jednostronny niedosłuch u dziecka

07.09.06, 23:27
Witam!
Mam 3 miesięczną córeczkę. Byłam z nią na badaniu w poradni audiologicznej i
stwierdzono u niej ciężki stopień ubytku lewego ucha (80 dB). Prawe ucho w
normie. Kazano nam przyjechać jeszcze raz na badanie za 3 miesiące. Niewiele
nam powiedziano co będzie dalej. Pani, która badała dziecko powiedziała, że
przy jednostronnym niesłyszeniu nie stosuje się żadnego leczenia a dziecko
może rozwijać się prawidłowo słysząc tylko na jedno ucho. Narazie jestem
zdezorientowana i przerażona co dalej. Czy może ktoś z was miał podobne
doświadczenia i może mi poradzić czy można dziecku jakoś pomóc.
    • mazia14 Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 08.09.06, 13:09
      Witam ja też jestem matką niedosłyszącego dziecka,jesli chcesz się dowiedzieć
      więcej na temat niedosłuchu zapraszam na forum"dziecko
      niesłyszące".pozdrawiamforum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16350
      • dianda83 Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 10.09.06, 23:04
        jeśli niedosłuch jednostronny jest tak głęboki, to wydaje mi się że trafiła pani
        na lekarza, który nie miał ochoty zajmować się dzieckiem.

        Radzę skonsultować się TEż z innym specjalistą...
    • niejola Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 11.09.06, 15:05
      Moja córka w wieku 4,5 roku chorowała na swinkę, a następnie jako powikłanie na
      zapalenie mózgu. Nie słyszy na jedno ucho, drugie ucho bez zmian.
      Nigdy nie nosiła aparatu słuchowego. Nikt nigdy nie zauważał tego, że ona nie
      słyszy. Zawsze bardzo dobrze funkcjonowała w grupie. Teraz
      ma 14 lat, jest w II klasie gimnazjum. Uczy się bardzo dobrze. Ma wiele
      zinteresowań. Świetnie jeździ na desce, ma zdolności plastyczne. Ciekawostką
      jest to, że bardzo interesuje się muzyką. Dużo słucha, potrafi bezbłędnie
      rozpoznawać zespoły, wykonawców itp.
      Od początku jesteśmy pod opieką IFS, ale w zasadzie poza badaniami dobrego ucha
      nic nam nie zaproponowano, nie było takiej konieczności.
      Najważniejsze, że drugie ucho Twojej córeczki jest w porządku. Myślę, że będzie
      rozwijać sie prawidlowo i niedosłuch nie bedzie zauważalny.


      • aagata4 Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 28.01.07, 11:24
        Jakoś nie do konca mam przekonanie do tego, że wystarczy dobrze slyszec na jedno
        ucho ... sama mamm niedosłuch w obu uszach i w jednym troche wiekszy niz w
        drugim... jako dzieko dano mi aparat sluchowy tylko na jedno ucho (takie byly
        wtedy zasady)

        teraz jak juz dorosłam to od 15 lat nosze aparaty a oba uszy i mam problemy z
        tego powodu ze w dziecinstwie mialam aparat tylko w jednym uchu...

        1. wycwiczylam sie w rozumieniu mowy tylko na jedno ucho(tam gdzie nosilam
        aparat sluchowy)odwracam glowe jak z kims rozmawiam i ci co potrzebuja miec
        kontakt wzrokowy maja wrazenie ze ich oszukuje.... czasem mi to mowią ...

        2. jak ktos mnie zawola na ulicy czy nawet w pracy to sie krece w kółko i nie
        wiem z ktorej strony dochodzi głos...

        3. mam duze problemy z ustawieniem aparatów tak abym slyszala w obu uszach
        jednakowo....czase sie łapie na tm ze aby zrozumiec to musze miec głosniej
        nastawiony aparat w jednym uchu ale zeby wiedziec z ktorej strony mnie wołaja to
        musze go ściszyć...

        Uważam ze nalezy dązyc do tego aby słyszec jednakowo w obu uszach...

        pozdrawiam

        Agata
      • monika_k1976 Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 04.06.07, 14:47
        Mamy podobna sytuację. Mój synek ma 10 lat, uczy się w trzeciej klasie SP.
        Podczas szkolnych badań bilansowych pielęgniarka stwierdziła ubytek słuchu w
        stopniu znacznym w lewym uchu. Potwierdziły to dwa badania audiologiczne (jedno
        prywatne, drugie w oddziale PZG w Koszalinie). Teraz będziemy robić trzeci raz
        audiogram i według prowadzącego nas od niedawna lekarza - czeka nas
        aparatowanie jednego ucha. Jego zdaniem, mimo że ucho prawe jest w pelni
        sprawne trzeba dziecku poprawić komfort słyszenia, a przez to i życia. I już
        teraz zasugerowano mi ukierunkowywanie wykształcenia syna w kierunku zawodów, w
        których ubytek słuchu nie stanowi przeszkody.
        Wyniki były dla mnie szokiem. Syn jest bardzo dobrym uczniem, śpiewa, gra na
        keybordzie - marzy od wrzesnia o prywatnej nauce gry na tym instrumencie. Nikt
        by nie pomyślał, że na jedno ucho praktycznie nie słyszy.
        Tak więc niedługo będziemy wybierać aparat i jeżeli to ma poprawić jakość życia
        dziecka to może warto spróbować. Jeszcze wiele wrażeń przed nimi i niech chłona
        je jak najpelniej, również poprzez słuch.
    • akul78 Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 12.09.06, 14:51
      Witaj, u mojej corki stwierdzono jednostronny niedosłuch rzędu 40 dB na prawym
      uchu. Teraz córka ma 16 m-cy i rozwija sie wg mnie idealnie. Rozpoznaje
      piosenki, powtarza słowa. U Twojej córeczki niedosłuch jest wiekszy, ale mysle,
      że mimo tego rozwój mowy będzie następował w normalnym tępie jak u dobrze
      słyszących dzieci, co do aparatu to u nas ze wzgledu na niwielki ubytek
      audiolog nie zalecał, mówił jednak że przy dużym ubytku trzebaby jednak
      aparatować. Za kilka dni czekaja nas znowu badania.
      • betimf Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 14.09.06, 14:58
        Dziękuję Wam za odpowiedzi. Zadzwoniłam do IFS w Krakowie i do CZD w Warszawie.
        Jestem umówiona na badania kontrolne. Niestety za miesiąc (tyle trzeba czekać).
        Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Jak tylko coś będę wiedziała więcej to
        napiszę.
        • s-y-l-l-a Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 13.11.06, 11:27

          Ja mogę dodać coś z własnego doświadczenia.....

          Mam również niedosłuch prawego ucha, powiem szczerze że nie wiem jaki, wiem
          natomiast że nie słysze kompletnie nic!

          Mam 28 lat, rodzinę, pracę, kończę studia.... funkcjonuję normalnie :-)

          Większośc ludzi nawet nie wie o mojej wadzie.

          Fakt, czasem jest to uciążliwe np. w autobusie gdy ktoś siedzi po mojej prawej
          stronie i mówi "przepraszam" bo chce wysiadać na przystanku a ja siedzę jak
          słup i nic :-D Można naprawdę normalnie żyć.....

          Pozdrawiam i życzę powodzenia :-)
          • staccu Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 19.02.07, 18:50
            Witam,

            Ja tez z autopsji,
            U mnie to lewe ucho ma niedosluch (83dB), czyli powinienem raczej powiedziec
            jest gluche!
            Mozna normalnie zyc. Tylko najblizsi wiedza o moiej wadzie. Niedosluch mam od
            urodzenia a gdy mialem 13 lat dostalem aparat ale nigdy nie go nie lubilem i nie
            nauczylem sie w nim sluchac. Szybko wyladowal na polce.
            Czasem zdazaja sie male problemy, szczegolnie w halasliwych miejscach musze byc
            "odpowiednio" ustawiony. Do tego co to jest "stereo" i "surround sound" wiem
            tylko w teorii.
            Generalnie nie jest to koniec swiata. Mozna normalnie funkcjonowac w spoleczenstwie.

            pozdrawiam Stanislaw
        • tuskas Byłyście na wizycie?? Co lekarz powiedział?? 26.01.07, 12:19
          Ja w wieku 6 lat zachorowałam na świnkę. Jedynym powikłaniem jest głuchota
          prawego ucha.
          Dzisiaj mam 28 lat, skończyłam studia, mam męża i zdrową córeczkę. Jak nie
          chcę, nikt nie wie, że nie słyszę (co najwyżej wydaje się, że kogoś ignoruję).
          Nigdy nie nosiłam aparatu słuchowego. Teraz się zastanawiam nad kupnem aparatu
          ze względu na to, że nie słyszę źródła, kierunku dźwięku i gdyby mnie dziecko
          kiedyś wołało, a ja bym jej nie widziała - nie wiedziałabym, gdzie jest...
          I to jest dla mnie jedyny problem

          A poza tym jeszcze śpiewam w amatorskim chórze i wychodzi mi to calkiem
          nieźle ;-)
          • krwawymsciciel Re: Byłyście na wizycie?? Co lekarz powiedział?? 20.03.07, 14:48
            hehhh... bede powtarzal po wszystkich, ale:

            mialem 5 lat kiedy zachorowalem na swinke, stracilem kompletnie sluch w lewym
            uchu, nie slysze nic nic nic a nic, sluchawki stereo to dla mnie zbedny gadzet.
            nigdy nie mialem zadnych problemow z funkcjonowaniem w spoleczenstwie, przez 4
            lata spiewalem w chorze, teraz tylko jak chodze na koncerty, kupuje sobie
            zatyczki do uszu. wlasciwie potrzebuje tylko jednej, ale z dwiema nie musze sie
            tlumaczyc co i dlaczego. nie opowiadam o swoim niedosluchu na prawo i lewo, bo
            nie zawsze pamietam, zyje z tym ponad dwadziescia lat i jest to dla mnie tak
            naturalne jak oddychanie. czasem do bialej goraczki mnie wku**ia, gdy rozmawiam
            przez telefon, a ktos przychodzi do mojego biurka w pracy i zaczyna cos do mnie
            mowic, wtedy wyzywam. czasem tez ktos, kto spotkal sie z niedosluchem
            jednostronnym wczesniej, mnie zdemaskuje, mowiac, ze widzi, jak sie ustawiam w
            trakcie rozmowy i np: podczas spaceru. mozna z tym zyc. daje sie rade. w
            sytuacjach intymnych jest tylko glupio, albo w ogole, jesli ktos chce mi
            powiedziec cos 'na ucho' i wybiera akurat to gluche.
            • twofaceman Re: Byłyście na wizycie?? Co lekarz powiedział?? 31.03.07, 20:27
              Witam ja tez od wielu lat zmagam sie z prawostronna głuchotą obecnie mam 21.
              Cieszę sie że wada ta nie wyklucza możliwości w miarę normalnego życia
              i,studiowania i zdobywania wiedzy na równi z innymi młodymi ludzmi takimi jak
              ja- chociaż z drugiej strony są takie dni gdzie przez moją niepełnosprawność
              odechciewa mi sie wogóle żyć:( Na uczelni nikt nie wie ze mam taki problem ale
              sytuacje gdy ktoś na ćwiczeniach czy na wykładzie stara sie ze mna nawiązać
              kontakt siedząc po stronie głuchego ucha są dla mnie niezwykle krępujące
              Na ogół albo staram sie maksymalnie o ile to jest mozliwe przekręcić głowę ze
              zdrowym uchem jednak w wielu sytuacjach jest to po prostu niemożliwe i na ogół
              nie wygląda normalnie także moja rozmowa kończy sie na głupim potakiwaniu i
              usmiechu< załosne >. Tak wiec m.in przez to moje życie towarzyskie jest naprawdę
              ubogie;( Chciałbym dowiedzieć sie od was jak radzicie sobie w codziennym życiu??
              Czy mówicie ludziom ze swojego otoczenia (pracy, szkole)o głuchocie?? Jeśli tak
              to jakie są ich reakcje??
    • albatrosow Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 31.03.07, 22:17
      Ja się dowiedziałem o ubytku kilka dni temu a mam 30 lat.
      (prawdopodobnie uraz akustyczny wywołany wybuchem paczki z petardami 23 lata temu)
      Ponoć na lewym 70 a na prawym 60 dB ale ja nawet tego jakoś nie czuje jeśli chodzi
      o funkcjonowanie.
      Czasem tylko głośniej mówię albo TV głośniej chodzi :) i tyle.
      • landscapes Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 04.06.07, 17:41
        albatrosow masz ubytek na jednej częstotliwości.to jest uraz akust. i dlatego
        nie czujesz. a tutaj ludzie mówią o średniej ze wszystkich częstotliwości.
    • iwona_krol Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 10.04.07, 18:08
      Czy byłaś drugi raz na badaniu ABR?Jaki wynik po ABR? i co dalej?
      • betimf Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 04.06.07, 21:24
        Witam! Sorki, że tak długo nie odpowiadałam. Moja historia na dzień dzisiejszy
        wygląda następująco: córeczka ma już roczek, ABR-y wychodziły podobnie (80 dB
        na lewe uszko, prawe uszko w normie), na dzień dzisiejszy czekamy na
        skierowanie od dr Radziszewskiej na kupno własnego aparatu. Zobaczymy czy
        przyniesie on jakieś efekty. Pozdrawiam.
    • izabela229 Re: jednostronny niedosłuch u dziecka 16.07.07, 19:25
      Witam,też nie słysze na jedno ucho,i powiem wam że można normalnie
      funkcjonować=]Co więcej,skończyłam szkołę muzyczną(pianistka)i nikt nie
      zauważył tej wady.Więdzą o niej tylko moi najbliźsi.Ale fakt,że są problemy np
      w autobusie na spacerze czy nawet w kościele,gdy ktoś mi szepce coś akurat
      w "to złe ucho"i ja zazwyczaj przytakuję.Gdy na studiach poznałam
      przyjaciółke,ona początkowo nie wiedziała o mojej wadzie,lecz gdy jej
      powiedziałam,stwierdziła,że faktycznie było męczące i niezrozumiane przez nią
      to że zawsze chciałam chodzić po prawej stronie lub też obracałam o 180 stopni
      głowę.Ale teraz jest ok.Tylko czasami martwię sie,czy to sie nie może
      pogorszyć...No i moja mama ciągle powtarzała mi i nadal powtarza:uważaj na to
      ucho,bo masz tylko jedno=[To dołujące,ale da sie z tym żyć=]
Pełna wersja