Uczulenie na nikiel :(

29.12.06, 09:40
Witam,
Zawsze miałam problemy z cerą / skórą ale teraz to sie podłamałam. Okazało
sie że mam uczulenie na nikiel - w miejscu kontaktu skóry z nitami spodni
pojawiły się okropne plamy na skórze, które łuszczyły się tworząc ranę. Ale
nic to, dostałam maści i pomogło - teraz jednak chyba sytuacja się zaostrzyła
bo na moich plecach i dekolcie pojawiły się małe podskórne krostki. Na
pierwszy rzut oka niewiele widać ale w dotyku się je wyczuwa a na dodatek
swędzą :( Dermatolog przypuszcza ze ma to związek z uczuleniem na nikiel,
taka dodatkowa reakcja organizmu. Musze uważac na nikiel a jest on ponoć w
wielu pokarmach, detergentach itp itd :(
Stąd tez mam prośbę do Was, jeśli możecie doradźcie mi czego (oprócz kontaktu
ze sztuczną biżuterią itp) mam unikac w szczególności. Będę bardzo wdzięczna.
    • j2334 Re: Uczulenie na nikiel :( 29.12.06, 10:38
      A czy testy potwierdzily ,ze to wlasnie nikiel Cie uczula? moze to calkiem co
      innnego.A nikiel ,niestety jest w wieu przedmiotach codziennego uzytku.
      • nowabiala1 Re: Uczulenie na nikiel :( 29.12.06, 10:40
        niklem pokrywane sa czesci metalowe dlugopisow, nie bierz do ust koncowki, nie
        dotykaj nimi twarzy. Nikiel jest w metalowych instrumentach muzycznych - flet .
      • cinnamon_woman Re: Uczulenie na nikiel :( 29.12.06, 14:43
        Na razie to tylko przeczucie dermatologa. Łatwo było powiązać rany na biodrach
        z nitami w spodniach - kontakt bezposredni skóry z metalem, ale to cos na
        plecach to juz inna bajka (nie nosze metalowych ciuchów:)
        Nigdy nie robiłam tego typu testów, czy sa dostępne bezpłatnie po skierowaniu
        mnie na nie przez dermatologa? czy może powinnam zrobić je prywatnie, jeśli tak
        to gdzie?
        W tej kwestii jestem zielona :) Dziekuję za każdą informację
        • j2334 Re: Uczulenie na nikiel :( 29.12.06, 17:26
          Podstawowe testy skorne mozna normalnie zrobic bezplatnie na skierowanie od
          dermatologa.Z tym ,ze musisz sie przygotowac na dlugie terminy.Chociaz
          dermatolodzy niezbyt chetnie chca te skierowania dawac,ale musisz sie
          domagac.Ja akurat tez jestem alergikiem z objawami skornymi.Testy duzo
          potwierdzily i teraz przynajmniej wiem czego unikac.Pozdrawiam.
    • duszkan Re: Uczulenie na nikiel :( 29.12.06, 21:11
      Żeby Cię odpowiednio pokierowac-podaj miasto w którym (lub w poblizu którego)
      mieszkasz.
      • cinnamon_woman Re: Uczulenie na nikiel :( 30.12.06, 09:34
        mieszkam w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego (woj.łódzkie), jeśli znasz
        specjalistę np z Łodzi - to też nie ma problemu z dojazdem
    • mary_ann Re: Uczulenie na nikiel :( 29.12.06, 21:35
      Zegarki, metalowe oprawki okularów (ale te drugie da się zafoliowac /w sposób
      niewidoczny/ folią termozgrzewalną:-)

      Nikiel jest w niewielkich ilościach we wszystkich (ponoć) proszkach do prania,
      nawet tych hipoalergicznych dla niemowląt. Najlepiej uzywać do prania
      detergentów w płynie lub żelu (mnie bardzo pomogło).
    • osmanthus Re: Uczulenie na nikiel :( 29.12.06, 22:24


      www.mayoclinic.com/health/nickel-allergy/DS00826/DSECTION=3
      Mayo Clinic potwierdza to co Ci powiedzial dermatolog -reakcja uczuleniowa moze sie pojawic w
      miejscach oddalonych od pierwotnego miejsca kontaktu z przedmiotem zawierajacym nikiel.


      A jak wbijesz w Google "nickel allergy" to pojawi Ci sie cala masa innych ciekawych linkow.
    • cinnamon_woman Re: Uczulenie na nikiel :( 30.12.06, 09:35
      Dziękuję za pomoc - tak jak sądziłam, nie będzie łatwo uniknąć kontaktu z niklem
      w codziennym życiu. Najważniejsze dla mnie jest to że nie ma tego metalu w
      czekoladzie :)
      • duszkan Re: Uczulenie na nikiel :( 31.12.06, 17:52
        W czekoladzie (na szczęście!!!) niklu nie ma-ale w bardziej wytrawnych
        potrawach moze się zdarzyć. Przede wszystkim jest w cebuli i w wodzie, która
        długo (kilka godzin) stała w rurach ( i dlatego rano trzeba ja "spuścić" przez
        kilka minut).
Pełna wersja