Gość: cierpiąca
IP: *.dtvk.tpnet.pl
06.02.03, 20:21
na poczatku myslałam że to szybko minie i beztrosko biegałam pomimo bólu,
wydawało mi się ze to bok piszczeli(bo na pewno nie mięśnie)wiec zrobiłam
przeswietlenie, ktore nie wykazało zadnych zmian, więc czekałam, ale ból nie
ustapił a teraz jest sesja i nie mam czasu na bieganie po lekarzach, może
moglibyście mi coś doradzic albo naprowadzic na trop, co to jest. na razie
smaruje noge Fastum , ale nie pomaga, pozdr.