3 -letni żarłok (wcześniej niejadek!)

18.10.06, 20:14
witam wszystkich bardzo gorąco...i błagam o radę....czy to normalne, że mój
mały 3-letni niejadek...nagle zaczął bardzo dużo jeśc....
Ciągle jest głodny, w zasadzie jadłby co godzinę....do tej pory cieszyłam
się, bo zawsze były problemy z jedzeniem....a nagle odkąd poszedł do
przedszkola wcina za dwóch...prawie tyle co ja!
Nawet pani w przedszkolu powiedziała mi dziś, że je na śniadanie po 3 kanapki
(inne dzieci po 1), na obiad zjada obydwa dania i jeszcze woła
dokładkę...potem podwieczorek, a jak tylko przyjdziemy do domu od razu
krzyczy o obiad!!!
Dziś na przykład ledwo zjadł obiad (ziemniaki z kotletem) i wyszliśmy na
spacer....nie minęło jakieś pół godzinki i jak przechodziliśmy obok sklepu
zawołał bułkę!!!!!!!!!
Czy to normalne????
    • rkkrakow Re: 3 -letni żarłok (wcześniej niejadek!) 18.10.06, 20:52
      jeśli nie jest leczony lekami przeciwalergicznymi i nie tyje tylko rośnie to
      czym sie martwisz? Nie wolno porównywac dzieci.
    • wisienka36 Re: 3 -letni żarłok (wcześniej niejadek!) 18.10.06, 21:06
      Pewnie że dzieci nie można porównywać, każde jest inne, ale to co piszesz jest
      trochę niepokojące. 3-latek nie jada takich ilości jedzenia jak opisujesz.
      Kontroluj mu wagę - waż go co tydzień przez miesiąc i narazie obserwuj. Jeżeli
      w krótkim czasie waga bardzo wzrośnie - zgłoś się do pediatry.
      • venus22 Re: 3 -letni żarłok (wcześniej niejadek!) 19.10.06, 08:59
        podzielam zdanie Wisienki

        fajnie ze dziecku poprawil sie apetyt ale przesada w zadna strone nie jest
        dobra, jesli po prostu rosnie i ma duzo energii a kalorie spala to bardzo
        dobrze ale
        jesli zacznie byc otyly to bedzie problem. nie tylko dlatego ze bedzie otyly
        ale moze tez okazac sie ze jest tego jakis powod.

        Mysle ze juz teraz pojsc do lekarza upewnic sie czy wszystko jest w porzadku
        nie zaszkodzi.

        Venus
        • snajper55 Re: 3 -letni żarłok (wcześniej niejadek!) 19.10.06, 12:37
          venus22 napisała:

          > Mysle ze juz teraz pojsc do lekarza upewnic sie czy wszystko jest w porzadku
          > nie zaszkodzi.

          Też tak uważam. Tak się niestety czasem kończy namawianie dziecka do jedzenia.
          Dziecko zaczyna dużo jeść, a potem są ogromne problemy z otyłością, nadwagą.
          Znam to niestety także z własnego doświadczenia. "Niejadek" syn musiał się
          potem odchudzać pod kontrolą lekarza. Najlepiej aby dziecko od początku jadło
          tyle, ile chce. Ale kto o tym przekona rodziców... I babcie...

          S.
          • rkkrakow Re: 3 -letni żarłok (wcześniej niejadek!) 19.10.06, 21:22
            a więc tak jak napisałem - JEŚLI NIE TYJE to nie ma sie o co martwic. o to samo
            zapyta Cie lekarz. Zważy dziecko i zapyta czy tyje. jesli nie to pewnie każe
            czekac na takie nipokojace objawy bo niby co mialby zlecic? badania krwi w tym
            wypadku nie sa konieczne. No chyba ze te leki na alergie albo inne jakies
            przyjmuje? (moze na astme albo zmiany skorne- tez maja takie wlasciwosci
            wzmagajace apetyt co po niektore) Poza tym ciesz sie ze dziecko samo wola
            jesc.To jest najzdrowsze-jesc kiedy sie chce. Pamietam jak moja corka jadal
            kiedy rosla. potafila wtrzachnac tyle co ja i wolala jeszcze. a teraz pare
            warzywek i nic :)
            • venus22 Re: 3 -letni żarłok (wcześniej niejadek!) 19.10.06, 22:47
              nie szkodzi, zawsze lepiej pojsc niepotrzebnie do lekarza niz przeoczyc cos
              waznego.

              Venus
            • snajper55 Re: 3 -letni żarłok (wcześniej niejadek!) 19.10.06, 23:59
              rkkrakow napisał:

              > a więc tak jak napisałem - JEŚLI NIE TYJE to nie ma sie o co martwic.o to samo
              > zapyta Cie lekarz. Zważy dziecko i zapyta czy tyje. jesli nie to pewnie każe
              > czekac na takie nipokojace objawy bo niby co mialby zlecic?

              To nie jest takie proste. Niejadek zaczyna jeść. Najpierw dochodzi do normy,
              potem się w normie mieści, potem troszkę normę przekracza, ale tylko
              troszeczkę. A potem to już trzeba się odchudzać. Jedynie rodzice mają teraz
              szansę coś zrobić i ograniczyć dziecku jedzenie. Niech pije niesłodzone napoje.

              > To jest najzdrowsze-jesc kiedy sie chce.

              Tak, ale nie w przypadku niejadka namówionego w końcu do jedzenia. To trzeba
              wyhamować, albo będzie sie potem musiał odchudzać.

              S.
Pełna wersja