Pomocy...moja mama traci wzrok.

26.05.06, 08:28
Bardzo proszę o jakiekolwiek informacje, kontakt, cokolwiek. Sprawa jest
bardzo ważna i przykra. U mojej mamy stwierdzono jaskrę, miała jakiś zabieg
laserowy na jedno oko( te które było bardziej zagrożone), minęły 2 miesiace a
wzrok zwłaszcza w tym oku, które było poddane zabiegowi znacznie się osłabił.
W zasadzie z dnia na dzień wzrok się pogarsza. Bardzo się martwimy. Już widzi
zamglony obraz. Regularnie odwiedza okulistę, który rozkłada ręce. Dostaje
mnóstwo lekarstw, które nie pomagają ;( , mnóstwo witamin. Może to nadmiar
którejś z witamin powoduj osłabienie wzroku? Dodam, że mama ma problemy z
tarczycą( również bierze lekarstwa, sporo od nich schudał, miała usuwany
jeden płat tarczycy) i kręgosłupem może tu jest winowajca? Błagam o pomoc,
może znacie jakiegoś dobrego okulistę, mama co 2 miesiace jeździ do kliniki w
Katowicach do pani Gierek, ale nie jest zbytnio zadowolona, niewielkie
zainteresowanie ze stony pani doktor. Może macie jakieś opinie o tej klinice,
może jest jakieś specjalne forum dla osób cierpiących na słaby wzrok. Moja
mama ma dopiero 55 lat
    • kredka42 Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 26.05.06, 08:33
      Dodam jeszcze, że mama cierpi od kilku lat na nadciśnienie, miała również
      wysokie ciśnienie w oku, teraz jest niskie, a wzrok wciąż słaby.
    • mmagda12 Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 26.05.06, 10:40
      Kredka ,bardzo malo podajesz danych ,odnosnie jaskry.Od kiedy ma jaskre? ,jakie
      ma pole widzenia? itp Na zaburzenie widzenia ,moze skladac sie oprocz jaskry
      wiele innych czynnikow,zaburzenia neurolog ,zwyrodnienia itd Mama miala robiona
      irydotomie [poszerzenie przesaczenia kata].Na drugie oko robia za 3-mce[tak
      mialam ja].W jaskrze to jest tak moze przebiegac bezobjawowo i to jest
      najgorsze.Dochodzi do nieodwracalnych zmian w polu widzenia i tego procesu nie
      odwrocisz.Wykryta wczesnie ,mozna "zachowac" wzrok do konca "swoich dni".Nie
      smie ingerowac w leczenie dr Gierek ,bo przeciez ,ona jest lekarzem i to znanym
      w calej Polsce.Mam znajoma starsza kobiete ,u ktorej za pozno wykryto
      jaskre ,niestety nie widzi.Druga starsza pani rowniez nie widzi ,przyczyna byla
      cukrzyca Bede po poludniu
      • kredka42 Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 26.05.06, 11:45
        Jaskrę wykryto u mamy jakieś pół roku temu, w niedługim czasie potem miała
        zabieg, a teraz jak już wspomniałam wcześniej, coraz gorzej widzi.Jest to, że
        tak powiem napadowe tzn. jednego dnia kiepsko widzi- zamazane twarze z
        odległości ok 2 metrów(ciężko mi dokładną długość podać) a innego dnia jest
        trochę lepiej. Nie wiem co jeszcze mogłabym dopisać. Oczy bardzo bolą, łzawią,
        są zaczerwienione, małe.
        • mmagda12 Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 26.05.06, 14:28
          Kredka nie wiem co jest przyczyna[ktorych moze byc wiele].Mama przy nastepnej
          wizycie musi zapytac dr jaka jaskre ma itp i nie wierze ,ze dr zadnych badan
          nie robila i nie poinformowala mamy.Musiala miec robione pole widzenia ,krzywa
          dobowa ,gonioskopie ,mogli badac grubosc rogowki ,napewno dno oka itp[ mama
          powinna miec te badania w wypisie np ze szpitala itp].Zapytaj mamy. Wrzuc w
          wyszukiwarke jaskra i dowiesz sie duzo wiecej.Pozdro
          • pia.ed Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 26.05.06, 15:16
            Nie wiem duzo o jaskrze, ale jak to wlasciwie bylo?
            Czy Twoja mama widziala swietnie jeszcze pol roku temu, a potem nagle zaczela
            tracic wzrok???
    • anilegna Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 26.05.06, 16:57
      niemiecki lekarz usöwa wady wzroku z dobrym skutkiem ok 1200 euro kosztuje
      zabiek w klinice.Mloda dziewczyna jest modelka i nic juz nie widziala zabieg
      trwal ok 15 min bez ogölnego znieczulenia.Po zabiegu nie nosi juz okularöw a
      miala minus 6 diopri bodajrze lekarz ten jest w hanowerze jak mi sie uda cos
      wyciagnoc to napisze adres
      • snajper55 Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 26.05.06, 18:49
        anilegna napisała:

        > jak mi sie uda cos wyciagnoc to napisze adres

        Może napisz co ten lekarz konkretnie robi. Jakie zabiegi, czym ?

        S.
        • venus22 Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 26.05.06, 21:38
          kiedy jaskra to nie wada wzroku to choroba.
          a zrobic konsultacje mozna czemu nie.

          Venus
        • pia.ed Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 26.05.06, 22:45
          Z tego co ta dziewczyna z Hannoweru napisala, jest to najzwyklejsze
          usuwanie WADY WZROKU laserem.

          Jaskra jest choroba wywolana wysokim cisnieniem w oku i USUNAC jej nie mozna.
          Tak w kazdym razie mysle ...




          snajper55 napisał:

          > anilegna napisała:
          >
          > > jak mi sie uda cos wyciagnoc to napisze adres
          >
          > Może napisz co ten lekarz konkretnie robi. Jakie zabiegi, czym ?
          >
          > S.
          • snajper55 Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 26.05.06, 23:19
            pia.ed napisała:

            > Z tego co ta dziewczyna z Hannoweru napisala, jest to najzwyklejsze
            > usuwanie WADY WZROKU laserem.

            Też mam takie wrażenie, stąd moje pytanie o szczegóły.

            > Jaskra jest choroba wywolana wysokim cisnieniem w oku i USUNAC jej nie mozna.
            > Tak w kazdym razie mysle ...

            A już na pewno nie prostym, 15 minutowym zabiegiem.

            S.
    • aga-83 Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 27.05.06, 00:08
      Hej Moze Twoja mama ma stan zapalny po zabiegu? Bo to sie własnie objawia tym
      zamgleniem białawym, widzeniem raz lepiej a raz gorzej.
      Dodam, ze mi stan zapalny rozpoznał dopiero 3 okulista z rzędu , więc może
      udajcie sie do innego zęby sprawdzić czy nie ma wysieków.
      A wiem że po zabiegach stany zapane moga wystepować.
    • kredka42 Re: Pomocy...moja mama traci wzrok. 27.05.06, 15:34
      Dzięki wielkie za wszelkie info. Mama oczywiscie jest pod stałą obserwacją
      lekarzy, ale cóż z tego skoro wzrok się pogarsza- raz jest lepiej raz gorzej,
      zaden z lekarzy nie w nika w temat. Rozkładają rece i faszeruja lekarstwami.
      Moze z faktycznie jest to zapalenie po zabiegowe. Chcemy wybrać się dla
      wszelkiej pewności do innego lekarza, zobaczymy co on powie.
Pełna wersja