Dodaj do ulubionych

pęcherz, cewka moczowa, pomozcie mojej mamie :(

02.11.06, 15:57
Moja mama kilka lat temu miała operację. Miała usuniętą macicę i jajniki,
ponieważ przy przekwitaniu miała krwotoczne miesiączki (jakos ta choroba sie
nazywa ale nie pamietam jak). W kazdym razie, po tej operacji non stop ma
problemy z pęcherzem. Mowi, że czuje jak piecze ją ujscie cewki moczowej.
Była u internisty, 2 ginekologów, 2 urologów. Kazdy leczy ją antybiotykiem,
ktory pomaga na tydz. Pije zioła, bierze witaminy. Jeden urolog juz dał jej
nadzieje, ale przy nastepnej wizycie zasugerował że moze poleczyc ją
prywatnie za 100zł wizyta. Juz nie chodzi o kase, ale skoro on tak postepuje,
to dla mnie to nie lekarz a dupa psia.. Sorry ale jestem zła . Mama jest juz
załamana, zapisała sie na koleją wizytę u gin. A mi jej żal, nie wiem jak jej
pomóc, bo placze czasem i mowi że zyc jej sie odechciewa, a nikt jej nie
pomaga ani nic. A trwa to juz ze 4 lata (latem mniej a jak zimniej jest to
ono stop).

Błagam pomózcie, jesli macie namiary na dobrego lekarza to dajcie


jestem spod Wawy
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: pęcherz, cewka moczowa, pomozcie mojej mamie 02.11.06, 17:26

      Kiedyś to brałam.


      Układ moczowo-płc.
      Nazwa produktu:
      GINJAL x 100 tabletek



      Skład:
      1 tabl. powl. zawiera 200 mg sproszkowanego wyciągu z konika morskiego, wyciągi
      etanolowe z: korzenia żeńszenia 200 mg, liścia sonchii 50 mg, liścia ortosyfonu
      25 mg, liścia strobilantu 25 mg oraz 15 mg błękitu metylenowego.

      Działanie:
      Preparat pochodzenia naturalnego odkażający drogi moczowe oraz ułatwiający
      wydalanie moczu.

      Wskazania:
      Kamica nerkowa, ponadto wspomagająco w stanach zapalnych dróg moczowych i w
      dnie moczanowej.

      Przeciwwskazania:
      Dzieci. Nie zaleca się stosowania u pacjentów z chorobą nadciśnieniową.
      Ostrożnie stosować w ciąży i okresie karmienia piersią.

      Dawkowanie:
      Dorośli, doustnie 2 razy dziennie po 2 tabl. (rano i wieczorem), popijając dużą
      ilością płynu.

      Uwagi:
      Podczas leczenia mocz zmienia kolor na niebieski, co nie jest objawem
      niepokojącym.



    • emi56 Re: pęcherz, cewka moczowa, pomozcie mojej mamie 02.11.06, 20:14
      Masz racje ,wszystko do D. Pierwsza rzecz to sprawa hormonalna, druga
      bakteryjna. Trzecie ,krysztalki piasek w moczu. Po pierwsze zapoatrz mame w
      pomiernik kwasu w moczu.Od lekarza, lub kup w sklepie akwariowym , cos do
      mierzenia PH wody. Jest tanie.Codziennie rano i wieczor przez kilka dni niech
      mama sprawdzi mocz. Ranny mocz powinien byc kwasniejszy niz poludniowy lub
      wieczorny. Jezeli rano jest bardziej zasadowy to nerki i pecherz nie najlepiej
      pracuja. Wskazane badanie moczu na bakterie u lekarza. I nie zaleznie od
      hormonow ,bakteri, kwasnosci moczu. Mama musi pic przegotowane mleko. Rano jak
      kawa to- ma byc mleko z kawa,a nie odwrotnie. Wieczorem kubek przegotowanego
      mleka z tabletka magnezu. A juz szczyt dobroci jak by to byly trzy kubki
      dziennie.[Mleko do zup ,galaretki na mleku, kefiry. W sumie te trzy kubki dadza
      mamie tyle wapna ile potrzebuje.Te ziola co pisza wyzej to bardzo dobry
      pomysl.One czyszcza nerki i pecherz ze zlogow i piasku. Mleko bedzie
      regulowac kwasnosc, a nocne mliczko nie pozwoli na uformowanie sie nowym
      krysztalkom. Chyba namieszalam. Logicznie to.
      • danuta-r-pl Re: pęcherz, cewka moczowa, pomozcie mojej mamie 03.11.06, 23:19
        Mam wrazenie, ze to nawracajace zapalenie pecherza. Czy robione byly badania
        moczu na bakterie? Jesli wyjdzie Ecoli lub inne bakterie to pomaga:
        - zurawina w kazdej postaci /soki, syrop Herbapolu do rozcienczania, zurawiny w
        kubelku z Ikea i wszelkie inne, mozna pic i jesc ile wlezie, nie zaszkodzi, pic
        trzeba 2-3 litry dziennie, zeby mocz byl rozrzedzony, wowczas bakterie poprzez
        ciagle plukanie pecherza tymi plynami nie mialy szansy sie rozmnazac w spokoju,
        w gestym, zadko oddawanym moczu mnoza sie jak wsciekle i tylko na to czekaja/.
        Zamiast herbaty warto pic herbatke zurawinowa- fix z apteki , a takze herbatke
        borowkowa.

        - kuleczki homeopatyczne Staphysagria 9ch, po 5 kuleczek pod jezyk 3 razy
        dziennie

        - BARDZO CIEPLE UBRANIE i w dzien i w nocy, spanie i chodzenie z bosymi nogami
        wykluczone!! Od pasa w dol welniane rajstopy prawie przez caly rok, cieple
        spodnie, najlepiej na polarze, do spania tez cieple, skarpetki, jedna para,
        czasami dwie lub trzy, porzadne buty, zadnego wychladzania organizmu, a
        szczegolnie stop, calych nog, brzuch i pupy, ciepla koldra do spania, a pod
        siebie tez podlozyc welniany koc albo przescieradlo z zywej welny - jeden blad
        i nawrot choroby murowany.

        - kuracja preparatem BACTRIM - 1 tabletka na noc na wiele tygodni/ja bralam pol
        roku/ Ta metoda zalecana jest i stosowana przez lekarzy z CZD, znalazlam
        artykuly z konferencji w CZD na temat nawracajacego zapalenia pecherza, gdyz
        meczylam sie z tym kilka lat i kiedy zalozyli mi Internet zaczelam szukac
        ratunku dla siebie. Na ulotce Bactrimu jest napisane, ze w przewleklych stanach
        zapalnych pecherza podawac pacjentkom, bo dotyczy to kobiet, ale zaden lekarz
        tego nie przeczytal i nie zaproponowal mi takiego rozwiazania.

        - dodatkowo mozna lykac Urosept, Urinal itp do kupienia w aptekach, to sa
        ziolowe albo zurawinowe preparaty.

        Jesli mame schwyci niech zrobi nasiadowke z Azulanu z goraca woda, potem wypije
        ile sie da soku zurawinowego, nawet do 2 litrow, polozy sie do lozka i dobrze
        wygrzeje, jesli po jej operacji mozna, to niech polozy poduszke elektryczna na
        dol brzucha. Puszcze po 1-2 godzinach. Jesli zastosuje dluzsza kuracje
        Bactrimem, to po 2-3 miesiacach pilnowania sie tego cieplego ubierania, picia
        plynow, brania Uroseptu, homeopatii bedzie o wiele lepiej.

        Ja sie mordowalam pare lat, bralam rozne antybiotyki i po zakonczeniu kolejnej
        kuracji wszystko wracalo mniej wiecej po tygodniu. Tak naprawde pomogl mi
        Bactrim, ale do dzis pije zurawiny, od czasu do czasu polykam przez pewien czas
        Urosept, nigdy nie ubieram sie lekko, nie kapie sie w lazience ponizej 25 st.C
        itd. Nie plucze owocow w zimnej wodzie, nie wychodze z lazienki niedostatecznie
        cieplo ubranan nie wyskakuje na dwor bez wczesniejszego wlozenia cieplego
        ubrania. Ostatnio zlapalo mnie po sniadaniu wielkanocnym u znajomych, gdzie
        poszlam elegancko ubrana, w spodnicy, wiosennych bucikach, bez tych welnianych
        rajstop, spodni na polarze....a oni na 5 min. otworzyli okno. Od tamtego razu
        nie popelniam zadnych bledow, Bactrimu juz dawno nie biore i jestem zdrowa.
        Sprawe Bactrimu trzeba omowic z lekarzem wobec tego, ze mama jest po operacji,
        ale reszte moich metod mysle, ze mozna stosowac samemu. Pozdrawiam Ciebie i
        mama, ktorej zycze zdrowia, powiedz jej ode mnie, ze to rzeczywiscie paskudna
        przypadlosc, ale mozna ja pokonac. Jesli mozesz napisz mi, jak mam ubiera sie ,
        kiedy wychodzi na dwor, szczegolnie teraz, kiedy jest juz zimno, to ma ogromne
        i prawie zasadnicze znaczenie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka