Martwica w miejscu wkłucia........

27.11.06, 17:19
Podczas pobytu w szpitalu miałam załozony wenflon do którego podłączona była
pompa z calcium chloratum i kroplówke z płynem KIG i potasem.Pod plastrem w
miejscu wkłucia żyła pękła ,płyny szły poza żyłe i zrobiła się
martwica ,obecnie biore antybiotyk doustnie i miejscowo.Nie wyglada to
najlepiej ręka jest opuchnięta z rany wielkości 5 zł wypływa surowiczy
płyn.Mam pytanie czy ktoś tak miał może i jak długo to będzie się goiło.Czy
można to gojenie wspomóc jakimiś domowymi sposobami.
    • wadera3 Re: Martwica w miejscu wkłucia........ 27.11.06, 17:35
      mocz rękę w mydlinach z prwdziwego "szarego mysdła"...
      • mariolkax Re: Martwica w miejscu wkłucia........ 27.11.06, 19:53
        Ale widzisz lekarka absolutnie nie kazała tego moczyć.Mówiła tylko o
        przemywaniu solą fizjologiczną.Myślałam raczej o przemywaniu jakimiś ziołami
        tylko niewiem jakimi.
        • snajper55 Re: Martwica w miejscu wkłucia........ 28.11.06, 00:02
          mariolkax napisała:

          > Ale widzisz lekarka absolutnie nie kazała tego moczyć.Mówiła tylko o
          > przemywaniu solą fizjologiczną.Myślałam raczej o przemywaniu jakimiś ziołami
          > tylko niewiem jakimi.

          A nie możesz robić dokładnie tego, co mówi lekarz ?

          S.
        • wadera3 Re: Martwica w miejscu wkłucia........ 28.11.06, 00:31
          mariolkax napisała:

          > Ale widzisz lekarka absolutnie nie kazała tego moczyć.Mówiła tylko o
          > przemywaniu solą fizjologiczną.Myślałam raczej o przemywaniu jakimiś ziołami
          > tylko niewiem jakimi.

          to po co pytasz? :)
          ja wiem,że mydliny pomogą, nie takimi ranami zajmuję się na codzień:)
Pełna wersja