Dodaj do ulubionych

Alergia na kota - co robić??

16.08.06, 11:44
Prosze o radę. Mój mąż choruje na astmę. Stwierdzono u niego alergię m.in.
roztocza i na sierść kota. Od roku odczula się Novo-helisen . Od jakiegoś
czasu mamy na podwórzu kotkę. Bardzo bym chciała wziąć ją do domu, ale
niestety obawiam się że choroba mojego męża się pogłębi. Czy znaja Państwo
jakieś sposoby, aby zlikwidować bądź zmniejszyć alergię ? Słyszałam że
istnieje jakiś lek/zasypka dla kotów, który likwiduje alergeny. Czy ktoś coś
wie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • tuuska1 Re: Alergia na kota - co robić?? 16.08.06, 12:14
      Acatan-łagodny naturalny środek zwalczający roztocza i inne alergeny obecne w
      kurzu, oraz alergeny psa i kota . Jest to substancja do spryskiwania dywanów
      obić , tapicerek itp. Nie ma czegos takiego czym posypałabys kota i nie bedzie
      on uczulał.
    • j2334 Re: Alergia na kota - co robić?? 16.08.06, 15:13
      To moze byc bardzo trudne.Ale ,czy to uczelenie na siersc kota jest duze,czy
      tylko jest potwierdzone w testach.? Jak maz reaguje na kota na podworku? Moze
      sprobowac od tego? Niech chwolke pobedzie w jego otoczeniui jesli nic
      niepokojacego sie nie bedzie dzialo ,to przedluzac jego obcowanie z kotem.A
      pozniej,oczywiscie ,pod warunkiem ,ze nie bedzie sie nic dzialo to sprobowac na
      chwile wziasc kota do domu.ja jestem alergiczka od wielu lat .Nie mam akurat
      astmy.W testach mam potwierdzone uczulenie na siersc kota,ale nieznacznie.w
      domu mam kota i cale szczescie,nic mi sie nie dzieje.Tyle tylko moge ci
      poradzic.kazdy organizm jes inny i inaczej reaguje.Nie wyobrazam sobie ,abym
      musiala sie pozbywac kota,czego i Wam nie zycze.Pozdrawiam
      • merfii Re: Alergia na kota - co robić?? 16.08.06, 16:13
        moje dzieci są alergikami, nie mam w domu nawet kwiatów doniczkowych i na myśl
        by mi nie przyszło eksperymentować z kotem , ale to każdy sam ocenia co dla
        niego ważniejsze - zdrowie najbliższych czy śliczne puszyste zwierzątko.
    • barka01 Re: Alergia na kota - co robić?? 16.08.06, 16:10
      Astma i alergia są problemem. Odczulanie niestety czasami nie daje efektu i
      alergia pozostaje.Żadnych innych skutecznych metod pozbycia się uczulenia
      niestety nie ma. Na waszym miejscu nie eksperymentowałabym ani na zdrowiu męża ,
      ani na losie kota. Na razie najlepszym wyjściem jest znalezienie dobrego
      opiekuna dla koty.Kot to zwierzę ,które przywiązuje się do opiekunów i miejsca
      . Cierpiałby bardzo gdybyście musieli się z nim rozstać.
      Proszę nie róbcie błędu i nie eksperymentujcie - barka astmatyczka
      • j2334 Re: Alergia na kota - co robić?? 16.08.06, 16:56
        do merfii i barki01
        Bron Boze ,abym ja kogokolwiek namawiala do eksperymentowania.Nie w tym
        rzecz.Nie wiem dokladnie w jakim stopniu to uczulenie na kota u osoby
        zainteresowanej temataem jest.Ja to tylko operam na wlasnym przypadku.,co
        wcale ,nie znaczy ,ze ktos akurat tak zrobi .Ja sama jestem wieloletnim
        alergikiem na cale mnostwo alergenow.Mam za soba wieloletnia praktyke w sluzbie
        zdrowia,niestety przerwana z powodu alergi ,ale konkretnie na alergeny
        pochodzenia zawodowego .Do tego jeszcze cale mnostwo tych z typu
        kurz ,pylki ,siesc ,tego wszystkiego co jest w zyciu codziennym.To ,czy dana
        osoba zdecyduje sie na jaki kolwiek eksperyment ,jak wy to nazywacie,to tylko
        bedzie od niej zalezalo i od stopnia uczulenia na ten wlasnie alergen.,co wcale
        nie znaczy ,ze wlasnie on jest sprawca wszystkiego .To taka moja
        sugestia.Pozdrawiam i zdrowka Wam zycze.
          • maczek16 Re: Alergia na kota - co robić?? 16.08.06, 21:49
            Jasne , że mąż!! Oboje stwierdziliśmy że to będzie jego decyzja,w końcu o
            zdrowie należy dbać. Na razie mąż miewa codziennie kontakt z kotką na podwórzu,
            i nie ma żadnych niepokojących objawów. Sam lubi zwierzęta i widze ze los tego
            kociaka lezy mu na sercu. Zobaczymy jak się to dalej potoczy ... Bardzo
            dziekuję za Wasze rady, przemyslenia. Gorąco pozdrawiam.
      • wadera3 Re: Alergia na kota - co robić?? 17.08.06, 21:39
        aha i jescze dopowiem,
        żaden z moich gości, który ma "uczulenie" na kocią sierść,
        nie unika kontaktu z moimi kotami i nigdy sie nie zdarzyło,że coś sie zdrowotnie
        popsuło, po wizycie:)
        na ogół nikt nie rozdrabnia sie nad tą uczulającą sierścią, sierść to sierść,
        tymczasem nie zawsze każda uczula:)
    • jasia6 Re: Alergia na kota - co robić?? 17.08.06, 23:43
      Chorowałam na anginę. W trakcie tej choroby nastąpiło uczulenie na sierść
      psa.Miałam b. silny duszący kaszel. Lekarz stwierdził alergię czyli inaczej
      astmę. Żadne leki nie pomagały. Dopiero po roku od pozbycie się z domu psa
      nastąpiła poprawa. Po tym czasie dopiero wywiało z domu alergeny sierści psa.
      Nie chodzę do nikogo kto ma w domu psa. Aha, nie wolno mi przyjmować aspiryny i
      żadnego leku na bazie aspiryny i nie przebywać w domu z psem. Takie są zasady
      do końca życia. Jesli przestrzegam tych zasad, to nie mam zadnego kaszlu i w
      zupełności czuję się dobrze.
      Pozdrawiam z dyżuru
    • tijgertje Re: Alergia na kota - co robić?? 19.08.06, 00:52
      Moj maz mial 2 koty. Przez rok spedzalam u niego weekendy, nic mi nie bylo, dopiero, jak pomieszkalam kilka miesiecy, pojawila sie alerga. W koncu kotow trzeba sie bylo pozbyc (jednak mi pozwolil zostac, wybor byl albo-albo). Tak, ze nie polecam eksperymentow, bo alergie moga sie pojawic w roznym okresie zycia, to, ze mezowi teraz nic nie jest, nie znaczy, ze alergi na kota nigdy miec nie bedzie. Testy robilam kilkakrotnie, niczego nie wykazaly, a nawet polgodzinny kontakt z kotem, czy wizyta w niedokladnie sprzatanym domu z kotem powoduje kilka dni kichania, lzawienia oczu itp.
      • sanis Nie bierz kota do domu ! 18.11.06, 18:27
        Osobiście nie mam nic przeciwko kotom (bo je bardzo lubię), ale biorąc pod
        uwagę sytuację, tylko pogorszysz sprawę. Jeśli zdecydujesz sie na kota a potem
        z wiadomej przyczyny bedziesz chciała sie go pozbyć, to alergenu nie
        pozbędziesz sie z domu przez kilka lat. Z posród zwierzat domowych najsilniej
        uczulają ptaki i właśnie koty. Polecam lekturę strony o alergiach. Nie ryzykuj
        zdrowia męża.
    • scept89 kto ma kota... 19.11.06, 00:48
      Ty naprawde zastanawiasz sie czy przygarnac bezpanskiego kota i pogorszyc tym
      samym zdrowie meza? Na miejscu tego ostatniego zaproponowal bym obustronnie
      satysfakcjonujace rozwiazanie:

      wyprowadzasz sie z domu i mieszkasz sobie chocby i ze stadem kotow. I maz caly a
      i koty szczesliwe.





Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka