Dodaj do ulubionych

Rozpuszczanie kamieni żółciowych

IP: 213.25.26.* 18.12.02, 09:46
Witam
Wykryto u mnie kamienie w woreczku zółciowym - dwa małe (6 mm każdy). Są to
kamienie cholesterolowe, nieuwapnione - lekarz powiedział. że jest spora
szansa na ich rozpuszczenie proszakami.
Czy ktoś z was rozpuszczał kamienie żółciowe? I jak efekty?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • Gość: GTelega Re: Rozpuszczanie kamieni żółciowych IP: 65.90.124.* 18.12.02, 17:16
        Gość portalu: fervex napisał(a):

        > Moze by tak ktos mi odpowiedzial jakie sa szanse na rozpuszczenie takich
        > kamieni i od czego to zalezy :)) Czy takie rozpuszczanie wiaze sie z jakims
        > niebezpieczenstwem?
        > Z gory dzieki
        > f.

        Do rozpuszczania kamieni uzywa sie zmodyfikowany kwas zolciowy (ursodeoxycholic
        acid). Leczenie na ogol trwa 2-3 miesiace. Skutecznosc jest bliska 80% w
        przypadku (najczestszych) kamieni cholesterolowych. Leczenie na ogol jest
        dobrze tolerowane: najczestrze efekty uboczne to biegunka, bole brzucha.
        Leczenie jest kosztowne.

        Glowny problem polega na tym, ze leczenie nie zmienia predyspozycji
        genetycznych do tworzenia kamieni. Wiec po zaprzestaniu leczenia kamienie
        wracaja. Dlatego na dluzsza mete usuniecie woreczka zolciowego wciaz jest
        najlepszym rozwiazaniem.
        • carbogrom Re: Rozpuszczanie kamieni żółciowych 19.12.02, 05:30
          Gość portalu: GTelega napisał(a):

          > Gość portalu: fervex napisał(a):
          >
          > > Moze by tak ktos mi odpowiedzial jakie sa szanse na rozpuszczenie takich
          > > kamieni i od czego to zalezy :)) Czy takie rozpuszczanie wiaze sie z jakim
          > s
          > > niebezpieczenstwem?
          > > Z gory dzieki
          > > f.
          >
          > Do rozpuszczania kamieni uzywa sie zmodyfikowany kwas zolciowy
          (ursodeoxycholic
          >
          > acid). Leczenie na ogol trwa 2-3 miesiace. Skutecznosc jest bliska 80% w
          > przypadku (najczestszych) kamieni cholesterolowych. Leczenie na ogol jest
          > dobrze tolerowane: najczestrze efekty uboczne to biegunka, bole brzucha.
          > Leczenie jest kosztowne.
          >
          > Glowny problem polega na tym, ze leczenie nie zmienia predyspozycji
          > genetycznych do tworzenia kamieni. Wiec po zaprzestaniu leczenia kamienie
          > wracaja.

          W zdecydowanej wiekszosci jest to wynikiem nieprawidlowej diety.

          > Dlatego na dluzsza mete usuniecie woreczka zolciowego wciaz jest
          > najlepszym rozwiazaniem.

          Nigdy w zyciu. Najlepszym rozwiazanieniem jest zmiana diety.
          Usuniecie pecherzyka zolciowego jest OSTATECZNOSCIA !!! Nigdy, ale to nigdy
          nie powinno sie rekomendowac jego usuniecia zanim nie wykorzysta sie
          absolutnie wszystkich nieinwazyjnych srodkow.

          Sowa
          • Gość: GTelega Re: Rozpuszczanie kamieni żółciowych IP: 65.90.124.* 20.12.02, 00:33
            > W zdecydowanej wiekszosci jest to wynikiem nieprawidlowej diety.

            Dieta ma znaczenie w powstawaniu kamieni - zwiekszenie wloknika i nienasyconych
            kwasow tluszczowych w diecie moze zminiejszyc ryzyko kamieni. Dieta
            niskotluszczowa moze zmniejszyc objawy kamieni jezeli sie je juz posiada. Zadna
            dieta nie jest porownywalna z kwasem ursodeoxycholowym jezeli chodzi o
            rozpuszczanie kamieni. Co do chrurgii ostatecznie decyduje pacjent: nie wiem co
            gorsze - pilnowac diety przez cale zycie czy poddac sie polgodzinnemu zabiegowi.

            > > Dlatego na dluzsza mete usuniecie woreczka zolciowego wciaz jest
            > > najlepszym rozwiazaniem.
            >
            > Nigdy w zyciu. Najlepszym rozwiazanieniem jest zmiana diety.
            > Usuniecie pecherzyka zolciowego jest OSTATECZNOSCIA !!! Nigdy, ale to nigdy
            > nie powinno sie rekomendowac jego usuniecia zanim nie wykorzysta sie
            > absolutnie wszystkich nieinwazyjnych srodkow.

            Pokaz mi badania, wykazujace, ze dieta jest bardziej skuteczna w usunieciu
            objawow kamieni lub powiklan kamieni niz usuniecie woreczka. Oczywiscie jest
            sporo ludzi z bezobjawowymi kamieniami, wtedy cokolwiek robisz jest w porzadku.
            Ale ludzie bez objawow rzadko poszukuja porad.

            Nie wiem jakie masz wyobrazenie o usunieciu woreczka, ale teraz jest to
            laparoskopowa operacja trwajaca pol godziny po ktorej wraca sie do domu tego
            samego dnia, a po dwuch trzech dniach jest sie z powrotem w pracy.
          • mb45682 Re: Rozpuszczanie kamieni żółciowych 16.05.15, 13:49
            witam czy ktoś może ma namiary na gastrologa w Warszawie 9( a już najlepiej okolice Bródna, Białołeka )ale w ogóle w Warszawie,który podjął by się leczenia tym kwasem kamieni w woreczku? Z opisów ulotek tych leków widze , ze nie mam przeciwskazań. Zresztą mijaja dopiero 4 miesiące od kiedy się o nich dowiedziałam. wiem ze sa cholesterolowe, do 4 mm. ale do tej pory tylko się spotykam z propozycja wycięcia woreczka, czego bym nie chciała. Jestem jeszcze młoda i ewentualnie w przyszłości mogłabym się na to zgodzić. jestem na diecie już od 2 miesięcy. proszę o odpowiedz. mail Mb45682@wp.pl
          • Gość: GTelega Re: Rozpuszczanie kamieni żółciowych IP: 65.90.124.* 20.12.02, 00:17
            Gość portalu: fervex napisał(a):

            > A jesli brak predyspozycji genetycznych, a kamienie powstaly z innych powodow
            > (np. gwaltowne odchudzanie)? czy wtedy tez ryzyko nawrotu jest duze?
            > f.

            Mysle, ze jest to specyficzna sytuacja, wiec mozesz miec lepsze szanse trwalej
            poprawy. Niemniej trudno jest powiedziec cos pewnego jako, ze nie znamy
            historii rodzinnej.
    • carbogrom Re: Rozpuszczanie kamieni żółciowych 19.12.02, 05:28
      Gość portalu: fervex napisał(a):

      > Witam
      > Wykryto u mnie kamienie w woreczku zółciowym - dwa małe (6 mm każdy). Są to
      > kamienie cholesterolowe, nieuwapnione - lekarz powiedział. że jest spora
      > szansa na ich rozpuszczenie proszakami.
      > Czy ktoś z was rozpuszczał kamienie żółciowe? I jak efekty?
      > Pozdrawiam


      Warszawa-Bemowo w "Lazurowym Pałacyku" przy ul. Batalionów Chłopskich 78
      ( rógulicy Lazurowej ) Czynna od godziny 9,00 -20,00 zapisy tel
      (022) 666-30-91

      Rozpuszczanie dieta.

      Sowa
    • Gość: bat Re: Rozpuszczanie kamieni żółciowych IP: *.marketscore.com / *.vc.shawcable.net 21.12.02, 22:17
      Nie wiesz co to jest naturalne? Jezeli nie wiesz, to sprawdz w encyklopedii.
      Jezeli nie masz encyklopedii, to mozesz zrobic experyment jak nizej;
      1. Pojdz do lasu, i zasmakuj powietrza, pachnie sosna, swierkiem, debem i
      wieloma innymi bardzo przyjemnymi aromatami, jest takie przyjemne do wdychania -
      TO JEST NATURALNE!
      2. Jezeli chcesz sie dowiedziec co jest nienaturalne, uruchom silnik Twojego
      samochodu, zbliz narzad Twojego wechu jak najblizej do ujscia spalin z rury
      wydechowej, i powdychaj troche 'tego powietrza' (tylko nie za dlugo) - TO JEST
      NIENATURALNE!
      Wtedy nalezy porownac obydwa wyniki doswiadczen, dowiesz sie nie tylko co jest
      naturalne a co nie, ale co bardziej Ci szkodzi!!!
      Jezeli chodzi o naturalne pozbycie sie kamyczkow z Twojego woreczka zolciowego,
      to po zastosowaniu odpowiedniej remedii te kamyczki opuszczaja Twoj woreczek,
      przechodza do jelit, a pozniej wieczorkiem wydalisz je poprzez otwor znajdujacy
      sie w dolnej czesci Twojego ciala, zwany odbytnica.
      No oczywiuscie, jezeli Ty w to nie wierzysz, to jest Twoj problem!!Who cares!!!
      • Gość: GTelega Re: Rozpuszczanie kamieni żółciowych IP: 65.90.124.* 23.12.02, 18:12
        > 1. Pojdz do lasu, i zasmakuj powietrza, pachnie sosna, swierkiem, debem i
        > wieloma innymi bardzo przyjemnymi aromatami, jest takie przyjemne do
        > wdychania - TO JEST NATURALNE!

        Abstrachujac od encyklopedycznej definicji, sprobujmy pomyslec troche co to
        znaczy w naszym normalnym zyciu. Oczywiscie nie musisz mnie przekonywac, ze
        wole oddychac powietrzem z lasu od powietrza z rury wydechowej, ale
        przygladajac sie nieco blizej moze sie okazac, ze powietrze w lasach sudeckich
        jest bardziej zanieczyszczone niz powietrze w San Francisco, ze "las" to jest
        wlasciwie przemyslowa hodowla drzew, a jedyny "naturalny" las w Europie puszcza
        Bialowieska jest "sztucznie" utrzymywany przy zyciu. Poza tym czy jest
        to "naturalne", by przyjezdzac do lasu (samochodem), po "naturalne" wrazenia,
        by potem wracac do "sztucznych" domow. Czy nie bardziej NATURALNE byloby
        pozostawac w lesie przez cale zycie, jak nasi przodkowie z okresu lodowcowego.
        Dlaczego tak nie robisz a godzisz sie na "NIENATURALNE substytuty"?

        > Wtedy nalezy porownac obydwa wyniki doswiadczen, dowiesz sie nie tylko co
        > jest
        > naturalne a co nie, ale co bardziej Ci szkodzi!!!

        OK, wiec co bardziej Ci szkodzi, zima w NATURALNYM Syberyjskim lesie, czy zima
        w cieplej, SZTUCZNIE opalanej chalupce?

        > to po zastosowaniu odpowiedniej remedii te kamyczki opuszczaja Twoj woreczek,
        > przechodza do jelit, a pozniej wieczorkiem wydalisz je poprzez otwor
        > znajdujacy
        >
        > sie w dolnej czesci Twojego ciala, zwany odbytnica.
        > No oczywiuscie, jezeli Ty w to nie wierzysz, to jest Twoj problem!!!

        Dlaczego mialbym Ci nie wierzyc, tak dzieje sie czesto bez zadnych interwencji,
        kamienie po prostu moga zostac wydalone. Problem: wydalanie kamieni jest
        bolesne, a potem tworza sie nowe. Pytania jakie mam do Twojej metody to: w jaki
        sposob mozesz mi udowodnic, ze w Twojej metodzie dzieje sie to czesciej niz gdy
        nie robi sie niczego, czy Twoja metoda zapobiega powstawaniu nowych kamieni i w
        jaki sposob jestes to w stanie udowodnic, czy i w jaki sposob Twoja metoda
        badana byla na obecnosc efektow ubocznych. Jezeli mnie przekonasz, ze Twoja
        metoda jest lepsza niz to co jest dostepne - zaczne to stosowac od jutra, nie
        potrzebuje wiary potrzebuje dowodu.
        • Gość: Bat Re: Rozpuszczanie kamieni żółciowych IP: *.marketscore.com / *.vc.shawcable.net 24.12.02, 00:36
          To nie jest moja metoda, ta metode ktos inny wymyslil, ja ja poprostu znam.
          Dowodem na skutecznosc metody jest to, iz na trzeci dzien po jej rozpoczeciu,
          kamienie sie wysypuja do sedesu jak 'gruszki z koszyka'.
          Oczywiscie, to trzeba powtarzac kilka razy aby sie tych kamieni pozbyc.
          Szkodliwosc tej metody jest podobna do szkodliwosci czosnku i cebuli spozytych
          i posypanych troszczka soli i pieprzyku.
          • Gość: Doki a lyzka na to: niemozliwe! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.12.02, 06:03
            Gość portalu: Bat napisał(a):

            > Dowodem na skutecznosc metody jest to, iz na trzeci
            dzien po jej rozpoczeciu,
            > kamienie sie wysypuja do sedesu jak 'gruszki z koszyka'.

            Plastycznie sobie to wyobrazilem. Nie wiem, czy kiedys
            miales w reku ludzki kamien zolciowy. Swiezo wyjete z
            pecherzyka w czasie operacji, daja sie rozetrzec w
            palcach. Moze nie wszystkie, ale przynajmniej czesc.
            Przejscie jakichkolwiek kamieni z pecherzyka do swiatla
            jelita drogami naturalnymi jest niemozliwe z uwagi na
            rozmiary tych drog, albo powodowaloby naprawde duze
            cierpienia.
            Twoja relacja to nie jest dowod. Dowodem (a i to niezbyt
            silnym!) jest opublikowanie w czasopismie calej serii
            przypadkow, z kamieniami potwierdzonymi w pecherzyku,
            nastepnie zdjeciem kamieni w sedesie i kontrola
            potwierdzajaca brak kamieni.
            Nie twierdze, ze klamiesz. Byc moze rzeczywiscie cos Ci
            sie "wysypalo jak gruszki z koszyka", ale nie byly to
            kamienie zolciowe. Moze byly to np fekality? Moga dawac
            podobne dolegliwosci jak kamica zolciowa lub z nia
            wspolistniec?... W takim wypadku proponujesz po prostu
            dobra kuracje przeczyszczajaca. Tu zaczynaja sie spekulacje.

            > Oczywiscie, to trzeba powtarzac kilka razy aby sie tych
            kamieni pozbyc.

            Dlaczego jest oczywiste, ze proponowana metoda nie jest
            skuteczna po jednym zastosowaniu? PS: leczenie operacyjne
            jest.

            > Szkodliwosc tej metody jest podobna do szkodliwosci
            czosnku i cebuli spozytych
            > i posypanych troszczka soli i pieprzyku.

            I najpewniej takaz jest jej skutecznosc.

            "NATURALNIE" nie znaczy "LEPIEJ", GTelega probowal Ci to
            wytlumaczyc. Ludzie juz dawno odeszli od naturalnosci na
            rzecz tego, co im lepiej od natury sluzy. Bez
            "nienaturalnych" srodkow marliby jak muchy. No i gdzie
            pociagniesz kreske oddzielajaca naturalne od
            nienaturalnego? Czy np ekstrakt ziolowy jest naturalny? A
            jesli oznaczysz chromatograficznie jego sklad i
            ewentualnie skorygujesz, to nadal? Czy penicylina jest
            naturalna? A penicylina polsyntetyczna jeszcze tez? Z
            syntetyczna pewnie sprawa dla Ciebie jest prosta:
            trucizna i tyle, prawda?
            "Naturalnosc" to najczescien nie jest zaleta metody, juz
            raczej wada polegajaca na braku ztandardyzacji i kontroli
            skutecznosci.

            PZDR

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka