Sensacyjne oszustwa-wady wzroku

31.05.06, 16:04
www.wprost.pl/ar/?O=50105 archiwalny artykuł wprost online odsłonił
fakty o kłamstwach i niewiedzy na temat wzroku.Oto niektóre:
Większość to krótkowidze,ktorych wada rozwija się w czasie patrzenia z bliska
czytania i oglądania np. przez mikroskop czy ekranu komputera,co grozi
!również! starczowzrocznością(używaniem okularów"do czytania").Okuliści
zapisując zbyt słabe okulary doprowadzali przez lata to szybszego pogłębiania
się krótkowzroczności w wysilających się oczach.U ludzi nie mających kontaktu
z czytaniem po jego wprowadzeniu w ciągu jednego pokolenia liczba krótkowidzów
wzrosła od 2% do 45% .Na Tajwanie 93% 18-letnich dziewdzyn jest krótkowidzami
Ponad 10 mln Polaków używa okularów, a prawie milion - soczewek kontaktowych.
Krótkowidzów najwięcej było wśród Żydów, którzy od dzieciństwa czytali teksty
Talmudu. Na całym świecie wada ta zaczęła się rozpowszechniać po
II wojnie światowej wraz z rozwojem oświaty(od siebie dodaję,że chodzi o
trudności adaptacyjne jako reakcję na wymuszone analizowanie przedmiotów z
bliższej odległości.
    • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 31.05.06, 19:38
      primum_non napisał:

      >
      > ... krótkowidze,ktorych wada rozwija się w czasie patrzenia z bliska
      > czytania i oglądania np. przez mikroskop czy ekranu komputera,...
      > !
      .Okuliści
      > zapisując zbyt słabe okulary doprowadzali przez lata to szybszego pogłębiania
      > się krótkowzroczności w wysilających się oczach. ...
      >
      >
      >



      Nie powtarzaj bzdetów za pismakami. Okulary to proteza, lekarze
      przepisując szkla UTRWALAJĄ wadę!

      To jest dokładnie jak z wadami postawy, gdy nie będziesz ich korygował
      odpowiednimi ćwiczeniami. Gdyby ortopeda od razu przepisal protezy-kule /
      tak robią okuliści/ to do końca zycia trzeba by je uzywać . Pytanie jest
      dlaczego okuliści tak chetnie wysyłają do kolegi optyka???
      • kasia_ia Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 31.05.06, 20:15
        może dlatego, że nie chcą, aby w ich samochód walnął samochód pacjenta, który
        mając -3, leczy się ćwiczeniami (to tylko hipoteza)
        chodziłam kiedyś na szkolenia z ćwiczenia narządu wzroku i chociaż prowadzący
        przekonywał o możliwości dokonywania cudów to jakoś u nas się nic nie
        zadziałało, nie znam też nikogo komu się popawiło po takich ćwiczeniach.
        Są specjaliści medyczni, którzy mają sprzęt i prowadzą ćwiczenia (ale chyba
        przede wszystkim w przypadkach zeza)
        Osobiście przez wiele lat pomimo pewnej wady wzroku nie nosiłam okularów,
        właśnie z nadzieją, że się nie posunie, że się samo cofnie, efektów pozytywnych
        takiej strategii niestety nie odczułam
        • pia.ed Re:wady wzroku 31.05.06, 22:30
          A ja nosze okulary od wielu lat i wada poglebila sie tylko o 2,5 dioptrii...
          Byly okresy czasu, ze moj wzrok nie zmienial sie przez 6-8 lat.

          Nie wyobrazam sobie zycia bez okularow, chociaz mam tylko - 3 dioptrii,
          a znam osoby ktore maja - 12 dioptrii!!
          • panna.sarabella Re:wady wzroku 01.06.06, 08:01
            ja okulary nosze od 17 lat i moja wada pogłębia się o 0,5 dioptrii, potem po
            dobraniu odp. okularów - cofa, więc mam słabsze szkła, po jakimś czasie znowu
            wzrasta o te 0,5 d. i tak w kółko. Przerwy trwaja ok 2-3 lat. Może po prostu mi
            dobierają dobre szkła???
        • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 01.06.06, 17:42
          kasia_ia napisała:

          > może dlatego, że nie chcą, aby w ich samochód walnął samochód pacjenta, który
          > mając -3, leczy się ćwiczeniami (to tylko hipoteza)
          > chodziłam kiedyś na szkolenia z ćwiczenia narządu wzroku i chociaż prowadzący
          > przekonywał o możliwości dokonywania cudów to jakoś u nas się nic nie
          > zadziałało, nie znam też nikogo komu się popawiło po takich ćwiczeniach.
          >
          >
          >


          Lekarz bada, stwierdza ze w gałce ocznej jest wszystko w porządku.
          przepisuje soczewki. Zmiany powstają w mózgu i ćwiczenia /stanowiące jakiś
          procent do czasu spędzanego nad ksiązką/


          polegajace na "wywracaniu oczami" nic nie pomogą.

          Ćwiczenia powinny polegać na przywróceniu równowagi z jaką oddziałowują na
          siebie mięśnie i tkanki stanowiące konstrukcję /kształt / gałki ocznej.



















          • kasia_ia Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 01.06.06, 21:11
            a czy ty nie mylisz analizy/syntezy wzrokowej z chorobami oczu?
            • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 01.06.06, 22:15
              kasia_ia napisała:

              > a czy ty nie mylisz analizy/syntezy wzrokowej z chorobami oczu?


              Jeżeli to do cyrku to odpowiadam: nie znam się na medycynie ale swojego jestem
              pewien. Na chorobach oczu też się nie znam, an/synt wzrokowa to nie moja
              działka - ale ...
              Snajper też na medycynie się nie zna, a zawsze radzi by z szamanami się nie
              zadawać, a tylko modlić się do NFZ. Więc ja tu tak czasami dla równowagi.
            • kasia_ia Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 02.06.06, 23:17
              analiza/synteza wzrokowa mogą być zaburzone niezależnie od funkcjonowania
              narządu wzroku, nie jestem okulistą, a psycchologiem.
              ASW można rehabilitować ćwiczeniami i jest to skuteczne, szczególnie w
              przypadku dzieci, ale tu pracujemy nnie nad narządem wzroku, a nad mózgiem. Do
              efektywności ćwiczeń samych oczu (poza zezem) podchodzę baaaardzo sceptycznie
              • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 03.06.06, 16:38
                kasia_ia napisała:

                > analiza/synteza wzrokowa mogą być zaburzone niezależnie od funkcjonowania
                > narządu wzroku, nie jestem okulistą, a psycchologiem.

                Też się przedstawię /całkiem poważnie/

                Ja jestem z innej bajki! Juz dosyc dawno wpisalem sie na tym f.z. " ja jestem
                najlepszym antyoksydantem" i " moje działania Placebo"
                Nie jestem czcicielem czakramów, meridianów i wachadełek i w zasadzie wszelakiej
                chińszczyzny!
                Jeżeli jeszcze nie wyrzucilaś kompa to cieszę się.


                > ASW można rehabilitować ćwiczeniami i jest to skuteczne, szczególnie w
                > przypadku dzieci, ale tu pracujemy nnie nad narządem wzroku, a nad mózgiem. Do
                > efektywności ćwiczeń samych oczu (poza zezem) podchodzę baaaardzo sceptycznie

                dla mnie nie ma znaczenia nad -narządem wzroku, czy nad mózgiem, ja muszę
                wiedzieć: miejsce, na czym polega dysfunkcja, rodzaj istniejacej aktywności
                komórkowej w tym miejscu.

                Twój sceptycyzm jest uzasadniony no bo jak dziecko ma wiedzieć którymi mięsniami
                pracować by wzmocnic mięsnie/ tkanki przywracajace równowagę czyli kształt oka.
                Ćwiczac zeza jest to wykonalne i podlega kontroli obiektywnej- ćwiczysz dobrze
                - poprawia się, sprzężenie zwrotne działa.

                Jest mentalna możliwość zaznaczenia mięśni które maja być wzmocnione i co
                najważniejsze ich skutecznego /bardzo/ wzmocnienia. Jest podstawowy problem
                jak przekazac to pacjentowi jaką metodą. I tutaj mam nadzieję że jako psycholog
                znajdziesz krótką i skuteczną. Oczywiście sama wpierw musisz zrozumieć
                istotę ASC.
                Stosowanie ASC daje możliwość w ciągu 1 sekundy likwidowanie bólu np skręcenia
                kostki, uderzenia, troche dlużej - bólu wypadnięcia dysku, nerki.
                Zdecydowanego wzmocnienia wydolności mięśni wraz z zabezpieczeniem przed
                powstawaniem zakwasów / bez treningu sportowego/ bez odczuwania zmęczenia!,
                zabezpieczenie skóry przed poparzeniem słonecznym, termicznym, otarciami.
                Likwidację hemoroidów, paradentozy, próchnicy , bólu zębów. Możesz zafundować
                sobie odchudzanie w postaci ograniczenia łaknienia lub zamiany tkanki
                tłuszczowej na mięśniową!!! bez ćwiczeń w dotychczasowym rozumieniu.
                Tak jak powiedziałem na wstępie - z innej bajki.
                Jeżeli jutro nie wydrukujesz mi skierowania do psychiatryka to przejżyj moje
                niektóre wcześniejsze wpisy, są chaotyczne i niefachowe bo nie jestem medykiem.
                Poczytaj następnie sobie o teorii oksydacji i jeżeli znajdziesz o korelacji
                wpływu mentalnego na przebieg oksydacji w komorce.

      • snajper55 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 01.06.06, 12:59
        wcyrku1 napisał:

        > Nie powtarzaj bzdetów za pismakami. Okulary to proteza, lekarze przepisując
        > szkla UTRWALAJĄ wadę!

        To jeszcze nic. Co powiesz o tych, co za pomocą wózka inwalidzkiego utrwalają
        paraliż chorych albo o tych, co za pomocą protez utrwalają brak nóg u
        inwalidów ? To jest dopiero tragedia. Przecież gdyby nie wózek, to chory
        ćwicząc nauczyłby się chodzić a gdyby nie protezy, to nogi, odpowiednio
        stymulowane, by odrosły.

        S.
        • kasia_ia Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 01.06.06, 14:17
          dobre:))
        • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 01.06.06, 18:04
          snajper55 napisał:

          >
          >
          > To jeszcze nic. Co powiesz o tych, co za pomocą wózka inwalidzkiego utrwalają
          > paraliż chorych albo o tych, co za pomocą protez utrwalają brak nóg u
          > inwalidów ? To jest dopiero tragedia. Przecież gdyby nie wózek, to chory
          > ćwicząc nauczyłby się chodzić a gdyby nie protezy, to nogi, odpowiednio
          > stymulowane, by odrosły.
          >
          > S.


          Czasami wydawało mi się że umiesz czytać ze zrozumieniem. To czasami jest b.
          rzadko. Nieraz kierowalem pytania wprost do Ciebie i jak byś ich nie rozumiał.
          Czy ja gdzieś napisałem że jak wypadnie Ci oko to to
          pod wpływem stymulowania - odrośnie? Tylko mi nie pisz że, nic nie szkodzi bo
          pracujesz w takiej firmie gdzie pracownikom fundują szklane.


          W cyrku @ małpa



          • snajper55 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 01.06.06, 20:35
            wcyrku1 napisał:

            > Czy ja gdzieś napisałem że jak wypadnie Ci oko to to pod wpływem stymulowa
            > nia - odrośnie?

            Napisałeś coś dokładnie tak samo sensownego, pisząc "Okulary to proteza, lekarze
            przepisując szkla UTRWALAJĄ wadę! " Okulary to proteza umożliwiająca normalne
            funkcjonowanie ludziom ze słabym wzrokiem. Okulary nie utwalają wady,
            nienoszenie okularów nie spowoduje poprawy wzroku.

            S.
            • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 01.06.06, 21:40
              Więc przeczytaj jeszcze raz poprzednie moje listy:Podalem przykład wady postawy
              wymagające ćwiczeń przywracających równowagę napiecia mięsni przeciwstawnych.Ty
              z całym swoim wdziękiem zacząłeś jezdzić na wózku inwalidzkim po drodze urywajac
              pacjentowi nogę.

              Dalej uważam że okulary to proteza, ale nie napisałem że nie nalezy ich uzywać -
              prawda?
              • snajper55 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 02.06.06, 00:08
                wcyrku1 napisał:

                > Dalej uważam że okulary to proteza, ale nie napisałem że nie nalezy ich uzy
                > wać - prawda?

                Napisałeś, że utrwalają wadę wzroku, co jest bzdurą. Okulary nie utrwalają wady
                wzroku.

                S.
                • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 02.06.06, 08:31
                  snajper55 napisał:

                  >
                  >
                  > Napisałeś, że utrwalają wadę wzroku, co jest bzdurą. Okulary nie utrwalają wady
                  >
                  > wzroku.
                  >
                  >
                  Artykuł w temacie dotyczy "leczenia wady" moja wypowiedz jej "nie leczenia"
                  Zgodzisz sie ze mną że okuliści w tym przypadku - nie
                  leczą, - nie szkodzą, a tylko pomagają ludziom funkcjonować dobierając
                  soczewki. I jezeli czytam ten fragment wyciagnięty z całej mojej wypowiedzi to
                  jest to oczywiście bzdura jak i bzdurą jest przedstawianie w ten sposób całego
                  sensu mojej wypowiedzi.
                  • mat.koz Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 02.06.06, 14:59
                    Całkowicie zgadzam się z Twoją opinią, że okulary to tylko proteza. Snajper55
                    jak wynika z jego wypowiedzi jest w tym temacie stronniczy i mało zorientowany.
                    Czyżby reprezentował przemysł optyczny?
                    • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 03.06.06, 12:44
                      mat.koz napisał:

                      > Snajper55
                      > jak wynika z jego wypowiedzi jest w tym temacie stronniczy i mało zorientowany.
                      >
                      >

                      Dziękuję za slowa sympati, ale chyba Ciebie zaskoczę - cenię większośc
                      wypowiedzi Snajpera. Podchodzę do mojej obecnosci na f. jak do rodzaju zabawy
                      - Snajper jest akwizytorem ideologi NFZ, a ja kupuję lub nie jego produkt.
                      Dlatego nie traktuję jego odpowiedzi jako krytyki, tylko jako produkt ktory jest
                      dla mnie nie do kupienia. Zupełnie inaczej jest z lekarzami, prezentowanie
                      mojego punktu widzenia na problemy medyczne jest tak odlegle od ich wiedzy
                      akademickiej że w zasadzie nie ma żadnej rozmowy
                • mat.koz Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 02.06.06, 15:06
                  Spotykam się z Twoimi wypowiedziami na temat medycyny, bardzo jestem Tobie
                  wdzięczny że piszesz o tych tematach. Pisz i nie zwracaj uwagi na żadą krytykę.
                  To forum potrzebuje humoru, a z Twoich wypowiedzi jest świetnu ubaw. Pisz tak
                  dalej, myślę że nie tylko ja się dobrze bawię.
                • daria998 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 02.06.06, 16:00
                  A nosiłeś kiedyś okulary!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
                  • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 02.06.06, 16:38
                    daria998 napisała:

                    > A nosiłeś kiedyś okulary!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1


                    Pytanie chyba do wszystkich
                    - Nosiłem. Dziadkowi jak chciał posłuchać "Warszawy" i nie mógł trafić w
                    kryształek /takie było radio/, od dziadka do babci jak chciała pomodlic się z
                    ksiażeczki. Od babci do pradziadka gdy chcialem by pogłaskał mnie po jasnej
                    czuprynie nie wydłubując oka.
                    • daria998 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 02.06.06, 16:40
                      To pytanie było do wszechwiedzącego Snajpera55!
                      • snajper55 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 02.06.06, 22:43
                        daria998 napisała:

                        > To pytanie było do wszechwiedzącego Snajpera55!

                        Aaaa, do mnie. Nosiłem i noszę.

                        S.
    • dorianne.gray Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 01.06.06, 00:32
      Czy istnieją równie sensacyjne dowody szkodliwości brania lekarstw? Może dla
      naszego dobra należałoby pozamykaĆ wszystkie apteki a lekarzy wysłać na
      Madagaskar? (A jakaż by to była oszczędność dla państwa, w końcu kawał
      budżetówki by zniknął!) ;)
    • agulha Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 04.06.06, 23:24
      A czy ktoś zauważył może, że po II wojnie światowej rozwinęła się nie tylko
      oświata, ale również medycyna, oraz wybitnie poprawił się dostęp do nich? Przed
      wojną Chińczycy byli raczej zajęci przymieraniem głodem, niż dobieraniem sobie
      szkieł. Na polskiej wsi analfabeci nie nosili okularów nie tyle dlatego, że
      mieli sokoli wzrok, ile dlatego, że w życiu u lekarza nie byli, a co dopiero u
      okulisty, na okulary nie było ich stać.
      • venus22 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 05.06.06, 02:05
        a poza tym cos ta medcyna chinska poszla bardziej w kierunku medycyny
        zachodniej.. wyobrazcie sobie ze tam tez sa szpitale w lekarzami po ichniejszej
        AM....


        Venus
      • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 05.06.06, 20:34
        agulha napisała:

        > A czy ktoś zauważył może, że po II wojnie światowej rozwinęła się nie tylko
        > oświata, ale również medycyna, oraz wybitnie poprawił się dostęp do nich?


        Może ktoś a ja na pewno jestem pełen podziwu, ale z tym wybitnym dostępem to
        grubo przesadziłaś, chyba że cytujesz statystyki, bo to też oświata.
        A co z tego wybitnego dostępu wyniknęło dla mojego ojca, matki, rodzacych zony i
        synowej - czy o tym chcesz porozmawiać?

        ...
        > wojną Chińczycy byli raczej zajęci przymieraniem głodem, niż dobieraniem sobie
        > szkieł. ...
        >
        >

        Masz wyjątkową wyobrażnie kojarząc mnie z chińczykami i analfabetami, doszukując
        się negowania osiągnięć medycyny / nie mylić z oceną postępowania lekarzy/.
        Ja jednoznacznie piszę o faktach potwierdzanych w lit. med. że znane sa
        przypadki mentalnego blokowania bólu, czy stosowaniu placebo w badaniach
        klinicznych. nie mylić z placebo statystycznym. Chyba nie negujesz wpływu
        mentalnego na odczuwanie zmęczenia,zwiększenia wydolności mięśni, stopnia
        odczuwania ciepła/zimna. Być moze kojarzę się Tobie z jogą lub jakimiś
        rytuałami wprowadzania w trans. Powiem Ci - mogę szybciej i znacznie więcej.
        • ara11 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 23.06.06, 13:25
          Mam wadę -6. Noszę soczewki -5,5 żeby moje oczy ,,pracowały" i wada się nie
          pogłębiała. Widzę raczej słabo, ale wolę to niż żeby moja wada urosła np do -10.
          Czy mój lekarz ma rację? A może powinnam nosić soczewki równe z wadą? może to
          wysilanie oczu nie hamuje wady tylko ją pogłębia?
          • snajper55 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 23.06.06, 15:11
            ara11 napisała:

            > Czy mój lekarz ma rację? A może powinnam nosić soczewki równe z wadą? może to
            > wysilanie oczu nie hamuje wady tylko ją pogłębia?

            Okulary powinno się nosić takie, aby dobrze widzieć. Powinny rekompensować wadę
            wzroku. Okulary nie wpływają na zwiększanie/zmniejszanie się wady wzroku. To
            zwykła proteza.

            S.
          • mmagda12 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 23.06.06, 15:23
            Kazdy okulista inaczej "mowi".Mam astygmatyzm i duza rozbierznosc ,prawe oko
            slabsze .Jedna okulistka zalecila +1,5 na lewe [sfera] i na prawe +2,5, zle
            widzialam.Potem jednakowe szkla[+2,5 sfery] ,aby te prawe ,nie bylo "leniwe" i
            tak zle widzialam i to byla meczarnia .Druga natomiast ,na slabsze +3,5 sfera
            plus 0,5 cyl, a na lewe +2,5 sfera plus 0,5 cyl ,o wiele lepiej widze.Czy wada
            sie poglebia ,nigdy nie pytalam
          • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 23.06.06, 20:16
            ara11 napisała:

            > Mam wadę -6. Noszę soczewki -5,5 ...
            > ... Widzę raczej słabo, ale wolę to niż żeby moja wada urosła np do -10
            > .


            @ Okuliści dziwnie " leczą " krótkowzroczność i o tym jest ten temat i dyskusja,
            @ wypuszczając inwalidów / niedowidzących jak Ara11 / z gabinetów.
            @ Dla mnie nie do przyjęcia są takie praktyki, choćby z powodu bezpieczeństwa
            @ na ulicy gdy w trudnych warunkach wada jest ewidentnym czynnikiem
            @ zwiększającym ryzyko.

            >
            > A może powinnam nosić soczewki równe z wadą? może to
            > wysilanie oczu nie hamuje wady tylko ją pogłębia?
            >

            @ Czynniki prowadzace do powstania wady mogą być przejściowe -okres intensywnego
            @ wzrostu w młodości, oraz trwające dłuzej lub krócej z różnym nasileniem
            @ /praca, stres,stany po chorobowe/.
            @ Moja wada powstała w ciągu 12miesięcy, okulary oko L:P -5 założyłem w wieku
            @ 10lat. Teraz minęło 50 lat jak je noszę, wada nigdy nie drgnęła, wiem bo
            wielokrotnie zmieniając soczewki zawsze zapisywano mi -5.
            • ara11 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 25.06.06, 13:13
              no tak, tylko że ja ciągle żyję w stresie, siedzę sporo przy kompie i jeszcze
              studiuję 2 kierunki, więc cały czas wysilam te oczy niesamowicie, czasem ze
              zmęczenia lecą mi łzy, a ja nie mogę przestać czytać.
              • agakoziorowska Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 25.06.06, 13:36
                z doświadczenia z krótkowzrocznością własną: różnie mi lekarze przepisywali,
                zawsze z 0,5 D mniej niz to wynikało z wady i generalnie byłam zadowolona bo
                wada nie pogłębiła sie w ciagu 9 lat tylko o 0,5 D i trafiłam do nowoczesnego
                lekarza w W-wie prezentujacego nowa szkołę ( op prostu są dwie szkoły doboru
                szkieł-nieco niżej i równo) - ze trzeba dobierac okulary rowno z wada, fakt na
                poczatku rewelacyjnie, widac kazdy szcegolik nawet malych tekstow a tu nagle w
                ciagu roku wada mi sie poglebila o 1 D..hmm ..i co ciekawsze juz wtedy
                praktycznie bylam po studach i siedzenie w ksiazkach odpadalo jako
                przyczyna..moze to nie ma zwiazku ale jakos ciezko mi , po własnych
                doswiadczeniach, w to uwierzyc. Oczy przyzywczajaja sie do protezy jak tu
                okulary/soczewki niektorzy nazywaja. zreszta sami wiecie ze na poczatku przy
                nowych okularach/soczewkach swiat jest taki wyrazny. Przez pierwszy tydzien:)
                potem jest tylko gorzej...na wierze ze cwiczenia moga w mojej wadzie cokolwiek
                pomoc ale wiem na pewno ze wole nieco slabsze okulary, tak chociazby prewencyjnie
                • wcyrku1 Re: Sensacyjne oszustwa-wady wzroku 25.06.06, 18:23
                  agakoziorowska napisała:

                  >
                  >
                  >
                  > ... a tu nagle w
                  > ciagu roku wada mi sie poglebila o 1 D..hmm ..i co ciekawsze juz wtedy
                  > praktycznie bylam po studach i siedzenie w ksiazkach odpadalo jako
                  > przyczyna..moze to nie ma zwiazku ale jakos ciezko mi , po własnych
                  > doswiadczeniach, w to uwierzyc.




                  @ Już kiedyś pisano na forum o 1D. Wadę już miałaś większą
                  -w czasie nauki @ jechałaś w stresie/studia/ na akomodacji ...
                  @
                  @

                  >Oczy przyzywczajaja sie do protezy jak tu
                  > okulary/soczewki niektorzy nazywaja. zreszta sami wiecie ze na poczatku przy
                  > nowych okularach/soczewkach swiat jest taki wyrazny. Przez pierwszy tydzien:)
                  > potem jest tylko gorzej...na wierze ze cwiczenia moga w mojej wadzie cokolwiek
                  >

                  @ Piszę nie dlatego by kogoś przekonać, a tylko prezentuję swój punkt widzenia.
                  @ ... w nowych na początku swiat jest taki piękny ...
                  @ Są tutaj dwie rzeczy wada i mózg. Jeżeli załozysz stare okulary/dobrze
                  @ dobrane!/ też widzisz wyrażniej, ale już po 15minutach widzisz " po staremu"
                  @ Gdyby w nocy zamieniono nowe na stare, rano w ogóle nie zauwazysz róznicy
                  @ Bo tak pracuje mózg, minimalnie inny rozstaw, wyżej/niżej, inne szkło itd.
                  Tak @ samo jest z niewielkim podbijaniem kolorów , jaskrawości - mózg pracuje po
                  @ swojemu z indywidualną sprawnością wynikającą choćby ze stanu napięcia
                  @ nerwowego.
                  @
    • are.1 Bardziej typowe oszustwa - brak wady wzroku ;-) 25.06.06, 15:55
      Wg mnie najczestsze "wizualne" oszustwo jest takie: idzeisz do prywatnego
      gabinetu na "badanie komputerowe" za 40 zl i wychodzi ze masz wzrok idealny,
      a i tak konczy sie na tym, ze wychodzisz z gabinetu z "fotochronami", tabletkami
      , kropelkami i niewiadomo-czym; tak ci namieszali w glowie.

      Bylem kilka razy w takich odpicowanych gabinetach (a jestem z duzego miasta) i
      zwykle pracuje tam autentyczna okulistka i facet od wciskania glupot i
      wyludzania kasy. Ta pierwsza mowi, ze jest OK, a ten drugi zagaduje. I tak
      gada, gada, gada, ... Tak samo zreszta postepuja tutajsi handlarze cudownycmi
      ziolkami.

      Sa takie szkolenia specjane. Nie trwaja w zasadzie wieej niz 2 dni, ale za to
      trzeba naprawde _chciec_ nauczyc sie oszukiwac ludzi. Kontroluje sie mowe,
      zachowanie, pewnosc siebie itd. Jak ktos nie chce sie przylozyc, to wiadomo ze
      nie wyjdzie. Pilnuje sie zeby klienta zagadac tak, zeby wiekszosc jego
      swiadomosci wypelnila osoba "gadacza", ktora bedzie sie sila rzeczy (w koncu
      caly czas o tym napie*dalał) kojarzc w produktem/firma (przynajmniej ja to tak
      widze, ze po to to jest). Czyli np jak klient powie "interesujace" i zaczyna sie
      zbierac, to jesli "gadacz" wyczuje nieszcerosc, to bedzie jeszcze, jak go
      uczyli, bajerwoal przez kilka minut. Jesli sie powtorzy, to znowu. Co burzy,
      ale niestety jest faktem, "gadacz" jak najbardziej bedzie sobie pozwalal na
      bezczelnosc. Pamietajcie, ze nie tyle gada dla przyjemnosci (chyba ze potrafi
      samego siebie przekonac ze tak jest, wtedy jest dobry i idzie mu latwiej) -
      po prostu jest w pracy. Mozesz mu cos "nie takiego" powiedziec, a ten nawet nie
      mrugnie i dalej bedzie sie przymilal. Jesli jest wyjatkowo "dobry" w swoich
      niechwalebnym fachu, to z zewnatrz wyglada to jak bezczelne wmuszanie
      produkty i wyrywnie z kieszeni kasy. Tak zreszta robi kilku forumowych
      handlarzy, a Gazet nie chce nas od nich uwolnic ;-(
Pełna wersja