znów przegroda... ;) i pytania

08.11.06, 15:18
witam. właśnie przeglądałam wątki o operacji przegrody nosowej. zabieg mam
mieć za dwa tygodnie i zaczynam troszkę się stresować.
otóż w jednym z wątków ktoś wspomniał o intubacji... czy faktycznie jest ona
wykonywana przy tym zabiegu?
drugie pytanie... nie wiem czy kwalifikuje się ono do odpowiedzi.
wspominaliście że po zabiegu dochodzi się do siebie przez ok 2 tygodnie.
zabieg mam mieć w poniedziałek... w sobotę (jako że studiuję zaocznie) dwa
ważne kolokwia... czy istnieje możliwość że dam radę stawić się na uczelni...
z góry dziękuję za odpowiedzi :)
    • roxy361 Re: znów przegroda... ;) i pytania 08.11.06, 21:53
      ogólnie po zabiegu dochodzi się do siebie 2 ale dni choć znam przypadki takiego
      wykonania zabiegu przez "specjalistę" że rzeczywiście troche to trwało; jesli
      zabieg bedzie wykonywał doświadczony lekarz a Ty nie masz żadnej patologii to
      wszystko bedzie O.K choć to tylko medycyna więc nie wszystko da sie
      przewidzieć; co do znieczulenia to nie zawsze wykonuje się ogólne ale to zalezy
      od zakwalifikowania przez anestezjologa.
      • insomnia_bordo Re: znów przegroda... ;) i pytania 09.11.06, 10:33
        dziękuję za odpowiedź. mam nadzieję że nie będzie tak źle. :)
        • caruzzo Re: znów przegroda... ;) i pytania 09.11.06, 14:31
          Ja lezalem w szpitalu po tym zabiegu 7 dni.
          Po zabiegu dosc solidnie puchnie nos,..ale
          w trakcie tego okresu to mija.;)
          Ja miałem znieczulenie miejscowe...a trafiłem
          na praktujującą panią pediatrę,gdyz mylnie
          zakwalifikowano moj przypadke jako mniej wazny.
          a w trakcie zabiegu okazało się.ze przegordą jest
          większy klopot niz zakladano...
          • roxy361 Re: znów przegroda... ;) i pytania 09.11.06, 22:50
            pediatra Ci operował przegrode? chyba żartujesz?
Pełna wersja