tigerness.74
15.10.06, 11:01
Dlaczego boli?
Bodziec uszkadzający (np. mechaniczny, termiczny, chemiczny) pobudza w naszym
ciele receptory i nerwy czuciowe, których zakończenia znajdują się w rdzeniu
kręgowym. To pierwsza część tzw. Szlaku bólowego. Następnie sygnał dociera do
mózgu, gdzie poddawany jest analizie. Ustalane jest miejsce, w którym
zadziałał bodziec, stopień nasilenia bólu (mocny, średni, słaby) i jego
rodzaj (parzy czy piecze?). Umożliwia to odpowiednią reakcję-cofnięcie
oparzonej ręki czy oszczędzanie zranionej nogi. I choć sam proces powstawania
bólu ma podstawy neurofizjologiczne, to ostatecznie kluczową rolą odgrywa owa
analiza. A na nią wpływ mają…emocje. Inaczej bowiem znosimy ból, gdy jesteśmy
zdrowu (i pełni optymizmu), a wcześniej nic poważnego nam nie dolegało.
Gorzej, gdy mamy za sobą różne choroby. Jeśli na bezpośrednie odczucia
fizyczne („boli mnie kolano”) nalóży się wiedza (w tym przypadku przykre
odczucia psychiczne) o dolegliwościach poprzednich („to mi przypomina atak
reumatyczny sprzed roku”), ból staje się trudniejszy do wytrzymania.
A tak dzieje się zwłaszcza u ludzi w wieku podeszłym. O ile w grupie wiekowej
18 – 30 lat dominują bóle pourazowe, a dolegliwości dotyczą 8 % populacji, to
głównym przeciwnikiem osób po 65 r. ż. Jest ból przewlekły, który dotyka co
drugiego seniora. Najczęstsze są tu patologie narządu ruchu (zmiany
zwyrodnieniowe układu kostnego) i ból nowotworowy. Silny ból przewlekły
zmienia osobowość chorego. Powodować może gwałtowne skoki ciśnienia krwi,
zaburzenia świadomości, nawet utratę przytomności. Chory staje się drażliwy,
łatwo wpada w gniew, wrogo reaguje na otoczenie.
W roku 1986 WHO wprowadziła wytyczne dotyczące leczenia bólu, nazywane
schematem WHO lub drabiną analgetyczną (gr. analgetos - bezbolesny, nieczuły
na ból). Zgodnie z nimi dawka analgetyku – leku przeciwbólowego, powinna być
dla każdego chorego dobierana indywidualnie, tak by nie stosując leków zbyt
mocnych i zbyt słabych zapewnić właściwy dla specyfiku czas działania (zwykle
3 – 4 godziny). Kolejne jego dawki powinny by podawane według zegara, w
regularnych odstępach czasu, a nie dopierow wtedy, gdy ból znów się pojawi.
Tylko w ten sposób można utrzymać terapeutyczny poziom leku. Gdy osiągnie on
efekt pułapowy (zwiększona dawka nie poprawia skuteczności) zmienia się go na
silniejszy. Analgetyki podzielono więc na 3 grupy:
1. NLPZ (niesteroidowe leki przeciwzapalne) i paracetamol, pozbawiające
wrażliwości zakończenia nerwowe i hamujące produkcję prostaglandyn,
substancji je pobudzających.
2. Znoszące ból centralnie słabe opioidy
3. silne opioidy (np. morfina)-brak efektu pułapowego.