Nie lubię chodzić do lekarza.

05.06.06, 17:19
Strasznie nie lubię chodzić do lekarza. Lekarze często nie słuchają, lub
wyglądają na słuchających, co sprawia, że ja zapominam powiedzieć o jakiejś
dolegliwości i jak wychodzę z gabinetu, to denerwuję się czy przepisał mi
dobre leki. To gorzej niż spowiedź. Jak mam iść do przychodni, to zawsze to
odkładam, co sprawia, że w ostatecznosci leczę się sama. Czy Wy też tak macie?
    • fleurette Re: Nie lubię chodzić do lekarza. 05.06.06, 17:24
      ja tak nie mam. ale jeśi tak masz to moze wex sobie napisz na kartce o czym masz
      koniecznie powiedziec i sie jej pilnuj. znam kilka osób które tak robia.
    • kwietniowe_cappuccino Re: Nie lubię chodzić do lekarza. 05.06.06, 17:27
      palola3 napisała:

      w ostatecznosci leczę się sama. Czy Wy też tak macie?

      ja nie
      bo ja sama nie wiem, na co się leczyć
      tyle chorób wokoło - wolę, zeby lekarz coś mi dobrał
      • fr-edza Re: Nie lubię chodzić do lekarza. 05.06.06, 17:30
        Ja też nie lubię,zwłaszcza wtedy kiedy widzę że robią ze mnie królika
        doświadczalnego...
    • babsi.b Re: Nie lubię chodzić do lekarza. 05.06.06, 18:28
      Ja tez tak mam. Nienawidze chodzic do lekarza, unikam jak ognia, a jak juz musze to zawsze odkladam wizyte na pozniej i pozniej (sama studiuje medycyne hehe)
      • jadwiga_r Re: Nie lubię chodzić do lekarza. 05.06.06, 20:27
        Gdy idę do lekarza, najczęściej mam kartkę z aktualnie przyjmującymi lekami i
        drugą z moimi wcześniej zebranymi zapiskami,o które mam zapytać lekarza w
        czasie wizyty.
        Na zakończenie wizyty otrzymuję od lekarza recepty z dodatkową kartką o
        dawkowaniu leków.
        Nie leczę się sama, chyba, że gdy zaboli mnie gardło natychmiast zaczynam żuć
        do wyboru: plasterki cytryny, piórka cebuli, czosnku.
    • kasia_ia Re: Nie lubię chodzić do lekarza. 05.06.06, 20:35
      Mam podobnie, ostatnio nawet żaliłam się na tym forum na swoje kłopoty z tym
      związane (dziewczyny radziły zapisywać pytania i problemy na kartce), u mnie
      dochodziło do tego, że ze skierowaniem do specjalisty szłam ze dwa lata.
      Nawet jak już się zapiszę to potrafię zdezerterować...
      Na ten moment muszę jakoś wyjaśnić zawroty głowy (a bez wizyty u lekarza ciężko
      będzie :(
      • pia.ed Re: Nie lubię chodzić do lekarza. 06.06.06, 00:20
        Najlepiej miec JEDEN problem.
        Kiedy znajoma idzie do lekarza, to nawija jak najeta,
        jeden problem za drugim, skacze z tematu na temat.
        Efekt jest taki, ze lekarze przestali ja traktowac powaznie,
        mysla ze jest hipohondryczka.
        Ona z kolei skarzy sie na lekarzy ktorzy ja zle traktuja ...
        • venus22 Re: Nie lubię chodzić do lekarza. 06.06.06, 10:46
          a kto lubi chodzic do lekarza? ja tez nie lubie ale co mam robic jak potrzebuje
          leki ktore sa tylko na Rx..

          >>Najlepiej miec JEDEN problem.<<

          pewnie pewnie ale sa tacy co maja niestety wiecej..
          nawijac bez konca tez niedobrze..

          moze najlepiej albo miec kilku lekarzy i u kazdego leczyc co innego albo do
          jednego chodzic codziennne z czym innym?

          Venus ;)
        • kasia_ia Re: Nie lubię chodzić do lekarza. 07.06.06, 21:40
          dla mnie zebrać myśli do opowiedzenia nawet o jednym problemie to już nadludzki
          wysiłek:)jak lekarz sam nie zadaje pytań, to nic sie ode mnie nie dowie, dla
          mnie wszystkie objawy wydają się mało istotne
        • maga_luisa Re: Nie lubię chodzić do lekarza. 08.06.06, 14:22
          To prawda :)
          JEDEN to może przesada, ale kiedy pacjent/ka w czasie jednej wizyty wymienia
          wszystkie narządy, które jest sobie w stanie przypomnieć i związane z nimi
          dolegliwości, od razu myślę o psychosomatyce.
    • umfana Re: Nie lubię chodzić do lekarza. 07.06.06, 22:08
      Ja tak mam. Nie lubię chodzić do lekarza potwornie i często chorobę "przechodzę"
      :(((
Pełna wersja