co to moze byc?

07.09.06, 17:41
ostanio bardzo szybko się mecze nie mam na nic ochoty i nie mam apetytu a
serce moje bije mi strasznie szybko co to moze byc prosze o pomoc???
    • j2334 Re: co to moze byc? 07.09.06, 17:47
      No ,coz moze masz anemie? Kiedy ostatnio robilas morfologie? Moze masz niski
      poziom zelaza,to moze dawac takie objawy jak opisujesz.
      • lukasz761 Re: co to moze byc? 08.09.06, 19:33
        Witaj. Ja właśnie przejawiam takie objawy jak autorka postu i w badaniach
        wyszedł mi niski poziom żelaza. Czy uważasz ze mozliwe jest takie oslabienie z
        braku zelaza?
        • j2334 Re: co to moze byc? 08.09.06, 19:46
          Oczywiscie ,jak najbardziej.A jakie jeszcze robiles badania? morfologia jak
          wyglada?
    • kate983 Re: co to moze byc? 07.09.06, 18:04
      badani robiłam bardzo bardzo dawno kilka lat temu ale w nastepnym tyg ide na
      badania
      • lukasz761 Re: co to moze byc? 12.09.06, 19:24
        Witaj. Moje badania zostaly przeprowadzone pod kątem mononukleozy. Którą lekarz
        wykluczył. Stwierdził ze przeszedłem wirusa podobnego do niej i teraz przez
        jakieś dwa miesiące mam prawo byc osłąbiony. Zapisał mi hemofar, magnez, wit b.
        Oto moje wyniki:
        AST (11-34) 42U/l
        ALT (8-45) 42 U/l
        Glukoza 83mg/dl

        Odczyn PBD ujemny

        Mocz
        barwa - żółta
        odczyn - kw
        c. właściwy 1025
        urobilinogen w normie
        nabłonki 1-2 w normie
        Krwinki białe 1-3 w normie

        Wynik badania hematologicznego
        RBC 4,95, -HCT 41,1 MCV 83, -RDW 11,4, HGB 14,5, MCH 29, MCHC35,5, PLT 420, -
        MPV 6,9, WBC 5,2, LYM 2,4, MID 0,3 GRA 2,5, MID% 5, GRA% 48, wszystkie w
        normie, +LYM% 47 norma 20-45

        Wzór krwinek białych
        Podzielone 42
        Kwasochłonne 1
        Limfocyty 57
        OB po 1 godz. 18j

        I moje objawy: po nawet lekkim wysilku, jak np dłuższy spacer pocę sie na całym
        ciele, i słabnę, a serce bije mi bardzo mocno. Kilka dni temu zdarzało mi sie
        straszne chęci na spanie w dzien, teraz to minęło, miewam jeszcze niekiedy
        stany podgorączkowe 37,2 no i niekiedy boli mnie głowa. Czy to z braku żelaza?
        Albo słabość po wirusie. co myslicie?
    • lukasz761 Re: co to moze byc? 13.09.06, 15:55
      up
      • lukasz761 Re: co to moze byc? 15.09.06, 15:10
        Teraz stany podgorączkowe mi minęły, czuje tylko mocny ból głowy i powróciła ta
        cholerna sennosć. Zaczynam sie obawiać ze coś mi sie dzieje z głowa. Proszę o
        pomoc
        • kika54 Re: co to moze byc? 15.09.06, 15:29
          Cześć! W ubiegłym roku miała te same obajwy co tu opisujecie. Dopiero któryś
          lekarz z rzędu wypatrzył że mam bardzo małą krwinkę i poziom żelaza 29 a norma
          to 40. Wszystkie te objawy towarzyszą własnie niskiemu poziomowi żelaza, miałam
          zawroty głowy drętwienie kończyn, kołatania i bóle serca. Brałam przez pół roku
          żelazo i wzrosło do 40. Ostatnie badania robiłam w czerwcu. Ale niedługo chyba
          muszę je powtórzyć bo pojawiają się znowu te przypadłości.
          • j2334 Re: co to moze byc? 15.09.06, 15:46
            Lukaszu,lekarz widze ,ze jednak kazal ci brac hemofer,czyli zelazo.Zatem musisz
            go troche pobrac,tak,od razu to nie zadziala.
        • artur737 Re: co to moze byc? 15.09.06, 17:06
          Lukaszu, tak ci wiele nie pomoge, bo nie mam jak.
          Ale twoje objawy przypominaja bardzo slabo poznana chorobe Babeszjoze inaczej piroplazmoza. Wtedy wlasnie wystepuja bole glowy, stany podgoraczkowe, sporadyczne poty, czasami okresowo ciemny mocz, roznego rodzaju zaburzenia poziomow zelaza (raz wzrost, raz spadek zalezy od etapu choroby).
          Choroba jest roznoszona przez niektore owady i pajeczaki.
          W Polsce o ile wiem, nikt nie prowadzi diagnostyki, w kazdym razie ludzkiej. Natomiast dosc czesto taka diagnoze otrzymuja psy co potwierdza, ze choroba na terenie Polski wystepuje wiec ludzie tez na pewno ja lapia. Diagnoza jest latwa tylko na poczatku. Pobiera sie krew i pod mikroskopem w polu ciemnym widac dlugie pierwotniaki w niektorych czerwonych krwinkach. Ale jak choroba jest przewlekla to znalesc je w krwinkach jest bardzo trudno. Niektorzy spedzaja godziny patrzac w mikroskop zanim cos znajda, albo nawet nie znajduja.
          Nie znam laboratorium, ktore by sie podejmowalo diagnozy serologicznej lub PCR w Europie bo tak jak pisalem choroba jest slabo poznana i zwykle przeaczana.

          Leczenie ci troche podam, bo moze jak juz bardzo dlugo nie uzyskasz diagnozy a stan sie pogorszy to byc moze bedzie wchodzilo w gre leczenie w ciemno bez potwierdzenia laboratoryjnego.

          1. Klindamycyna + chinina (leczenie troche trudne do wytrzymania dla czesci chorych, lekarz musi dobrze monitorowac by ci krzywdy nie zrobic)
          2. Mepron + Zithromax (piekielnie drogie)

          Leczenie ostrej piroplasmozy to kilka tygodni, ale przewlekla sie leczy wiele miesiecy np 4-8.
Pełna wersja