achemiczka 11.05.06, 12:05 Witam, mam pytanie, jak się to leczy, czy konieczna jest hospitalizacja, jakie mogą być powikłania. Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aleksandra1977 Re: Odmiedniczkowe zapalenie nerek? 11.05.06, 12:36 dziwne, ze lekarz Ci nie wyjaśnił... Odpowiedz Link Zgłoś
achemiczka Re: Odmiedniczkowe zapalenie nerek? 11.05.06, 12:37 Jeszcze nie zdażył, czekam, a tak ogólnie to nie dotyczy mojej osoby.... Dlatego pytam Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Odmiedniczkowe zapalenie nerek? 11.05.06, 12:58 Odmiedniczkowe zapalenie nerek jest to typ zapalenia nerek, w którym proces zapalny przenika w miąższ nerek od strony miedniczki nerkowej. Bakterie, wywołujące wcześniej zakażenie dróg moczowych,np. Escherichia coli, wnikają poprzez kielichy miedniczek nerkowych. Jest to zazwyczaj pierwotnie przewlekły proces zapalny, bądź też powikłanie wcześniejszego ostrego zapalenia miedniczek nerek. Odmiedniczkowe zapalenie nerek może być powikłaniem po anginie. W obrazie klinicznym wyrazniejsze są dolegliwości bólowe w okolicy lędzwiowej oraz zmiany w moczu (białkomocz, leukocytoza, erytrocyty, liczne bakterie w polu widzenia). Występuje ostry, kłujący ból w okolicy lędźwiowej, parcie na pęcherz, bóle głowy, mdłości i/lub wymioty, wysoka gorączka dochodząca do 40 stopni. Leczenie powinno uwzględnić szybkie podanie leków przeciwbakteryjnych w celu zlikwidowania procesu zapalnego, zanim obejmie on kłębki nerkowe. To, jaki antybiotyk dostaniesz, powinno wynikać z posiewu moczu i antybiogramu. Do tego leki przeciwbólowe i przeciwborączkowe - np. pyralginum, paracetamol i przeciwzapalne np. diclofenac. Wskazane jest leżenie w łóźku oraz koniecznie picie dużej ilości płynów (bilans dobowy powinien wynosić 2 litry). Często wskazany jest pobyt w szpitalu, choć nie jest regułą. Odpowiedz Link Zgłoś
achemiczka Re: Odmiedniczkowe zapalenie nerek? 11.05.06, 12:59 Bardzo dziękuję, trochę mnie uspokoiłaś :) Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Odmiedniczkowe zapalenie nerek? 11.05.06, 13:03 nie ma za co. Parę razy już to przechodziłam. Jest to choroba bardzo bolesna i szczerze mowiąc najbezpieczniej czuję się wówczas w szpitalu. Po prostu najskuteczniejsze są leki podawane dożylnie, bo przy nasilonym bólu niestety tabletki niewiele pomagają, a jak dojdą jeszcze problemy ze strony ukł. pokarmowego, to naprawdę z bólu chodzi się po ścianach. Odpowiedz Link Zgłoś