Dodaj do ulubionych

kłopoty ze wstawaniem - przez sny?:)

15.09.06, 18:45
Witajcie, od zawsze byłam nocnym markiem, lubię kłaść się o 2-4 w nocy,
wstawać o 10-12. Mam pracę, która nie wyklucza takiego trubu zycia, jednak,
co tu kryc, bywa on męczący dla moich bliskich, którzy żyją "normalnie". Poza
tym, czasami musze wstać wcześniej (czyli o 7-9) z powodu jakichs wyjazdów,
wizyt u lekarza itd i wtedy jest problem. Choćbym nawet zasnęła o 24-1
(wczesniej nie ma szans) to rano jestem zaupełnie nieprzytomna i na ogół
staram się oszukać budzik i dosypiam 5 minut, 5 minut, znowu 5 minut... I
wiecie, wydaje mi się że to wszystko z powodu snów... O którejkolwiek
godzinie (przed 10) bym się obudziła, zawsze przerywam sobie jakiś sen i
organzim koniecznie chce go dokończyć:) Chyba mam dłuuuga fazę REM. Sny mam
bardzo realne i tuż po przebudzeniu wydają mi się tak wazne, że czuje że
musze je dośnić. POtem oczywiście zapominam o co chodzilo;)
Myślałam juz o środkach nasennych, by móc wczesniej zasnąć, ale nie chcę się
truć. Dodam, że nawet gdy jestem baaardzo zmęczona i padam na nos, to mam
niewielkie szanse, by zasnąc przed północą. A potrzebuje 9-10 godzin by czuć
się wyspana...
Jak sądzicie - powodem są sny czy coś zupełnie innego? :)
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka