Zimne plecy!

16.05.06, 08:57
Ostatnio zauwazylem ze mam zimne plecy.Kiedy klade siespac,mam na sobie
koszulke a moje plecy sa nieprzyjemnie zimne.Jaka moze byc przyczyna?
Brakwitamin?
Czekam na odpowiedzi-dzieki.
    • hycell3 Re: Zimne plecy! 16.05.06, 13:16
      hehe
      • fargo_76 Re: Zimne plecy! 16.05.06, 13:27
        A co w tymsmiesznego??????????????/
        • hycell3 Re: Zimne plecy!ki 16.05.06, 14:06
          hehe
    • zyrafa46 Jesdt sposób na zimne plecy 16.05.06, 14:24
      Jest sposób WSPANIAŁY bo BARDZO SKUTECZNY ale bardzo nieprzyjemny (zwłaszcza za
      pierwszym razem) do stosowania. Oto on: wchodzisz do wanny, odkręcasz kran z
      zimną wodą i.... Odwagi - głęboki wdech i lejesz wodę na plecy. Nie dłużej niż
      monutę, dwie. I nie krócej niż 30 sekund. Natychmiast po zabraniu prysznica
      powinno zrobić Ci się ciepło. Teraz szybko wytrzyj ciało dość "twardym"
      ręcznikiem i wskocz w coś ciepłego (pamiętaj nie tylko o plecach
      ale i o stopach). Zabieg jest skuteczniejszy w zimie. Mam pisać dlaczego ;-)?
      Kiedyś w zimie, w 20 stopniowy mróz wykąpałam się (nie było wtedy prysznica)
      w zimnej wodzie z kranu. Zrobiłam to ze złości, ponieważ od 3 tygodni (z powodu
      awarii piecyka) myłam się w misce z grzaną na kuchence wodą. No ile
      można "kąpać się" w micse????? Efekt był taki, że moi koledzy na zajęcia
      przyszli w potrójnych swertach, grubych, wełnianych a ja w cienkim, z krótkimi
      rękawami. I to oni wrzeszczeli na mnie, bym nie otwierała stale okien.
      (przypominam, było -20 na termometrze). A ja się gotowałam. Od tej pory, gdy
      chcę na mróz wyjść "cienko" ubrana (np teatr, czy przyjęcie itp), przed
      wyjściem wskakuję pod zimny prysznic. Tym dłużej tam siedzę im większa jest
      akurat potrzeba. Niestety TEN MOMENT jest (jak dla mnie) ZAWSZE NIEPRZYJEMNY.
      Ale działa!!! :-). I podnosi odporność - tak przy okazji. Jednak dla samej
      odporności nie katowałabym się tak. Znam lepsze, też naturalne metody.
      Pozdrawiam, życzę odwagi. Efekt będzie ze 100% pewnością :-).
      Żyrafa
Pełna wersja