nosek100
06.09.06, 16:04
Jestem niskociśnieniowcem, moje typowe ciśnienie to 90-95/55-60. Nie zawsze
czuje się z tym żle, ale od czasu do czasu miewam okropne bóle głowy. Ból
jest tępy ( trochę jak kac :)) zaczyna się u podstawy czaszki, czasami
rozlewa się w górę głowy, czasami nie. Trwa klika godzin i narasta do momentu
kiedy nie mogę już wytrzymać i biorę lek przeciwbólowy. Towarzyszą mu
mdłości. Nie pomaga kawa, ani red bull. Czy ktoś ma podobne objawy? Czy takie
ciśnienie jest niebezpieczne?