Dodaj do ulubionych

alveo bez miarki - jak dozowac?

18.12.06, 20:39
pomozcie, przyjaciel zamowil mi alveo w aptece i dzisiaj go odebral.... na
stronie internetowej jest napisane, zeby skorzystac z dolaczonej plastykowej
miarki, a ja zadnej miarki nie dostalam :-( ..... ile to jest 28 ml?
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 18.12.06, 23:16
      goossia napisała:

      > pomozcie, przyjaciel zamowil mi alveo w aptece i dzisiaj go odebral.... na
      > stronie internetowej jest napisane, zeby skorzystac z dolaczonej plastykowej
      > miarki, a ja zadnej miarki nie dostalam :-( ..... ile to jest 28 ml?

      Pij z gwinta, byle nie za dużo, bo drogie. ;))

      To naprawdę wszystko jedno ile wypijesz. Tak jest z każdym placebo.

      S.
    • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 19.12.06, 19:10
      Pominę milczeniem poprzednie wypowiedzi.Dyskusja z ich autorami to praca syzyfowa. Najprościej będzie jeżeli poprosisz o miarke w aptece w której została zakupiona butelka Alveo. Dziwi mnie, że do takiego zakupu wogóle doszło. Apteki i sklepy zielarskie mogły to robić do końca ub.roku i do wygaśnięcia bieżących umów - m.in. właśnie dlatego, że sprzedaż nie szła w parze z przekazywaniem potrzebnych informacji a także z powodu łamania zasad umowy (np. zaniżona cena sprzedaży). Wracając jednak do sedna - jeżeli znajdziesz w domu kieliszek do wódki średniej wilkości to jego pojemność będzie zbliżona do zalecanej miarki 28 ml. Miarka dołączana przez producenta do każdej butelki jest jedynie potrzebna do dopasowania odpowiedniego kieliszka szklanego.Sama nie służy jako naczynie z kórego należy pić preparat. Jeżeli zalecaną ilość będziesz przekraczać to nic się nie stanie. Ta wartość jest zalecana w profilaktyce, czyli osobom zdrowym. Osoby z chorobami przewlekłymi, ciężkimi, czasami śmiertelnymi (np.nowotwory) powinny pić nawet do 5-ciu miarek/dzień. Poza tym jest kilka zasad,które powinny towarzyszyć piciu tego preparatu aby wykorzystać do maksimum jego potencjał. Jeżeli potrzbujesz tego typu informacji to zapraszam do mojej skrzynki.
      • snajper55 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 20.12.06, 01:02
        prow-or napisał:

        > Apteki i sklepy zielarskie mogły to robić do końca ub.roku i do wygaśnięcia
        > bieżących umów - m.in. właśnie dlatego, że sprzedaż nie szła w parze z
        > przekazywaniem potrzebnych informacji

        Czytaj: sprzedawcy nie wciskali klientom kitu, tak jak robią to wyszkoleni
        akwizytorzy sprzedający Alveo.

        > a także z powodu łamania zasad umowy (np. zaniżona cena sprzedaży).

        Czytaj: byli konkurencyjni dla zawodowych akwizytorów.

        > Jeżeli zalecaną ilość będziesz przekraczać to nic się nie stanie.

        To nawet lepiej. Akwizytor więcej zarobi, bo szybciej kupisz nową butelkę.
        Zrezta co za różnica ile wypijesz. Efekt i tak zerowy.

        > Ta wartość jest zalecana w profilaktyce, czyli osobom zdrowym. Osoby
        > z chorobami przewlekłymi, ciężkimi, czasami śmiertelnymi (np.nowotwory) powin
        > ny pić nawet do 5-ciu miarek/dzień.

        Im cięższa choroba, tym bardziej powinni się spieszyć z piciem, aby zdążyć
        odpowiednią ilość butelek kupić.

        > Poza tym jest kilka zasad,które powinny towar
        > zyszyć piciu tego preparatu aby wykorzystać do maksimum jego potencjał. Jeżeli
        > potrzbujesz tego typu informacji to zapraszam do mojej skrzynki.

        A dostaniesz atrakcyjną ofertę kupna Alveo od jednego z takich właśnie
        akwiozytorów, o jakich pisałem. ;)

        S.
        • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 20.12.06, 12:32
          snajper55 napisał:
          > Czytaj: sprzedawcy nie wciskali klientom kitu,.....

          Taaak, z pewnością instytucje, które wydały uznawane na całym świecie certyfikaty ISO,GMP zajmują się z definicji czymś co można nazwać "kitem".Instytut Roślin w Poznaniu,klinika Endpokrynologii Wieku Rozwojowego z Wrocławia,Klinika w Kanadzie,Uniwersytet Warszawski,Komisje Antydopingowe z kilku krajów zalecające preparat sportowcom zatrudniają i opłacają pracę wybitnych naukowców i lekarzy aby ci zajmowali się,badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali pozytywne oceny preparatowi nazywanemu przez snajpera55 "kitem".
          No i wspomniane apteki - z pewnością ich właściciele bardzo chętnie i bezkrytycznie podchodzą do towaru jaki sprzedają w swoich aptekach a instytucje nadzorujące ich pracę przymykają oczy na "wybryki" ich właścicieli.
          To baaardzo mądra, oparta na naukowych podwalinach teza dr.n.med. snajpera55.

          Jak nic pasuje tutaj cytat, którym posługuje się snajper55:

          Ciemno w tym państwie,gdzie łotry na świeczniku. Stanisław Jerzy Lec

          Tego samego autora jest inny aforyzm pasujący do oddania toku myślenia snajpera55: Myśli niektórych są tak płytkie, że nie sięgają nawet ich głowy

          • snajper55 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 20.12.06, 13:32
            Nie zamieszczaj z łaski swojej na forum kłamliwych reklamówek specyfiku, którym
            handlujesz. Żadne badania miarodajnych ośrodków nie potwierdziły wspaniałych
            właściwości leczniczych takich produktów jak Alveo, sok noni czy inne maści na
            szczury dla naiwnych.

            S.
            • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 20.12.06, 20:20
              snajper55 napisał:

              > Nie zamieszczaj z łaski swojej na forum kłamliwych reklamówek specyfiku,
              > którym handlujesz.

              "Z łaski swojej"? Nie mam jej dla Ciebie. "Kłamliwe reklamówki"? Ani to reklamówka, ani tym bardziej kłamliwa reklamówka. To są fakty kórych nie potrafisz przyjąć i jest mi to upełnie obojętne. Mam pytanie: sprzdałem Ci coś? A może "wcisnąłem? Aleś Ty biedny szczurek, wykorzystywany i krzywdzony przez handlarzy wszlkiej maści. Tylko współczuć

              > Żadne badania miarodajnych ośrodków nie potwierdziły wspaniałych
              > właściwości leczniczych takich produktów jak Alveo

              Wymieniłem kilka z nich. Nie są dla Ciebie wiarygodne? No popatrz, a dla wielu fachowców z tej dziedziny i dla urzędów decyzyjnych kilkunatu krajów świata, dla całej masy lekarzy SĄ. I niezależnie od tych wszystkich badań,łącznie z badaniami klinicznymi randomizacją, przeprowadzonymi metodą podwójnie ślepej próby dla setek tysięcy ludzi okazał się całkiem szczęśliwym rozwiązaniem ich problemów zdrowotnych. I to też są fakty a nie wydumane dyrdymały,których jesteś autorem. To tyle co miałem w tym wątku do powiedzenia - "Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym". To też Lec

              Tak jak cytowałem już wczesniej Stanisława Jerzego Leca - Twojego ulubieńca:
              "Myśli niektórych są tak płytkie, że nie sięgają nawet ich głowy".
              Pięknie to zdanie pasuje do Ciebie snajper55
              • repair Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 20.12.06, 22:06
                > Wymieniłem kilka z nich. Nie są dla Ciebie wiarygodne? No popatrz, a dla
                wielu
                > fachowców z tej dziedziny i dla urzędów decyzyjnych kilkunatu krajów świata,
                dl
                > a całej masy lekarzy SĄ. I niezależnie od tych wszystkich badań,łącznie z
                badan
                > iami klinicznymi randomizacją, przeprowadzonymi metodą podwójnie ślepej próby

                Takie pojęcia robią na mnie wrażenie. Nawet sobie wszedłem na alveo.be.
                Rzeczywiście cała masa tych badań z pozytywnymi wynikami. Wszystkie firmuje Dr.
                Sohrab Khoshbin.
                Poczytajmy o twórcach tego panaceum: "Dr S. Khoshbin". Hmm, zbieżność nazwisk
                przypadkowa?
                I czemu nie ma nic na Medline?
                :-DDDDDDDDDDDD
                R
                • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 21.12.06, 08:04
                  A jednak,wbrew złożonej deklaracji Tobie repair także odpowiem bo widzę, że należysz do tego samego "klubu" co snajper55.
                  repair napisał:
                  > Nawet sobie wszedłem na alveo.be.
                  > Rzeczywiście cała masa tych badań z pozytywnymi wynikami. Wszystkie firmuje
                  > Dr. Sohrab Khoshbin.

                  I co jest w tym niestosownego? Poczytałeś sobie kim ten człowiek jest, jakie ma wykształcenie,osiągnięcia,czym się zajmuje i od ilu lat? I tak poza tym, metoda badawcza,którą zastosowano podlega określonym procedurom,dyscyplinie i jest respektowana przez wszystkich naukowców. Poddajesz same badania lub wyniki tych badań w wątpliwość - gratuluję odwagi.
                  I dalej.
                  Znam trochę adresów internetowych dot omawianego preparatu,ale tego: alveo.be. nie znałem i dlatego sobie wszedłem. Nawet pod tym adresem,przez Ciebie podanym, każdy może sobie wyczytać informacje potwierdzające to o czym wcześniej pisałem. Wystarczy uważnie czytać i właściwie odczytywać a nie budować sobie wygodne ideologie.
                  www.alveo.be/informacje,badania_rekomendacje,9,1.html
                  www.alveo.be/informacje,badania_kliniczne,11,1.html
                  www.alveo.be/informacje,ocena_iripz,13,1.html
                  www.alveo.be/informacje,zezwolenie_gis,14,1.html
                  www.alveo.be/informacje,certyfikat_iso_9001_,15,1.html
                    • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 21.12.06, 20:15
                      repair napisał:

                      > Jeśli alveo działa również na uspokojenie to proponuję przyjąć podwójną dawkę > :-).

                      I to zdanie ma być odpowiedzią na mój post? Jak widać zabrakło argumentów.
                      Na uspokojenie? A owszem działa i pewne jest, że jestem pod jego wpływem i to stale od kilku ładnych lat. Pobudzony nie jestem, raczej zdumiony postawą, wybiórczym czytaniem tekstów,wyławianiem z nich fragmentów wygodnych dla własnej teorii pojmowania świata,zdumiony ślepotą i zarozumialstwem szczególnie jednego z forumowiczów - wiemy którego. W każdym razie, właśnie temu forumowiczowi przydałaby się spora dawka środków na uspokojenie. Wystarczy prześledzić jego impertynenckie teksty,gdy zabiera głos w dyskusjach na temat medycyny niekonwencjonalnej. Każdy ma prawo do własnego zdania i należy to prawo uszanować. Drwina z pewnością temu nie służy a jest to instrument bardzo często wykorzystywny właśnie przez snajpera55.
                      Rpair, wszystkiego dobrego Tobie życzę ;-)
                      • snajper55 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 21.12.06, 21:15
                        prow-or napisał:

                        > I to zdanie ma być odpowiedzią na mój post?

                        A co odpowiadać na kłamliwe reklamy ? Powtarzam pytanie:

                        Jakichże to Uniwersytet Warszawski zatrudnia i opłaca naukowców i lekarzy aby ci
                        zajmowali się, badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali pozytywne
                        oceny Alveo ? Konkrety proszę zamiast kłamstw.

                        S.
                      • repair Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 21.12.06, 21:57
                        >I to zdanie ma być odpowiedzią na mój post? Jak widać zabrakło argumentów.
                        Argumentów? Przepraszam, ale chyba odniosłeś wrażenie, że dyskutujemy. Nie,
                        przynajmniej ja z Tobą nie dyskutuję. Ja tylko kpię. Czasem pozwalam sobie na
                        to na forach netowych. W realu po usłyszeniu zdania o aptekach nagle zacząłbym
                        się gdzieś śpieszyć. Również życzę wszystkiego najlepszego i jeszcze raz
                        przepraszam za wprowadzenie w błąd.
                        R
                  • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 21.01.07, 20:22
                    prow-or napisał:

                    > A jednak,wbrew złożonej deklaracji Tobie repair także odpowiem bo widzę, że
                    nal
                    > eżysz do tego samego "klubu" co snajper55.
                    > repair napisał:
                    > > Nawet sobie wszedłem na alveo.be.
                    > > Rzeczywiście cała masa tych badań z pozytywnymi wynikami. Wszystkie firmu
                    > je
                    > > Dr. Sohrab Khoshbin.
                    >
                    > I co jest w tym niestosownego? Poczytałeś sobie kim ten człowiek jest, jakie
                    ma
                    > wykształcenie,osiągnięcia,czym się zajmuje i od ilu lat? I tak poza tym,
                    metod
                    > a badawcza,którą zastosowano podlega określonym procedurom,dyscyplinie i jest
                    r
                    > espektowana przez wszystkich naukowców. Poddajesz same badania lub wyniki
                    tych
                    > badań w wątpliwość - gratuluję odwagi.
                    > I dalej.
                    > Znam trochę adresów internetowych dot omawianego preparatu,ale tego:
                    alveo.be.
                    > nie znałem i dlatego sobie wszedłem. Nawet pod tym adresem,przez Ciebie
                    podanym
                    > , każdy może sobie wyczytać informacje potwierdzające to o czym wcześniej
                    pisał
                    > em. Wystarczy uważnie czytać i właściwie odczytywać a nie budować sobie
                    wygodne
                    > ideologie.
                    > www.alveo.be/informacje,badania_rekomendacje,9,1.html
                    > www.alveo.be/informacje,badania_kliniczne,11,1.html
                    > www.alveo.be/informacje,ocena_iripz,13,1.html
                    > <a href="www.alveo.be/informacje,zezwolenie_gis,14,1.html"
                    zezwalam do dnia 31 grudnia 2005 r.


                    target="_blank">www.alveo.be/informacje,zezwolenie_gis,14,1.html</a>
                    > www.alveo.be/informacje,certyfikat_iso_9001_,15,1.html
                  • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 21.01.07, 20:24
                    prow-or napisał:

                    > A jednak,wbrew złożonej deklaracji Tobie repair także odpowiem bo widzę, że
                    nal
                    > eżysz do tego samego "klubu" co snajper55.
                    > repair napisał:
                    > > Nawet sobie wszedłem na alveo.be.
                    > > Rzeczywiście cała masa tych badań z pozytywnymi wynikami. Wszystkie firmu
                    > je
                    > > Dr. Sohrab Khoshbin.
                    >
                    > I co jest w tym niestosownego? Poczytałeś sobie kim ten człowiek jest, jakie
                    ma
                    > wykształcenie,osiągnięcia,czym się zajmuje i od ilu lat? I tak poza tym,
                    metod
                    > a badawcza,którą zastosowano podlega określonym procedurom,dyscyplinie i jest
                    r
                    > espektowana przez wszystkich naukowców. Poddajesz same badania lub wyniki
                    tych
                    > badań w wątpliwość - gratuluję odwagi.
                    > I dalej.
                    > Znam trochę adresów internetowych dot omawianego preparatu,ale tego:
                    alveo.be.
                    > nie znałem i dlatego sobie wszedłem. Nawet pod tym adresem,przez Ciebie
                    podanym
                    > , każdy może sobie wyczytać informacje potwierdzające to o czym wcześniej
                    pisał
                    > em. Wystarczy uważnie czytać i właściwie odczytywać a nie budować sobie
                    wygodne
                    > ideologie.
                    > www.alveo.be/informacje,badania_rekomendacje,9,1.html
                    > www.alveo.be/informacje,badania_kliniczne,11,1.html
                    > www.alveo.be/informacje,ocena_iripz,13,1.html
                    > www.alveo.be/informacje,zezwolenie_gis,14,1.html
                    > www.alveo.be/informacje,certyfikat_iso_9001_,15,1.html


                    zezwalam do dnia 31 grudnia 2005 r.
                    > www.alveo.be/informacje,zezwolenie_gis,14,1.html

                    • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 22.01.07, 14:02
                      aforek napisał:
                      > zezwalam do dnia 31 grudnia 2005 r.

                      Główny Inspektor Sanitarny takie zezwolenia wydaje na okreslony czas. Bądź spokojny, takie zezwolenie jest również wydane na rok bieżący, na ubiegły także było wydane. A jeżeli masz z tym jakiś problem to polecam oficjalną stronę firmy Akuna
                      • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 22.01.07, 15:28
                        prow-or napisał:

                        > aforek napisał:
                        > > zezwalam do dnia 31 grudnia 2005 r.
                        >
                        > Główny Inspektor Sanitarny takie zezwolenia wydaje na okreslony czas. Bądź
                        spok
                        > ojny, takie zezwolenie jest również wydane na rok bieżący, na ubiegły także
                        był
                        > o wydane. A jeżeli masz z tym jakiś problem to polecam oficjalną stronę firmy
                        A
                        > kuna

                        To,że Główny Inspektor Sanitarny takie zezwolenia wydaje na okreslony czas wiem
                        b.dobrze.
                        Jestem spokojny,ponieważ tego "cudownego leku" nie kupuję.
                        Dziwne,że zezwolenie na rok 2006 było wydane,skoro cały rok chodziło w necie
                        zezwolenie,które było wydane do 2005roku.
                        Dla mnie najważniejszym dokumentem dopuszczającym produkt spożywczy do
                        obrotu/sprzedaży/ na rynek polski jest zelwolenie Głównego Inspektora
                        Sanitarnego,jeżeli zezwolenie straciło ważność,produkt powinien zostać
                        wycofany, lub powinno się przedłużyć ważność zezwolenia.
                        Żadne inne certyfikaty,polskie czy zagraniczne,nie dają zezwolenia na obrót
                        danym towarem.

                        • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 22.01.07, 18:49
                          aforek napisał:
                          > Dla mnie najważniejszym dokumentem dopuszczającym produkt spożywczy do
                          > obrotu/sprzedaży/ na rynek polski jest zelwolenie Głównego Inspektora
                          > Sanitarnego,jeżeli zezwolenie straciło ważność,produkt powinien zostać
                          > wycofany, lub powinno się przedłużyć ważność zezwolenia.
                          > Żadne inne certyfikaty,polskie czy zagraniczne,nie dają zezwolenia na obrót
                          > danym towarem.

                          Widocznie Cie to intryguje skoro zabierasz w tym temacie głos. W związku z tym odsyłanie Cię na oficjalną stronę internetową nie jest bez znaczenia. Tam mozesz swoje wątpliwości rozwiać i dzięki temu nie będziesz wyciagał pochopnych wniosków przekazywanych następnie na forum. A że taki tekst został wklejony już jakiś czas temu i nie został uaktualniony to tylko efekt słabej pracy moderatora. Nic poza tym
                          • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 22.01.07, 20:00
                            prow-or napisał:

                            > aforek napisał:
                            > > Dla mnie najważniejszym dokumentem dopuszczającym produkt spożywczy do
                            > > obrotu/sprzedaży/ na rynek polski jest zelwolenie Głównego Inspektora
                            > > Sanitarnego,jeżeli zezwolenie straciło ważność,produkt powinien zostać
                            > > wycofany, lub powinno się przedłużyć ważność zezwolenia.
                            > > Żadne inne certyfikaty,polskie czy zagraniczne,nie dają zezwolenia na obr
                            > ót
                            > > danym towarem.
                            >
                            > Widocznie Cie to intryguje skoro zabierasz w tym temacie głos. W związku z
                            tym
                            > odsyłanie Cię na oficjalną stronę internetową nie jest bez znaczenia. Tam
                            mozes
                            > z swoje wątpliwości rozwiać i dzięki temu nie będziesz wyciagał pochopnych
                            wnio
                            > sków przekazywanych następnie na forum. A że taki tekst został wklejony już
                            jak
                            > iś czas temu i nie został uaktualniony to tylko efekt słabej pracy
                            moderatora.
                            > Nic poza tym
                            Jak rozumiem jest to oficjalna strona
                            www.akuna.net
                            a to Polska
                            www.akuna.net/index.php?typ=AUH&showid=1
                            Poza certyfikatami,badaniami roślin,nic konkretnego nie ma. "lek" ten jest tak
                            drogi,aby z części zysków sponsorować różne instytucje min.klinikę
                            min.Religi,które to poźniej wydaja pozytywna opinie na temat produktu.
                            Najważniejszym dokumentem do wprowadzenia produktu do tzw.użytku
                            wewnetrznego/czyli spozywczego/suplementu diety itd. a takim jest ten produkt
                            jest aktualne zezwolenie GIS-u.
                            Na tych stronach nawet żadnego zezwolenia GIS-u nie ma!!!

                            • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.01.07, 14:32
                              "Jestem spokojny,ponieważ tego "cudownego leku" nie kupuję."

                              To Twoje słowa Aforek, prawda? Wobec tego czemu ma służyć ta wymiana opinii między nami? W zacytowanym zdaniu jest zawarty kardynalny błąd. W kolejnych także się nie ustrzegłeś błędnego rozumowania. Uważasz, że mam w tym interes aby Twoje poglądy zmieniać, i to na forum? Jeżeli tak myślisz to znowu popełniasz błąd. Jeżeli jednak chcesz podyskutować ze mna na ten temat poważnie to możemy to zrobić za pośrednictwem mojej skrzynki. Forum to nie miejsce na tego typu popisy. Tutaj ludzie szukają pomocy w likwidowaniu swoich problemów zdrowotnych. To nie forum marketingowe. Gdybyś skorzystał w pełni z adresów do których podajesz linki to nie miałbyś żadnego kłopotu aby dotrzeć do certyfikatu GIS-u (na nim Ci szczególnie zależy), ISO, GMP i kilku innych ważnych dokumentów. Są dostępne i można sobie poczytać. Wystarczy tylko klikać w odpowiednim miejscu.
                              • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.01.07, 14:50
                                prow-or napisał:

                                > "Jestem spokojny,ponieważ tego "cudownego leku" nie kupuję."
                                >
                                > To Twoje słowa Aforek, prawda? Wobec tego czemu ma służyć ta wymiana opinii
                                mię
                                > dzy nami? W zacytowanym zdaniu jest zawarty kardynalny błąd. W kolejnych
                                także
                                > się nie ustrzegłeś błędnego rozumowania. Uważasz, że mam w tym interes aby
                                Twoj
                                > e poglądy zmieniać, i to na forum? Jeżeli tak myślisz to znowu popełniasz
                                błąd.
                                > Jeżeli jednak chcesz podyskutować ze mna na ten temat poważnie to możemy to
                                zr
                                > obić za pośrednictwem mojej skrzynki. Forum to nie miejsce na tego typu
                                popisy.
                                > Tutaj ludzie szukają pomocy w likwidowaniu swoich problemów zdrowotnych. To
                                ni
                                > e forum marketingowe. Gdybyś skorzystał w pełni z adresów do których podajesz
                                l
                                > inki to nie miałbyś żadnego kłopotu aby dotrzeć do certyfikatu GIS-u (na nim
                                Ci
                                > szczególnie zależy), ISO, GMP i kilku innych ważnych dokumentów. Są dostępne
                                i
                                > można sobie poczytać. Wystarczy tylko klikać w odpowiednim miejscu.
                                Żadnego aktualnego zezwolenia GIS-u nie ma,nawet znikłęło z tej strony/ponieważ
                                straciło ważność/
                                www.sztuczneserce.pl/gis.html
                                Nie ma także na oficjalnej stronie GIS-u
                                www.gis.gov.pl/
                                Jest to jedyny ważny dokument upoważniający wprowadzenie do obrotu środek
                                spożywczy. Wszelkie inne dokumenty dotyczą czego innego.Możesz np: nimi wabić
                                potencjalnych klientów.

                                • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.01.07, 15:32
                                  aforek napisał:
                                  > Żadnego aktualnego zezwolenia GIS-u nie ma,nawet znikłęło z tej strony/
                                  > ponieważ straciło ważność/
                                  "Zniknęło"?
                                  www.akuna.net/picture/galerie_pl/download/GIS.jpg

                                  Jeżeli się nie mylę to GIS wydaje takie zezwolenia na każdą partię towaru,który przekracza granicę. Nie wyobrażam sobie aby każdy taki dokument był "wklejany" na stronach firmy. Musieli by to robić nawet kilka razy w m-cu. Jeżeli ten wątek tak bardzo Cię intryguje skorzystać możesz albo z telefonu
                                  + 48 32/ 2569138
                                  + 48 32/ 2049697
                                  + 48 32/ 6085532
                                  + 48 32/ 6085533
                                  do firmy albo z któregoś adresu e-mailowego np. prezesa firmy: kwolek@akuna.pl lub z mniej eksponowanego: info@akuna.pl
                                  • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.01.07, 16:17
                                    prow-or napisał:

                                    > aforek napisał:
                                    > > Żadnego aktualnego zezwolenia GIS-u nie ma,nawet znikłęło z tej strony/
                                    > > ponieważ straciło ważność/
                                    > "Zniknęło"?
                                    > www.akuna.net/picture/galerie_pl/download/GIS.jpg
                                    >
                                    > Jeżeli się nie mylę to GIS wydaje takie zezwolenia na każdą partię
                                    towaru,który
                                    > przekracza granicę. Nie wyobrażam sobie aby każdy taki dokument
                                    był "wklejany"
                                    > na stronach firmy. Musieli by to robić nawet kilka razy w m-cu. Jeżeli ten
                                    wąt
                                    > ek tak bardzo Cię intryguje skorzystać możesz albo z telefonu
                                    > + 48 32/ 2569138
                                    > + 48 32/ 2049697
                                    > + 48 32/ 6085532
                                    > + 48 32/ 6085533
                                    > do firmy albo z któregoś adresu e-mailowego np. prezesa firmy:
                                    kwolek@akuna.pl
                                    > lub z mniej eksponowanego: info@akuna.pl
                                    I dalej nic z tego nie wynika,ponieważ na każdej stronie dystrybutora alveo
                                    jest nieaktualne zezwolenie GIS-u,króre dotyczy oferowanego produktu.
                                    Natomiast,tam gdzie podałeś linka,zezwolenie to dotyczy sprawdzenia jakości
                                    towaru na granicy.
                                    • snajper55 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.01.07, 17:55
                                      aforek napisał:

                                      > I dalej nic z tego nie wynika,ponieważ na każdej stronie dystrybutora alveo
                                      > jest nieaktualne zezwolenie GIS-u,króre dotyczy oferowanego produktu.
                                      > Natomiast,tam gdzie podałeś linka,zezwolenie to dotyczy sprawdzenia jakości
                                      > towaru na granicy.

                                      Daj spokój. Rozmawiasz z człowiekiem o wypranym mózgu, powtarzającym jak mantrę
                                      kałamstwa ze stron reklamowych Alveo.

                                      S.
                                      • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.01.07, 20:01
                                        snajper55 napisał:

                                        > aforek napisał:
                                        >
                                        > > I dalej nic z tego nie wynika,ponieważ na każdej stronie dystrybutora alv
                                        > eo
                                        > > jest nieaktualne zezwolenie GIS-u,króre dotyczy oferowanego produktu.
                                        > > Natomiast,tam gdzie podałeś linka,zezwolenie to dotyczy sprawdzenia jakoś
                                        > ci
                                        > > towaru na granicy.
                                        >
                                        > Daj spokój. Rozmawiasz z człowiekiem o wypranym mózgu, powtarzającym jak
                                        mantrę
                                        > kałamstwa ze stron reklamowych Alveo.
                                        >
                                        > S.
                                        Posłuchaj nie byłoby problemu,jak by człowiek podał nr.aktualnego zezwolenia
                                        GIS-u i byłoby po sprawie,a tak stara mi sie wmówić/co zresztą robi swoim
                                        potencjalnym klientom/że najważniejsze są certyfikaty.
                                        • snajper55 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.01.07, 20:32
                                          aforek napisał:

                                          > Posłuchaj nie byłoby problemu,jak by człowiek podał nr.aktualnego zezwolenia
                                          > GIS-u i byłoby po sprawie,a tak stara mi sie wmówić/co zresztą robi swoim
                                          > potencjalnym klientom/że najważniejsze są certyfikaty.

                                          On cały czas usiłuje kłamstwa ludziom wciskać. Na przykład takie:

                                          "Uniwersytet Warszawski (...) zatrudniają i opłacają pracę wybitnych naukowców i
                                          lekarzy aby ci zajmowali się,badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali
                                          pozytywne oceny preparatowi"
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=54163097&a=54248060

                                          Oczywiście żadnych naukowców i lekarzy UW nie zatrudnia w celu badania Alveo.

                                          Zwykły kłamca, do tego głupi, bo dziecinnie łatwo go na kłamstwie złapać.

                                          S.
                                          • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 25.01.07, 11:18
                                            snajper55 napisał:
                                            > Oczywiście żadnych naukowców i lekarzy UW nie zatrudnia w celu badania Alveo.
                                            > Zwykły kłamca, do tego głupi, bo dziecinnie łatwo go na kłamstwie złapać.

                                            Baaardzo wysoką klasę reprezentujesz. Musisz snajper baardzo siebie nie lubić i i wszystkich dookoła.Z pewnościa masz bardzo niską samoocenę. Tylko współczuć.
                                            Nigdy nie pisałem, że UW zatrudnia i opłaca lekarzy. A napisałem:
                                            "...Wcześniej jednak postaraj się zapanować nad swoją egzaltacją to może znajdziesz kilka nazwisk ludzi, którzy przeprowadzili badania wpływu roztworu na aktywność miototyczną. Dla zachęty podam jedno z nich:prof.dr.hab.Mieczysław Kuraś - botanik z Uniwersytetu Warszawskiego".
                                            I w tym miejscu pojawia się pytanie: kto jest głupim kłamcą? Odpowiedź wg mnie jest oczywista.
                                            • snajper55 I znów kłamiesz. :( 25.01.07, 12:03
                                              prow-or napisał:

                                              > Nigdy nie pisałem, że UW zatrudnia i opłaca lekarzy.

                                              To Twoje słowa:

                                              "Uniwersytet Warszawski,Komisje Antydopingowe z kilku krajów zalecające preparat
                                              sportowcom zatrudniają i opłacają pracę wybitnych naukowców i lekarzy aby ci
                                              zajmowali się,badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali pozytywne
                                              oceny preparatowi"
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=54163097&a=54248060

                                              Już nawet nie pamięrtasz jakie brednie tu wypisywałeś. Pamięć szwankuje czy
                                              czujesz nieodparty przymus kłamania ?

                                              S.
                                              • prow-or Re: I znów kłamiesz. :( 25.01.07, 15:29
                                                Jasne,jasne. Jesteś tak zaślepiony w swoim chamstwie, że nawet interpretować nie potrafisz tego co czytasz. :(
                                                W Komisjach Antydopingowych to co, inżynierowie informatycy albo fizycy wystawiają certyfikaty? A wymienione nazwisko naukowca z UW (jednego z trzech członków zespołu badawczego)też wg ciebie wyssałem z palca? Czepiasz się drobiazgów jak rzep psiego ogona, wyszukujesz wszystkiego do czego możesz się przyczepić i to nie ważne, że wyrywasz to zazwyczaj z kontekstu, ubarwiasz lub najzwyczajniej zmyślasz. Tylko współczuć Twojej rodzinie takiego krewnego. I ja Im współczuję, Tobie także.
                                                • snajper55 Własnych słów się już wypierasz. Mnie to nie dziwi 25.01.07, 15:36
                                                  row-or napisał:

                                                  > Nigdy nie pisałem, że UW zatrudnia i opłaca lekarzy.

                                                  To Twoje słowa:

                                                  "Uniwersytet Warszawski,Komisje Antydopingowe z kilku krajów zalecające preparat
                                                  sportowcom zatrudniają i opłacają pracę wybitnych naukowców i lekarzy aby ci
                                                  zajmowali się,badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali pozytywne
                                                  oceny preparatowi"
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=54163097&a=54248060

                                                  Już nawet nie pamięrtasz jakie brednie tu wypisywałeś. Pamięć szwankuje czy
                                                  czujesz nieodparty przymus kłamania ?

                                                  S.
                                                  • prow-or Snajper, jesteś tendencyjnym fermenciarzem 26.01.07, 10:18
                                                    "Taaak, z pewnością instytucje, które wydały uznawane na całym świecie certyfikaty ISO,GMP zajmują się z definicji czymś co można
                                                    nazwać "kitem".Instytut Roślin w Poznaniu,klinika Endpokrynologii Wieku Rozwojowego z Wrocławia,Klinika w Kanadzie,Uniwersytet
                                                    Warszawski,Komisje Antydopingowe z kilku krajów zalecające preparat sportowcom zatrudniają i opłacają pracę wybitnych naukowców i
                                                    lekarzy aby ci zajmowali się,badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali pozytywne oceny preparatowi nazywanemu przez
                                                    snajpera55 "kitem"."

                                                    To napisałem kłamco - snajperze i dlatego też napisałem,że wybierasz fragmenty wyrwane z kontekstu. Jesteś tendencyjnym fermenciarzem, który nie potrafi właściwie interpretować czytanych tekstów. I jak widać wszystkich oceniasz wg własnych,chorych kryteriów - kto się z Tobą nie zgadza ten kłamca. Rozwijając tę myśl można to podsumować w absurdalny sposób: "jeżeli kłamiesz jak snajper - to mówisz prawdę". Czy to nie idiotyzm przypadkiem? I proszę Cię, nie odpowiadaj na to pytanie, bo odpowiedź jest oczywista.
                                                  • snajper55 Własnych słów się wypierasz. 26.01.07, 22:09
                                                    prow-or napisał:

                                                    > Nigdy nie pisałem, że UW zatrudnia i opłaca lekarzy.

                                                    To Twoje słowa:

                                                    "Uniwersytet Warszawski,Komisje Antydopingowe z kilku krajów zalecające preparat
                                                    sportowcom zatrudniają i opłacają pracę wybitnych naukowców i lekarzy aby ci
                                                    zajmowali się,badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali pozytywne
                                                    oceny preparatowi"
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=54163097&a=54248060
                                                    Już nawet nie pamiętasz jakie brednie tu wypisywałeś. Pamięć szwankuje czy
                                                    czujesz nieodparty przymus kłamania ?

                                                    S.
                                    • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.01.07, 18:32
                                      aforek napisał:
                                      > Natomiast,tam gdzie podałeś linka,zezwolenie to dotyczy sprawdzenia jakości
                                      > towaru na granicy.
                                      I chyba o to chodzi, prawda?
                                      A kto tam przyłożył pieczątkę? Nie przypadkiem Państwowy Graniczny Inspektor Sanitarny - przeedstawiciel Głównego Inspektoratu Sanitarnego?
                                      • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.01.07, 20:12
                                        prow-or napisał:

                                        > aforek napisał:
                                        > > Natomiast,tam gdzie podałeś linka,zezwolenie to dotyczy sprawdzenia jakoś
                                        > ci
                                        > > towaru na granicy.
                                        > I chyba o to chodzi, prawda?
                                        > A kto tam przyłożył pieczątkę? Nie przypadkiem Państwowy Graniczny Inspektor
                                        Sa
                                        > nitarny - przeedstawiciel Głównego Inspektoratu Sanitarnego?
                                        Wiesz o co chodzi,chodzi o ten nieaktualny dokument,który reklamujecie na
                                        wszystkich stronach. Jak wół tam stoi,że zezwolenie jest ważne do 31 grudnia
                                        2005 r.Jeżeli macie altualne zezwolenie GIS-u wklepcie na strony i będzie
                                        spokój,bo juz nie chce mi się ciągnąć dłużej tego wątku.Ale jeżeli będziesz
                                        upierdliwy,to możesz zaszkodzić tylko importerowi.Nie lubię jak ludzie starają
                                        się wcisnąć mi kit.
                                        • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 24.01.07, 09:01
                                          aforek napisał:
                                          > Wiesz o co chodzi,chodzi o ten nieaktualny dokument,który reklamujecie na
                                          > wszystkich stronach. Jak wół tam stoi,że zezwolenie jest ważne do 31 grudnia
                                          > 2005 r.Jeżeli macie altualne zezwolenie GIS-u wklepcie na strony i będzie
                                          > spokój,bo juz nie chce mi się ciągnąć dłużej tego wątku.Ale jeżeli będziesz
                                          > upierdliwy,to możesz zaszkodzić tylko importerowi.Nie lubię jak ludzie
                                          > starają się wcisnąć mi kit.

                                          Jesteś bratem sjamskim snajpera? Tak to przynajmniej wygląda.
                                          Swoje uwagi adresujesz nie tam gdzie trzeba. Starałem sie być uprzejmy. Widać to za duże wyzwnie dla Ciebie. Skoro poświęcam swój czas aby TOBIE uzmyłowić w czym jest "pies pogrzebany" to oczekiwałem zwykłego "dziękuję". Podałem i linki i adresy.Jeszcze Ci mało? Poza tym nie rozumiem formy "macie", "wklepcie". Tekstu dużo tylko treści jakoś mało w Twoim pisaniu. A upierliwcem jesteś TY razem ze "swoim bratem snajperem". Obaj macie ten sam irytujący styl. To czego nie rozumiecie i nie chcecie zrozumieć kitem nazywacie ot i wszystko na ten temt.
                                          • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 24.01.07, 10:25
                                            prow-or napisał:

                                            > aforek napisał:
                                            > > Wiesz o co chodzi,chodzi o ten nieaktualny dokument,który reklamujecie na
                                            >
                                            > > wszystkich stronach. Jak wół tam stoi,że zezwolenie jest ważne do 31 grud
                                            > nia
                                            > > 2005 r.Jeżeli macie altualne zezwolenie GIS-u wklepcie na strony i będzie
                                            >
                                            > > spokój,bo juz nie chce mi się ciągnąć dłużej tego wątku.Ale jeżeli będzie
                                            > sz
                                            > > upierdliwy,to możesz zaszkodzić tylko importerowi.Nie lubię jak ludzie
                                            > > starają się wcisnąć mi kit.
                                            >
                                            > Jesteś bratem sjamskim snajpera? Tak to przynajmniej wygląda.
                                            > Swoje uwagi adresujesz nie tam gdzie trzeba. Starałem sie być uprzejmy. Widać
                                            t
                                            > o za duże wyzwnie dla Ciebie. Skoro poświęcam swój czas aby TOBIE uzmyłowić w
                                            c
                                            > zym jest "pies pogrzebany" to oczekiwałem zwykłego "dziękuję". Podałem i
                                            linki
                                            > i adresy.Jeszcze Ci mało? Poza tym nie rozumiem formy "macie", "wklepcie".
                                            Teks
                                            > tu dużo tylko treści jakoś mało w Twoim pisaniu. A upierliwcem jesteś TY
                                            razem
                                            > ze "swoim bratem snajperem". Obaj macie ten sam irytujący styl. To czego nie
                                            ro
                                            > zumiecie i nie chcecie zrozumieć kitem nazywacie ot i wszystko na ten temt.
                                            A to się gościu zabulgotałeś,ale to tak jest jak się ma wyuczone reguły,a
                                            znajdzie się jeden dociekliwy i po regułach"kaplica'
                                            No to troche podsumowania
                                            …”Znam trochę adresów internetowych dot omawianego preparatu,ale tego:
                                            alveo.be. nie znałem i dlatego sobie wszedłem…”
                                            *kłamstwo-znałeś,znacie wszystkie adresy.Wy dystrybutorzy jesteście dla siebie
                                            konkurencją.
                                            …”Dziwi mnie, że do takiego zakupu wogóle doszło. Apteki i sklepy zielarskie
                                            mogły
                                            to robić do końca ub.roku i do wygaśnięcia bieżących umów…”
                                            *ponieważ w aptekach było zezwolenie GIS-u tylko do końca 2005r./w hurtowniach
                                            również/
                                            …”No i wspomniane apteki - z pewnością ich właściciele bardzo chętnie i
                                            bezkrytycznie podchodzą do towaru jaki sprzedają w swoich aptekach…”
                                            *sprzedawali dopóki mieli wazne zezwolenie GIS-u,czyli do końca 2005r.
                                            …”Główny Inspektor Sanitarny takie zezwolenia wydaje na okreslony czas. Bądź
                                            spokojny, takie zezwolenie jest również wydane na rok bieżący, na ubiegły także
                                            było wydane…”
                                            *to dlaczego na Twoich stronach jest nieaktualne?
                                            …”A że taki tekst został wklejony już jakiś czas temu i nie został uaktualniony
                                            to tylko efekt słabej pracy moderatora. Nic poza tym…”
                                            *dziwne,że jak jest 100 tysięcy,albo więcej stron dystrybutorów,to na każej
                                            jest ten sam tekst zezwolenia/nie aktualnego,czyli do końca 2005r./nikt nie
                                            uaktualnił?
                                            …”Uważasz, że mam w tym interes aby Twoje poglądy zmieniać, i to na forum?...”
                                            *Tak uważam,ponieważ czerpiesz zyski z handlu tym towarem i każdemu będziesz za
                                            wszelka cenę starał się wmówić jakie on ma cudowne właściwości i że jest to
                                            jedyny lek na świecie,który ludzie muszą kupować./Najlepiej omamić stroną z
                                            certyfikatami./
                                            Nie bez przyczyny podałem adres tego linka www.sztuczneserce.pl/gis.html,
                                            było jeszcze nie tak dawno stare zezwolenie,a szczycicie się tym że wspieracie
                                            budowę sztucznego serca,nowego nie ma.
                                            …”Jeżeli się nie mylę to GIS wydaje takie zezwolenia na każdą partię
                                            towaru,który przekrac zagranicę. Nie wyobrażam sobie aby każdy taki dokument
                                            był "wklejany" na stronach firmy...
                                            *Nie musi być wklejany,wystarczy wyrzucić nie aktualny, awpisywać tylko numer
                                            aktualnego,bez całego dokumentu.
                                            …”Jeżeli ten wątek tak bardzo Cię intryguje skorzystać możesz albo z telefonu…”
                                            *Nie interesują mnie namiary na importera,mnie interesuje to co widzę na
                                            stronach dystrybutorów.
                                            I nadal twierdzę,że zelwolenie na Twojej stronie
                                            www.alveo.be/informacje,zezwolenie_gis,14,1.html
                                            jak i innych straciło ważność ".....zezwalam do dnia 31 grudnia 2005 r.
                                            na przywożenie z zagranicy i wprowadzanie do obrotu w kraju przez firmę...."
                                            • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 24.01.07, 17:01
                                              Jestś bardzo zdeterminowanym człowiekiem Aforku. Zdeterminowany w pokazaniu wszystkim dookoła jakie to "badziewie" te Alveo mimo, że przecięż NIE MASZ ZAMIARU TEGO KUPOWAĆ
                                              Tak Aforek, masz rację, to wszystko jest jednym wielkim oszustwem. To złodziejska firma naciąga biednych ludzi a ja jestem jej agentem, przedstawicielem i czym tam sobie chcecie razem ze snajperem.
                                              Jak widać należysz do tego typu ludzi kórym nie sposób wytłumaczyć, że czarne jest czarne a nie białe. Żyj w przekonaniu o swojej potędze logicznego myślenia bez podstawy jaką jest najzwyczajniej - wiedza.
                                              • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 24.01.07, 20:23
                                                prow-or napisał:

                                                > Jestś bardzo zdeterminowanym człowiekiem Aforku. Zdeterminowany w pokazaniu
                                                wsz
                                                > ystkim dookoła jakie to "badziewie" te Alveo mimo, że przecięż NIE MASZ
                                                ZAMIARU
                                                > TEGO KUPOWAĆ
                                                > Tak Aforek, masz rację, to wszystko jest jednym wielkim oszustwem. To
                                                złodziejs
                                                > ka firma naciąga biednych ludzi a ja jestem jej agentem, przedstawicielem i
                                                czy
                                                > m tam sobie chcecie razem ze snajperem.
                                                > Jak widać należysz do tego typu ludzi kórym nie sposób wytłumaczyć, że czarne
                                                j
                                                > est czarne a nie białe. Żyj w przekonaniu o swojej potędze logicznego
                                                myślenia
                                                > bez podstawy jaką jest najzwyczajniej - wiedza.
                                                Widzisz,to są Twoje słowa.Ja na temat produktu sie nie wypowiadam.
                                                Jeżeli podałbyś taka informację"...Obecnie GIS nie wydaje już decyzji
                                                zezwalających /tego typuGIS-HŻ-4433-PD-125/MK/00/ jak to było wcześniej,
                                                chociaż nadal prowadzi prace związane z rejestracją produktów. Wyjątek od
                                                reguły stanowi tzw. "nowa żywność", na którą firmy zgłaszające produkt
                                                otrzymują decyzje lub GIS może wydać decyzję zakazującą wprowadzenia produktu
                                                na rynek..."
                                                Nie byłoby problemu,nawet jeżeli byłby sam numer GIS-HŻ-4433-PD-125/MK/00,
                                                a na stronach dystrybutorów jest napisane "...zezwalam do dnia 31 grudnia 2005
                                                r." na przywożenie z zagranicy i wprowadzanie do obrotu w kraju przez firmę....
                                                Chciałem tylko pokazać,że to co reklamujecie straciło ważność.
                                                • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 25.01.07, 10:51
                                                  aforek napisał:
                                                  > Chciałem tylko pokazać,że to co reklamujecie straciło ważność.
                                                  Odpowiem w ten sposób aby temat zakończyć. Firma pt. Akuna pod każym względem a szczególnie prawnym jest bo MUSI być w porządku. To wynika z charakterystyki jej funkcjonowania. Zanim jej produkty pojawią się na jakimkolwiek rynku świata MUSI zadbać o wszystkie wymagane prawem danego kraju zezwolenia, certyfikaty. Wszystko musi być i jest klarowne tak od strony prawnej jak i zdrowotnej.Świadectw tej sytuacji nie brakuje i są dostępne w siedzibie firmy.
                                                  Określenie Twoje "reklamujecie" jest nadużyciem skierowanym w moją stronę. JA NICZEGO nie reklamuję - nie mam strony internetowej.
                                                  Dlaczego dałem się wciągnąć w tę dyskusję? Ano dlatego, że od kilku lat piję Alveo,sporo doświadczeń nazbierałem o jego działaniu,sporo (ale nie wszystko)wiem i irytują mnie brednie wypisywane na ten temat na tym forum.

                                                  > Jeżeli podałbyś taka informację"...Obecnie GIS nie wydaje już decyzji
                                                  > zezwalających /tego typuGIS-HŻ-4433-PD-125/MK/00/ jak to było wcześniej,
                                                  > chociaż nadal prowadzi prace związane z rejestracją produktów.

                                                  Czyli w końcu dotarłeś do informacji?!
                                                  Z jakiego powodu miałbym to robić? Nie leży to w moim interesie i nawet nie muszę takich rzeczy wiedzieć. Wystarczy mi świadomość wynikająca z własnego doświadczenia i doświadczenia znajomych i bliskich, że preparat działa, że jest legalny i mocno jest udokumentowane jego działanie od strony naukowej. Czy Ty jako klient sklepów spożywczych domagasz się świadectwa GIS-u kupując importowaną żywność?
                                                  Poprzez tę dyskusję chciałem pokazać bezsens Twojego myślenia.
              • snajper55 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 21.12.06, 00:37
                prow-or napisał:

                > Wymieniłem kilka z nich.

                Napisac można dowolne kłamstwo. Jakichże to Uniwersytet Warszawski zatrudnia i
                opłaca naukowców i lekarzy aby ci zajmowali się, badali ponosząc niemałe koszty
                finansowe i wydawali pozytywne oceny Alveo ? Konkrety proszę zamiast kłamstw.

                S.
            • silver_fox Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 21.01.07, 11:05
              Tak naprawdę, to jedyny sok z owoców noni, który posiada certyfikat UE i jest
              dopuszczony do obrotu jako suplement leczniczy, jest produkowany przez firmę:
              Tahitian Noni International. Warto też zapytać dlaczego inni producenci tego
              soku nie mają certyfikatu dopuszczajacego do obrotu i w związku z tym na jakiej
              zasadzie sprzedają swój produkt?... Więcej informacji o soku z tahitańskich
              owoców noni można znaleźć tutaj:
              www.soknoni.net.pl
              Pozdrawiam wszystkich forumowiczów!...
          • repair Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 20.12.06, 13:36
            > No i wspomniane apteki - z pewnością ich właściciele bardzo chętnie i
            bezkrytyc
            > znie podchodzą do towaru jaki sprzedają w swoich aptekach a instytucje
            nadzoruj
            > ące ich pracę przymykają oczy na "wybryki" ich właścicieli.
            Czy chcesz powiedzieć, że ktokolwiek kontroluje skuteczność substancji
            sprzedawanych bez recepty? Gdyby tak było to po zakazie sprzedawania tych
            których skuteczność jest nie większa niż placebo to połowa aptek mogłaby upaść.

            • woda222 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.12.06, 11:42
              Ze snajperem nie warto polemizowac. Pewno jest jednym z tych, co czarownice
              topili by w studniach twierdzac, że jak tonie to winna a jak unosi się na
              wodzie to to zasługa szatana.

              Jemu nic nie przemawia do rozumu. Tak jak niektórym katolikom przeszkadza, że
              jest teoria ewolucji, która w niczym nie umniejsza roli Boga w stworzeniu
              Świata.

              On tkwi na tym poziomie, na którym są ci wszyscy, którzy ileś tam lat temu
              uważali że mycie rąk przed operacjami, opatrywaniem ran to czysta fanaberia i
              totalna głupota.

              Drogi Snajperze, strzelasz częstokroc pustymi nabojami, weź lepiej zwykły
              pistolet i zastanów się, zanim wypalisz, bo strzelanie na oślep niczemu nie
              służy, a jak się orientujesz jest niecelne. Jestes mądrym i inteligentnym
              gościem, tylko brak Ci dystansu. Może inni też mają rację?
              • snajper55 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.12.06, 15:09
                woda222 napisała:

                > On tkwi na tym poziomie, na którym są ci wszyscy, którzy ileś tam lat temu
                > uważali że mycie rąk przed operacjami, opatrywaniem ran to czysta fanaberia i
                > totalna głupota.

                To nie ja jestem zwolennikiem guseł, czarodziejskich mikstur, leczenia dotykiem
                i diagnozowania z fusów czy wzoru tęczówki. To nie ja neguję twierdzenia
                naukowe. To nie ja zaprzeczam skuteczności medycyny.

                S.
                • woda222 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.12.06, 17:28

                  > To nie ja jestem zwolennikiem guseł, czarodziejskich mikstur, leczenia
                  dotykiem
                  > i diagnozowania z fusów czy wzoru tęczówki. To nie ja neguję twierdzenia
                  > naukowe. To nie ja zaprzeczam skuteczności medycyny.
                  >
                  Sam sobie strzeliłeś gola. Gusła, czarodziejskie mikstury, leczenie dotykiem -
                  to nazwy tego samego:

                  - czarodziejskie mikstury - czyżby w aptekach nie sprzedawano enterosolu,
                  kropli z ziół, bakterii (lacidofil) ? Wyciągi z korzeni, liści, sok z brzozy...

                  - leczenie dotykiem - a o masażu słysząłeś? Wiesz,że czestokroc od leku
                  zaaplikowanego pacjentowi ważniejsze jest podejście doń lekarza? A wiesz, że
                  wiele leków medycyny konwencjonalnej ma mniejszą skuteczośc niż placebo, tylko
                  koncerny farmaceutyczne staja na uszach, by zarobic? Kup sobie Nexusa,
                  miesięcznik, może Cię coś oświeci, choc wątpię. A bańki to wedlug Ciebie co?
                  Lekarze je przeciez zalecają, aha , zalecają tylko ci idioci, co nie powinni
                  byc wg Ciebie lekarzami, no tak...

                  - gusła. No, tu przecież pasuje modlitwa. Ale ona dla Ciebie jest głupia gadka
                  z jakims tam bogiem, więc nie ma w ogole o czym gadac. Słyszałęs może też o
                  tym, że maluje się oddziały szpitalne określonymi kolorami? A dziecięce
                  dodatkowo przyozdabia bohaterami z dziecięcych bajek?

                  Moja pisanina i tak zda się na nic, bo to do Ciebie nie dociera. Jestes tak
                  zacietrzewiony, że az mi Cię żal. Powaznie. Nie wiem, umarł Ci ktoś przez
                  leczenie niekonwencjonalne czy jak?

                  To nie ja neguję twierdzenia
                  > naukowe. To nie ja zaprzeczam skuteczności medycyny.
                  Robisz kochanie i jedno i drugie...

                  Jak już napisałam - inteligencja nie idzie w parze z mądrością, niestety...
                  • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 29.12.06, 07:29
                    I po raz kolejny, wywołany temat dot. ziołowego preparatu rozbudził w snajperze55 przemożną ochotę do durnej dyskusji momo, że nie miał ochoty odpowiadać na zadane przez goossie pytanie. Woda222 w wyrazisty sposób pokazała zakłamanie przeciwników tego typu preparatów, pokazała jego sedno. Niby wszyscy są świadomi, że wrogiem nr jeden naszej zdrowej egzystencji jest wszechobecna chemia, także w żywności a jednak nie brakuje takich snajperów, którzy widzą w ludziach preferujących medycynę naturalną wyłącznie czarowników, naciągaczy i nawołują do ich zdaniem "jedynych słusznych" metod walki z chorobami przy pomocy kolejnej dawki chemii - produktów farmaceutycznych. W kontekście tych kilku zdań polecam lekturę tekstu: wiadomosci.onet.pl/1456542,11,item.html
                    • snajper55 Czekam na odpowiedź. 29.12.06, 10:06
                      Jakichże to Uniwersytet Warszawski zatrudnia i opłaca naukowców i lekarzy aby ci
                      zajmowali się, badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali pozytywne
                      oceny Alveo ?

                      Odpowiedz, albo po prostu przyznaj, że to tylko jedno z wielu kłamstw, jakimi
                      przepełnione są reklamy specyfiku, którym handlujesz.

                      S.
          • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 21.01.07, 20:16
            prow-or napisał:

            > snajper55 napisał:
            > > Czytaj: sprzedawcy nie wciskali klientom kitu,.....
            >
            > Taaak, z pewnością instytucje, które wydały uznawane na całym świecie
            certyfika
            > ty ISO,GMP zajmują się z definicji czymś co można nazwać "kitem".Instytut
            Rośli
            > n w Poznaniu,klinika Endpokrynologii Wieku Rozwojowego z Wrocławia,Klinika w
            Ka
            > nadzie,Uniwersytet Warszawski,Komisje Antydopingowe z kilku krajów zalecające
            p
            > reparat sportowcom zatrudniają i opłacają pracę wybitnych naukowców i lekarzy
            a
            > by ci zajmowali się,badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali
            pozytyw
            > ne oceny preparatowi nazywanemu przez snajpera55 "kitem".
            > No i wspomniane apteki - z pewnością ich właściciele bardzo chętnie i
            bezkrytyc
            > znie podchodzą do towaru jaki sprzedają w swoich aptekach a instytucje
            nadzoruj
            > ące ich pracę przymykają oczy na "wybryki" ich właścicieli.
            > To baaardzo mądra, oparta na naukowych podwalinach teza dr.n.med. snajpera55.
            >
            > Jak nic pasuje tutaj cytat, którym posługuje się snajper55:
            >
            > Ciemno w tym państwie,gdzie łotry na świeczniku. Stanisław Jerzy Lec
            >
            > Tego samego autora jest inny aforyzm pasujący do oddania toku myślenia
            snajpera
            > 55: Myśli niektórych są tak płytkie, że nie sięgają nawet ich głowy
            >
            A ja bardzo się dziwię,że apteki to sprzedają.Nie ma na to zezwolenia GIS-u.!!!
            Było,minęło.
            potrawy.blox.pl
    • green_land Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 19.12.06, 19:21
      Nie masz żadnych miarek po lekach? Nawet łyżeczek? Zwykła łyżeczka to podobno 5
      ml. Zapytaj w aptece o miarki, powinni miec takie strzykawki do antybiotyków,
      odmierz zalecaną ilośc do np. kieliszka i będziesz wiedziała ile to jest. A jak
      nie będzie miarek kup jakis syrop na kaszel czy krople z mniszka,ale upewnij
      sie pierw, czy jest tam kieliszek-miarka.
      • margz Re: lveo bez miarki - jak dozowac? 24.12.06, 22:33
        a mojej mamie ALVEO nie pomogło,wręcz pogorszyły się wyniki,nie twierdzę,że po
        tym,ale w przypadku przewleklej białaczki limfatycznej,nie zadziałało nic a
        nic.Osobiście nie polecam ze względu na zbyt wysoką cenę i wątpliwą skuteczność.
        • prow-or Do margz 29.12.06, 08:41
          Margz, bardzo jest prawdopodobne,powiem więcej, tak się zdarza, że na początku przyjmowania tego preparatu występuje dyskomfort u chorego w postaci pewnego zaostrzenia objawów choroby. Jest to sygnał organizmu, że reaguje na preparat.
          W moim przypadku, trwało to przez kilka dni, podniosło się ciśnienie, bolały stawy i nerka. W przypadku np. cierpiących na żylaki odbytu dochodzi do krwawienia, chociaż wcześniej ten problem nie występował, itd. itp.
          Twoja mama powinna być o tym zjawisku uprzedzona przez sprzedającego.
          Druga sprawa to kwestia czasu przyjmowania tego preparatu, który NIE JEST LEKARSTWEM - panaceum na wszystko. Został stworzony aby wspomagać, pobudzać do właściwej pracy organizm dostarczając mu niezbędnego paliwa (składników odżywczych) i dlatego aby to zadziałało, aby organizm przestawił się na pracę w nowych dla siebie warunkach potrzebuje czasu.
          Napisałaś także: "Osobiście nie polecam ze względu na zbyt wysoką cenę i wątpliwą skuteczność".
          Oczywiście to Twoja opinia do której masz prawo, jednak trzeba znać i stosować się do pewnych określonych zasad przyjmowania preparatu aby mógł skutecznie zadziałać. Czy mama stosowała się do nich?
          Cena jest zależna od opcji zakupu jaką się wybierze ( może nawet kosztować 0,00 zł)a skuteczność jest wielokrotnie i przez różne ośrodki naukowe potwierdzona, także przez całą masę konsumentów tego preparatu.
          • snajper55 Czekam na odpowiedź. 29.12.06, 10:07
            Jakichże to Uniwersytet Warszawski zatrudnia i opłaca naukowców i lekarzy aby ci
            zajmowali się, badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali pozytywne
            oceny Alveo ?

            Odpowiedz, albo po prostu przyznaj, że cytowałeś tylko jedno z wielu kłamstw,
            jakimi przepełnione są reklamy specyfiku, którym handlujesz.

            S.
            • prow-or Re: Czekam na odpowiedź. 29.12.06, 12:05
              Woda222 niczego odkrywczego dla mnie nie napisała twierdząc, że z Tobą nie ma sensu dyskutować. Jesteś tak zacietrzewiony, złośliwy, zakłamany i chamski, że nie mam najmniejszej ochoty stosować się do tego żądania. Skoro ja znalazłem takie informacje w ogólnie dostępnym internecie, to równie dobrze i Ty sobie z tym poradzisz. Wcześniej jednak postaraj się zapanować nad swoją egzaltacją to może znajdziesz kilka nazwisk ludzi, którzy przeprowadzili badania wpływu roztworu na aktywność miototyczną. Dla zachęty podam jedno z nich: prof.dr.hab.Mieczysław Kuraś - botanik z Uniwersytetu Warszawskiego. Może przy okazji poznawania prof. Kurasia poczytasz sobie o Vilcacorze i zrozumiesz swoje zaślepienie. Pozostałe nazwiska odszukaj sobie sam i nie zapomnij przyznać,że kłamstwa, robienie fermentu na forum to Twoja specjalność.
              • snajper55 Re: Czekam na odpowiedź. 29.12.06, 14:55
                prow-or napisał:

                > Skoro ja znalazłem takie informacje w ogólnie dostępnym internecie,

                Nie ma takich informacji, dlatego nie możesz na moje pytanie odpowiedzieć. Mimo
                rozpaczliwych poszukiwań niczego nie znajdujesz.

                Przypominam pytanie:

                Jakichże to Uniwersytet Warszawski zatrudnia i opłaca naukowców i lekarzy aby ci
                zajmowali się, badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali pozytywne
                oceny Alveo ?

                Odpowiedz, albo po prostu przyznaj, że cytowałeś tylko jedno z wielu kłamstw,
                jakimi przepełnione są reklamy specyfiku, którym handlujesz.

                S.
                • woda222 Re: Czekam na odpowiedź. 29.12.06, 15:43
                  Można zadac trochę prywatne pytanie?
                  Czym się zajmujesz? Bo trochę mam wrażenie, że żyjesz w jakimś innym świecie.

                  Nie wiem,czy wiesz, ale lekarze na uczulenia polecają wapno.A wiesz, że ŻADNE
                  badania nie potwierdziły jego skuteczności w tym zakresie? Tak samo z wit.C na
                  przeziębienia. Wiesz, że wiele leków ma mniejsze działanie na daną przypadłośc
                  niz placebo? I nie są to żadne alveo czy homeopatyczne...
                  • aforek Re: Czekam na odpowiedź. 24.01.07, 10:53
                    woda222 napisała:

                    > Można zadac trochę prywatne pytanie?
                    > Czym się zajmujesz? Bo trochę mam wrażenie, że żyjesz w jakimś innym świecie.
                    >
                    > Nie wiem,czy wiesz, ale lekarze na uczulenia polecają wapno.A wiesz, że ŻADNE
                    > badania nie potwierdziły jego skuteczności w tym zakresie? Tak samo z wit.C
                    na
                    > przeziębienia. Wiesz, że wiele leków ma mniejsze działanie na daną
                    przypadłośc
                    > niz placebo? I nie są to żadne alveo czy homeopatyczne...
                    E,z tym wapnem,to bym się nie zgodził,tylko należałoby przyjmować dożylnie.
                • prow-or Re: Czekam na odpowiedź. 29.12.06, 17:45
                  snajper55 napisał:
                  > Nie ma takich informacji, dlatego nie możesz na moje pytanie odpowiedzieć.
                  > Mimo rozpaczliwych poszukiwań niczego nie znajdujesz.

                  Są,są, nie upadaj na duchu. Kto szuka ten znajdzie. Wszak jesteś biegły w wyszukiwaniu danych z internetu.
                  Nie ma nic z rozpaczy w moich poszukiwaniach, raczej można się jej dopatrzyć w Twoim wielokrotnie powtarzanym pytaniu,notabene zawierającym błędy.
                  Uniwersytet Warszawski jest tylko JEDEN. Dlatego sformuowanie:"Jakichże to Uniwersytet Warszawski..." jest błędne. Poza tym wymieniony wcześniej z nazwiska profesor (Mieczysław Kuraś)jest członkiem sześcioosobowego zespołu zajmującego się badaniami nad właściwościami antyrakowymi roślin a Alveo jako roślinny roztwór, znalazł się w pewnym czasie w kręgu zainteresowań tego zespołu. Dla rozbudzenia Twojej ograniczonej wyobraźni podaję link:
                  www.vilcacora.com.pl/archiwum2004/czarno-bialo.html
                  Sam ten fakt jest oczywistym zaprzeczeniem Twoich poglądów o braku naukowych podstaw potwierdzających zdrowotne działanie wielu naturalnych preparatów a wśród nich także i Alveo. Z pewnością słyszałeś o Jerzym Lutomskim. Jest dyrektorem Instytutu Roślin i Przetworów Zielarskich w Poznaniu. Jego podpis widnieje pod OCENĄ SKŁADU FITOCHEMICZNEGO I KWALIFIKACJI UŻYTKOWEJ PREPARATU p.n. "ALVEO" firmy AKUNA. Możesz sobie poczytać o Jego poglądach://www.azmedica.pl/?id=1150098853gOBYaXLiq1FgM3Ww&ver=1&ran=0&mainpage=konferencje.php3 tylko zebyś nie dostał przy tej lekturze "białej gorączki".
                  Jak już sobie poczytasz powyższe publikacje to może z większym zapałem poszukasz odpowiedzi na własne pytanie.
                    • are.1 Re: Czekam na odpowiedź. 29.12.06, 19:45
                      Nie dyskutuj z oszustami! Jak zwykle dales sie wciagnac w "dyskusje
                      upozorowana". I Ty chcesz robic porzadek na forum Med naturalna? Nie mozesz
                      jakiegos inteligentniejszego kumpla przyslac?
                    • prow-or Re: Czekam na odpowiedź. 30.12.06, 12:34
                      snajper55 napisał:
                      > Tobie to się jakoś nie udaje.

                      W tym zdaniu jest tyle samo prawdy co w innym:

                      "Odpowiedz, albo po prostu przyznaj, że cytowałeś tylko jedno z wielu kłamstw,
                      jakimi przepełnione są reklamy specyfiku, którym handlujesz."

                      I żyj sobie z tą świadomością. Mnie ona w niczym nie przeszkadza a Ty miej nieuzasadnioną satysfakcję o swojej mądrości i celności snajpera. Moje zdanie na Twój temat już znasz i stwierdzam z satysfakcją, że na szczęście nie jestem odosobniony w tej opinii czemu dała wyraz woda222.
                      • are.1 Re: Czekam na odpowiedź. 30.12.06, 15:00
                        Chyba czas juz poprosic Twoje szefostwo zeby Cie wy..i i przyslali
                        nam kogos madrzejszego.

                        I Ty chcesz cale forum zbajerowac, zastraszyc i wychamic sobie
                        prawo do relamowania tych superziolek?!
              • tigerness.74 Re: Czekam na odpowiedź. 30.12.06, 17:47
                "Może przy okazji poznawania prof. Kurasia poczytasz sobie o Vilcacorze i
                zrozumiesz swoje zaślepienie"

                Ja też sobie poczytałam właśnie o Vilcacorze, tyle że z innego źródła-świętej
                pamięci Jackowi Kaczmarskiemu ona nie pomogła, choć pokładał wielkie nadzieje w
                tym "genialnym" andyjskim specyfiku:
                www.kaczmarski.art.pl/forum/printview.php?t=433&start=0
                • prow-or Re: Czekam na odpowiedź. 02.01.07, 19:39
                  tigerness.74 napisała:
                  > Ja też sobie poczytałam właśnie o Vilcacorze, tyle że z innego źródła-świętej
                  > pamięci Jackowi Kaczmarskiemu ona nie pomogła, choć pokładał wielkie nadzieje > w tym "genialnym" andyjskim specyfiku:
                  > www.kaczmarski.art.pl/forum/printview.php?t=433&start=0

                  Nie mam tyle odwagi aby twierdzić, że vilcacora Jest "genialnym andyjskim specyfikiem a także aby temu przeczyć. Nie jestem też konsumentem, ani znawcą - naukowcem. I nie mam pojęcia czy J.Kaczmarski pokładał wielkie czy też małe nadzieje. To nie jest tak ważne jak wiele innych czynników o których nie ma sensu tutaj pisywać.
                  Natomiast powoływanie się na fora dyskusyjne w kategorii autorytarnego źródła informacji jako przeciwwagi na wcześniej podany link jest....niepowżne. Więcej w tym domysłów dyskutantów aniżeli faktów.
                  Zostawmy Jacka Kaczmarskiego w świętym spokoju. Wielu innych,majętnych i znanych osób poumierało na nowotwory, wielu jeszcze umrze mimo dużych możliwości finansowych a stąd i otwartego dostępu do drogich kuracji.
                  Po preparatach ziołowych nie należy oczekiwać cudów, podobnie zresztą jak i po farmaceutycznych prochach. Nie trzeba być lekarzem ani "szarlatanem" aby wiedzieć, że zawsze jest ważny dla procesu leczenia czas odkrycia choroby, w jakim jest stadium, rodzaj podjętej kuracji, stan psycho-fizyczny chorego itd,itp.
                  O jednym i najważniejszym trzeba pamiętać: preparaty ziołowe typu Vilcacora,Nutrilite,Alveo NIE SĄ LEKARSTWAMI. Ich zadaniem jest WSPOMAGANIE a nie leczenie. Wspomaganie, czyli dostarczanie we właściwych ilościach, proporcjach i składzie organizmowi składników odżywczych. To one warunkują właściwe funkcjonownie organizmu. Jeżeli organiazm jest wyniszczony chorobą,niedożywiony, jeżeli chory przestaje z wirą walczyć o wyzdrowienie to efekt jest łatwy do przewidzenia niezależnie od stosowanego leczenia. Jeżeli dzisiaj ktoś z was uważa, że jest w stanie składników odżywczych dostarczyć spożywjąc pokarm jaki jada na codzień i podpiera to odpowiednim trybem życia to... tylko współczuć. A przecież wszyscy z lekarzami włącznie krzyczą o wadze profilaktyki zdrowia i....na krzyku się z reguły kończy. Preparaty ziołowe są ważnym, ale nie jedynym składnikiem właśnie profilaktyki. Im szybciej to zrozumiemy tym lepiej dla nas, bo lepszego rozwiązania dla zachowania zdrowia nie mamy do dyspozycji. A tacy jak snajper55 (ich opinie) to przysłowiowe pieski towarzyszące karawanie (bez obrazy snajper).
          • margz Re: do prow-or 02.01.07, 22:59
            Dzięki,spróbuję jeszcze raz,może za szybko spodziewałam się jakichś widocznych
            efektów.Co do zasad przyjmowania dostałam informację-1 miarka dziennie.Czy sa
            jakieś inne zasady przyjmowania tego preparatu?
            • prow-or Re: do prow-or 03.01.07, 09:14
              margz napisała:
              > Co do zasad przyjmowania dostałam informację-1 miarka dziennie.Czy sa
              > jakieś inne zasady przyjmowania tego preparatu?

              Jest ich kilka i dziwię się, że nie zostały przekazane. Nie będę rozwijał tego wątku w tym miejscu. Nie chcę dawać powodu do kolejnych "mądrych" reakcji pseudo-znawców i "sympatyków" tego preparatu. Zapraszam do swojej skrzynki, tam będziemy mogli spokojnie pogadać.
              • snajper55 Re: do prow-or 03.01.07, 09:21
                prow-or napisał:

                > Zapraszam do swojej skrzynki, tam będziemy mogli spokojnie pogadać.

                Nasz drogi akwizytor zwietrzył świeżą krew... ;))))))

                S.
                • prow-or Re: do prow-or 03.01.07, 18:27
                  snajper55 napisał:
                  > Nasz drogi akwizytor zwietrzył świeżą krew... ;))))))

                  To dziwne, jak trudno wywołać echo w najbardziej pustych głowach.S.J.Lec
    • green_land Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 31.12.06, 12:37
      Przecież alveo to zioła, a zioła powszechnie używane są w medycynie tradycyjnej
      i nikt nie zaprzecza ich skuteczności.

      Tak jak wszystkie inne leki: jedne łącząc ze sobą potęguja swoje działanie,
      inne przy niewłaściwym łączeniu mogą wywoływac niepożądane skutki uboczne.
      Dotyczy to tak antybiotyków, leków p/bólowych jak i zwykłych ziół. Przed
      ziołami przestrzegaja ginekolodzy, by w ciąży brac je po konsultacji z nimi, bo
      mogą spowodowac nawet poronienie. Więc ich działanie potrafi byc bardzo silne.

      Widocznie łączenie odpowiednich ziół w odpowiednich proporcjach daje bardzo
      dobre rezultaty, skoro ludzie kupują różne ziołowe specyfiki i wielu
      rzeczywiście pomagają.
      Wiem trochę, jak wyglada dystrybucja i dlatego wiem, że koszt produkcji jednej
      butelki alveo jest naprawdę bardzo niski w porównaniu z ceną. Ale chyba
      orientujecie się ile kosztuje wyprodukowanie jednego litra spiritusu -
      proporcje są podobne...

      A ciebie snajperze naprawdę nie rozumiem, zaprzeczasz oczywistym faktom.
      Bierzesz pod uwagę, że wiele firm farmaceutycznych wypuszcza leki (bynajmniej
      nie ziołowe), które okazują się delikatnie mówiąc szkodliwe? Że są one tak
      potężne(firmy), że nawet nie dowiemy się o tym, tylko po prostu nagle zostają
      wycofane? Przejrzyj dział nauka, zobaczysz jak często okazuje się,że dany lek
      nie ma właściwości, które przez lata mu przypisywano.

      Poza tym wciąż więcej nie wiemy, niz wiemy. Wiesz, mojej mamie zakazano karmic
      piersia po urodzeniu pierwszego dziecka (33 lat temu), twierdząc, że siara jest
      trująca.Jak widzisz, nie są to zamierzchłe czasy. Mi zaś lekarz kazał karmic
      piersią, mimo,że moje dziecko nie miało ochoty na trzymanie cyca w buzi, wolała
      butelkę z odciągniętym mlekiem. Usłyszałam,że nie jest normalne, że dziecko nie
      chce pic z piersi. Sic!

      Tak więc zostawmy tych, którzy chcą się leczyc u konwencjonalnych lekarzy, ale
      i tych, co wolą homeopatów czy irydologów, bo ci częstokroc okazują się o niebo
      lepsi od tych pierwszych.


        • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 03.01.07, 09:45
          snajper55 napisał:
          > ...Na przykład na kłamstwa takich akwizytorów jak prow-or.

          Handlarz, kłamca, akwizytor, spamer - to ulubione określenia snajpera55 wysyłane pod moim i nie tylko moim adresem.

          Można to tylko skomentować w jeden sposób: chory, nieszczęśliwy człowieku. Na Twoje nieszczęście niczego Ci nie sprzedałem, nie pukałem nawet do Twoich drzwi i nie mam zamiaru tego robić. Nie mam też w zwyczaju (jak to Ty)ani fantazjować ani kłamać i nie muszę tego udowadniać. Tak moje, jak i Twoje komentarze są widoczne. Wnioski nasuwają się same
          • snajper55 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 03.01.07, 18:36
            prow-or napisał:

            > Nie mam też w zwyczaju (jak to Ty)ani fantazjować ani kłamać

            Masz zwyczaj kłamać.

            Jakichże to Uniwersytet Warszawski zatrudnia i opłaca naukowców i lekarzy aby ci
            zajmowali się, badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali pozytywne
            oceny Alveo ?

            Odpowiedz, albo po prostu przyznaj, że cytowałeś tylko jedno z wielu kłamstw,
            jakimi przepełnione są reklamy specyfiku, którym handlujesz.

            S.
            • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 04.01.07, 09:44
              snajper55 napisał:
              > Jakichże to Uniwersytet Warszawski zatrudnia i.....

              Albo snajper ślepy jesteś, albo nie potrafisz czytać polskich liter, albo wbrew własnemu przekonaniu najzwyczajniej jesteś głupi.
              Po raz kolejny zadajesz to samo pytanie na które już kilka razy odpowiedziałem.
              Myślisz, że na Twoje maniakalne postrzeganie świata będę reagował zgodnie z Twoim żądaniem? Już mnie dawno zaszufladkowałeś zgodnie ze swoimi kryteriami, wbrew faktom i jestem pewien, że nic tego nie zmieni. Tkwij sobie w tym durnym przeświadczeniu, czerp z niego niezrozumiałą dla mnie satysfakcję i niech cię na własne życzenie żółć zalewa.
                • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 04.01.07, 12:40
                  Snajper - zaślepiony własnym ego człowieku! A to sobie przypominasz?

                  prow-or 22.12.06, 14:14 + odpowiedz

                  snajper55 napisał:
                  > .....Jakichże to Uniwersytet Warszawski zatrudnia i opłaca naukowców....

                  >>>Znasz więcej niż jeden? A konkretów poszukaj sobie sam, przecież jesteś biegły w wyszukiwaniu wszelkich
                  informacji. Tylko w jakim celu miałbyś to robić? Dotychczas podawane konkrety przecież do Ciebie nie docierają.

                  prow-or 22.12.06, 20:30 + odpowiedz

                  snajper55 napisał:
                  > Ale nie takich, które istnieją jedynie w kłamliwych reklamówkach.

                  >>>Trudno doczytać się własnego analfabetyzmu. S.J.Lec

                  Re: Czekam na odpowiedź.
                  prow-or 29.12.06, 12:05 + odpowiedz

                  >>>Woda222 niczego odkrywczego dla mnie nie napisała twierdząc, że z Tobą nie ma sensu dyskutować. Jesteś tak
                  zacietrzewiony, złośliwy, zakłamany i chamski, że nie mam najmniejszej ochoty stosować się do tego żądania. Skoro ja znalazłem takie informacje w ogólnie dostępnym internecie, to równie dobrze i Ty sobie z tym poradzisz. Wcześniej jednak postaraj się zapanować nad swoją egzaltacją to może znajdziesz kilka nazwisk ludzi, którzy przeprowadzili badania wpływu roztworu na aktywność mitotyczną. Dla zachęty podam jedno z nich: prof.dr.hab.Mieczysław Kuraś - botanik z Uniwersytetu Warszawskiego. Może przy okazji poznawania prof. Kurasia poczytasz sobie o Vilcacorze i zrozumiesz swoje zaślepienie. Pozostałe nazwiska odszukaj sobie sam i nie zapomnij przyznać,że kłamstwa, robienie
                  fermentu na forum to Twoja specjalność.


                  prow-or 29.12.06, 17:45 + odpowiedz

                  snajper55 napisał:
                  > Nie ma takich informacji, dlatego nie możesz na moje pytanie odpowiedzieć.
                  > Mimo rozpaczliwych poszukiwań niczego nie znajdujesz.

                  >>>Są, są, nie upadaj na duchu. Kto szuka ten znajdzie. Wszak jesteś biegły w wyszukiwaniu danych z internetu.
                  Nie ma nic z rozpaczy w moich poszukiwaniach, raczej można się jej dopatrzyć w Twoim wielokrotnie powtarzanym pytaniu, notabene zawierającym błędy.
                  Uniwersytet Warszawski jest tylko JEDEN. Dlatego sformułowanie: "Jakichże to Uniwersytet Warszawski..." jest błędne.
                  Poza tym wymieniony wcześniej z nazwiska profesor (Mieczysław Kuraś)jest członkiem sześcioosobowego zespołu zajmującego się badaniami nad właściwościami antyrakowymi roślin a Alveo jako roślinny roztwór, znalazł się w pewnym czasie w kręgu zainteresowań tego zespołu. Dla rozbudzenia Twojej ograniczonej wyobraźni podaję link:
                  www.vilcacora.com.pl/archiwum2004/czarno-bialo.html
                  Sam ten fakt jest oczywistym zaprzeczeniem Twoich poglądów o braku naukowych podstaw potwierdzających zdrowotne działanie wielu naturalnych preparatów a wśród nich także i Alveo. Z pewnością słyszałeś o Jerzym Lutomskim. Jest dyrektorem Instytutu Roślin i Przetworów Zielarskich w Poznaniu. Jego podpis widnieje pod OCENĄ SKŁADU
                  FITOCHEMICZNEGO I KWALIFIKACJI UŻYTKOWEJ PREPARATU p.n. "ALVEO" firmy AKUNA. Możesz sobie poczytać o Jego poglądach://www.azmedica.pl/?id=1150098853gOBYaXLiq1FgM3Ww&ver=1&ran=0&mainpage=konferencje.php3 Tylko żebyś nie dostał przy tej lekturze "białej gorączki".
                  Jak już sobie poczytasz powyższe publikacje to może z większym zapałem poszukasz odpowiedzi na własne pytanie.

                  To były właśnie MOJE odpowiedzi dla CIEBIE na to uporczywe pytanie. Sporo czasu spędziłem w necie i sporo musiałem się naczytać aby posiąść swoją wiedzę. Myślisz, że ot tak "podam Ci na tacy" część z tej wiedzy?

                  Jak widzisz jednak odpowiedziałem, natomiast jakoś nie doczytałem się odpowiedzi na pytanie zadane Tobie przez wodę222. Dla przypomnienia:
                  "Można zadac trochę prywatne pytanie?
                  Czym się zajmujesz? Bo trochę mam wrażenie, że żyjesz w jakimś innym świecie.

                  Nie wiem,czy wiesz, ale lekarze na uczulenia polecają wapno.A wiesz, że ŻADNE
                  badania nie potwierdziły jego skuteczności w tym zakresie? Tak samo z wit.C na
                  przeziębienia. Wiesz, że wiele leków ma mniejsze działanie na daną przypadłośc
                  niz placebo? I nie są to żadne alveo czy homeopatyczne..."
                  • snajper55 I po co było kłamac ? 04.01.07, 16:35
                    Co z tego cytowania postów ma niby wynikac ? Na pewno nie odpowiedź na moje
                    proste pytanie.

                    Przypominam pytanie:

                    Jakichże to Uniwersytet Warszawski zatrudnia i opłaca naukowców i lekarzy aby ci
                    zajmowali się, badali ponosząc niemałe koszty finansowe i wydawali pozytywne
                    oceny Alveo ?

                    Odpowiedz, albo po prostu przyznaj, że cytowałeś tylko jedno z wielu kłamstw,
                    jakimi przepełnione są reklamy specyfiku, którym handlujesz.

                    S.
                    • prow-or Re: I po co było kłamac ? 05.01.07, 13:27
                      snajper55 napisał:

                      > Co z tego cytowania postów ma niby wynikac ? Na pewno nie odpowiedź na moje
                      > proste pytanie.

                      S.J.Lec: "Chociaż krowie dasz kakao, nie wydoisz czekolady."

                      Chociaż snajperowi dasz odpowiedź, nie wydoisz z niego zmiany poglądów

                      S.J.Lec: "Bezmyślność zabija. Innych."

                      Twoja bezmyślność snajper żenuje. Mnie.
    • pawel10017 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 04.01.07, 15:22
      Dwie domowe łyżki stołowe powinny zawierać około 30 ml. Można też udać się do
      apteki, kupić strzykawkę i odmierzyć za pomocą przedziałki na strzykawce ilość
      potrzebnych ml.

      -------
      -------
      Centrum Informacji o Leku
      e-cil.pl
      • snajper55 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 04.01.07, 16:36
        pawel10017 napisał:

        > Dwie domowe łyżki stołowe powinny zawierać około 30 ml. Można też udać się do
        > apteki, kupić strzykawkę i odmierzyć za pomocą przedziałki na strzykawce ilość
        > potrzebnych ml.

        Po co ? Przecież taki sam efekt będzie niezależnie czy wypijesz 1 mililitr tej
        mikstury, czy 100 mililitrów tej mikstury, czy szklanke wody.

        S.
        • woda222 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 23.01.07, 18:23
          Mądry człowiek potrafi przyznac rację swojemu adwersarzowi.
          Dla ciebie jest to ponad siły.
          Żądasz odpowiedzi, ale sam ich nie udzielasz - sam sobie wystawiasz świadectwo.
          I bynajmniej nie chodzi tu to, czy alveo jest cudownym lekiem, czy nie. Często
          kupuję takie specyfiki, wiele z nich jest skutecznych. Ale to samo moge
          powiedziec o lekach terapii konwencjonalnej. Pomyśl chwilę, wszystkie
          antybiotyki ZAWSZE pomagają? Kilkakrotnie zdarzyło mi się (i nie tylko mi), że
          nie zadziałały. I co? Prowadzę krucjatę przeciw tym, co je stosują?
          Eee, już mi się pisac nie chce, bo to trochę tak, jakbym buszmenowi tłumaczyła
          teorię wszechświatów równoległych i pętli czasowych. Sic!
          • scept89 peanow odszczekiwanie 23.01.07, 18:38
            woda222 napisała:
            > Mądry człowiek potrafi przyznac rację swojemu adwersarzowi.

            Naturalnie. Wystarczy jedynie iz ow osobnik swiatly o IQ przepoteznym nad nad
            ludem prostym gorujacy niezmiernie i szybujacy wprost nad Himalajami intelektu
            (to by byla woda222 i inni Przeswietnie Czolowi Alveo-lisci) ruszy tylek to jest
            chcialem powiedziec paluchy i wklepie w wyszukiwarki artykulow medycznych:

            scholar.google.com
            www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?db=PubMed
            owo Slowo Zbawienne Cuda Wyczyniajace: Alveo

            Zdajesz sobie sprawe ze w zadnym czasopismie wartym znalezienia sie w Medline
            ani pies ani jego kot nie opublikowal jednej jedynej wzmianki o Alveo? Lek ow
            przeswietny jest na tym samym poziomie co GP (Grufno Pawiana) wcierane w czolo
            jako lek przeciw schozofrenii -> ta sama liczba udokumentowanych naukowo efektow.






          • aforek Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 24.01.07, 10:56
            woda222 napisała:

            > Mądry człowiek potrafi przyznac rację swojemu adwersarzowi.
            > Dla ciebie jest to ponad siły.
            > Żądasz odpowiedzi, ale sam ich nie udzielasz - sam sobie wystawiasz
            świadectwo.
            >
            > I bynajmniej nie chodzi tu to, czy alveo jest cudownym lekiem, czy nie.
            Często
            > kupuję takie specyfiki, wiele z nich jest skutecznych. Ale to samo moge
            > powiedziec o lekach terapii konwencjonalnej. Pomyśl chwilę, wszystkie
            > antybiotyki ZAWSZE pomagają? Kilkakrotnie zdarzyło mi się (i nie tylko mi),
            że
            > nie zadziałały. I co? Prowadzę krucjatę przeciw tym, co je stosują?
            > Eee, już mi się pisac nie chce, bo to trochę tak, jakbym buszmenowi
            tłumaczyła
            > teorię wszechświatów równoległych i pętli czasowych. Sic!
            Ponieważ nie każdy antybiotyk działa na wszystko,musi być odpowiednio
            dobrany,to by świadczyło tylko o niewiedzy lekarza.
            • woda222 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 25.01.07, 16:16
              OK.
              Proszę wskazac mi dowody, że wit.c pomaga przy przeziębieniach, ze wapń należy
              brac przy reakcjach alergicznych. Ale nie chce wypowiedzi lekarzy i światłych
              głow, tylko OPRACOWANIA NAUKOWE.Mam nadzieję, że kumacie, o jakie dowody mi
              chodzi. Jak opracowania, to opracowania.

              >Ponieważ nie każdy antybiotyk działa na wszystko,musi być odpowiednio
              > dobrany,to by świadczyło tylko o niewiedzy lekarza.
              No włąśnie. Tak samo z innymi lekami. Nikt nie twierdzi,że alveo jest cudownym
              lekiem na wszystko. Zawiera w sobie wiele ziół i tyle.Widocznie połączone w
              odpowiednich proporcjach są bardziej skuteczne.
              Pewno wiecie, że preparatów wapnia lepiej nie łączyc z innymi lekami? Wiecie,że
              sok grapefriutowy nie nadaje się do popijania leków? Jeszcze 10 lat temu, gdyby
              takie sensacje pojawiły się w ustach kogoś zajmującego się np homeopatią,
              został by odsądzony od czci i wiary...
              Więc powtórzę się - pewne specyfiki są naprawdę rewelacyjne i wcale nie musza
              posiadac certyfikatów i innych pierdoł (coś wiem o certyfikatach i tym, jak sie
              je otrzymuje). To trochę tak jak z wykształceniem - facet z tytułami nie musi
              wcale byc mądrzejszy i inteligentniejszy od tego, co ma tylko maturę.





              • jola_ep Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 25.01.07, 19:59
                > Proszę wskazac mi dowody, że wit.c pomaga przy przeziębieniach, ze wapń należy
                > brac przy reakcjach alergicznych.

                Specjalistą nie jestem, ale z tego co wiem, już od paru lat nie uważa się, że witamina C pomaga przy przeziębieniach, a wapń przy alergii. Właśnie dlatego wapń nie jest na liście leków refundowanych, a moje dzieci nie miały go przypisywanego (na alergię).

                > No włąśnie. Tak samo z innymi lekami. Nikt nie twierdzi,że alveo jest cudownym
                > lekiem na wszystko.ek

                Za zdziwieniem czyta w Internecie, iż niektórzy (dystrybutorzy?) uważają, że jest lekiem na wszytko :( Zresztą wystarczy przeczytać listę chorób, jakie Alveo leczy.

                > Zawiera w sobie wiele ziół i tyle.Widocznie połączone w
                > odpowiednich proporcjach są bardziej skuteczne.

                Moja mama dostawała mieszanki ziół od _dobrego_ zielarza - dopasowane do choroby. Pomagały :) Kosztowały niewiele, ale co ważniejsze - zielarz nie obiecywał, że pomogą na wszystko.

                Pozdrawiam
                Jola
                • woda222 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 26.01.07, 10:28
                  Wiesz,że środki odchudzające częstokroć nie powodują zmniejszenia wagi ciała w
                  sensie schudnięcia, lecz działają moczopędnie? Efektem jest mniej na wadze, ale
                  tłuszczyku nie ubędzie.Tak wygląda marketing i reklama.
                  A lekarze dalej zalecają i wit.c i wapno, na ulotkach nie pisze,że nikt nie
                  udowodnił ich skuteczności...
                  Wiele leków leczy nie tylko choroby, na które są przepisywane, nagle okazuje
                  się że lek na (fantazjuję) grypę leczy alzheimera. Baaardzo często czytam takie
                  doniesienia.
                  Mój znajomy z powodzeniem dzięki alveo utrzymuje poziom cukru (w szpitalu przed
                  leczeniem 800). I dla niego ten lek jest cudowny.I OK. Czy mam mu powiedziec,
                  że głupi i zacofany...? Ileż to leków ziołowych używanych w medycynie ludowej
                  okazało się świetnymi na schorzenia, na które medycyna konwencjonalna nie miała
                  odpowiedzi? Zbyt wiele o tym wiem, by odsądzac od czci i wiary tych, co
                  sprzedają czy kupują takie specyfiki. Wiem,że niektóre z nich są koszmarnie
                  drogie, ale cóż. Leki konwencjonalne też niejednokrotnie potwornie przewyższają
                  koszty prodykcji, nawet doliczając inne koszty. Tak to już jest. Przemysł
                  farmaceutyczny nie istnieje po to, by pomagać chorym ale by zarabiac. Jeżeli
                  afrykanie cierpią na jakies "regionalne" choroby, to czy ktoś pracuje latami
                  nad wynalezieniem lekarstwa? Nie, bo to nie jest opłacalne. Dopiero jak malaria
                  zaczęła dawac się we znaki innym nacjom, zabrano się za ten problem.
                  Pozdrawiam serdecznie
                  • jola_ep Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 26.01.07, 18:08
                    > Wiesz,że środki odchudzające częstokroć nie powodują zmniejszenia wagi ciała >
                    >[...]Tak wygląda marketing i reklama.

                    I co z tego wynika?
                    Chyba tylko tyle, że dystrybutorzy mają pełne prawo pisać o cudownych właściwościach, bo marketing i reklama? Tylko dlaczego mają to robić za darmo za pomocą forum dyskusyjnego? :/

                    > A lekarze dalej zalecają i wit.c i wapno,

                    Ci, do których chodzę nie zalecają. Poszukaj lepszych.

                    > sprzedają czy kupują takie specyfiki. Wiem,że niektóre z nich są koszmarnie
                    > drogie, ale cóż.

                    Tak, denerwuje mnie koszmarna cena - bo wynika z marketingu (założenie sprzedaży /namawiania bezpośredniego oraz wysoka cena, która sugeruje doby jakościowo produkt), ale przede wszystkim brak rzetelnej informacji.
                    Dlatego pisałam o zielarzu: niska cena (produktu), dobra jakość, rzetelna informacja o realnych możliwościach produktu. Dzięki medycynie konwencjonalnej moja mama żyje, dzięki ziołom żyje jej się lepiej. To nie są wykluczające się elementy. Ale obiecywanie cudów na kiju za tak wysoką cenę jest wyjątkowo nieuczciwe. IMHO.
                    Więc potrzebna jest przeciwaga i opinia osób, który nie ciągną zysków ze sprzedaży Alveo.

                    > Leki konwencjonalne też niejednokrotnie potwornie przewyższają
                    > koszty prodykcji

                    Jak się zapewne orientujesz, leki oprócz kosztów produkcji pokrywają także koszty badań/testów i ogólnie koszyty produkcji nowych leków (bo nie wszystkie okazują się przecież strzałem w dziesiątkę).

                    > Nie, bo to nie jest opłacalne

                    I z tego powodu mamy wszsycy milcząco patrzyć i popierać nieścisłości/niedomówienia i wreszcie marketingowe kłamstwa? Jeśli świat jest brutalny, nieuczciwy i niesprawiedliwy (a jest :( ) to mamy rezygnować z możliwości tchnięcia w niego chociaż odrobinki prawdy? Co jak co, ale podyskutować zawsze można :)

                    Pozdrawiam
                    Jola
                    • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 26.01.07, 20:16
                      Zdaje się,że oponenci szukający "dziury w całym" tacy jak: scept89 czy aforek o snajperze nie wspominając zapomnieli,że do funkcjonowania organizmu są potrzebne aminokwasy,minerły,witaminy mikro- i makroelementy. A może wg nich możemy żyć bez tych składników? A może uważają że sami wytwarzamy minerały?
                      Prwadą jest, że w glebie tych minerałów jest coraz mniej, że w związku z tym plony ziemi zawierają ich także coraz mniej a coraz więcej chemicznych dodatków. Co z tego wynika? Jesteśmy skazani, czy nam się to podoba czy też nie, na suplementację. Alveo jest takim suplementem a nie jak błędnie twierdzą niektórzy z Was "cudownym lekarstwem", chociaż....w 2000 roku w Toruniu, na targach ECOMED przyznano temu preparatowi 1 miejsce w konkursie na Najlepszy Produkt w kategorii - " Naturalny Preparat Leczniczy". Czy ten fakt ma jakieś znaczenie dla wartości tego preparatu i jego skuteczności? Dla mnie ma.

                      jola_ep napisała:
                      > Jak się zapewne orientujesz, leki oprócz kosztów produkcji pokrywają także
                      > koszty badań/testów i ogólnie koszyty produkcji nowych leków (bo nie
                      > wszystkie okazują się przecież strzałem w dziesiątkę).

                      Oczywiście, że tak jest. Mało tego. Bardzo często firmy farmaceutyczne zlecają badania i oczekują konkretnych, zgodnych z ich oczekiwaniami wyników tych badań. Inne od zaplanowanych wyników nie są publikowane.
                      A czy wiesz Jolu, że Alveo aby miało aktualną formę powstawało przez 28 lat? Przez 28 lat facet z kilkoma tytułami doktora, kilkoma dyplomami z różnych dziedzin związanych z medycyną naturalną (czyli wykształcony gość) dobierał odpowiednie gatunki i proporcje ziół aby powstał preparat bezpieczny i przeznaczony dla KAŻDEGO? Także dla kobiety w ciąży? Czy wiesz Jolu jaki reżim towarzyszy całej produkcji tego preparatu od hodowli roślin do produktu finalnego? Czy wiesz ile badań trzeba było przeprowadzić w trakcie całego procesu powstawania i ile na bieżąco wykonuje się badań? Nie można moim zdaniem tego porównywać do kosztów wyprodukowania przysłowiowej pigułki produkownej na OGROMNĄ skalę i w technologii niewspółmiernie tańszej bo przemysłowej. O chemicznym aspekcie nawet nie warto wspominać.O badaniach,certyfikatach już pisać mi się więcej nie chce. Zrobiłem to już wcześniej. Zresztą są dostępne na oficjalnej stronie firmy Akuna.
                      Czy wobec powyższych faktów można mówić, że preparat Alveo jest koszmarnie drogi? Może i tak, ale lekarstwa apteczne do tanich też nie należą. Tylko jest między nimi zasadnicza różnica dot ceny. W aptece cena jest określona i musisz ją zapłacić. Preparaty rozprowadzane w firmach MLM mają różną cenę i od kupującego zależy jaką cenę zapłaci. Ma wybór w aptece tej możliwości jest pozbawiony.

                      > I z tego powodu mamy wszsycy milcząco patrzyć i popierać nieścisłości/
                      > niedomówienia i wreszcie marketingowe kłamstwa?

                      Absolutnie NIE. Ale też nikomu nie wolno robić fermentu,kłamać i cytować wyrwane z kontekstu fragmenty wypowiedzi i trwać przy swoich błędnie sformuowanych wnioskach.
                      • scept89 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 26.01.07, 22:04
                        prow-or napisał:
                        > Zdaje się,że oponenci szukający "dziury w całym" tacy jak: scept89 czy aforek o
                        > snajperze nie wspominając zapomnieli,że do funkcjonowania organizmu są potrzeb
                        > ne aminokwasy,minerły,witaminy mikro- i makroelementy

                        Zapomniales tez o H20 zrodlem ktorej zapewne jest ALVEO (czysty spiryt to to
                        chyba nie jest)?

                        Wyniki Badan po 28 latach sa jakies? Nie ma? No to dziekujemy.


                        • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 27.01.07, 11:11
                          scept89 napisał:
                          > Zapomniales tez o H20 zrodlem ktorej zapewne jest ALVEO (czysty spiryt to to
                          > chyba nie jest)?

                          Nie, nie zapomniałem. Tak samo jak nie zapominam, ze składamy się z wody w ok 70%. I nie będę pisał jaka to woda jest składnikiem Alveo bo i tak napiszesz, "że woda to woda".
                          > Wyniki Badan po 28 latach sa jakies? Nie ma? No to dziekujemy.
                          Kilka się z pewnością znajdzie. Aby je poznać mozna skorzystać z kilku adresów. Może dla Ciebie tym źródłem będzie adres kanadyjski?
                          www.akuna.pl/index.php?typ=AUI&showid=1
                          A jak nie to trudno się mówi.Jakoś to przeżyję
                          • scept89 wrozka Tekla 28.01.07, 16:15
                            > Kilka się z pewnością znajdzie. Aby je poznać mozna skorzystać z kilku adresów.
                            > Może dla Ciebie tym źródłem będzie adres kanadyjski?
                            > www.akuna.pl/index.php?typ=AUI&showid=1

                            Porazajace. Dowodem prawdziwosci przepowiedni Wrzoki Tekli jest strona kogoz by
                            innego jak nie Wrozki Tekli stwierdzajaca ze przepowiednie owe sa prawdziwe.
                            Dlugo nad tym 'materialem dowodowym' myslales? Cale 28 lat i taki piekny
                            niepodwazalny "rezultat". No no, masy musza byc pod wrazeniem...

                            Kupisz most? Tanio sprzedam. I mam na to strone internetowa jaki to jest interes
                            przeswietny!


                            • prow-or Re: wrozka Tekla 28.01.07, 19:49
                              scept89 napisał:
                              > Porazajace. Dowodem prawdziwosci.....
                              Nic tylko ironizować,wymądrzać się i popisywać potrafisz? Odwgi brakuje Ci przed poznaniem czegoś dla siebie nowego? Może to lęk podobny do tego jaki towarzyszył odkrywcom Nowego Świata? A może tylko przed koniecznością zweryfikowania swoich poglądów?
                              Czy nie lepiej sięgać po informacje do źródła i dopiero na ich podstawie wyciągać wnioski? Przecież masz konkretne zastrzeżenia! Przekaż je pod wskazany adres, poznasz odpowiedzi i dopiero wtedy będziesz mógł się wymądrzać. Tylko pojawia się zasadniczy problem: czy jesteś przygotowany na przyjmowanie tego typu informacji. Z tego co obserwuję raczej nie bo musiałbyś poszukać sobie innego obiektu dla swoich popisówek
                              • scept89 Re: wrozka Tekla 28.01.07, 20:19
                                prow-or napisał:
                                >Może to lęk podobny do tego jaki towarzys
                                > zył odkrywcom Nowego Świata?

                                Masz sie za Kolumba? A moze Napoleona medycyny? No powiedz, sam boski Eskulap
                                prez Ciebie przemawia?

                                Moje poglady weryfikuje przy pomocy literatury medycznej a nie poprzez gapienie
                                sie na zlamany link internetowy podawany przez faceta co nie rozumie slowa
                                Medline (widac nawet nie czytasz tego co podsylasz).

                                Oferta mostowa dalej stoi zarowno dla Ciebie jak i kazdego jak to raczysz
                                nazywac "odkrywcy Nowego Świata" albo w moim jezyku naiwnakami naciagnietymi
                                przez akwizytora. Tani most, bardzo tani i we wspanialym miejscu.
                                • prow-or Re: wrozka Tekla 29.01.07, 12:29
                                  scept89 napisał:
                                  > Masz sie za Kolumba? A moze Napoleona medycyny?
                                  Już pędzę aby Cię uspokoić. Moje ego nie jest tak napompowane jak Twoje - unosisz się na nim w przestworzach z ołtarzykiem "Medline" pod pachą. A przy okazji: uważasz, że w bazach Medline obejmującej dziedziny medycyny, farmacji, pielęgniarstwa można znaleźć informacje dotyczące Alveo? Może. Ja z nich nie korzystam. Nie mam takiej potrzeby - nie jestem lekarzem a pacjentem jestem sporadycznym i niech tak zostanie.
                                  Mam za to pytanie: czy wiesz jako ktoś, kto "poglady weryfikuje przy pomocy literatury medycznej" że Hipokrates - ojciec medycyny był zwolennikiem poglądu, że to natura uzdrawia, a leczenie ma w tym tylko pomagać, lekarz ma nie przeszkadzać naturze, lekarz ma być sługą, pomocnikiem natury, a nie jej nauczycielem?
                                  I gdyby ten pogląd był powszechnie stosowany przez ludzi związanych z medycyną akademicką to nie epatowali by wrogim nastawieniem do medycyny naturalnej,nie traktowali ziół i specyfików z nich wytwarzanych jak instrumenty szarlatanów a pilnie by z nich korzystali i nie faszerowali swoich pacjentów z byle powodu szkodliwą,farmaceutyczną chemią. Traktowanie preparatów ziołowych jak placebo jest oznaką arogancji.
                      • jola_ep Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 27.01.07, 12:08
                        > snajperze nie wspominając zapomnieli,że do funkcjonowania organizmu są potrzeb
                        > ne aminokwasy,minerły,witaminy mikro- i makroelementy. A może wg nich możemy ży
                        > ć bez tych składników? A może uważają że sami wytwarzamy minerały?
                        > Prwadą jest, że w glebie tych minerałów jest coraz mniej, że

                        To co piszesz, całkowicie kłóci mi się z moją wiedzą na temat działania ziół (oraz leków). Czyżby ich moc polegała tylko na tych aminokwasach (białkach), minerałach, witaminach, mikro- makro- elementach?
                        Ja rozumiem, że Alveo otrzymało pozowolenie na sprzedaż jako suplement diety.
                        Ale zawsze sądziłam, że zioła to coś więcej - przecież wiele leków powstało na ich bazie (np. kora wierzby->aspiryna).

                        A gdzie te zioła rosną, na jakiej glebie - bogatej jeszcze w minerały?


                        > gatunki i proporcje ziół aby powstał preparat bezpieczny i przeznaczony dla
                        > KAŻDEGO? Także dla kobiety w ciąży?

                        Z tego co wiem, w skład Alveo wchodzą zioła niewskazane dla kobiet w ciąży i malutkich dzieci. Ale widocznie ich dawka jest minimalna (tym samym niemająca wpływu leczniczego).

                        [...][ciach wynurzenia]
                        Jak każdego leku, także preparatów ziołowych.

                        Pozdrawiam
                        Jola
                        • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 28.01.07, 14:16
                          Jolu chyba zostały zatracone wszelkie proporcje przyzwoitości w tym wątku.
                          Z pewnością nie jest to miejsce do robienia wykładów na temat składu,proporcji i działania preparatu.Nie jest też w moim interesie uświdamianie niedowiarków.A to skład nie taki,a to wody zbyt wiele, a to cudowny i uniwersalny - wobec tego do niczego itd, itp. Sami "fachowcy" wyrażają te opinie, mający moim zdaniem niespożyte pokłady buty.
                          Z pewnością słyszałas o synergii.
                          Jest sprawą oczywistą, że lecznicze właściwości ziół nie stanowią prostej sumy działań wszystkich zawartych w nich związków chemicznych, ale są raczej efektem synergii pomiędzy nimi. Termin "synergia" oznacza, że całość jest jakościowo większa lub lepsza niż suma poszczególnych części.
                          Dla przypomnienia: goossia zapytała jak dawkować Alveo bez miarki?
                          Snajper, jak zwykle "rozbuchał" niepotrzebną dyskusję "nie na temat" chcąc pokazać wszem i wobec głupotę tych, którzy w tego typu specyfiki wierzą a ich konsumentów bierze niezmiennie za "ciemiężycieli naiwnych ludzi".
                          Wracając jednak do Twoich pytań mam propozycję dla Ciebie - jeżeli chcesz poznać odpowiedzi, to weź udział w forum dyskusyjnym znajdującym się na stronie www.akuna.pl.Piszą tam ludzie z wątpliwościami i te wątpliwości są rzeczowo wyjaśniane. Tam też dowiesz się gdzie rosną zioła używane do produkcji i dlaczeo mogą pić Alveo (a nawet powinny)kobiety w ciąży. Jeżeli taka forma nie będzie Ci odpowiadać to zawsze możesz się pokazać na którejś z prezentacji tego preparatu, możesz wymienić się uwagami z twórcą preparatu albo z całą Radą Naukową firmy Akuna i z pewnością możesz liczyć na solidne potraktowanie.
                          • tigerness.74 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 28.01.07, 15:54
                            "Jolu chyba zostały zatracone wszelkie proporcje przyzwoitości w tym wątku."

                            Tak-zostały zatracone i to tylko i wyłącznie dzięki Tobie, Prow-orze (czytaj:
                            Prowodyrze).
                            Kończ Waś i wstydu oszczędź. Nie zaśmiecaj więcej forum Zdrowie pseudo-
                            naukowymi wynurzeniami oraz reklamą quasi-suplementu Alveo.
                            Nie podałeś ani razu choćby jednej, wiarygodnej opinii uznanego LEKARZA-
                            profesora chirurga-onkologa-z dowolnego Centrum Onkologii w Polsce.
                            Przytaczałeś za to jakiegoś profesora botanika-jego opinie czy odkrycia mam
                            prywatnie w d...pie-i nie tylko ja.
                            • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 28.01.07, 20:05
                              tigerness.74 napisała:
                              > Kończ Waś i wstydu oszczędź.
                              Jak bierzesz się za cytowanie Sienkiewicza to rób to solidnie.
                              > Przytaczałeś za to jakiegoś profesora botanika-jego opinie czy odkrycia mam
                              > prywatnie w d...pie-i nie tylko ja.
                              Nie do Ciebie były adresowane te informacje i wobec tego zupełnie mnie nie interesuje gdzie je sobie lokujesz.
                              • tigerness.74 Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 28.01.07, 20:11
                                "Nie do Ciebie były adresowane te informacje i wobec tego zupełnie mnie nie
                                interesuje gdzie je sobie
                                lokujesz."

                                A powinno Ciebie to interesować, Prowodyrze-skoro uskuteczniasz e-reklamę na
                                forum ZDROWIE, kierujesz ją do wszystkich-zainteresowanych i NIE-
                                zainteresowanych "cudownymi" właściwościami andyjskiego zielska...
                                • prow-or Re: alveo bez miarki - jak dozowac? 29.01.07, 12:56
                                  tigerness.74 napisała:
                                  > A powinno Ciebie to interesować....
                                  Pozwól mi jednak,bardzo Cie proszę decydować samemu co mnie powinno interesować a co nie. I powtarzam, zupełnie mnie nie interesuje co masz "prywatnie w d..." - jak to raczyłaś kolokwialnie napisać. Możesz sobie tam wsadzać ludzi, doświadczenia albo własne palce. Mnie nic do tego a takie prostackie traktowanie języka świadczy wyłącznie o Twojej klasie:(
                                  > uskuteczniasz e-reklamę
                                  Gdyby tak było to musiałbym kasować sporo grosza.
                                  > kierujesz ją do wszystkich-zainteresowanych i NIE-zainteresowanych
                                  > "cudownymi" właściwościami andyjskiego zielska...
                                  mylisz się tigerness.74. To była wymiana zdań pomiędzy konkretnymi rozmówcami i tylko dzięki formule obowiązującej na forum mogłaś to także przeczytać. I zwróć uwagę na fakt, że nikt Cię do tego nie zmuszał. Poza tym poruszany temat ma się tak do "andyjskiego zielska" jak Twoja wiedza na ten właśnie temat.
              • scept89 a u was Murzynow bija... 26.01.07, 22:01
                woda222 napisała:

                > OK.
                > Proszę wskazac mi dowody, że wit.c pomaga przy przeziębieniach, ze wapń należy
                > brac przy reakcjach alergicznych. Ale nie chce wypowiedzi lekarzy i światłych
                > głow, tylko OPRACOWANIA NAUKOWE.Mam nadzieję, że kumacie, o jakie dowody mi
                > chodzi. Jak opracowania, to opracowania.

                Nie musimy. Nie dyskutujemy nad sensownoscia medycznego postrepowania lekarza M
                w Pcimiu tylko nad dzialaniem Cudownego Preparatu ALVEO. Ja nie bede
                przyspieszonego kursu z neurochirurgi robil bo jakis szaman rzuci haslem ze
                zabieg X nie dziala.

                Jak tam wyszukiwarka w Waszych lapach dalej nie dziala?
                scholar.google.com skutkuje na szarlatanow, nieprawdaz?

                • wo_man1 Re: a u was Murzynow bija... 30.01.07, 17:08
                  Ja to nie wiem o czym właściwie dyskutujecie, bo zaczęło się od pytania o
                  dawkowanie, a rozpętała się burza z piorunami.

                  To mi przypomina polowanie na czarownice, tylko,że tu działa to w obie strony -
                  obie strony są i katem i ofiarą.

                  Takie okładanie się dowodami/nie dowodami, żądania odpowiedzi przy jednoczesnym
                  ignorowaniu pytań, a do tego ta duża litera typu Ciebie, Ty to już dla mnie
                  komletne kuriozum - skoro kogoś mieszam z błotem niemalże, to gdzie tu
                  szacunek, którego wyrazem jest Wielka Litera?

                  A poza tym wszystkiemu są winni są masoni i cykliści! A co!
                  • scept89 Re: a u was Murzynow bija... 30.01.07, 18:08
                    wo_man1 napisała:

                    > Ja to nie wiem o czym właściwie dyskutujecie, bo zaczęło się od pytania o
                    > dawkowanie, a rozpętała się burza z piorunami.

                    Zapytaj o optymalna dlugosc grubego kija do bicia niesfornego 3-latka. Wyraz
                    zdziwienie ze odpowiedzi beda zawierac cos wiecej niz centymetry.

                    > To mi przypomina polowanie na czarownice, tylko,że tu działa to w obie strony
                    > obie strony są i katem i ofiarą.
                    Pewnie. Widac w hipotetycznym sporze neurochirurgow z prostowaczami czakramow za
                    pomoca wonnych trociczek tez mielibysmy symetrie argumentow. Porazajace.


                    > Takie okładanie się dowodami/nie dowodami, żądania odpowiedzi przy
                    >jednoczesnym ignorowaniu pytań

                    Dowody na cokolwiek sa tylko jedne: niezalezne badania naukowe z publikacja w
                    recenzowanym czasopismie. Znajdziesz takowe na poparcie jogi, medytacji zen,
                    przynajmniej wstepne wyniki czesciowych sukcesow w leczenia morfinistow ibogaina
                    czy depresji ketamina (halucynogen) i pewnikiem wielu innych ezoterycznych
                    technik. Nie znajdziesz natomiast niczego na temat ALVEO po ponoc 28 latach na
                    rynku. I to kazdemu kto mial chocby minimalna ekspozycje na to jak dziala nauka
                    i medycyna powinno wystarczyc.

                    Wyobraz sobie ze podobnie jak alveo-lisci postanowilem leczyc dwa przeciwstawne
                    schorzenia: impotencje i priapizm przy pomocy marchwewki z cebula. Pare pytan:
                    1) skad wiem ze marchewka i cebula dzialaja na owe schorzenia?
                    ?wyniki badan?

                    2) jakim cudem ustalilem ze najlepsza kombinacja mojego leku warzywnego jest 10g
                    cebuli i 15g marchewki dziennie?
                    ? wyniki badan?

                    3) jakim cudem 'wiem' ze owa cudowna formula cebula:10, marchewka:15 to
                    najlepsza kombinacja zarowno na priapizm jak i brak wzwodu?
                    A moze lepsze byloby
                    cebula:20 marchewka:10 na priapizm oraz
                    cebula:5 marchewka:30 na brak wzwodu?
                    ??badania po raz 3 do jasnej cholery!!!!??

                    Aha, ALVEO nie ma opublikowanych badan a skladnikow ma w diably i troche.
                    • wo_man1 Re: a u was Murzynow bija... 31.01.07, 16:01
                      Masz rację.
                      Jednak trochę bym wątpiła w ta konwencjonalną medycynę. Zioła potrafią działac
                      bardzo silnie, ich przewaga polega wszakże na tym, że nie mają takich działan
                      ubocznych, jak medykamenty "aptekowe". Wiadomo, masa tabletkowa itd. Oczywiscie
                      na wiele schorzen nie pomagą, nie zastapią antybiotyków, ja jednak sądzę, że
                      nie ustępują im w działaniu(innym lekom, nie antybiotykom).
                      Wiesz, jakiś czas temu czytałam o tym, jak wygląda dopuszczanie leków do
                      obrotu. I włos mi się zjeżył na głowie - koncerny farmaceutyczne mają głęboko
                      gdzies nasze zdrowie, zależy im na kasie, na pieniądzach pacjenta, a nie na nim
                      samym. Więc trochę bym była ostrożna z wyrokowaniem o przydatności i minimalnej
                      szkodliwości leku na pacjenta. Pewno wiele wynalazków medycyny alternatywnej ma
                      ten sam mechanizm (ADR protect - parę lat temu 20 zł, a teraz 40), więc
                      wychodzi po równo.
                      No i jeszcze kwestia samych lekarzy - idę z zapaleniem węzłów chłonnych i
                      dostaję lek za 3,60! A inny lekarz już przepisuje mi taki za 60. Super, tylko
                      dlaczego przechodzi mi po tym za 3,60? (Antybiogramu nie robiłam).
                      Znam szefa przychodni lekarskiej. Zwiedził caly świat i nie zapłacił ani
                      złotówki. Nawet nie kryje się z tym, kto mu fundował wywczasy.
                      Wiec tym bardziej nie powinno dziwic, że takie alveo kosztuje chyba 170, w
                      końcu zarabia na tym cały sztab ludzi, tak jak na lekach medycyny
                      konwencjonalnej.

                      • snajper55 Re: a u was Murzynow bija... 31.01.07, 16:11
                        wo_man1 napisała:

                        > Jednak trochę bym wątpiła w ta konwencjonalną medycynę. Zioła potrafią działac
                        > bardzo silnie, ich przewaga polega wszakże na tym, że nie mają takich działan
                        > ubocznych, jak medykamenty "aptekowe". Wiadomo, masa tabletkowa itd.

                        Zioła mają dużo silniejsze działania uboczne od lekarstw, gdyż lekarstwa mają
                        dokłądnie wybrany skład wybranych substancji o określonych proporcjach
                        odpowiednio zaplanowanych. Zioła są mieszaniną narozmaitszych substancji o
                        losowych proporcjach.

                        > Wiesz, jakiś czas temu czytałam o tym, jak wygląda dopuszczanie leków do
                        > obrotu.

                        A jak wygląda dopuszczanie ziół do obrotu ?

                        S.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka