himen2
05.08.06, 19:41
Jak pisałem już na tym forum, mam problemy z pamięcią. Pisaliście, że jedną z
możliwości niemożliwości zapamiętywania jest tarczyca. Robiłem wszystkie
badania w czerwcu i miałem tylko troszkę za niski cholesterol, za dużą
bilirubinę i właśnie TSH. Resztę wszystko w pięknej normie. Zacząłem
przyjmować jod... i nawet z autosugestią, że to to głupie TSH było przyczyną
i wmawianiu sobie, że poprawia się, tak naprawdę nic (chyba) się nie
poprawiło. Nie wiem jakie mam teraz TSH, bo jeszcze nie badałem od tego
czasu. Teraz już sił nie mam:( poddaję się, nie pojdę do lekarza, bo ten od
razu mi powie, że to od narkotyków - sam czytałem kiedyś, że jakiś narkotyk
powoduje braki i problemy z pamięcią i inteligencją... a ja w życiu nie
zażyłem jeszcze żadnego narkotyku... poza kawą od czasu do czasu. Boję się,
że to np. jest nowotwór:( już wolałbym, żeby to był alzheimer... ale
czytałem, że najwcześniejsze "ofiary" tej choroby miały 25 lat... a gdzie mi
tam do wieku 25 lat... za młody jeszcze jestem:( co mam teraz robić?