wstydliwy problem....

08.12.06, 15:30
od trzech dni mam kłopoty z wyrpóznianime się, tzn wyprózniam się za czesto,
stolec na początku był luxny, wiec myślałam ze to normalna biegunka, i wziełam
stoperan, przy czym przec wypróżniemem czułam dyskomfort w dole brzucha. po
kilku godzinach znów poczułam ból w dole brzucha jakby jelita sie mi
przewracały, burczenie, wzdęcie i znów sie w wypróżniłam, tym razem stolec
był normalny ale w domieszką sluzu,tak jest od trzech dni, nie chce mi sie
jeść cały czas odczuwam pełnośc w żołądku i dyskomfort w dole brzucha,
wzdęcia, burczenie, co jakiś czas zaczyna mnie bardziej bolec i wtedy znów
jestem w toalecie, czasem brzuch boli bardzo , ale mało się załawtiam, czasem
jakby samym sluzem - w ostatnich dniach ie jadłam nic co mogłoby mi
zaszkodzić, jednyna nowa rzecząw mojej diecei jest zielona herbata, pzrestłam
ja pić od wczoraj, moze to po niej, ale nie wiem jak mam chodzic do pracy, jak
funkcjonowac, co to moze być, czy ktos z was maił cos podobnego?
dzięki za porady
    • basiutka Re: wstydliwy problem.... 08.12.06, 15:53
      pomocy czy nikogo tu nie ma???

      basiutka napisała:

      > od trzech dni mam kłopoty z wyrpóznianime się, tzn wyprózniam się za czesto,
      > stolec na początku był luxny, wiec myślałam ze to normalna biegunka, i wziełam
      > stoperan, przy czym przec wypróżniemem czułam dyskomfort w dole brzucha. po
      > kilku godzinach znów poczułam ból w dole brzucha jakby jelita sie mi
      > przewracały, burczenie, wzdęcie i znów sie w wypróżniłam, tym razem stolec
      > był normalny ale w domieszką sluzu,tak jest od trzech dni, nie chce mi sie
      > jeść cały czas odczuwam pełnośc w żołądku i dyskomfort w dole brzucha,
      > wzdęcia, burczenie, co jakiś czas zaczyna mnie bardziej bolec i wtedy znów
      > jestem w toalecie, czasem brzuch boli bardzo , ale mało się załawtiam, czasem
      > jakby samym sluzem - w ostatnich dniach ie jadłam nic co mogłoby mi
      > zaszkodzić, jednyna nowa rzecząw mojej diecei jest zielona herbata, pzrestłam
      > ja pić od wczoraj, moze to po niej, ale nie wiem jak mam chodzic do pracy, jak
      > funkcjonowac, co to moze być, czy ktos z was maił cos podobnego?
      > dzięki za porady
      • kwietniowe_cappuccino Re: wstydliwy problem.... 08.12.06, 16:03
        nie awanturuj sie już po 23 minutach
        dobierz sobie cos
        serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,51172,,,,37393991,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.html
        • basiutka Re: wstydliwy problem.... 08.12.06, 16:08
          to napewno nie niestrawnośc bo nic takiego co by mogło mi zaszkodzic nie jadłam....
          jeny...

          kwietniowe_cappuccino napisała:

          > nie awanturuj sie już po 23 minutach
          > dobierz sobie cos
          > <a
          href="serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,51172,,,,37393991,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.html"
          target="_blank">serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,51172,,,,37393991,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.html</a>
          • gosia_1985 Re: wstydliwy problem.... 08.12.06, 21:35
            a może hemoroidy? ja miałam podobne objawy z tym ze w śluzie pokazała się krew.
            Poszłam do chirurga i dostałam receptę na czopki- pomogło.
            • dmuchawiec6 Re: wstydliwy problem.... 08.12.06, 22:28
              Witaj, Gosia :),Mój mąż, córka, syn przechodzili ostatnio tzw grypę jelitową.
              Gazy, wzdęcia, biegunki, bóle brzucha, nudności. Ja nie miałam biegunek, więc
              myślałam, że nie mam tej grypy. Swoje bóle brzucha wiązałam z wynikami
              gastroskopii - mam stwierdzone wrzody żoładka bez helicobacter pylori, ponoc
              trudne do leczenia i nawracające. Omar - lek na wrzody (1 na noc, lub wersja
              radykalna 1 na noc, 1 na dzień)nie załatwił sprawy, zamiast niego wzięłam to co
              pomogło rodzinie na tą grypę - pierwsze 6 godzin dieta "wodna" - nic nie jeść,
              tylko woda,na początku i na końcu tej diety - No Spa Forte 1 tabletka ,potem
              lekkie posiłki jak najmniej jeść ,jak najwięcej pić wody, 3 czy cztery razy po
              dwie tabletki Nifuroksazytu co mniej więcej osiem godzin. Wystarczyło -bóle,
              gazy, wzdęcia przeszły. Teraz wróciłam do Omara (omeprazol) i znów leczę
              wrzody, których nie odczuwam (chyba , że zażyłabym aspirynę na przeziębienie
              albo ketonal na ból głowy- ale już tego nie wolno mi robić :)), spróbuj,może to
              ta grypa, ostatnio w Polsce często występuje, pozdrawiam, Ania.

              P.S. Jeżeli to nie pomoże to chyba zostaje wizyta u gastrologa i wykluczanie
              rozmaitych możliwości , łacznie z zespołem jelita wrażliwego, zapaleniami jelit
              itp.
Pełna wersja