artemika
14.11.06, 17:14
piosałam juz niejednokrotnie na ten temat, ale mam nadziejej ze w koncu trafie
na kogos , kto wie co co moze byc.na bole stawow cierpie od woelu lat, ale
bole te pojawiały sie wraz ze mnianami pogody i dąło sie je wytrzymac.od
jakiegos czasu bole sa nie do zniesienia, nie da sie wytrzymac, bola
jednoczesnie miesnie , stawy jak i kazdy odcinek w całym ciele.bol taki trwa
kilka godz,jest mi pzy tym okropnie zimno, zazwyczaj dzieje sie to
wieczorem.na drui dzien przechodzi.przy ostatnim takim bolu miałam 40 stopni
goraczki.złe sie czułam, pojechałam na pootowie, bo byla oto sobota,ale lekarz
powiedział zebym wzieła pyralgin, bo on wie widzi tu niczego złego<obejrzał mi
gardło i zbadał słuchawka> grypa to raczywiscie nie była, bo po 2 dniach
przeszło mi prawie zupełnie.nie miałam zreszta zadnych obajwow
przeiebuieniowych.dodam, ze nigdy w zyciu nie miałam takiej goraczki.najwyzsza
to ok 38.
byłam u reumatologa, ale ten stwierdził ze nic mi nie jest i ze duzo ludzi ma
takie bole na zmiany pogody.ale jesli potwornm bolom stawow i miesni
towarzyszy tak wysoka goraczka to co to moze byc???gdzie szukac porady???bole
sa coraz czestsze<1 na tydz>w osttnim tyg bolały mnie stawy 3 razy, w tym 1 z
taka goraczka.
co robic?poradzicie???ciezko z tym zyc...