szczepienie przeciwko wzw przed operacja

IP: 81.240.49.* 18.03.03, 09:38
Wiem o tym, ze zakorzenila sie taka praktyka w Polsce,
ze pacjentom nie tylko zaleca sie, ale wrecz naciska na
szczepienie przeciwko wzw zanim poddadza sie zabiegom
chirurgicznym.
Mysle, ze cos z tym trzeba zrobic. Jest to przejaw
spychotechniki najgorszego rodzaju. Szpitale nie
spelniaja norm jalowosci sprzetu, wiec przerzucaja
odpowiedzialnosc na pacjentow. To kompletny nonsens.
Podobnie jka nonsensem jest mozliwosc zakazenia przez
personel, ktory nie przestrzega procedur izolacji.
Poza tym jest wiecej chorob, ktore moga sie przenosic
przez niejalowy sprzet, nie tylko wzw typu B, choc bez
watpienia jest to choroba najczestsza.
Mysle, ze pacjenci powinni wziac sie w kupe i w
rankingach szpitali i klinik uwzgledniac czy szpital
wymaga szczepienia przeciw wzw, czy tez jest w stanie
zagwarantowac, ze sprzet jest jalowy, a personel na
wystarczajacym poziomie profesjonalnym, zeby nie bylo
takich wpadek. Mycie i wyjalawianie sprzetu to cala
sztuka, za ktora w normalnym swiecie odpowiada osobny
departament w szpitalu i obowiazuje tam rygorystyczna
kontrola. Nie ma miejsca na drogi na skroty.
Pojedynczy pacjent nie moze wiele. Moze inicjatywa
ustawodawcza cos by pomogla, np cofniecie licencji
szpitalom, ktore nie poddaly autoklawow testom dluzej
niz rok temu?
    • Gość: marianna Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: 217.8.186.* 18.03.03, 10:25
      no właśnie, w kwietniu bedę miała drobny zabieg chirurgiczny w znieczuleniu
      miejscowym i polecono mi się zaszczepić. Zrobiłam sobie badanie na HBS (ujemny)
      i oznaczyłam poziom przeciwciał anty-HBS (wysoki) i zapytałam lekarza czy to
      koniecznie muszę się szczepić. Powiedział, że on uważa, że nie, ale nie przyjmą
      mnie do szpitala i muszę wziąć jedną dawkę. Całą serię brałam 6 lat temu -
      bolał mnie wtedy brzuch przez tydzień i nie chciałabym tego powtarzać, no ale
      nie mam wyjścia zdaje się. Pojedynczy pacjent jest bez szans, sprawę musiałyby
      nagłośnić media.
    • ko_bie_ta Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja 18.03.03, 11:52
      Drogi Doki, chyba za bardzo oderwałeś się od polskich realiów ;-)) gdybyśmy
      zrobili ranking szpitali o którym wspominasz to WSZYSTKIE znalazłyby się w
      grupie ryzyka ;-)))
      Kilka miesięcy temu mój mąż maiał płatny zabieg operacyjny w jednej z
      warszawskich prywatnych klinik i nawet tam lekarz który wykonywał zabieg
      zalecił aby "dmuchać na zimne" i zaszczepić się...
      Oczywiście co do samej idei nieprzerzucania odpowiedzialności na pacjenta w
      pełni się zgadzam.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Doki Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: 81.240.49.* 18.03.03, 14:11
        ko_bie_ta napisała:

        > Drogi Doki, chyba za bardzo oderwałeś się od polskich
        realiów ;-))

        Bron Boze, od niczego sie nie oderwalem; Wiem jak jest,
        ale nadal uwazam, ze kraj, ktory chce sie mienic
        cywilizowanym i aspiruje do czlonkostwa w klubie innych
        cywilizowanych krajow, powinien wlasnym obywatelom
        zapewnic takie male minimum jak jalowy sprzet do
        operacji. Jesli tego nie robi, to jest na takim poziomie,
        na ktorym takiego np leppera (celowo z malej litery)
        trzeba uznac za meza bantustanu.

        gdybyśmy
        > zrobili ranking szpitali o którym wspominasz to
        WSZYSTKIE znalazłyby się w
        > grupie ryzyka ;-)))

        No to czyli mam racje, trzeba wejsc ustawa. Nie zebym
        wierzyl w magiczna moc stanowionego prawa, ale ruch praw
        pacjenta ma tu wdzieczne pole do popisu, a jesli jeszcze
        prawo pacjenta do jalowego sprzetu zostanie zawarowane w
        ustawie, to...
    • rezurekcja Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja 18.03.03, 13:04
      Gość portalu: Doki napisał(a):

      > Mysle, ze cos z tym trzeba zrobic. Jest to przejaw
      > spychotechniki najgorszego rodzaju. Szpitale nie
      > spelniaja norm jalowosci sprzetu, wiec przerzucaja
      > odpowiedzialnosc na pacjentow.

      Powialo groza. Skoro moga zakazic WZWB, moga tez zakazic HIV, a na to nie ma
      szczepionki... Podobno szpitale wykonuja przed operacjami badanie na obecnosc
      przeciwcial anty-HIV, co nic nie daje, bo przeciez pacjent moze byc w tzw.
      okienku serologicznym, czyli juz byc zakazony ale jeszcze nie ma przeciwcial. A
      skoro szpital nie spelnia norm jalowosci sprzetu i wobec pacjenta nie stosuje
      nakazaych zasad BHP...
      Mnie na szkoleniu HIV/AIDS mowiono, ze szpital nie powinien wykonywac zadnych
      badan na obecnosc HIV, lecz trakowac wszystkich jako potenjalnie zakazonych i w
      zwiazku z tym stosowac odpowiednie zabezpieczenie i odpowiednio postepowac.
      Chocby po to, zby pacjent, ktoremu w "okienku serologicznym" zrobiono test na
      HIV i byl ujemny, choc pacjent byl juz zakazony, co sie okaze po jakims czasie,
      nie podal szpitala do sadu za zakazenie HIV...

      Strach isc sie leczyc.
      Chyba jeszcze poczekam.
      • Gość: Doki Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: 81.240.49.* 18.03.03, 14:25
        rezurekcja napisała:

        > Powialo groza.

        Bo to jest groza!!!

        Skoro moga zakazic WZWB, moga tez zakazic HIV,

        Na szczescie nie jest tak zle. Wirus wzw typu B jest
        trudniejszy do zabicia niz wirus HIV, ktory ginie poza
        organizmem nosiciela dosc szybko. Ale jest jeszcze wzw
        typu C, no i narzedzia to nie jedyna droga zakazenia.

        > Mnie na szkoleniu HIV/AIDS mowiono, ze szpital nie
        powinien wykonywac zadnych
        > badan na obecnosc HIV, lecz trakowac wszystkich jako
        potenjalnie zakazonych i w
        > zwiazku z tym stosowac odpowiednie zabezpieczenie i
        odpowiednio postepowac.

        Zgadza sie.

        > Strach isc sie leczyc.

        Najgorzej jak nie masz wyjscia. :-(((
        • marina2 Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja 18.03.03, 20:34
          Dwa lata temu Ojciec moj mial koleny zabieg chirurgiczny i nie chcieli go
          przyjac do szpitala bez szczepienia.Lekarz chorob zakaznych nie chcial sie
          zgodzic na szczepienie ze wzgledu na wiek.Stanelo na tym ,z dyrektor szpitala
          dal do reki papier do podpisania , ze pacjent odmawia zaszczepienia sie , ze
          nie bedzie ZADNYCH roszczen sadowych jesli zostanie zarazony wirusem B.A co z C
          pytalam ?Na C nie mamy szczepionki i mamy prosze pani centralny system
          odkazania.I wiesz nie wytrzymalam rozesmialam sie .Zabieg zostal przeprowadzony
          w innym szpitalu , ale i tak wszczepiono ojcu gronkowca zlocistego o czym ze
          skrucha poinformowal Tate jego ulubiony chirurg i ze przepraszamy , ale mamy
          wlasnie kilka takich przypadkow , wie pan system odkazania nie dziala jeszcze
          doskonale.Ponadto ja rowniez przechorowalam C bez transfuzji -zakazenie przy
          porodzie-i tez slucham bajek o centralnym systemie bla bla.Na stronie
          www.hcv.pl mozna znalezc informacje o fundacji wspierajacej zakazonych.Dziala
          tez fudacja Sandauera , ale cos chyba cieniutko.Jak ktos chory to i nie ma sil
          na walke w sadzie czy zakladanie solidnego lobby.M
          • Gość: Doki Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: *.14-200-80.adsl.skynet.be 18.03.03, 21:55
            marina2 napisała:

            Stanelo na tym ,z dyrektor szpitala
            > dal do reki papier do podpisania , ze pacjent odmawia zaszczepienia sie , ze
            > nie bedzie ZADNYCH roszczen sadowych jesli zostanie zarazony wirusem B.

            O, i TO jest dranstwo, ktore mnie wkurza i ktore mnie popchnelo do poruszenia tej sprawy. Niby dlaczego mam rezygnowac z roszczen, bo komus nie chcialo sie sprawdzic autoklawu???

            ale i tak wszczepiono ojcu gronkowca zlocistego o czym ze
            > skrucha poinformowal Tate jego ulubiony chirurg i ze przepraszamy , ale mamy
            > wlasnie kilka takich przypadkow , wie pan system odkazania nie dziala jeszcze
            > doskonale.

            A nie, gronkowiec to jest zupelnie inna rozmowa i inny problem, takze inne drogi przenoszenia. Tu winien jest wylacznie personel, takze Twoj ulubiony chirurg. Kiedy ostatnio widzieliscie lekarza myjacego rece???


            Dziala
            > tez fudacja Sandauera , ale cos chyba cieniutko.

            Fundacja Sandauera to pieniacze, te pieski szczekaja nie przy tym drzewie.
        • rezurekcja Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja 19.03.03, 11:47
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          >
          > > Strach isc sie leczyc.
          >
          > Najgorzej jak nie masz wyjscia. :-(((

          Ja chyba juz nie mam wyjscia. Mam skierowanie na Woloska. Mdleje na sama mysl.
    • Gość: d Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.03.03, 22:29
      Gość portalu: Doki napisał(a):

      > Wiem o tym, ze zakorzenila sie taka praktyka w Polsce,
      > ze pacjentom nie tylko zaleca sie, ale wrecz naciska na
      > szczepienie przeciwko wzw zanim poddadza sie zabiegom
      > chirurgicznym.
      > Mysle, ze cos z tym trzeba zrobic. Jest to przejaw
      > spychotechniki najgorszego rodzaju. Szpitale nie
      > spelniaja norm jalowosci sprzetu, wiec przerzucaja
      > odpowiedzialnosc na pacjentow. To kompletny nonsens.
      > Podobnie jka nonsensem jest mozliwosc zakazenia przez
      > personel, ktory nie przestrzega procedur izolacji.
      > Poza tym jest wiecej chorob, ktore moga sie przenosic
      > przez niejalowy sprzet, nie tylko wzw typu B, choc bez
      > watpienia jest to choroba najczestsza.
      > Mysle, ze pacjenci powinni wziac sie w kupe i w
      > rankingach szpitali i klinik uwzgledniac czy szpital
      > wymaga szczepienia przeciw wzw, czy tez jest w stanie
      > zagwarantowac, ze sprzet jest jalowy, a personel na
      > wystarczajacym poziomie profesjonalnym, zeby nie bylo
      > takich wpadek. Mycie i wyjalawianie sprzetu to cala
      > sztuka, za ktora w normalnym swiecie odpowiada osobny
      > departament w szpitalu i obowiazuje tam rygorystyczna
      > kontrola. Nie ma miejsca na drogi na skroty.
      > Pojedynczy pacjent nie moze wiele. Moze inicjatywa
      > ustawodawcza cos by pomogla, np cofniecie licencji
      > szpitalom, ktore nie poddaly autoklawow testom dluzej
      > niz rok temu?
      Jakiej licencji??? Czytales zalozenia nowej ustawy o NFZ, ktory ma nas
      zaszczycic od 1 kwietnia? O tym, ktore szpitale utrzymaja sie przy zyciu beda
      decydowac urzednicy-politycy ( siec szpitali obdarzona funduszami), Pozostale
      szpitale moga sie zamknac (doslownie), pozbawione zrodel jakiegokolwiek
      finansowania. I na pewno nikt nie bedzie rozwazal problemow higieny, ustalajac
      liste szpitali w NFZ. Rece opadaja...
    • Gość: kinga profilaktyka- rodzaje IP: *.local.pl / 192.168.1.* 19.03.03, 12:55
      z najwieksza roznowrodnoscia metod spotkalam sie w jednym z wloskich szpitali
      podam 2 skrajne przyklady:
      1. na oddziale chirurgicznym nie bylo zwyczaju mycia rak, lekarz zmienial
      opatrunek bez rekawiczek (choc byly wyjatki), po czym przechodzil do nastepnego
      pacjenta, w sumie nic dziwnego, bo jedyna umywalka na oddziale byla w gabinecie
      zabiegowym
      2. pietro wyzej- onkologia
      na oddziale podobne zasady, ale na sale operacyjna nie mialam wstepu, poniewaz
      pochodze z kraju, w ktorym wzw c jest choroba endemiczna

      polscy chirurdzy myja rece przed zabiegiem mniej wiecej do godziny 19, potem
      juz jest ciemno i nikt nie widzi (na szczescie sa wyjatki)
    • Gość: proszczep Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: 148.228.174.* 19.03.03, 20:28
      o rany, a co to za problem sie zaszczepic.?
      jak sie zaszczepisz na wzwb, wyjezdzasz gdzies za granice i problem masz z
      glowy.
      pozniej jeszcze dochodzi wzwa, a wzwb juz masz.
      co to takiego wielkiego.
      to jest tez takie nasze szukanie igly w stogu siana. naprawde istnieja wieksze
      problemy.
      • Gość: Doki Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.03.03, 20:39
        Gość portalu: proszczep napisał(a):

        > o rany, a co to za problem sie zaszczepic.?
        > jak sie zaszczepisz na wzwb, wyjezdzasz gdzies za
        granice i problem masz z
        > glowy.
        > pozniej jeszcze dochodzi wzwa, a wzwb juz masz.
        > co to takiego wielkiego.
        > to jest tez takie nasze szukanie igly w stogu siana.
        naprawde istnieja wieksze
        > problemy.

        Ze istnieja wieksze problemy, zgoda, jednak:
        1. na wszystkie choroby, ktore mozesz zlapac przez
        niejalowy sprzet, nie zaszczepisz sie, zreszta nie ma
        tylu szczepionek
        2. czasem wystepuja reakcje poszczepienne. Nawet jesli
        ryzyko jest bardzo male, to nie jest zerowe
        3. za szczepionki musisz zaplacic z wlasnej kieszeni.
        Jezeli, alternatywnie, za szczepionki placiloby
        obezpieczenie, to sa to nieefektywnie wydane, a wiec
        zmarnowane pieniadze. Tak czy tak: niedobrze.
        4. jalowy sprzet to standard opieki szpitalnej na calym
        swiecie, i to od dziesiecioleci. Jest wiec psim
        obowiazkiem szpitala takowy zapewnic. Zauwaz, ze to sie
        per saldo oplaca: odpadaja koszty leczenia zakazen
        przenoszonych przez sprzet.
        • Gość: proszczep Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: 148.228.174.* 19.03.03, 20:42
          jestes zafiksowany na tym punkcie. znajdz sobie jakis inny, powazniejszy
          problem.
          najwiekszym minusem jest to, ze teraz trzeba za to placic.
          !!!
          a reszta to pryszcz, a profilaktyki chyba nigdy nie za malo.
          medycyna polska, stoi relatywnie naprawde na wysokim poziomie.
          • iwonka50 Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja 20.03.03, 17:17
            No właśnie-relatywnie.
            • Gość: proszczep Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: 148.228.174.* 20.03.03, 20:14
              iwonka50 napisała:

              > No właśnie-relatywnie.

              a gdzie jest lepiej???
              • roseanne Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja 20.03.03, 20:34
                w Kanadzie nie musialam szczepic dodatkowo dziecka przed operacja,
                najwazniejsze bylo, kiedy byl szczepiony p/tezcowi.


                zalecaja, by szczepic sie przeciw wzw, gdy planuje sie wakacje w "resortach"
              • iwonka50 Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja 20.03.03, 21:14
                Zgadzam się, że niektóre dziedziny medycyny są w Polsce dobrze rozwinięte np.
                kardiochirurgia ale z dostępnością badań diagnostycznych dla zwykłego człowieka
                jest żle a poziom higieny niski o czym świadczą liczne przypadki zakażeń w
                szpitalach i u dentysty np. wirusem wzw C.
                • Gość: proszczep Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: 148.228.174.* 20.03.03, 21:33
                  owszem, czeka sie bardzo dlugo. jesli sie nie ma kasy to rzeczywiscie mozna
                  stracic zdrowie. podejscie niektorych lekarzy jest napewno fatalne. jesli
                  chodzi o przygotowanie lekarzy do zawodu to chyba nie jest zle.
          • Gość: Doki Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: *.197-201-80.adsl.skynet.be 20.03.03, 22:06
            Gość portalu: proszczep napisał(a):

            > jestes zafiksowany na tym punkcie. znajdz sobie jakis
            inny, powazniejszy
            > problem.

            Jestem zafiksowany na punkcie jakosci uslug. Szczepienia
            to tylko wskaznik tego poziomu.


            > a reszta to pryszcz, a profilaktyki chyba nigdy nie za
            malo.

            Mylisz sie. Na palcach jednej reki mozna policzyc metody
            zapobiegawcze o udowodnionej skutecznosci. Szczepienia do
            nich naleza. Jeszcze wymazy z szyjki macicy (cytologia),
            ale np mammografie przynosza tyle samo szkody, co
            pozytku, wiesz? A badania przesiewowe PSA sa kompletnie
            bez sensu (zwiekszaja chorobowosc).

            > medycyna polska, stoi relatywnie naprawde na wysokim
            poziomie.

            Czynnik ludzki stoi na wysokim poziomie (hej, ja tez
            przebilem sie na Zachodzie). Infrastruktura, np
            autoklawy, sa do dupy. Co bylo do udowodnienia.
          • Gość: i Re: szczepienie przeciwko wzw - przypomnienie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 12:47
            Posluchajcie, a jesli ktos byl juz szczepiony przed operacja, to czy musi po 5-
            ciu latach znowu dostac jakas dawke zeby utrzymac odpornosc? I potem znowu i
            znowu... (Czytalam, ze poza personelem i grupami ryzyka, to juz sie tego nie
            robi.)
            • Gość: Doki Re: szczepienie przeciwko wzw - przypomnienie IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.05.03, 13:11
              Nie sposob przewidziec jak dlugo utrzyma sie odpornosc po
              szczepieniu. Najprosciej oznaczyc poziom przeciwcial
              przeciwko HBsAg i na podstawie wyniku podjac decyzje o
              ewentualnym podaniu dawki przypominajacej.
      • Gość: cardea Re: szczepienie przeciwko wzw przed operacja IP: 80.48.144.* 21.03.03, 18:31
        Ja rok temu szczepiłam sie przeciw wzwb, przed artroskopia kolana. Miesciac po
        wykonanej operacji trafilam znow do szpitala. Okazalo sie ze zachorowalam po
        szczepiace, na zadka chorobe Gullaine Barre, przelezalam 3 mies. w szpitalu,
        do tego kolejne dwa w domu. Byla to szczepionka o nazwie EUVAX. Pózniej sie
        dowiedzialam, ze ta choroba to jeden ze skutkow ubocznych...Nie radze sie
        szczepic przeciw wzwb, zawsze mozna wybrac szpital w ktorym nie zadaja
        szczepienia, tam gdzie ja mialam operacje dali mi wybor, nie zmuszali mnie
        • Gość: Doki Guillain-Barre? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 21.03.03, 19:23
          Pozwole sobie skomentowac: nie ma w medycynie "nigdy" ani
          "zawsze", dlatego nie mozna kategorycznie stwierdzic, ze
          zepol Guillain-Barré nie byl spowodowany szczepionka,
          aczkolwiek musze powiedziec, ze taka przyczyna jest malo
          prawdopodobna. Euvax zawiera oczyszczony antygen HBs,
          watpie wiec, by mogl wywolac taki odczyn, jaki prowadzi
          do Guillain-Barré, ktory z kolei pojawia sie zwykle po
          infekcji wirusowej, no a tych kazdy z nas przechodzi po
          kilkanascie rocznie.
          Euvax mial w Polsce trudny start, patrz np
          www.dzieci.ramtel.pl/pap/nauka/20010815211405.html
          i stad moze nieufnosc i uzywanie do za kozla ofiarnego.
          Gdyby jednak to szczepionka byla przyczyna G-B u Ciebie:
          czyz trzeba lepszego dowodu na skandalicznosc domagania
          sie szczepien od pacjentow???
          • Gość: Cardea Re: Guillain-Barre? IP: 80.48.144.* 21.03.03, 22:10
            Gość portalu: Doki napisał(a):

            > Pozwole sobie skomentowac: nie ma w medycynie "nigdy" ani
            > "zawsze", dlatego nie mozna kategorycznie stwierdzic, ze
            > zepol Guillain-Barré nie byl spowodowany szczepionka,
            > aczkolwiek musze powiedziec, ze taka przyczyna jest malo
            > prawdopodobna. Euvax zawiera oczyszczony antygen HBs,
            > watpie wiec, by mogl wywolac taki odczyn, jaki prowadzi
            > do Guillain-Barré, ktory z kolei pojawia sie zwykle po
            > infekcji wirusowej, no a tych kazdy z nas przechodzi po
            > kilkanascie rocznie.
            > Euvax mial w Polsce trudny start, patrz np
            > <a
            href="www.dzieci.ramtel.pl/pap/nauka/20010815211405.html"target="_bla
            > nk">www.dzieci.ramtel.pl/pap/nauka/20010815211405.html</a>
            > i stad moze nieufnosc i uzywanie do za kozla ofiarnego.
            > Gdyby jednak to szczepionka byla przyczyna G-B u Ciebie:
            > czyz trzeba lepszego dowodu na skandalicznosc domagania
            > sie szczepien od pacjentow???
            Z tego co się dowiedziałam od lekarzy to G-B można sie zarazic trzema
            sposobami: poprzez szczepionke, zabieg chiruriczny, oraz infekcje wirusową
            (ktorej nie przechodzilam przed chorobą). Pozatym, mysle, ze powinnismy znac
            skutki uboczne szczepionek. Przypadkiem, wpadla mi w rece ulotka informacyjna
            z tej szczepionki, w niej pisze, ze moze ona wywolac skutki uboczne,
            wymieniono wiele chorob, m.in. G-B. To jest najtansza szczepionka na naszym
            rynku. Pozatym to jest okropna choroba, praktycznie w ciagu jednego dnia
            tracisz sily, i na wlasnych nogach nie umiesz ustac.Nie zyczylabym tej choroby
            nawet najgorszemu wrogowi!A szczegolnie osobie, ktora jest w moim wieku i po
            kilku miesiacach nieobecnosci ma zdawac w maju mature...
Pełna wersja