Dodaj do ulubionych

B. wysokie CPK. Czy ktoś to miał?!! Plizzz!!

09.07.06, 17:14
Od tygodnai mam problemy z chodzeniem z powodu b. silnych zakwasów. Taki sam
problem miałem dwa i trzy lata temu. Wszystkie wyniki mam dobre poza CPK,
ktore dramatycznie skacze w górę. Dwa lata temu osiągnęło 27 tys.! Tym razem
jest nizsze, ale i tak dobiło do gigantycznego poziomu - 6 tys. Skoki CPK i
bolesne zakwasy, ograniczające mozliwosc chodzenia, pojawiaja się bo większym
wysiłku fizycznym. Dawniej jezdzilem sporo na rolkach, w tym roku troche
pojezdzilem na rowerze. Czy ktoś ma pomysł o co moze chodzic? Czy to jest
objaw jakiegos cięzkiego schorzenia mięsni? Badania EMG nic nie wykazało.
Obserwuj wątek
    • extravirgin Re: B. wysokie CPK. Czy ktoś to miał?!! Plizzz!! 09.07.06, 20:15
      Takie objawy miała moja kuzynka i biedna męczyła się przez kilka lat zanim
      postawiono trafną diagnozę. Ona miała silne bóle mięśniowe właściwie od liceum
      ale że zawsze kojarzyła je z wysiłkiem fizycznym to nie wzbudzały u niej
      większych wątpliwości. Niestety kilka lat temu bóle nasiliły się a oprócz tego
      miała problemy z poruszaniem. Dostała skierowanie na oddział reumatologii i tam
      wykonano u niej mnóstwo badań - wyniki były ok oprócz bardzo podwyższonego CPK.
      Lekarze zdecydowali o pobraniu wycinka mięśniowego do badania - wynik:
      zwiększona ilość tłuszczu w mięśniu. Wycinek był następnie badany w klinice na
      Banacha w Warszawie i okazało się, że kuzynka ma niedobór palmitylotransferazy
      karnitynowej (przepraszam jeśli popełniłam błąd w nazwie). Jest to bardzo
      rzadka choroba metaboliczna (niedobór enzymu), która manifestuje się głównie
      bardzo silnymi bólami mięśni po wzmożonym wysiłku fizycznym, może też wystąpić
      ciemne zabarwienie moczu. Od tego czasu moja kuzynka wie czego ma unikać by
      ataki nie powtarzały się - nie wolno jej przesadzać ze sportem ani prowadzić
      głodówek, unikać wysiłku na czczo. Nie znam się na biochemii ale z tego co
      znalazła na internecie (głównie angielskojęzyczne stronki) jest kilka
      pokrewnych chorób - bardzo podobne objawy daje też niedobór karnityny.
      Generalnie odkąd moja kuzynka wie czego unikać czuje się bardzo dobrze i
      zapomniała o bólu mięśni!!! Zapomniałam dodać, że jest na specjalnej diecie: b.
      mało tłuszczu i bardzo dużo węglowodanów (najlepsze paliwo dla mięśni). Ja mam
      nadzieję, że jesteś zdrowy i po prostu przesadziłeś ze sportem albo miałeś
      długą przerwę i stąd te zakwasy.
        • extravirgin Re: B. wysokie CPK. Czy ktoś to miał?!! Plizzz!! 10.07.06, 00:28
          Cieszę się jeśli choć troszkę Cię uspokoiłam - jeśli EMG jest prawidłowe to
          nie musisz się martwić na zapas. Kuzynka przeszła piekło (psychiczne) zanim
          prawidłowo ją zdiagnozowano. Naczytała się biedaczka o poważnych chorobach
          mięśni i popadła w paranoję. Okazuje się, że funkcjonuje normalnie i
          funkcjonować tak będzie nadal - przestrzegając pewnych zasad, o których
          wcześniej pisałam. Uwierz mi o jej chorobie nie słyszała nawet nasza ciotka
          lekarka - jest to schorzenie bardzo rzadkie ale naprawdę do opanowania. No i na
          pewno nie można go porównać do groźnych chorób mięśni typu dystrofia. Życzę Ci
          z całego serca zdrówka ale jeśli Twoje objawy powtórzą się w przyszłości
          doradzam wizytę u dobrego neurologa (polecam Klinikę na Banacha w Warszawie).
          Aha i bardzo istotne: czy zauważyłeś ciemne (ciemny brąz lub czerwień)
          zabarwienie moczu w czasie ataków bólu? Pozdrawiam :)))
    • malyformat Re: B. wysokie CPK. Czy ktoś to miał?!! Plizzz!! 10.07.06, 12:26
      mocz chyba mam w porzadku. robilem badanie i wszystko jest w normie. dwa lata
      temu przebadałem sie dokladnie w klinice chorob miesni w krakowie, ktore nic
      nie wykazaly. diagnoza byla taka: jest to b. rzadka choroba i oni nie maja
      narzedzi, zeby ja wlasciwie zdiagnozowac. lekarz powiedzial, ze takie badanie
      moglbym zrobic wlasnie na banacha w warszawie, ale jego zdaniem nie jest ono
      konieczne. mam po prostu nie przeciazac miesni. i tyle. za tydzien ide zrobic
      sobie ponownie badania w klinice uniwersyteckiej w krakowie, ale bede sie tez
      staral dostac na banacha.
      jeszcze raz dzieki za dobre slowo
      milego dnia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka