i slyszec. To znaczy widze i
slyszem, ale jakby to do mnie nie docieralo i konczy sie to tak, ze na cos
wpadam, albo sie uderzam albo trace rownowage.
Troche pozniej, ale za to utrzymuje sie az do dwoch godzin po wysilku - mam
zaburzenie pamieci glownie krotkotrwalej - nie jestem w tym momencie w stanie
niczego czytac, ani uczyc sie, ani skoncentrowac na niczym, tak jakby spie z
otwrtymi oczami.
Do tego dochodzi jeszcze taki dolek psychiczny, zaczynam czuc sie podle i
zle, ale nie z powodu zmecznia ze pobieglem kawalek i padam, tylko mam jakies
glupie mysli, ze jestem do niczego i nie mam chumoru i wszystko jest do dupy
i nic mnie sie nie chce.

Jak poszedlem do zwyklego lekarza, to mnie wysmial i zalecil wiecej cwiczyc,
a ja naprawde nie moge, a chcialbym cos zrobic, by schudnac, nie jestem
jakims lamaga, jak trzeba to podniose sto kilo, tyle, ze potem zmieniam sie w
warzywo.

Pliz, niech ktos cos doradzi.
    • charyzmatek Re: Co mam zrobic? 05.04.06, 19:51
      Tutaj ci nie poradza a wysmieja tak jak ten co z Toba juz rozmawial. Twoja
      choroba nie jest z tabelki wiec zapomnij o pomocy. Mnie juz nauragali i
      sugeruja psychiatryk. A potem sie dziwia, ze kasy nie ma, ze posady nie maja.
    • snajper55 Re: Co mam zrobic? 05.04.06, 19:56
      tukituk napisał:

      > Mam taki problem - chcialbym schudnac a oprocz diety dobrym sposobem sa
      > jakies cwiczenia, zeby spalic ten tluszcz, co sie juz zalogowal na mnie. No i
      > tu zaczynaja sie schody. Zeby ten tluszcz zaczal sie spalac, trzeba cwiczyc
      > przez jakis czas i miec wysilek. A ja nie moge.
      >
      > Nie dlatego, ze dostaje zakwasow czy zadyszki, chociaz to tez, ale nie to
      > mnie martwi. Problemem sa problemy psychiczne a nie fizyczne.
      >
      > Otoz w jakies 5-10 minut po rozpoczeciu ostrego wysilku, np. po biegnieciu,
      > plywaniu, troche pozniej, przy innych cwiczeniach zaczynam miec zaburzenia
      > percepcji, a mianowicie, przestaje widziec i slyszec.

      Ćwiczenie nie musi polegać na ostrym wysiłku. To może być nawet spacer czy
      rekreacyjne pływanie. Jednak w przypadku minimalizowania wysiłku bardziej
      restrykcyjna musi być dieta.

      S.
      • tukituk Re: Co mam zrobic? 06.04.06, 18:54
        No spacery i jazda na rowerze nic nie daja. A plywac nie moge, bo jest to dla
        mnie za duzy wysilek utrzymac sie na powierzchni.
    • pan_aleksander Re: Co mam zrobic? 05.04.06, 20:20
      To może zacznij od czegoś lżejszego - spacery, albo rowerek stacjonarny w domu
      z minimalnym obciążeniem. Zrób podstawowe badania krwi.

      Pozdrawiam :)
      • tukituk Re: Co mam zrobic? 06.04.06, 18:56
        Niby wszystko OK. Cwicze troche, ile moge, jezdze na rowerze, chodze duzo
        piechota, ale od tego nie chudnie sie. A i sie nie objadam, co pare dni
        glodowke robie.
Pełna wersja