matkaboskafatimska
13.04.06, 12:07
Helou.
mam problem z lokciem i nie za bardzo wiem co robic, i co sie stalo, moze ktos
mi pomoze tu na forum, bede wdzieczny bardzo za wskazowki.
jakis tydzien temu na lokciu pojawilo mi sie bolace zaczerwienione miejsce,
dzien pozniej lockiec spuchl i w srodku lokcia gleboko po skora pojawil sie
wysiek, chyba limfy czy czegos takiego, nie wiem, w kazdym razie utrzymywal
sie kilka dni i nie chcial zejsc, wreszcie poszedlem do lekarza, co bylo doscy
trudne ze wzgledu na fakt ze jestem za granica a kwestie ejzykowe nie sa w
najlepszym stanie, zas o angielskojezycznego lekarza trudno, w kazdy razie po
tlumaczeniach przez zyczliwe osoby lekarz stwierdzil ze wyjklucza powazniejsza
infekcje (ktora podobno sie nazywa reactive arthritis) i ze mam robic po
porstu oklady z lodu, i jesc przeciwbolowki. w zwaizku z czym od dwoch dni
robie oklady z lodu (tabletgek nie jem ale to po prostu dlatego ze raczej nie
jestem wyznawca tego typu rozkoszy) w kazdym razie dzis zauwazylem ze obrzek
okoloicy lokcia sie powieksza, i wlasciwie ma cale miesnie w promieniu 10 cm
powiekszone... wprawdzie woda w samym lockiu jak gdyby sie zmniejszala, ale za
to obrzek sie zwieksza...
nie mam goraczki ani tego typu objawow...
czuje sie normalnie.
przy naciskaniu lokiec nieco boli ale nie jakos mocno, poprzednio bolalloo
bardziej, niby sie wsyztsko poprawia ale denerwuje mnie to ze reka mi puchnie...
nie wiem od czego, moze ze wzgledu na przebyte jakis czas temu infekcje wezlow
chlonnych, czy moze mialem jakas ukryta kontuzje...
jestem w kazdym razie w kropce.
co mozna zrobic?
mam sie bac?