helenka80
01.09.06, 19:09
O jakiegos czasu mam wrazenie jakby cos przeszkadzalo mi w przelykaniu, nie
potrafie zdiagnozowac miesjca. Nie odczuwam zadnego bolu, ostatnio doszlo do
tego dodatkowo zatkane ucho. Bylam u laryngologa, zajrzal w uszy, nos,
gardlo, zgadal wezly chlonne, powiedzial ze nic mi nie jest. Dostalam jakis
antybiotyk na lekki stan zapalny. Co to moze byc, po antybiotyku nic mi nie
przeszlo... Spodziewam sie juz najgorszego, boje sie ze to rak, z drugiej
strony pocieszam sie ze to moze cos z migdalkami, bo jakis taki nieswierzy
oddech jest, pozatym tak jakby to bylo na tej wysokosci... Narazie jestem
poza granicami kraju, jak tylko wroce to znowu ide z tym do lekarza, bardzo
sie boje. Czy ktos mial podobnie? Pozdrawiam. :(