Krotkowzrocznosc: lewe oko slabsze od prawego

09.07.06, 13:34
Ktos powiedzial, ze jesli 1 oko jest slabsze, np. -1,5 a drugie -1 to prawda jest, ze jesli nie nosi sie okularow to pracuje jedynie oko z mniejsza wada i wzrok sie psuje. Ten ktos powiedzial, ze jak sie nosi okulary to wowczas pracuje prawe i lewe oko. Prawda to? Jesli z taka wada nie nosze okularow to jest wieksze prawdopodobienstwo, ze wzrok mi sie zepsuje bardziej niz jakbym nosil okulary?
    • agakoziorowska Re: Krotkowzrocznosc: lewe oko slabsze od prawego 09.07.06, 14:45
      z mojego doswiadczenia-totalna nieprawda:) tak jak sa dwie szkoly co do okularow
      tak i dwie sa co do ich noszenia/nie noszenia. tzn.piszac dwie szkoly mam na
      mysli a) ze oczy sie szybciej przy noszeniu okularów psuja jesli jest
      zastosowana pelna korekcja i lepiej dac drobny "niedosyt" oczom (albo w ogole
      nie nosic okularów jesli sie da) b)najlepsza jest pelna korekcja i to jak
      najszybciej.akurat tak mala róznica w wadzie (0,5 dioptria) nie ma na to zadnego
      wpływu, niemal wszyscy krótkowidze mają taka lub większą róznice w wadzie.
      z doswiadczen wlasnych z krotkowzrocznoscia -lepiej jak oczy jak najdluzej same
      pracuja, z ta pelna korekcja jest tak ze ci sie wzrok troszke jakby "rozleniwia"
      ale to jest temat woda i na forum okulistycznym znajdziesz cale spektrum
      zwolennikow jednaj lub drugiej teorii
    • dorianne.gray Re: Krotkowzrocznosc: lewe oko slabsze od prawego 09.07.06, 23:27
      A któż to Ci takich głupot naopowiadał?... :)

      To nie zależy od stopnia wady, tylko od samych oczu. Ja mam od urodzenia prawe
      oko leniwe, ale to nie ma żadnego związku z ilością dioptrii. To, czy Twój
      wzrok pracuje, zależy też od wieku. Nie słuchaj żadnych mądrali, tylko idź do
      specjalisty, dobrego okulisty :)

      Przy takiej wadzie, jak Twoja, szkła się już przydadzą, szczególnie jeśli np.
      prowadzisz samochód :)
      • c00l Re: Krotkowzrocznosc: lewe oko slabsze od prawego 10.07.06, 08:49
        Wiadomo, ze dla kierowcy z taka wada okulary konieczne, mnie na razie to nie grozi, bo kierowca nie jestem;)

        Mam 19 lat i tak srednio co rok od 3 lat wada sie powiekszala o 0,25-0,5, zaczynalem od -0,5. Tylko wlasnie w okularach chodze w domu i w szkole. Natomiast jesli gdzies wychodze, czy to jestem na polu to ich nie uzywam, w dzien calkiem dobrze funkcjonuje bez okularow. I nie wiem czy lepiej jak bede je nosil przez caly czas, czy tak jak do tej pory. A do jakiego wieku wada zazwyczaj sie powieksza?
        • dorianne.gray Re: Krotkowzrocznosc: lewe oko slabsze od prawego 10.07.06, 13:55
          Wzrok pracuje do ok. 23-24 roku życia. Potem warto już nosić stale dobrze
          dopasowane szkła.
    • bpaczek Re: Krotkowzrocznosc: lewe oko slabsze od prawego 12.07.06, 19:30
      > Ktos powiedzial, ze jesli 1 oko jest slabsze, np. -1,5 a drugie -1 to prawda
      jest, ze jesli nie nosi sie okularow to pracuje jedynie oko z mniejsza wada i
      wzrok sie psuje.

      W tym przypadku różnica jest minimalna i nie ma żadnego znaczenia. "Słabość" ma
      znaczenie nie przy zwykłej krótkowzroczności, ale gdy dochodzi zez i inne wady
      typu astygmatyzm, wtedy oko bardziej zwichrowane "wyłącza się" i trudniej je
      potem skorygować. W tym sensie wzrok się "psuje", ale wada tak sama z siebie
      się nie powiększa, zmiany 0,5-1 dioptrii własciwie się nie liczą.

      > Ten ktos powiedzial, ze jak sie nosi okulary to wowczas pracuje prawe i lewe
      > oko. Prawda to?

      Nieprawda. Tak jak z prawo- i leworęcznością może być, że z natury, a nie z
      powodu wady, jedno oko jest mniej sprawne, skorygowanie wady nie spowoduje
      automatycznie wyrównania pracowitości (ale może tak sie stać).

      > Jesli z taka wada nie nosze okularow to jest wieksze prawdopodobienstwo, ze
      wzrok mi sie zepsuje bardziej niz jakbym nosil okulary

      Wręcz przeciwnie! Zdejmowanie a nawet dłuższe nienoszenie okularów to dobra
      gimnastyka dla oczu. Zresztą taka wada jak piszesz, czyli zwykła niewielka
      krótkowzroczność sama Ci się naprawi w starszym wieku. Nie masz czym się
      przejmować.

      Ja po prawie dziesięciu latach noszenia okularów, na dodatek zmienianych przy
      każdej wizycie u okulistki, postanowiłam skończyć z tą karuzelą. Straszyli mnie
      wszyscy, że źle robię, ale uparłam się i już. Od ponad 20 lat okularów nie
      noszę wbrew wszystkim zaleceniom i dobrze mi z tym. A mam poważne wady, nie
      pogłębiły się choć przecież "powinny". Gapię się w ekran komputera 12 godzin
      dziennie i nic, pomimo wad oczy wcale mi się pogorszyły ani też się specjalnie
      nie męczą, wystarczyło zmniejszyć jasność i kontrast ekranu. Oczywiście nie mam
      wzroku sokolego, na ulicy czasem nie poznaję zanjomych, ale oni mnie poznają,
      numer nadjeżdżającego autobusu zobaczę - i wystarczy.

      Tak więc, jeżeli czujesz sam, że bez okularów Ci lepiej, to olewaj dobre rady i
      rób jak ci wygodniej. W takich sprawach lepiej wierzyć własnej intuicji a
      nie "fachowcom".
Pełna wersja