Dodaj do ulubionych

szybko powiększająca się wada wzroku

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.03, 19:17
Moje dziecko (11 lat) ma dosyć szybko powiększającą sie wadę wzroku -
ostatnio 1.5 miesiaca 0.5 dioptrii. Przedtem około 1 rok - 0.5 dioptrii.
Jezeli ktos z Was zetknął się z tym problemem: jak temu zaradzić (lekarze
badają, przypisują farmaceutyki typu STRIX czy KLARIN, ale pozostaje to bez
wpływu na tempo pogarszania się wzroku), czy ewentualnie, co poza badaniami
typowymi dla dobrego zakładu okulistycznego (ciśnienie gałki i dno badane)
można jeszcze zbadać? Bardzo proszę poklikajcie jeżeli coś będziecie wiedzieć
lub macie podobne problemy. Z góry dziękuję.

Zmartwiona matka

Obserwuj wątek
          • Gość: Artur Odp na Azjatow i szczury IP: *.usask.ca 26.02.03, 19:31
            Gość portalu: justy napisał(a):

            > Ja czytałam raczej, że u szczurów duże dawki powodują ślepotę, a nie "wadę
            > wzroku".
            Szczury byly testowane na ostrosc widzenia. Nikt im oczywiscie nie dopasowywal
            soczewek i nie robil okularow. Wiadomo,ze im scienczala siatkowka po diecie z
            glutaminianem.

            Ale być może glutaminian jest przyczyną krótkowzroczności wśród
            > Azjatów.
            Azjaci i Europejczycy to ten sam gatunek (moga sie wzajemnie krzyzowac). Jezeli
            glutaminian powoduje scienczenie siatkowki i wade wzroku u Azjatow to prawie na
            pewno to samo bedzie u razy bialej.
            Ponadto sa tez inne obserwacje sugerujace uszkodzenie wrazliwej tkanki mozgu
            (np hipokampa) i siatkowki nawet przez malenkie dawki glutaminianu.
    • 3e3 Re: szybko powiększająca się wada wzroku 27.02.03, 14:31
      Jako dziecko mialam bardzo podobna sytuacje, w rezultacie z -0.5 doszlam do -6.5
      to niestety wiaze sie z rozwojem calego organizmu i tym zamym wydluzaniem sie
      galki ocznej, czesto ta wada moze byc dziedziczona co drugie pokolenie. Ja
      dostawalam jakies zastrzyki domiesniowe, ktore mialy wyhamowywac wzrost wady
      wzroku, ale za nic nie pamietam nazwy tego specyfiku bo bylo to dosc dawno
      temu;-)
      Wiem, ze niektorym wadom pomaga przejscie z okularow na szkla kontaktowe, ale
      to powinien powiedziec Ci dobry okulista.
    • Gość: t. Re: szybko powiększająca się wada wzroku IP: *.markom.krakow.pl 01.03.03, 15:43
      miałam chyba analogiczną sytuacje - w okresie dojrzewania gwałtownie pogłębiała
      sie u mnie wada wzroku.
      na szczescie trafiłam na mądrą panią dr - oprócz zastrzyków z solcoserylu [nie
      wiem czy to jeszcze "modne" ale wtedy poskutkowało!!] zaleciła dużo witamin, 2
      x w roku opakowanie beta-karotenu oraz strix.
      poza tym dieta - dużo białego sera, w ogóle nabiału, ryb...
      witamina A, czyli masło, ale nie jakieś finee tylko prawdziwe.
      trzeba uważac na warunki w jakich dziecko czyta - dobre oświetlenie oraz
      pozycja - żadnego czytania na leżąco, w łóżku itp.
      przy dużych wadach zalecane jest zwolnienie z WFu, a polecane mniej wysiłkowe
      choc rozwijające ogólnie wszystkie partie mięśni sporty- przede wszystkim
      pływanie.
      • Gość: Graceful Re: szybko powiększająca się wada wzroku IP: 157.25.119.* 17.03.03, 09:17
        Gość portalu: t. napisał(a):

        > miałam chyba analogiczną sytuacje - w okresie dojrzewania gwałtownie
        pogłębiała
        >
        > sie u mnie wada wzroku.
        > na szczescie trafiłam na mądrą panią dr - oprócz zastrzyków z solcoserylu
        [nie
        > wiem czy to jeszcze "modne" ale wtedy poskutkowało!!] zaleciła dużo witamin,
        2
        > x w roku opakowanie beta-karotenu oraz strix.
        > poza tym dieta - dużo białego sera, w ogóle nabiału, ryb...
        > witamina A, czyli masło, ale nie jakieś finee tylko prawdziwe.
        > trzeba uważac na warunki w jakich dziecko czyta - dobre oświetlenie oraz
        > pozycja - żadnego czytania na leżąco, w łóżku itp.
        > przy dużych wadach zalecane jest zwolnienie z WFu, a polecane mniej wysiłkowe
        > choc rozwijające ogólnie wszystkie partie mięśni sporty- przede wszystkim
        > pływanie.

        Koleżanka od 3 lat mieszka na Sardynii. Miała dużą wadę wzroku, ale dzięki
        zdrowemu odżywianiu (mnóstwo ryb!!!) wada cofnęła się ! Już nie nosi okularów
    • Gość: zmartwiona_matka Re: szybko powiększająca się wada wzroku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.03, 11:06
      Wszystkim dziękuję za odpowiedzi. Chociaż myślałam, że jest to problem bardzie
      powszechny - okulary nosi chyba połowa dzieci a jeszcze więcej "się
      kwalifikuje". Strixy i Klarin (to to samo) dzieciak mój brał, bez efektu. Na
      szczęście pływa dwa razy w tygodniu i to jest plus - chociaż i tak nie
      ustrzegło to od powiększania się wady. Glutaminian wycofuję. To jest tak - niby
      wiadomo , że to swiństwo. Ale jakże łatwo z tym gotować. Teraz będzie trudniej,
      ale jedno paskudztwo mniej w organizmie. Najgorzej , że wpływa człowiek ma na
      światło w domu, a na światło w szkole, gdzie tak naprawdę dzieciak dłużej
      pracuje - nie.
      Popytam o te zastrzyki.. Beta karoten mogę sama zaplikować.
      Trafiłam też na metodę poprawy wzroku Batesa , publikowana wiele lat temu
      jako "Sztuka widzenia" Huxleya, a teraz propagowaną w Polsce przez Siergieja
      Litwinowa. Nie znam niestety nikogo osobiście, kto by te ćwiczenia i zasady
      pracy ze wzrokiem stosował. Wiadomo też, że dorosły potrafi się zdyscyplinować.
      W każdym razie dzięki. Wszystkim. Jakby ktoś słyszał coś o metodzie Bates'a to
      chętnie o parę rzeczy zapytam.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Artur Re: szybko powiększająca się wada wzroku IP: *.ss.shawcable.net 02.03.03, 17:12
        Z takich niezupelnie pewnych metod mozesz jeszcze dodatkowo zredukowa ilosc
        prostego cukru w diecie. Czyli wykasowac slodycze, ciasteczka, miod a nawet
        ograniczyc slodkie owoce. Jest bowiem domniemanie, ze to wlasnie cukier
        powoduje takie bardzo raptowne skoki wzrostowe.
        Co do tych metod o ktorych pisalas to so to metody glownie poprawiajace
        zbornosc oczu i przez to poprawiajace ostrosc widzenia. Niestety z sama wada
        wzroku nie maja one wiele wspolnego i na tym etapie nie zatrzymaja postepu
        wady. Tzn dziecko nawet jezeli mu zafundujesz intensywne cwiczenia i tak bedzie
        potrzebowalo takie okulary jakie bedzie potrzebowalo.
        Te cwiczenia sa bardziej przydatne dla osob doroslych albo starszych kiedy to
        zbornosc oczna zaczyna juz szwankowac.
        (Tym niemniej jezeli ktos ma jakies materialy na temat tych cwiczen bylbym
        bardzo zainteresowany je zobaczyc. Jak dotad czytalem na ten temat tylko
        opracowania a samej metody dobrze nie znam )
        • Gość: Artur Re: szybko powiększająca się wada wzroku IP: *.ss.shawcable.net 03.03.03, 01:58
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > potrzebowalo takie okulary jakie bedzie potrzebowalo.
          > Te cwiczenia sa bardziej przydatne dla osob doroslych albo starszych kiedy to
          > zbornosc oczna zaczyna juz szwankowac.
          > (Tym niemniej jezeli ktos ma jakies materialy na temat tych cwiczen bylbym
          > bardzo zainteresowany je zobaczyc. Jak dotad czytalem na ten temat tylko
          > opracowania a samej metody dobrze nie znam )

          Ale chyba jednak mowimy to o innych rzeczach. Metoda Bates jak przed chwila
          przeczytalem na Internecie to jednak cos innego niz myslalem. Sa to jakies
          cwiczenia relaksacyjne oczu, ktore, jak wielu ludzi uwaza w ogole nie dzialaja
          na poprawe wzroku.
          Cwiczenia zbornosci oczu o ktorych pisalem dzialaja, dlatego ze usprawniaja
          widzenie obuoczne. Niejako niweluja jakis tam szczatkowy zez ktory wielu z nas
          ma gdzies tam w ukryciu. Po tych cwiczeniach mozgowi jest oczywiscie troche
          latwiej interpretowac szczegoly co jawi sie jako polepszenie widzenia.
          • Gość: zmartwiona_matka Re: szybko powiększająca się wada wzroku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.03, 10:43
            Informacje o metodach Batesa znalazłam tutaj:
            www.akasha.com.pl/home_1a.htm
            Ale wiele lat temu zetknęłam sie z tym w ksiazce "sztuka widzenia" Huxleya.
            Wtedy chodziło "tylko" o moją wadę, więc pozwoliłam wadzie radośnie się
            rozwijać. Teraz chodzi mi o kogoś droższego dla mnie niż ja sama, więc mam
            większą motywację. Czytajac testuję (sama mam podobną wadę jak córka) i muszę
            powiedzieć, że ostrożnie rzecz traktując metoda ta może przynajmniej częsciowo
            zniwelować wadę, a z pewnością spowolnić czy zatrzymać wzrost. Sam Huxley jest
            tego dowodem. Zakupiłam ksiązki, które dokładniej przedstawiają tę metodę.
            Jestem w trakcie czytania. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że o "cuda" trzeba
            zabiegać i nie zawsze się zdarzają. O ćwiczeniach na zborność oczu nic nie
            znalazłam, a chętnie bym przeczytała. Córka ma astygmatyzm, co jest dodatkowym
            obciązeniem. Jakbyś mógł mi coś polecić do przeczytania czy też podać stronę ,
            na której coś znalazłeś , to będę wdzięczna. Może odpowiednik angielski
            (zborność oczu) bo na polskich stronach nie znalazłam. A tak poza tym, to masz
            (1) wadę, (2) jestes lekarzem czy (3) po prostu życzliwym człowiekiem :) ?
            Jeżeli chciałbys się dowiedzieć o efektach (oczywiście za jakiś czas) pracy z
            metoda Batesa, to podaję adres: epaszczun@poczta.onet.pl Możesz przysłać tam
            lub tutaj na forum swój e-mail. Jesli będziesz zainteresowany tematem odpiszę.
            W chwili wolnej mogę Ci też opisać skrótowo założenia i metody pracy:)

            Pozdrawiam

            Epaszczun czyli (zmartwiona matka, ale ten nick jest strasznie
            przygnębiający, to przynajmniej podpiszę się inaczej)

            P.S. A i jeszcze będę na kursie proponowanym na stronach, które podałam na
            samym początku. Kurs odbywa się u nas raz do roku, więc muszę skorzystać:)

            • Gość: Artur Re: szybko powiększająca się wada wzroku IP: *.ss.shawcable.net 03.03.03, 14:05
              Orthoptics zajmuje sie polepszaniem zbornosci oczu. Tu w Kanadzie jest sposob
              leczenia w obrebie medycyny konwencjonalnej i w zwiazku z tym objety jest
              zwyklym ubezpieczeniem medycznym tak jak family medicine.
              Klasycznym zastosowaniem jest zespol "lazy eya".
              A co do Huxley'a to jakkolwiek ma on mnzostwo wyznawcow to zostal on kiedys
              bardzo skompromitowany bo nie byl w stanie przeczytac tekstu bez okularow w
              publicznym tescie chociaz wczesniej opowiadal ze moze.
              Troche to pachnialo hosztaplerka.
              To co zle wrozy to to ze trzeba czasem cwiczyc latami by uzyska poprawe i to
              chyba po kilka godzin dziennie. W rezulatacie latwo jest zwalic na klienta jak
              nie ma poprawy ze za malo cwiczy. Ja bym podchodzil do tych metod bardzo
              ostroznie i z duza dawka sceptyzmu.
              A winny byl pewnie glutaminian jak go duzo stosowalas.
    • Gość: aska Re: szybko powiększająca się wada wzroku IP: *.sp4net.pl / 10.0.4.* 01.08.03, 20:45
      witam ja mialam robiona operacja oczu w Korvicie w poznaniu, nazywa sie
      skleroplastyka i u weikszosci osob hamuje rozwoj krotkowazorcznosci, mi wzrok
      zaczal sie opgarszac gdy mialam 12 lat ( a wiec norma) i w wieku 14 lat
      mialalm te operacja, mioalam wtedy wase -3 na oba oczy, natomiast teraz mam -
      5. jednam moja znajomej ta sama operacaj zahamowala wade, aja moge po wiedziec
      po sobie, ze mi opmoglo noszenie soczewek kontaktowych, od tamtego czasu wasda
      ani drgnela, teraz mam 19 lat i czekam zaz vede miala 21 by zrobic sobie
      laserowa korekcje wasy wzrouk, acha z medycyny niekonwencj9nalnej leczylam sie
      u pana Dr Smutko, ktory opracowal metode podobna do metody Batesa, ktora tez
      znam i podobnmo to pamaga. mi nie pomoglo, a wrecz przeciwienie, mialam bardzo
      zmeczone oczy i pogarszala mi sie jaksc widzenia, tak wiec wrocilam do soczeek
      i czekam na korekte laserowa. a Pan polecam niech sie dowie cos na temat
      mozliwosci operacji maluszka w Korvicie, po co ma sie meczyc z duza wada, taka
      jak mam ja, ktora zrujnowala moja psychike:(
      pozdr
      ps. przepraszam za literowki
      • Gość: Zmartwiona matka Re: szybko powiększająca się wada wzroku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.03, 11:36
        dzieki Aska

        Już zapomniałam, że sama ten wątek dawno temu rozpoczełam :). Dzięki za
        informacje o leczeniu operacyjnym. Ale muszę przyznać, że na to sama nigdy się
        nie zdecyduję.

        Po pierwsze - pod wpływem wszelkich chirurgicznych i laserowych manipulacji na
        oczach, mogą pojawic sie nieodwracalne zmiany na gorsze, zupełnie "poboczne"
        efekty, które dopiero rujnują życie (ostatnio takie problemy miała pani Monika
        Dzienisiewicz - żona "dawnego 40-latka" z serialu).

        Po drugie zazwyczaj do manipulacji na oczach (redukcje wad) lekarze dopuszczają
        w przypadku wady ustabilizowanej (conajmniej 2 lata).

        Po trzecie bezpośrednio od lekarzy, od pielęgniarek (siostra oddziałowa)
        oddziału okulist. oraz z artykułów medycznych wiem, że do tych "cudownych"
        metod LASIK i innych lekarze podchodzą znów sceptycznie. Ostatnie badania nie
        wypadają na korzyść tych metod - brak stabilizacji wzroku po operacji,
        powikłania.

        Dlatego o ewentualnej operacji córka zdecyduje sama, jako osoba dorosła. Dbam o
        to, żeby jej wada nie rujnowała życia. Sama miałam zawsze okulary (teraz mam -
        5). Zdadzam się, że soczewki kontaktowe są w stanie zachamować rozwój wady.
        Sama sie o tym przekonałam w pewnym momencie. Niestety 11-12 latka jest na nie
        troszkę za mała.

        Myślę, że naprawdę warto pamiętać, że o naszej atrakcyjności (patrząc z jedej
        strony na estetyke a z drugiej na odbiór towarzyski) nie decyduje to, czy mamy
        okulary, tylko czy jestesmy usmiechnięci i zyczliwi. W miare upływu lat
        stwierdziłam nawet, ze przy właściwie dobranych oprawkach wygladam zupełnie
        fajnie. Spróbuj na siebie spojrzeć oczami ludzi, którzy Cię kochają.

        Serdecznie pozdrawiam

        ZM
        • Gość: Ania B-J Re: szybko powiększająca się wada wzroku IP: *.obr.pl / 192.168.1.* 04.08.03, 07:22
          Gość portalu: Zmartwiona matka napisał(a):

          > Sama miałam zawsze okulary (teraz mam -
          > 5). Zdadzam się, że soczewki kontaktowe są w stanie zachamować rozwój wady.
          > Sama sie o tym przekonałam w pewnym momencie. Niestety 11-12 latka jest na
          nie
          > troszkę za mała.

          Moim zdaniem nie jest za mała, obecnie wystarczy jeden płyn do wszystkiego
          (przechowywanie, odbialczanie, czyszczenie) noszenie i pielęgnacja soczewek
          jest obecnie naprawdę b. łatwa. Sprobuj jej kupic (po konsultacji z lekarzem)
          na początek 1-dniowe, jezeli oczywiscie sama chce je nosić.
          A jeżeli chodzi o rujnowanie zycia duza wada wzroku to nie jest prawda w dobie
          powszechnosci kontaktów. Pieszę to ze swojego doświadczenia z wcale pokaźna
          wada, której rozwoju raczej nie dało się zahamowac farmakologicznie (FIBS,
          DIFRREL (dawny odpow. STRIXU, KLARINU), Cocarboxylaza, witaminy, Biostymina. To
          wszystko to tylko biostymulatory i nikt nie udowodnił, że hamują rozwój
          krótkowzroczności. Poczytaj na pl.sci.medycyna tam jest wiele na ten temat.

          Wada pogłębia się najbardziej właśnie w wieku dojrzewania, ja tez byłam wówczas
          przerażona szybkością jej postępu.

          pzdr.
          aniabj@op.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka