zaczerwienienie ujścia cewki

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.03, 22:18
Od dłuższego czasu (już ponad rok!)mam zaczerwienione ujście cewki moczowej –
zaczęło się od jakiegoś stanu zapalnego (zaczerwieniona powierzchnia prawie
połowy żołędzia) potem „zostało” tylko zaczerwienienie samego ujścia. Kilka
razy oprócz zaczerwienienia dochodziło pieczenie przy oddawaniu moczu. Od
pierwszych niepokojących objawów jestem stałym klientem pani dermatolog-
wenerolog, która sama nie wie (sic!) co to może być –przepisuje mi tylko
maści i tabletki (po jednej takiej maści zeszła mi skóra z części żołędzia –
możecie sobie wyobrazić ten ból przy oddawaniu moczu) – zrobiłem już chyba
wszystkie możliwe badania (mocz ogólny, krew, USR, posiewy, wymazy z cewki) i
wszystkie wyniki wręcz idealne !! Forsy udałem jak lodu (40zł za wizytę u
pani dr). Znajomy urolog powiedział, ze zaczerwienienie ujścia jest normalne
u niektórych i jeśli nie ma innych objawów (pieczenie i szczypanie zdarza się
bardzo rzadko) to nie ma się czym przejmować. Mnie to jednak nie daje
spokoju. Do kogo mam iść, jeśli nie do lekarza? Czy ktoś miał podobny
problem? Help!!!
    • l0cc Re: zaczerwienienie ujścia cewki 02.03.03, 22:26
      u mnie jest podobny problem. Pojawia sie jednak co jakis czas dziwny uplaw,
      mocz bardziej przypominajacy konsystencja mleko/smietane. Zdarza sie to rzadko
      (raz na kilka miesiecy) .. czasami bardzo nasilone i mocz jest doslownie bialo
      smietanowaty.. czsami tylko zabarwiony/mentny.

      Zazwyczaj piecze mnie wowczas kiedy oddam mocz w/w konsystencji.. bardzo piecze
      u ujscia cewki/cewka.. i mija..wowczas ujscie cewki jest zaczerwienione.

      Nie pomoglem Ci tym za bardzo.. ale moze ktos inny bedzie wiedzial cos wiecej.
    • Gość: inaf Re: zaczerwienienie ujścia cewki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 15:34
      ???
    • easy123 Re: zaczerwienienie ujścia cewki 05.03.03, 17:04
      Takie nie wiadomo co nalezy przeleczyc dawanym ogolnie biseptolem przez
      powiedzmy tydzien. Zyjemy w czasach kiedy dostep do lekarza jest naprawde latwy
      i moze warto z tego czasem skorzystac.
      Jezeli stan nawraca mozna tez wprowadzic do diety sok zurawinowy ktory troche
      zapobiega reinfekcjom drog moczowych.
    • Gość: Pewex Re: zaczerwienienie uj& & #35 347;cia cewki IP: *.proxy.aol.com 05.03.03, 19:55
      Moj moz mial podobny problem jakies dwa lata temu . Kiedy udal sie do urologa
      ten zrobil mu szczegolowe badania i okazalo sie ze ma to zwiazek z prostata .Do
      tego wykryto u niego gronkowca zlocistego , po leczeniu antybiotykiem przeszlo
      mu . Moja rada zmien lekarza
      • Gość: inaf Re: zaczerwienienie uj& & & #35 35 347;cia cewki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 22:12
        prostatę też miałem badaną - może nie metodami a la XXI wiek (tylko USG +
        badanie przez odbyt)ale urolog nic nie stwierdził.Czy w przypadku Pani męża to
        było jakieś konkretne badanie?
        Przy stanach zapalnych byłoby poza tym chyba trochę białka w moczu albo
        podwyższony opad (u mnie = 2)
        Lekarza raczej nie mam szansy zmienić, bo pani wenerolog jest jedyną w okolicy,
        a pan urolog (gabinet prywatny) również ma monopol i w opinii ludzi cieszy się
        opinią b.dobrego specjalisty. Tak więc nie mam wielkiego wyboru. A może
        zasugerować jakieś inne badanie - tylko nie wiem czy jeszcze jakieś mi zostały?
        A może jakaś przychodnia internetowa?
    • Gość: inaf Re: zaczerwienienie ujścia cewki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 11:16
      ?????
    • Gość: Janek Re: zaczerwienienie ujścia cewki IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.03, 19:15
      Mam problemy podobne. Moja rada:czeste mycie pracia ciepla woda z mydlem
      szarym. potem polewam -dezynfekuje- wyciagiem z rumianka.Tez mnie to meczy od
      ponad roku. Ta metode stosuje nie codziennie, ale tak np co drugi dzien, czasem
      czesciej. to mija potem znowu wraca. Radykalnego leczenia nie znam , ale to mi
      pomaga. Sproboj, napisz po jakims czasie czy pomoglo.zdrowia zycze.
Pełna wersja