pat34
18.11.06, 11:42
Mam 28 lat i może dlatego wstydzę się o tym pisać. W pierwszej klasie miałem
problemy z pisaniem: robiłem dużo błędów ortograficznych, przede wszystkim
gubiłem litery oraz liczby w działaniach matematycznych. Miałem problemy z
nauką jazdy na rowerze: nie mogłem przez długi czas "złapać" równowagi. Do
trzeciej klasy szkoły podstawowej zdarzało mi się mylić lewy but z prawym i
odwrotnie. Do dnia dzisiejszego nie pamiętam niektórych wyników z tabliczki
mnożenia. Obecnie zdarza mi się zapomnieć w urzędzie, czy mój pesel zaczyna
się od roku, czy od dnia urodzin?. Kiedy pomagałem mojej byłej dziewczynie w
napisaniu pracy magisterskiej, okazało się, że zrobiłem sporo błędów
gramatycznych. NIedługo kończę pisanie własnej pracy i poważnie myślę, aby ją
najpierw oddać do sprawdzenia dla mojej koleżanki, która skończyła
polonistykę. I tak mniej więcej wyglądają moje problemy. Nikt mnie nie badał
mnie pod kątem dysleksji. Kilka lat temu leżałem w szpitalu z powodu
wrzodów{silny stres...}. Badania neurologiczne wykazały: "lateralizacje
lewostronną". Podobno osoby, które posiadają ową lateralizację - mają problemy
z nauką pisania i liczenia. Bardzo często chciałbym wziąć udział w "forum
dyskusyjnym", ale boję się,że znowu ktoś zwróci mi uwagę,że robię błędy. I nie
wiem jak ten problem rozwiązać.