tijgertje
08.11.06, 21:21
NIe wiem, jak to sie nazywa, jest to jakas wada genetyczna, potrzebuje
informacji na ten temat. Sama to mam, ale problemy zaczely sie wlascieiwe
dopiero w ciazy, gorzej z moim synem. Nie ma jeszcze 3 lat, czasem nie moze
nacisnac jakiegos guzika w zabawce, bo palce wyginaja mu sie nie w ta strone
co trzeba. Nogi ma jak iksy, bardzo dlugo nie chodzil, bo stopy ustawia
niemal na wewnetrznych kostkach, jak chodzi boso, to sie ciagle obija o meble
albo przewraca na prostej drodze. Nosi juz ponad rok wkladki, takie
standardowe, wypukle wewnatrz, ktore niby stope trzymaja, ale nadal nie ma
poprawy. Zlecil je fizjoterapeuta, bo cwiczenia stop tez nie pomagaly.
Pediatra zasugerowala, ze dziecko juz teraz powinno chodzic do
fizjoterapeuty, zeby pozniej unknac problemow, a wkladek nie powinien nosic,
bo hamuja rozwoj miesni stop. Dzisiaj bylam z mlodym u ortopedy, obejrzal
nozki i stopy, uznal, ze mlody ma wyjatkowe plaskostopie, fizjoterapie w tym
wieku uznal za poroniony pomysl, wazne, zeby dziecko duzo sie ruszalo,
wspinalo itp, wypytal o podlogi w domu, pozwolil chodzic tylko w butach.
Wymierzyli mu stopy, zrobili odciski, za jakies 2 tygodnie dziecko dostanie
wkladki z wysokim tylem i bokami, robione spacjalnie do jego stop. Teraz juz
zupelnie zglupialam, nie wiem, kogo sluchac.
Jezeli ktos wie, jak sie ta wada nazywa, to bardzo prosze o informacje. Da
sie takie super luzne stawy jakos leczyc, czy trzeba z tym zyc?