Wzdęcia-jak przeżyć wczasy?

27.05.06, 14:55
Od pewnego czasu cierpię na straszne wzdęcia.Rano wszystko jest ok .s;e
wieczorem albo już popoludniu mam uczucie pelności i wzdęcia.Nie boli mnie
brzuch ani zolądek ,ale jest to uciążliwe szczególnie kiedy jestem poza
domem.W lipcu wyjeżdżam na wczasy z przyjaciółmi i boję sięjak to będzie:)
Będziemy miećwspólną ubikację....JEŚli jie mam mozliwości pozbycia siętego
wzdęcia czuję ucisk i męczę całą noc! Jak sobie z tym poradzić?Tak sie boję,że
jestem skłonna zrezygnować z wczasów.Może jest lek na to.Tylko nie espumisan
bo nie pomaga!!!!!!!!
    • liina Re: Wzdęcia-jak przeżyć wczasy? 27.05.06, 14:58
      Ile masz lat?
      Powiem ci tak, jesli wczesniej takich problemow nie mialas, to przyjrzyj sie
      dokladnie skad sie wziely. Moja mama miala takie wzdecia kilka lat, az sie
      okazalo, ze to rak jajnika byl i takie objawy na poczatku byly.
      Nie strasze Cie, ale chce cie uswiadomic, zebys moze poszla do dobrego lejarza
      na USG calej jamy brzusznej.
      Pozdrawiam.
      • malasko Re: Wzdęcia-jak przeżyć wczasy? 27.05.06, 15:17
        spróbuj przez dłuższy czas pic joguty z bakteriami probiotycznymi - wybór w
        sklepach jest duży albo łykaj tabletki typu trilac, ProBacti4 , lacidofil
        doskonale wpływa to na jelita.
    • kwietniowe_cappuccino Re: Wzdęcia-jak przeżyć wczasy? 27.05.06, 15:14
      zamiast pytania - jak przeżyć wczasy?, zadaj sobie pytanie - skąd te wzdęcia?
      co powiedział gastrolog?
      • liina Re: Wzdęcia-jak przeżyć wczasy? 27.05.06, 15:16
        Mojej mamie przez 7 lat gastrolog mowil, ze to nerwica. 7 lat to trwalo, coraz
        gorzej bylo, a po siedmiu latach wyszlo szydlo z worka.
        Jesli az do tego stopnia sie martwisz o ten pobyt ze znajomymi, to musisz miec
        duze problemy z tym brzuchem, wiec lepiej idz do lekarza. Czy masz brzuch twardy?
    • kopiu Re: Wzdęcia-jak przeżyć wczasy? 27.05.06, 15:21
      > ...Tak sie boję,że jestem skłonna zrezygnować z wczasów.
      Jeśli cię tylko stać na wczasy nie rezygnyj z nich: odpoczynek, systematyczne
      jedzenie, zmiana klimatu bardzo dobrze robią na zdrowie i układ pokarmowy, tak
      więc na końcu może się okazać, że na ten czas dolegliwości miną

      Musisz dojś przyczyny, a nie leczyć się typowo objawowo przez espunisan.

      I weź jakies proste, dostępne bez recepty w każdej aptece leki, jeśli to
      wątroba, może pomoże sylimarol albo cos w reklamowanego, najlepiej zapytaj
      farmaceuty, jeśli jelita, może pomoże ci sok z mniszka , kup i spróbuj jakichś
      kropli na żołądek, jeśli nerki - też może być przyczyna - może urosept itp.
      Przez ten krótki czas możesz takie leki brać systematycznie .
      Tylko nie wszystkie na raz :).
    • halszka48 Re: Wzdęcia-jak przeżyć wczasy? 27.05.06, 16:11
      wrzuć do posiłków koperek i koperek.
      • kopiu Re: Wzdęcia-jak przeżyć wczasy? 27.05.06, 21:53
        > wrzuć do posiłków koperek i koperek.
        Bzdura całkowita. Koperek jest właśnie wiatropędny, a więc w tym przypadku
        szkodliwy.
        Pomóc może sałata, rzodkiewki, siemie lniane, dodawanie cytrynki
        do nie zamocnej herbaty i wiele innych rzeczy poczytaj na innych forach.
    • kroofka21 Re: Wzdęcia-jak przeżyć wczasy? 27.05.06, 19:11
      Hej miałam podobny problem.Włąsciwie identyczny.Doisłownie dzień w dzień. I
      powiem Ci jedno, zmiana pracy wymusiła na mnie jedzzenie 3 razy dziennie(z
      jednym obiadem), zero podjadania, picie wody i herbaty, ewent czasmai czerwone
      wino i sok.Po 2 tygodniach nie wiedziałam co to wzdęcia.Aha, i dużo jogurtu
      naturalnego, np do kolacji.Naprawdę dieta, dieta, dieta.Nie msuzę chyba móić
      jaki zbawienny wpływ miało to na moją sylwetke prawda???A jeśli nie pomoże-zrób
      kolonoskopię , bo wzdęcia to mogą być pierwsze objawy bardzo groźnych
      chorób,pozdrawiam.
      • pia.ed Re:Dobra rada na pozbycie sie smrodku w ubikacji 27.05.06, 20:54
        To tak przy okazji!
        Wcale nie jakies kupne dezodoranty, tylko trzeba zapalic ZAPALKE i potrzymac
        ja az sie spali, ewentualnie w razie potrzeby spalic do konca druga zapalke!
        Efekt gwarantowany.
        Dowiedzialan sie o tym dopiero kilka lat temu ...
        • pia.ed Nasiona kopru 28.05.06, 12:03

          Bzdura całkowita. Koperek jest właśnie wiatropędny, a więc w tym przypadku
          > szkodliwy.


          Nie wiem skad to wziales, moze nie myslimy o tym samym???
          NASIONA kopru sa swietne na wzdecia, wiem to od lekarza, a takze czytalam to
          w poradniku.
          • artemika koperek na wzdęcia jest bardzo dobry 28.05.06, 13:38
            , wiatropędny, czyli likfiduje nagromadzone gazy w jelitach...chyba,że ida nie
            chce pozbywac sie tych gazów przy znajomych...ja tez mam non stop wzdęcia,,i też
            zawsze zastanawiałam się jak to bedzie jak znajde sie poza domem..powiem ci
            szczerze, że jesli ,ma sie prawdziwych przyjaciól to nie straszne dla nich nasze
            gazy:)ja juz ich do tego przyzwyczaiłam ,powiedziała otwarcie, że mam
            wzdęcia,,...albo akceptuja mnie z wzdeciami, albo wogóle...jesli jednak nie
            chcesz zaznajamiqc ich ze swoja sytuacją , to radzę abys na czas wyjazdu
            zaprzestała jedzenia produktow wzdymajacych<pewnie wiesz po jakich masz wzdecia,
            moga to byc jabłka, rzodkiewka, kukurycza, mleko, piwo,kapusta, groch , cebula,
            por..>staraj sie jesc zdrowo na wczasach, jedz jogurty <activia> i produkty
            zawirajace duzo błonnika..jesli nie pomaga ci espumisan<mi tez nie>, sprobuj
            manti gastop,, aby w sytuacji kryzysowej miec go pod reką/i wątpie, żeby z
            wzdeciami wiazały sie jakies poważne choroby<jak ktos tam napisał>,,sęk w tym ,
            ze w jelitach zalegają resztki, niestrawionego pokarmu, fermentuja tam i stąd
            biora sie wzdęcia..nalezałoby ustabilizowac dietę, i myśle że bedzie wtedy
            lepiej..życze powodzenia!!!!i udannych wczasow
            • pia.ed Re: koperek na wzdęcia jest bardzo dobry 28.05.06, 17:01
              O gazach slyszalam taka wersje.
              Gazy gromadza sie "w przerwach" miedzy kalem. Trzeba wiec doprowadzic do tego
              aby kal mial wlasciwa konsystencje, tzn zeby to byly takie dosc dlugie
              lekko zakrecone balaski...
              Mozna do tego dojsc stosujac do jedzenia np otreby i popijac
              duza iloscia wody, zeby kal zmieszany z niestrawialnym blonnikiem wypelnial
              jelita w odpowiedni miekki sposob.

              Przy wzdeciach i gazach trzeba jesc spokojnie, dobrze przezuwac,
              nie rozmawiac przy jedzeniu i nie pic gazowanej wody.
              • ida17 Re: koperek na wzdęcia jest bardzo dobry 29.05.06, 09:54
                Dzięki! Kupię sobie trilac i jogurty z żywymi kulturami bakterii...Zauwazyłam
                ,że podczas menstruacji nie mam prawie tych problemów.Może ma to jakiś związej z
                hormonami...
                • kaplanka1 Re: koperek na wzdęcia jest bardzo dobry 30.05.06, 10:37
                  Uważam, że najlepszym sposobem na wzdęcia jest ruch fizyczny, jakakolwiek
                  gimnastyka i oczywiście dieta uboga w produkty wzdymające np. fasola, bigos
                  itp. Nie przesadzać z piciem soków owocowych, lepiej pić warzywne, jeść warzywa
                  duszone i gotowane, a nie surowe, nie pić napojów gazowanych, oczywiście
                  jogurty są jak najbardziej wskazane, ale nie te owocowe. Zalecany jest także
                  masaż jamy brzusznej: należy go wykonywać kolistymi ruchami wokół pępka zgodnie
                  z ruchem wskazówek zegara. Jeżeli zastosujesz się do tych wskazówek to Twój
                  pobyt na wczasach ze znajomymi będzie naprawdę udany, tym bardziej, że pewnie
                  planujecie chodzić na długie spacery, więc ruch masz zagwarantowany. Pozdrawiam
                  • ida17 Re: koperek na wzdęcia jest bardzo dobry 30.05.06, 15:56
                    Rozpoczęłam wczoraj kurację.Zaopatrzymałam się w actimele i trilac.Może będzie
                    lepiej!!!
                  • kopiu Re: koperek na wzdęcia jest bardzo dobry 30.05.06, 17:37
                    > Uważam, że najlepszym sposobem na wzdęcia jest ruch fizyczny, jakakolwiek
                    > gimnastyka i oczywiście dieta uboga w produkty wzdymające np. fasola,
                    Czasem tak, ale taka "kuracja" czasem może zaszkodzić.
                    Jeśli przyczyną jest np. watroba, to wysiłek fizyczny będzie szkodzić, choś
                    wątroba lubi ___słaby___ ruch.
                    Gdy np przyczyną są nerki fasola może pomagać.
                    • ida17 Re: koperek na wzdęcia jest bardzo dobry 01.06.06, 11:35
                      U mnie wygląda to to tak ,że rano jest ok.Dopiero wieczorem w moim brzuchu
                      zaczyna zbierać się "powietrze" i jedynym sposobem na ulgę jest pozbycie się go
                      a nie zawsze można, bo nie zawsze jestem sama i nie zawsze w domu:) GDyby nie
                      to, nie byłoby problemu.Dlatego boję się tych wczasów.
    • agiatami Re:zobacz co jesz. cebula moj wrog 01.06.06, 12:50
      mialam wzdecia tragiczne .bol az z tylu plecow pod plucami. przez 2 tygodnie
      nie jesz np. cebuli ,chleba, jablek,kapusty itd. a potem tylko 1 z tej grupy
      zaczynasz jesc a za 3 dni nastepne. najlepiej zrobic liste pokarmow i potraw -
      tak jest latwiej niz skladnikow. teraz jem cebule malo i wtedy gdy jestem sama
      w domu.....
      • ida17 Re:zobacz co jesz. cebula moj wrog 01.06.06, 16:15
        Ja już od dawna nie jem takich rzeczy! Staram się nie jesć fasoli, grochu
        ,kapusty, cebuli,surowych warzyw,owoców...Nie piję soków owocowych...I nie
        zawsze to pomaga!
        • kopiu Re:zobacz co jesz. cebula moj wrog 01.06.06, 17:02
          > ... Staram się nie jesć ...surowych warzyw,owoców...
          Błąd. Dlatego chorujesz.
          Jedz sałatę, rzodkiewki, ogórki, pomidory, łągodne jabłka,
          bez tego znęcasz się nad swoimi kichami.



          • krak781 Re:zobacz co jesz. cebula moj wrog 02.06.06, 13:11
            --a co z przyjemnością jedzenia????????
            • kopiu Re:zobacz co jesz. cebula moj wrog 02.06.06, 20:36
              > > Jedz sałatę, rzodkiewki, ogórki, pomidory, łągodne jabłka,

              > --a co z przyjemnością jedzenia????????

              Nie lubisz rzodkiewek, ogórków, pomidorów, jabłek ?
              Nic nie lubisz?




Inne wątki na temat:
Pełna wersja