kaczka78
13.09.06, 15:14
No więc.Nie: palę,piję,zażywam narkotyków.Nawet trawki nie paliłam, chociaż
czasem mam już na to ochotę. Trzęsą mi się ręce. Zawsze drżaly, odkąd
pamiętam. Z powodu tych rąk nie pracuje już niestety jako sekretarka. ( Nie
byłam w stanie utrzymać tacy z kawą). Chorowałam na tarczycę. Jestem miesiąc
po operacji. Wapń, magnez potas w normie. Biorę 50 Eutyroxu. Nie widzę
poprawy. Może pogorszenie jeśli chodzi o drżenia. Chumor i samopoczucie w
stosunku do tego co było rewelacyjne.Wcześniej Neurolog przepisał mi pramolan
( nie propranolol) i powiedział, ze to drżenia samoistne. Dodam jeszcze, że
drżenia nasilają się w trakcie stresu. Wtedy serce bije mi szybko i tak jakby
trudniej mi złapać oddech. Trzymiesięczna terapia tym lekiem nie poprawiła
mojego stanu. - Lek otumaniał. Nie rozumiałam a raczej po pewnym czasie
rozumiałam co szef do mnie mówi.Ha przed terapią też tak było a po terapi
jeszcze gorzej. Studia skończyłam nawet z dobrym wynikiem ale pamiętam, że
zawsze ciężko mi było się czegoś nauczyć a do tego refleks i koncentracja
były tragiczne.
Zrezygnowana miałam po prostu już tego wszystkiego dosyć. Zmęczyły mnie
nerwy? Odstawiłam więc pramolan. ( też z powodu operacji wola guzowatego na
które wreszcie się zdecydowałam). Psychiatra i psycholog doradzili operację
tarczycy przed próbami leczenia ewentualnej nerwicy.
A i jestem dyslektykiem a do tego mam dysgrafię...
Może jeszcze jedna informacja, nie wiem czy to istotna. Kiedy czuje się
głodna to jestem słabsza i ręce drżą też mocniej.
Czasem bywają dni kiedy drżenie się wzmaga tak po prostu. Może cukier ????
Zajęłam się tarczycą. W efekcie poprawiło mi sie samopoczucie. Ręce drżą
dalej. Da się z tym żyć ale strasznie mi to przeszkadza. W przypadku pracy z
klientem ludzie myślą np. że się ich boję....
Może ktoś z was miał coś takiego? Co z tym robić? WItaminy, leki? Lecytyna i
żenszeńsą przerobione i nie pomagają...