Dodaj do ulubionych

zakażenie różą a 27 tc?!!!

24.06.06, 13:07
Może ktoś zna odpowiedź na pytanie, czy jest możliwe zakażenie się różą od
osoby, która przechodziła tę chorobę 1,5 mies. temu. Jestem w 27 tyg. ciąży i
obawiam się o zdrowie mijego dziecka i swoje.
Pozdrawiam serdecznie!
Obserwuj wątek
    • duszkan Re: zakażenie różą a 27 tc?!!! 24.06.06, 15:42
      6 tyg. po wyleczeniu zażenia paciorkowcowego w postaci róży- raczej nie grozi
      zakazeniem osobie z otoczenia. Róża, mimo że jest to b. poważna w swoim
      przebiegu choroba, jest zakażeniem lokalnym. Poza tym róża to tzw. przyranne-
      czyli czynnik chorobotwórczy musi się zetknąć z tkankami, których ciągłość
      została przerwana (zranienie, owrzodzenie itp.).
    • beata1002 Re: zakażenie różą a 27 tc?!!! 25.06.06, 21:07
      roza nie jest choroba zakazna inaczej nie byloby odwiedzin w szpitalu u
      pacjentow przebywajacych na oddziale a takze chory lezalby w izolatce a nie na
      sali ogolnej i korzystal z oddzielnej toalety.Chorowalam na roze i mam po niej
      okropne powiklania (zdarzaja sie sporadycznie )ale nie zarazilam nikogo.Roza
      atakuje nie tylko nogi ,pani ktora zemna lezala na sali miala roze na
      policzku.Wiec ciesz sie ciaza i nie dopuszczaj zadnych zlych mysli.pozdrawiam
        • beata1002 Re: zakażenie różą a 27 tc?!!! 30.06.06, 22:58
          przepraszam ze tak pozno ale nia zawsze mam czas tu zajrzec.Moje powiklania to
          uszkodzone naczynia limfatyczne czyli sloniowacizna.Ale moja noga to chyba
          ewenement nawet lekarze takie cudo widza pierwszy raz wiec sie nie martw.Ja
          przezywam koszmar noga jest grubsza kazdego dnia ,ciezka znieksztalcona a
          naczyniowcy maja mnie gdzies zycze zdrowia.
          • joakle Re: zakażenie różą a 27 tc?!!! 01.07.06, 13:13
            Ojej, to paskudnie. Ja miałam różę na twarzy. Szczęście w nieszczęściu, że
            postęp choroby był błyskawiczny i juz drugiego dnia po wystapieniu objawów
            byłam leczona. bardzo sie bałam, że tak mi zostanie, ale po 4 dniach zupełnie
            znikło. Teraz mam tylko nadzieje, że nie wróci. Tak mnie nafaszerowali
            antybiotykami, że może wytłukli to świństwo
            • beata1002 Re: zakażenie różą a 27 tc?!!! 01.07.06, 19:17
              sama nie wioem od czego zalezy czy ktos ma nawroty.Ja chorowalam 3 lata temu i
              odpukac ... Ale kobieta ,ktora byla ze mna (chorowala wtedy pierwszy raz ) juz
              byla chora 3 razy.Dowiadywalam sie o tym paskudztwie wszystkiego.Wiem ,ze okres
              kiedy najbardziej zagraza to wiosna i jesien.Trzeba unikac zadrapan i
              skaleczen ale to przeciez niemiozliwe.Coz chyba na to niestety nie mamzy wplywu
              a ja w pewnym momencie wpadlam w obsesje.Paniczny lek przed szpitalem odbieral
              mi zmysly (madrze sie ale to mi jednak zostalo moze dlatego ze u mnie byl tak
              fatalny final)Chyba jednak jestem ewenementem wiec glowa do gory i nie mysl o
              tym trzymaj sie!!!!
              • joakle Re: zakażenie różą a 27 tc?!!! 01.07.06, 19:21
                Myslę, że to zależy od różnych czynników, pewnie też ogólnej odporności
                organizmu, więc trzeba zdrowo żyć. Mam znajoma, u której nigdy róża nie
                wróciła, mam nadzieję, że pójdę w jej slady. Natomiast podobno przy nawrotach
                szpital już nie jest konieczny. Choć jak by ze mną było kto wie. Bardzo źle
                znosze antybiotyk doustnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka