jak mam rzucic te cholerne papierochy??????

01.10.06, 14:08
czy ktos zna jakies posoby żeby to rzucić?moze komus sie udalo?,
    • rkkrakow Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 01.10.06, 16:03
      chciec i miec motywacje. Zmineic srodowsiko na osoby niepalace. Znajomemu
      pomogly plastry
    • bradz Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 01.10.06, 17:18
      Zdac sobie sprawe z uzaleznienia (palisz bo musisz!) Sposoby różne, zaleznie od
      człowieka. Udało sie tysiącom (i mnie tez-jak do tej pory, tzn 5 lat). Po co
      chcesz nie palic? Jak bedziesz naprawdę wiedziala dlaczego, to przestaniesz.
      Powodzenia
      • bab13 Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 01.10.06, 17:57
        nie jest to rzecz trudna-należy jednakże dorosnąć do decyzji-żadne
        prochy,plastry czy kursy nie pomogą,jeżeli w Twojej główce nie dojrzeje właściwa
        decyzja.
        Paliłam 20 lat,z wieloma krótkimi przerwami,w których próbowałam rzucić
        papierochy-bezskutecznie.Aż pewnego dnia zrobiłam bilnas wydatków i okazało
        się,że na wiele rzeczy nie stać mnie,bo wydaję forsę na papierochy,ponadto
        uświadomiłam sobie (a zawsze byłam bardzo atrakcyjną kobietą)jak bardzo ode mnie
        śmierdzi i odrażający zapach odczuwa przystojny facet.To miało ogromny wpływ na
        decyzję.Spróbowałam 1 dzień nie palić i nastepnego dnia,zupełnie spokojna i
        dumna,że nigdy więcej nikt nie poczuje ode mnie smrodu nikotynowego
        zrozumiałam,że przeżyłam poprzedni dzień i nic złego się nie stało,poza tym,że
        zaoszczędziłam 7 zł (tyle kosztowały papierosy-a wypalałam paczke dziennie).
        Dzisiaj minęło już 7 lat-jestem jeszcze bardziej atrakcyjną kobietą,mimo 50
        lat-cera już nie jest szara;skończyły się problemy z częstymi infekcjami.I co
        najważniejsze-stać mnie na bardzo drogie perfumy,które zniewalającym zapachem
        przyciągają bardzo interesujących panów.
        Życzę Ci powodzenia.Warto!!!!
        • szaser Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 02.10.06, 09:48
          7 lat temu w naszym kraju nie było papierosów po 7 zł,.
    • anmar123 Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 01.10.06, 18:14
      Paliłem ponad 20 lat. Po którejś infekcji L-4. Podejrzenie zapalenia płuc. Po
      ok. dwoch tygodniach do pracy .Kolegom (wszyscy palący) powiedziałem, że
      przestałem palić. Odpowiedź: gadasz głupoty! I wtedy sie zawziąłem, że im
      pokażę, że mam silną wolę. Nie palę 20 lat. Brak infekcji. Za 5 lat niepalenia
      kupiłem pierwszy samochód. Teraz jeżdżę czwartym. Może to przemówi!
    • prow-or Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 02.10.06, 10:40
      To banalnie proste.Trzeba znaleźć sobie powód dla którego powinniśmy palenie rzucić,podjąć te decyzję i dotrzymać SOBIE danego słowa.
      Jak już ktoś napisał:żadne prochy,seanse,plastry. Jeżeli masz szacunek do samej siebie i dasz sobie takie słowo to żaden znajomy albo bliska osoba nie będą w stanie zmienić Twojej decyzji.I ŻADNYCH odstępstw,wyjątków,wyłącznie konsekwencja.Paliłem paczkę/dzień i od 20 lat nie palę.Pierwsze zauważalne oznaki wychodzenia z nałogu to intensywniejsze odczuwanie zapachów i smaku,przestał męczyc kaszel a właściwie pokasływanie,zmniejszyła się ilość infekcji.
    • snajper55 To proste. 02.10.06, 10:58
      Po prostu przestań palić. Na przykład teraz, w tym momencie. Od teraz jesteś
      osobą, która nie pali.

      S.
    • shila78 Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 02.10.06, 11:24
      staram sie bardzo,ale ciężko...postnowiłam ograniczyc,a moze w ktoryms momencie
      juz wogóle przestane...mam nadzieje ze mi sie to uda.....troche cieżko,bo mój
      mąż pali i nie chce przestać,bo mówi,że lubi palic i mu to nie
      przeszkadza...przez to mi trudniej
      • snajper55 Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 02.10.06, 12:33
        shila78 napisała:

        > postnowiłam ograniczyc,a moze w ktoryms momencie juz wogóle przestane...mam
        > nadzieje ze mi sie to uda.....troche cieżko,bo mój mąż pali i nie chce
        > przestać,bo mówi,że lubi palic i mu to nie przeszkadza...przez to mi trudniej

        Jestem gotów się założyć o każdą sumę, że z takim nastawieniem nigdy nie
        rzucisz. Zawsze jakieś usprawiedliwienie sobie znajdziesz. A to palący mąż, a
        to paląca koleżanka, a to nerwy w pracy... Przestań ludziom głowę na forum
        zawracać aby sobie ulżuyć, aby móc sobie powiedzieć - zrobiłam coś, aby rzucić
        palenie, napisałam na Forum Zdrowie.

        S.
        • shila78 Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 02.10.06, 14:10
          wiec po co sobie glowe mną zawracasz???,wolisz czytac,jak ktos piernal komus w
          twasz,albo sie spuscil.....tym sie róznimy...myle sie?
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 02.10.06, 15:01
      Ja rzuciłam, kiedy miałam podejrzenie poważnej choroby płuc.

      Palaczy, którym brakuje motywacji do rzucenia zapraszam na moje forum
      poświęcone nowotworom. W dyskusjach poświęconych rakowi płuc znajdziesz wiele
      argumentów przeciw paleniu włacznie z opisami, jak mało przyjemnia na raka płuc
      sie umiera i co sie dzieje zanim przyjdzie śmierć będąca wybawieniem. I co
      przezywa rodzina szukająca dla ciebie ratunku.
      Papierosy są przyczyną ok. 40% chorób nowotworowych.
    • aserath Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 02.10.06, 15:41
      poczytaj sobie:
      www.wellnesslife.pl/index.php?view=new&lev=03&root=&category_id=5&dest=1081
      decyzja zeby rzucic:
      www.wellnesslife.pl/index.php?view=new&lev=03&root=&category_id=5&dest=1080
      • shila78 Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 02.10.06, 17:25
        dzieki wielkie za wszystkie wypowiedzi i porady...od dzisiaj biore sie za
        siebie,dzisiaj zapalilam tylko 3 papierosy,za kazdym razem,gdy mam chec
        zapalic,staram sie zajac czyms innym,może sie uda..........
        • prow-or Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 02.10.06, 19:31
          Snajper55 jest irytujący,ale...zgadzam się z częścią jego wypowiedzi.Z tą mianowicie,że jest gotów zakładać się iż nigdy nie rzucisz palenia ze swoim nastawieniem.Szukasz wymówek i sama się usprawiedliwiasz trudnościami,palącym mężem.Gdy ja rzucałem mieszkaliśmy z żoną u moich rodziców.Oboje palili,paliła żona,koledzy w pracy-wszyscy palili i papierosy trzeba było zdobywać a nie kupować.Trzeba było wyrobić sobie dobre stosunki z kioskarką np za kilka rolek papieru toaletowego (był nie do zdobycia).Czy po zdobyciu całego karonu ("wagonu"-tak się mówiło)papierosów w tamtych realiach rzuciłabyś palenie? Wątpię. A ja właśnie w takim momencie i wśród palaczy rzuciłem ten nałóg a musiałem dosłownie walczyć z bliskimi aby uszanowali moją decyzję i aby palili w innym pomieszczeniu a nie tam gdzie ja przebywałem.I wiesz? dałem radę bo jak już pisałem trzeba szanować siebie i dotrzymywać słowa sobie samemu danemu.
          Rzucić oznacza RZUCIĆ a nie ograniczać.Ograniczanie nic nie daje - to oszukiwanie siebie i wszystkich dookoła
          • snajper55 Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 02.10.06, 22:41
            prow-or napisał:

            > Snajper55 jest irytujący,ale...zgadzam się z częścią jego wypowiedzi.Z tą
            > mianowicie,że jest gotów zakładać się iż nigdy nie rzucisz palenia ze swoim
            > nastawieniem.Szukasz wymówek i sama się usprawiedliwiasz trudnościami,palącym
            > mężem.Gdy ja rzucałem mieszkaliśmy z żoną u moich rodziców.Oboje palili, pali
            > ła żona,koledzy w pracy-wszyscy palili i papierosy trzeba było zdobywać a nie
            > kupować.Trzeba było wyrobić sobie dobre stosunki z kioskarką np za kilka rolek
            > papieru toaletowego (był nie do zdobycia).Czy po zdobyciu całego karonu ("wago
            > nu"-tak się mówiło)papierosów w tamtych realiach rzuciłabyś palenie? Wątpię.
            > A ja właśnie w takim momencie i wśród palaczy rzuciłem ten nałóg a musiałem
            > dosłownie walczyć z bliskimi aby uszanowali moją decyzję i aby palili w innym
            > pomieszczeniu a nie tam gdzie ja przebywałem.I wiesz? dałem radę bo jak już
            > pisałem trzeba szanować siebie i dotrzymywać słowa sobie samemu danemu.
            > Rzucić oznacza RZUCIĆ a nie ograniczać.Ograniczanie nic nie daje - to oszukiwa
            > nie siebie i wszystkich dookoła

            Teraz ja się zgodzę. ;)

            No i gratulacje z powodu rzucenia palenia w takich warunkach.

            Irytujący S. ;)
    • silvja Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 02.10.06, 19:49
      heheh zawsze podziwialam osoby ktore mowiły ze mozna rzucic palenie jak sie
      tylko chce dla mnie to bylo chore .chcialam rzucic palenie ,jednak kupowalam
      takie papierosy ktore mi smakowały i nastal taki czas ze kupilam sobie tabex
      bralam go tylko 5 dni pozniej nie potrzebowałam nie palę do tej pory --to juz
      3,5 roku
      jak sie ktos pyta jak to zrobilam ze przestałam palic mówię -niewiem poprostu
      byl mój czas sama sie sobie dziwię nie ciągnie mnie w ogóle ,nie przeszkadza mi
      dym palilam ok 20/dzień
      \jak chcecie prbowac robcie to po pełni!!!
    • shila78 Re: jak mam rzucic te cholerne papierochy?????? 03.10.06, 10:56
      wczoraj wyrzuciłam męża z pokoju,bo przyszedł z papierosem...przez cały
      wczorajszy dzień tylko 4 papierosy zapaliłam,a jadłam jak opętana...aż miałam
      niestrawnosc w nocy.....
Pełna wersja