grochalska
16.04.06, 17:47
Witam
Mam pewien problem. Otóż mam pewien odruch, którego nie potrafię opanować ani
też odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego właśnie to robię. Przygryzanie
wewnętrznych stron policzków. Nie potrafię tego w żaden sposób opanować. Robię
to tuż po przebudzeniu, a kończę przed samym zaśnięciem. Kiedyś myślałam, że z
wiekiem mi to minie, że wyrosnę z tego, ale nic z tych rzeczy. Incydent się
nasila w sytuacjach stresowych, ale nawet wtedy, kiedy teoretycznie nie mam
żadnych powodów do nerwów, nie jestem zdenerwowana, nawet wtedy to robię!
Moje wewnętrzne strony policzków są pełne blizn i świeżych ran. Nie potrafię
się powstrzymać, a czasami nawet nie panuję, nie myślę nad tym, co robię.
Może ktoś z Was wie, czy ta "przypadłość" ma jakieś medyczne racjonalne
wytłumaczenie? Może ktoś ma taki sam problem i powie jak z tym walczyć, co
robić? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.