kto z Was regularnie ćwiczy?

28.06.06, 12:40
nie moge zmusic sie do ćwiczeń. jak to robicie ze ćwiczycie codziennie?
nieraz sie zmusze do 1, 2 tygodniowych brzuszków itp. ale potem mi
przechodzi :/

nie jestem z natury leniwa, ani ociężała ale teraz wychodzi na to te jednak
jestem. pora powiedziec sobie tą prawdę :)

ratunku!!!
    • ulaa4 naprawdę nikt??? 28.06.06, 19:30
      to co Wy ludzie robicie na forum Zdrowie.... hihihi
      • ula_a Re: naprawdę nikt??? 28.06.06, 19:46
        To samo co Ty?
        • ulaa4 Re: naprawdę nikt??? 28.06.06, 19:57
          ooo dzieki za odzew ;) juz myslałam ze nikt nie odezwie się. :)
          a chcesz ćwiczyć? bo ja chcę ale na chęciach sie niestety konczy... hihihi
          • ulaa4 Re: naprawdę nikt??? 28.06.06, 20:00
            siedze przy kompie juz ok. pół godziny i gdyby tak zamiast czytac poćwiczyć...
            to byłoby piekne.
            • ula_a Re: naprawdę nikt??? 28.06.06, 21:28
              Noooo.. tez tak myslę, a ja ćwiczę bo muszę, a muszę bo - za dużo siedziałam i
              mój szyjny kręgosłup się zbuntował, codziennie - 45 minut ćwiczeń! -
              taki "zestaw" dostałam od ortopedy!.
              Zrób sobie przerwę - poruszaj się teraz póki - chcesz(?) a nie - musisz.
              • ulaa4 Re: naprawdę nikt??? 28.06.06, 21:41
                kurcze poruszałam sie chwilkę i poczułam ze jednak mogę. problem z tym ze
                pewnie znów "usiądę" wygodnie w fotelu jak zawsze po paru takich natchnionych
                dniach. czy to nie dziecinne...
                człowiek czeka az go zaboli dopiero zaczyna myslec...
                • nina40 Nie fotel ale podłoga !!! 28.06.06, 21:47
                  Jak siadam w fotelu to mam zaraz wyrzuty sumienia,że nie szanuję kręgosłupa
                  (wyrobił to we mnie mój rehabilitant) i zaraz siadam na podłodze przyjmując
                  różne pozycje w których np. rozciągam mięsnie. Jak już jestem na tej podłodze
                  to zaczynam mobilizować się do ćwiczeń i nawet mi to wychodzi. Polecam podłogę:)
                  • repair Re: Nie fotel ale podłoga !!! 28.06.06, 21:54
                    "Życie w parterze". Ciekawe kto szkolił tego rehabilitanta :-).
                    Co do ćwiczeń w domu to dla mnie hardcore. Robię może połowę planu. Na siłowni
                    nie za bardzo mi pasuje, nie mogę ćwiczyć jeszcze siłowo, nie mam tam też
                    wszystkich pomocnych mi gadżetów. Ćwiczenia w jakimś ośrodku reh. to cena
                    kosmos. I tak trochę tkwię w miejscu.
                    R
                    • nina40 Re: Nie fotel ale podłoga !!! 28.06.06, 22:09
                      Nie lubisz podłogi?
                      • repair Re: Nie fotel ale podłoga !!! 28.06.06, 22:14
                        Lubię, lubie. Gdyby wszyscy polubili to majątki robione mniej lub bardziej
                        legalnie na endoprotezach nie miałyby już miejsca...
                  • ulaa4 Re: Nie fotel ale podłoga !!! 29.06.06, 07:35
                    hihihi wiesz... Ty wiesz co i jak. ja nie mam o rehabilitacji zielonego
                    pojęcia... czasem robie jakies skłony lub macham nogą heh. ale to wszystko bez
                    ładu i składu :[
                    co to za pozycje na podłodze przyjmujesz?
                    • ahkoscian pobudka o 6.00! 29.06.06, 09:13
                      a ja dzis wstalam o 6.00 i przez 12 min cwiczylam :)
                      odezwe sie za tydzien i powiem Wam, czy codziennie regularnie wyszlo...
                      • ulaa4 Re: pobudka o 6.00! 29.06.06, 09:20
                        super. ja odezwę sie jutro i powiem czy udało mi sie poćwiczyć.
                        p.s. ja do pracy wstaję o 5,30 wiec klnę na to!!! hihihi
                    • nina40 Re: Nie fotel ale podłoga !!! 29.06.06, 16:15
                      Najlepiej skorzystać z jakiejś literatury. Ja mam książkę Andrzeja
                      Rakowskiego "Kręgosłup w stresie" i korzystam z ćwiczeń tam pokazanych.
                      Siedzieć można nawet po turecku, japońsku ale pamiętać trzeba o prostym
                      kręgosłupie.
                      • opierzona Re: Nie fotel ale podłoga !!! 30.06.06, 17:14
                        nina40 napisała:
                        > Siedzieć można nawet po turecku, japońsku ale pamiętać trzeba o prostym
                        > kręgosłupie.

                        Nina, uwazaj z tym prostym kregoslupem...
                        On ma byc "prosty jak kregoslup a nie jak kij od szczotki...
                        • nina40 Re: Nie fotel ale podłoga !!! 30.06.06, 19:13
                          Wiem o tym, jak napisałam wyżej-korzystam z porad rehabilitanta na żywo i z
                          książki. Temat jest mi znany od kilku lat, tzn.od kiedy zaczęłam odczuwać bóle
                          w okolicach kręgosłupa i miednicy.
    • jagawel Re: kto z Was regularnie ćwiczy? 30.06.06, 17:01
      Też mam problemy ze zmobilizowaniem się. Robię tak, że codziennie rano po
      wstaniu rozgrzewam ciało i rozciągam. To mi zajmuje jakieś 15 minut więc nie ma
      problemu, a uczucie rozruszania wszystkich stawów z rana jest znakomite. W ogóle
      ostatnio jakoś dziwnie wręcz zdrowo żyję, odżywiam się zdrowo i w ogóle. Co się
      dzieje?
      • wisienkaa2 Re: kto z Was regularnie ćwiczy? 30.06.06, 22:31
        rób cwiczenia te co lubisz.
        wlacz fajna muzyke.
        powies sobie gdzies jakies zdjecie wysportowanej dziewczyny albo szczuplej i pomysl ze jak bedziesz cwiczyc to tez bedziesz tak wygladac.
      • ulaa4 do jagawel 02.07.06, 15:37
        zazdroszczę i to baaardzo!!!
        Ty nie masz problemu ze zmobilizowaniem sie skoro codziennie rano po wstaniu
        rozgrzewasz ciało i rozciągasz!!!! to naprawde wyczyn!!!! podziwiam. chciałabym
        tez miec taki brak mobilizacji hihii ;)

        mi nie udało sie poruszac od ostatniego wpisu :( czasem pokrece głową robie
        skręty i krązenia itp. troche poprawia to samopoczucie górnego odcinka
        kregosłupa, ale tylko tyle zrobiłam... wstyd...wiem ze najprosciej zwalic na to
        ze nie mam warunków na razie na ćwiczenia, ze tesciowie patrzą itp bzdury, a
        człowiek to taki jest ze potrafi wymyslac mnóstwo powodów na "nie"...

        musze sie dowiedziec jak czegoś o rozciąganiu. jakie ćwiczenia to są itp.
        masz jakies stronki czy jakąs książkę o tym??
        • jagawel Re: do jagawel 03.07.06, 13:12
          Oj mam problemy, czasem to tak się nie chce z rana... Dla tego trening poranny
          to tylko 15 min, jak w głowie pojawia sie myśl, żeby może NIE dzisiaj to łatwo
          ją odeprzeć argumentem o stosukowo krótkim czasie jaki mi to zajmie. Poza tym po
          jakimś czasie nie potrafiłem ruszyć bez rozgrzewki, człowiek się do tego
          przyzwyczaja jak do mycia zębów na przykład :)
          • ulaa4 Re: do jagawel 03.07.06, 13:33
            kurcze moze mezczyżni sa w tym lepsi.... ;) mój tata codziennie sie
            gimnastykuje.
            ja mam ochote zapisac sie na taniec brzucha... moze jeśli to bedzie coś co
            lubię to będzie mi łatwiej z tą mobilizają... mam nadzieje ze to nie wymyslanie
            tylko rzeczywiscie mi sie uda. chodziłam w zimę na salsę ale tam oprócz
            rozgrzewki nic nie skorzystałam...
            fajnie przełamujesz myśl na NIE! gratulacje
            • jagawel Re: do jagawel 03.07.06, 15:49
              Taniec to super sprawa jeśli chodzi o trening. Niesamowicie rozwija świadomość
              ciała, kondycję no i ogólnie nasze ciało. O korzyściach pozostałych chyba nie
              muszę wspominać :)
              • ulaa4 Re: do jagawel 04.07.06, 07:59
                jestem ze szczecina. jutro ide sie dowiedziec czy zajecia sa aktualne (np. w
                wakacje moze byc róznie)
                mam info z forum "taniec brzucha"
                zobaczymy :)
                pozdrawiam
    • hellena8 Re: kto z Was regularnie ćwiczy? 04.07.06, 10:07
      ja też jestem leniwa, więc staram się połączyc przyjemne z korzystnym. Np
      uwielbiam jeździć na rowerze, tylko że nie robie tego często bo nie mam z kim
      zostawic dziecko. Narazie mi sie nie nudzi.Pozdrawiam.
    • ulaa4 Re: kto z Was regularnie ćwiczy? 06.07.06, 11:58
      u mnie niestety porażka...
      nie wiem jak z tym tańcem w końcu bo nie mogłam iść sie dowiedzieć.. moze jakos
      w przyszłym tygodniu mi sie to uda.... :/
      ale du.pa cięzka, cholerajasna....
      • jagawel Re: kto z Was regularnie ćwiczy? 06.07.06, 12:07
        Co tu się dowiadywać. Weekend się zbliża, robisz małe rozeznanie w klubach i
        innych imprezach i już :) Bawisz się całą noc i masz trening jak mało, który :)
        • ulaa4 Re: kto z Was regularnie ćwiczy? 06.07.06, 13:36
          hihihi dzięki za radę :) bardzo lubie sie bawić, tańczyć - i się pocieszam ze
          chociaz tak sie czasem ruszam :)
          • jagawel Re: kto z Was regularnie ćwiczy? 07.07.06, 14:08
            Nie musisz się pocieszać. Jak porządnie potańczysz to nie tylko spalisz całą
            masę kalorii ale wierz mi, że odbędziesz także znakomity trening. Nie mówiąc juz
            o tym, że śmiech to zdrowie :) Prosta konkluzja - więcej imprezować :)
    • fr-edza Re: kto z Was regularnie ćwiczy? 06.07.06, 13:42
      Musisz sobie wmówic ze to prawdziwa przyjemność:):):)
      A tak całkiem na poważnie to własnie po przez takie myślenie "Oj,jak mi sie nie
      chce" , masz jeszcze mniej ochoty na ćwiczenia,więcej pozytywnego
      nastawienia,możesz ćwiczyć np.przy jakiejś odprężajacej(lub odwrotnie -
      pobudzajacej) muzyce.
      • ulaa4 Re: kto z Was regularnie ćwiczy? 06.07.06, 14:42
        dzięki za wsparcie!!!
        spróbuję tego wmawiania ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja