Dodaj do ulubionych

Skręcenie stawu skokowego

03.10.06, 21:47
Witam serdecznie

Podczas wieczornej zabawy (piątek) zrobiłem sobie coś z nogą. Jako, że
pojawiający się jedynie podczas chodzenia ból nie minął w ciągu 2 dni mimo
okładów zdecydowałem się odwiedzić pogotowie. Tam - po wykonaniu rtg
stwierdzono skręcenie stawu skokowego i uszkodzenie tkanek miękkich i
zdecydowano się założyć gips na okres dwóch tygodni. Mam do Was 2 pytania:
- ponieważ noga nie była opuchnięta - czy na pewno było to skręcenie? Czy
skręcenie i uszkodzenie tkanek miękkich da się obejrzeć na zdjęciu RTG?
Pytanie to zadaję, gdyż po powrocie do domu zacząłem się zastanawiać, czy ten
gips był na pewno potrzebny. Lekarze chirurdzy zakładają go jedynie, gdy
istnieje taka konieczność, czy też może jest to standardowa profilaktyka w
takich przypadkach?
- ponieważ 2-tygodniowa absencja jest dla mnie bardzo uciążliwa - czy można
udać się na zdjęcie opatrunku przed upływem wspomnianego terminu 2 tygodni?

Być może moje pytania są nieco infantylne, ale będę wdzięczny za odpowiedź.

Pozdrawiam
Paweł
Obserwuj wątek
    • tigerness.74 Re: Skręcenie stawu skokowego 03.10.06, 21:58
      W 2000 roku zerwałam sobie torebkę prawego stawu skokowego. Bolało wściekle.
      Następnego dnia udałam się do przychodni gdzie wówczas (teraz tego nie robią i
      kierują so szpitala) ortopeda założył mi gips. Części miękkie słabo są widoczne
      na zdjęciu rtg-to fakt-ale doświadczony ortopeda jest w stanie stwierdzić, czy
      nastąpiło zerwanie torebki tudzież naderwanie ścięgna. Jeśli więc lekarz podjął
      taką decyzję-zapewniam Ciebie, że była słuszna. Ja w każdym razie wytrzymałam
      jakoś te 2 tygodnie,a staw ładnie wygoił się. To nie jest standardowa
      profilaktyka w takich przypadkach-czasami wystarczy opaska czy bandaż uciskowy
      (w zeszłym roku wystarczył bandaż-skręciłam tę samą nogę, ale do zerwania
      torebki nie doszło)
      • pbed1502 Re: Skręcenie stawu skokowego 03.10.06, 22:28
        Dzięki za odpowiedź, ale w diagnozie nie ma ani słowa o zerwaniu torebki ani
        naderwaniu ścięgna. Jest tylko "Distorsio articulationis talo-cruralis", czyli
        skręcenie stawu skokowego. W zasadzie lekarz lekarzowi nierówny i rzeczywiście
        trudno jest jednoznacznie wyrokować, czy akurat ten zachował się zgodnie ze
        sztuką lekarską. Moja niepewność wynika z faktu, iż noga nie była spuchnięta, co
        w opinii jednego z moich znajomych - lekarza przy takim rozpoznaniu raczej
        występuje. Postaram się te 2 tygodnie jakoś przemęczyć... Pytanie - czy ból w
        Twoim przypadku był odczuwalny również podczas "chodzenia" z gipsem?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka