nerka wielotorbielowa wykryto w 19 tyg ciazy USG

13.07.06, 18:03
witajcie dzis mialam USG i wykryto u mojego dzidzi prawa nerka wielotorbielowa, lewa zdrowa . Zrobiono mi tez amniopunkcje by
wykryc inne wady genetyczne. Prosze pomozcie nam czy ktoras z was sie z tym podobnym problemem spotkala a moze wasi znjomi
mieli podobny problem. Bede wdzieczn a za wszytskie informacje.
    • mary_ann spróbuj tutaj: 14.07.06, 00:49
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556
    • bratne Re: nerka wielotorbielowa wykryto w 19 tyg ciazy 14.07.06, 10:39
      www.google.pl/search?hl=pl&sa=X&oi=spell&resnum=0&ct=result&cd=1&q=nerki+wielotorbielowate&spell=1



      NIe mam pojecia co to ? ale może tu coś znajdziesz. Powodzenia
      • wimabe Re: nerka wielotorbielowa wykryto w 19 tyg ciazy 14.07.06, 20:40
        Czy to nie jest to samo co zespół nerek policystycznych? Jeżeli druga nerka
        dziala bez zarzutu to dziecko ma szanse, ale jeżeli chore są dwie nerki to
        raczej rokowania są baaaardzo zle
        • aglu Re: nerka wielotorbielowa wykryto w 19 tyg ciazy 18.08.06, 12:06
          Policystyczne są jajniki, jeżeli chodzi o nerki to niebezpieczna jest
          autosomalna dominująca wielotorbielowatość nerek. W tym jednak wypadku choroba
          dotyczy dwóch nerek choć może nie rozwijać się jednoczasowo. Na ogół któreś z
          rodziców choruje lub jest nosicielem choroby - warto zrobić sobie badania. To
          niebezpieczna choroba, prowadzi do niewydolności nerek, ale rozwija się często
          wolno, a niewydolność też jest w obecnej chwili do leczenia.
    • ja27-09 Re: nerka wielotorbielowa wykryto w 19 tyg ciazy 18.08.06, 12:24
      Raczej nie powinnam sie wypowiadać, ale jakieś 3 tyg. przed porodem miałam
      robione usg i lekarz podejrzewał właśnie wielotorbielowatość nerek. A ponieważ
      tylko podejrzewał nie chcial mnie uświadomić co to jest i jakie są rokowania. 3
      dni żyłam w niepewności i dzięki bogu, że nia miałam jeszcze internetu. Po 3
      dniach mój ginekolog do mnie zadzwonił i powiedział, że odwołuje swoją
      diagnozę. Dopiero dużo, dużo późnie dowiedziałam się co to jest za schorzenie i
      że jest po prostu śmiertelne. Nie chcę cię straszyć, ale dopytaj dokładnie
      specjalistów, zrob wszystkie badania a nie sugeruj się wiedzą zdobytą z
      internetu. Może nie będzie tak źle, może da się leczyć, może tak jak w moim
      przypadku, lekarz się pomylił (życzę ci tego).
Pełna wersja