sonia_p
07.12.06, 21:06
Na poczatku czerwca mialam problem z wrastajacym paznokciem u duzego palca
stopy...
Sama sobie jestem winna bo zle go obcielam - za gleboko i zaczal mi wrastac
Nawet sie tu produkowalam na forum - co zrobic itp. bo boli , bo nie moge juz
chodzic bo saczy sie ropa bo sie zrobilo takie "dzikie mieso" i wogole
obrzydliwie jest :(...
No i w koncu wybralam sie do chirurga ktory mniej wiecej polowe paznokcia
(lewy bok prawie ze do konca) usunał.
Usuwanie bylo koszmarne, bolesne, paznokiec (a wlasciwie jego polowka)
wygladal potem pasqudnie [bylo lato ale o klapkach moglam zapomniec :(] ale
najwazniejsze ze juz bylo po i sie cieszylam ze mam problem z glowy :)
Minelo pół roku - akurat tyle zeby paznokiec urosl i znalazl sie mniej wiecej
w tym samym miejscu i... mam chyba powtorke z rozrywki...:-/
Od paru dni palec boli, saczy sie ropa , zaczyna sie robic strupek
I co ja mam kurcze zrobic?!?!?!?! :(:(:(
Przeciez to bez sensu - bede latac co pol roku do chirurga, potem wyc z bolu,
potem miec palec wygladajacy oblesnie... i tak do konca zycia czy jak?:(:(:(:
(:(
Blagam o pomoc - moze jest cos co moge zrobic jesczze (na razie nie jest to
tak mozno jak poprzednio ale widze ze idzie w tym kierunku)
:(:(:(:(